netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Pan szuka rady

17 odpowiedzi2 728 wyświetleńzałożony przez PewienPan, 24.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Pan szuka rady

Witam wszystkie panie na forum


Potrzebuje pomocy jestem w związku od 15 miesięcy z przecudowną Kobietą. Przez okres 12 mie było cudownie wszystko się układało tak jak w bajce smile Postanowiliśmy że się przeprowadzimy w bliższe okolice. Niestety wszystko uległo zmianie ja zamiast pomagać partnerce i się wspierać zacząłem grać bez umiaru wciągnęło mnie to tak że nic innego nie robiłem:( Obudziłem się z tego wszystkiego 2 tyg temu hmm i chciałem naprawić wszystko co złe. Problem w tym że ona teraz nie chce nigdzie wychodzić rozmawiać ze mną nawet jej mój dotyk przeszkadza. Jestem załamany nie wiem co mogę zrobić więcej. Planujemy powrót w nasze stare miejsce zamieszkania a ja liczę na cud że tam wszystko wróci do normy że będzie jak kiedyś smile Wiem że krzywdę jej zrobiłem wielką wiem że w gry też nigdy nie zagram sprzedałem konsole wywaliłem wszystkie gry i od czasu jak nie gram jestem inny taki jak kiedyś tylko nie mam przy sobie tego skarbu jakiego posiadałem kiedyś i chce go odzyskać zanim nie będzie szansy. Proszę o jakieś rady

2

Odp: Pan szuka rady
PewienPan napisał/a:

Witam wszystkie panie na forum


Potrzebuje pomocy jestem w związku od 15 miesięcy z przecudowną Kobietą. Przez okres 12 mie było cudownie wszystko się układało tak jak w bajce smile Postanowiliśmy że się przeprowadzimy w bliższe okolice. Niestety wszystko uległo zmianie ja zamiast pomagać partnerce i się wspierać zacząłem grać bez umiaru wciągnęło mnie to tak że nic innego nie robiłem:( Obudziłem się z tego wszystkiego 2 tyg temu hmm i chciałem naprawić wszystko co złe. Problem w tym że ona teraz nie chce nigdzie wychodzić rozmawiać ze mną nawet jej mój dotyk przeszkadza. Jestem załamany nie wiem co mogę zrobić więcej. Planujemy powrót w nasze stare miejsce zamieszkania a ja liczę na cud że tam wszystko wróci do normy że będzie jak kiedyś smile Wiem że krzywdę jej zrobiłem wielką wiem że w gry też nigdy nie zagram sprzedałem konsole wywaliłem wszystkie gry i od czasu jak nie gram jestem inny taki jak kiedyś tylko nie mam przy sobie tego skarbu jakiego posiadałem kiedyś i chce go odzyskać zanim nie będzie szansy. Proszę o jakieś rady

Zadaj konkretne pytania..Pzdr.

3

Odp: Pan szuka rady
Ismena1976 napisał/a:
PewienPan napisał/a:

Witam wszystkie panie na forum


Potrzebuje pomocy jestem w związku od 15 miesięcy z przecudowną Kobietą. Przez okres 12 mie było cudownie wszystko się układało tak jak w bajce smile Postanowiliśmy że się przeprowadzimy w bliższe okolice. Niestety wszystko uległo zmianie ja zamiast pomagać partnerce i się wspierać zacząłem grać bez umiaru wciągnęło mnie to tak że nic innego nie robiłem:( Obudziłem się z tego wszystkiego 2 tyg temu hmm i chciałem naprawić wszystko co złe. Problem w tym że ona teraz nie chce nigdzie wychodzić rozmawiać ze mną nawet jej mój dotyk przeszkadza. Jestem załamany nie wiem co mogę zrobić więcej. Planujemy powrót w nasze stare miejsce zamieszkania a ja liczę na cud że tam wszystko wróci do normy że będzie jak kiedyś smile Wiem że krzywdę jej zrobiłem wielką wiem że w gry też nigdy nie zagram sprzedałem konsole wywaliłem wszystkie gry i od czasu jak nie gram jestem inny taki jak kiedyś tylko nie mam przy sobie tego skarbu jakiego posiadałem kiedyś i chce go odzyskać zanim nie będzie szansy. Proszę o jakieś rady

Zadaj konkretne pytania..Pzdr.

To chyba oczywiste czego oczekuje autor....

Zepchnąłeś ją na bardzo daleki tor, gry przysłoniły Ci rzeczywistość, nie miała w Tobie oparcia i niestety ciężko bédzie jej uwierzyć, że wszystko zmieni się na lepsze. Bądź z nią, cierpliwie czekaj aż zacznie znowu ufać. Potrzebny czas ale nic na siłę. I tylko nie zawiedź znowu bo pewnie drugiej szansy nie będzie.

4

Odp: Pan szuka rady

Dobrze że rozumiesz swój błąd... jeśli kochasz naprawdę  to staraj się naparwić to co zepsułeś. Napisałeś że planujecie? a wcześniej że nie rozmawiacie ze sobą....

5

Odp: Pan szuka rady

Zapytałem czy chce wracać tam gdzie kiedyś było lepiej powiedziała tak czasem rozmawiamy mało ale głównie nie chce rozmawiać mówi że ja denerwuje, że nie ma o czym, że jej się nie chce. Nie zawiodę po prostu boje się że jak wrócimy na stare mieszkanie to mnie kopnie i powie że to koniec. Staram się jak mogę tylko chce gdzieś wyjść ale na wszystko jest odmowa:( nawet jak staram się ją przytulić dotknąć odpycha mnie nie chce. Szkoda że się tak późno ze wszystkim obudziłem. Po prostu nie daruje sobie jak to wszystko tak rozwaliłem. Nie wiem czy mam czekać aż sama będzie zaczynać rozmowę czy co bo taka cisza jest nie do zniesienia i nie wiem czy tym że jak zaczynam rozmowę nie oddalam dalej jej od siebie sad Po prostu nie wiem

6

Odp: Pan szuka rady

Wiesz teraz denerwuje Ją Twoje zainteresowanie, bo jest urażona. Ciągły kontakt z problemem (Twoją osobą) tylko pogarsza całą sytuację. A odbyliście taką burzliwą rozmowę na temat tego co się stało oraz doszliście do wniosków co obie strony muszą zrobić, aby związek przetrwał? Bo niestety Ty musisz się zmienić (dużo do teraz dokonałeś brawo), ALE Ona musi Ci na nowo zaufać i odnaleźć człowieka w którym się zakochała. Porzucić Swoją urazę.

7

Odp: Pan szuka rady
PewienPan napisał/a:

Zapytałem czy chce wracać tam gdzie kiedyś było lepiej powiedziała tak czasem rozmawiamy mało ale głównie nie chce rozmawiać mówi że ja denerwuje, że nie ma o czym, że jej się nie chce. Nie zawiodę po prostu boje się że jak wrócimy na stare mieszkanie to mnie kopnie i powie że to koniec. Staram się jak mogę tylko chce gdzieś wyjść ale na wszystko jest odmowa:( nawet jak staram się ją przytulić dotknąć odpycha mnie nie chce. Szkoda że się tak późno ze wszystkim obudziłem. Po prostu nie daruje sobie jak to wszystko tak rozwaliłem. Nie wiem czy mam czekać aż sama będzie zaczynać rozmowę czy co bo taka cisza jest nie do zniesienia i nie wiem czy tym że jak zaczynam rozmowę nie oddalam dalej jej od siebie sad Po prostu nie wiem

Wiesz nie wiem jak to u was jest, ale są takie chwile które można wykorzystać na rozmowę...wtedy kiedy np jest  coś nie tak...  właśnie jakaś uraza czy np przez drobnostkę nieporozumienie... i do czego zmierzam do zwyczajnych domowych obowiązków  i moje pytanko

Czy pomagasz jej w domowych obowiązkach?
Czy zmywacie razem?
Czy Gotujecie razem?

Może to śmieszne  ale tylko na pozór, bo  właśnie te chwilki tongue mogą czy też pomogą ponownie zbliżyć się do siebie...  Jak to u was jest?

8 Ostatnio edytowany przez PewienPan (2015-02-24 21:35:45)

Odp: Pan szuka rady

Wiem że ja to wszystko zrobiłem wiem że we mnie jest problem a przynajmniej że był bo ja naprawdę już nie tknę się tego co zaszkodziło naszemu związkowi. Od momentu jak z tym skończyłem jestem tym samym co kiedyś. Odbyliśmy rozmowę  ja płakałem ona płakała  ale tylko powiedziała że nie wie co będzie w starym miejscu nie wie co czuje do mnie  czy się nie wypaliła. Hmm właśnie najgorsze jest chyba to słowo czy się nie wypaliła bo nie wiem czy mogę na coś liczyć. Po prostu czy jeśli mnie kochała tak nagle mogła przestać i już nic nie czuje. Ja wiem że będę ją kochał zawsze i poczekam ile czasu będzie. Po prostu nie wiem co ze sobą zrobić teraz bo nie chce jej zmuszać do niczego cierpliwość jest najlepsza ale tak bez słowa to męczarnia straszna:( Schudłem już od stresu około 15kg bo nie mogę nic jeść. Jak tutaj czekać jak wiem że zrobiłem krzywdę tak bliskiej osobie sad

Tak staram się pomagać ale przeważnie robię to sam lub on stara się to zrobić jak mnie w domu nie ma. nie mogę nawiązać kontaktu z nią żebym nie czuł odepchnięcia lub tego że ja denerwuje moja obecność sad

9 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-24 21:43:20)

Odp: Pan szuka rady

No niestety tylko drobne kroczki np. takie jak podała Milionek mogą zredukować przepaść pomiędzy Wami. Jednak powinieneś nacisnąć, aby podjęła wybór: czy chce to naprawić, czy chce zakończyć związek i czy w ogóle naprawa ma sens. Niech Ci szczerze powie. Ja rozumiem, że Ona przeżywa trudne chwile, ale może właśnie zasugerowanie Jej podjęcia decyzji zmusi Ją do poważnych przemyśleń czego tak naprawdę chce?
Bo musicie wiedzieć w jakim kierunku musicie działać, aby naprawić związek. Im szybciej, tym większe prawdopodobieństwo na sukces. Jeśli za długo partnerka będzie się zastanawiać to bardzo możliwe, że resztki uczuć które pozostały do Ciebie zgasną do końca.
Po drugie uspokój się, bo jeśli zaczniesz panikować to tylko pogorszy Twoją sytuację. Musisz się pozbierać.

10

Odp: Pan szuka rady

Jak czytam Ciebie  ..nadal Autorze jesteś spięty.... tą sytuacją i za wszelką cenę chciałbyś aby sytuacja w jednej sekundzie się odwróciła.  To nie jest takie proste,,,a powiedz mi ile czasu  trwało to twoje uzależnienie od gier  hazardu... jak to wyglądało? 

Czy np wcześniej przynosiłeś jej kwiaty?  Myślę ..i ponownie stawiam naa no właśnie na małe kroczki  do sukcesu powrotu : Waszej Miłości" Czy nie macie już kłopotów finansowych z tego powodu  pracę?  czy ona nie martwi się jeszcze  czymś dodatkowo?

Zaskakuj ją każdego dnia czymś  co da Uśmiech na jej twarzy smile

11 Ostatnio edytowany przez PewienPan (2015-02-24 21:54:10)

Odp: Pan szuka rady

Dzięki za radę smile
Powiedziała mi podczas rozmowy że w starym miejscu nie wie co będzie że chce spróbować ale nie wie czy się nie wypaliła. Już podjąłem takie kroki i w najbliższe 2 tygodnie tam wracamy. Mam nadzieje że jakiś mały remont pomoże się nam zbliżyć do siebie. Jestem dobrej myśli ale wiem że do tego momentu będą to ciężkie chwilę. Wiem że muszę się opanować po prostu liczę na szczęście i że jakoś to będzie. Staram się tutaj rozmawiać ale chyba najlepiej będzie jak będe chodził tutaj pozytywnie nastawiony, mówię że ją kocham jak wychodzę żę zawsze przy niej będę. Chyba na razie mogę tylko tyle zrobić być i czekać

Na naszych finansach się to nie odbiło po prostu ja grałem przez 3 mie a ona była sama w nowym miejscu. Wcześniej wychodziliśmy prawie co 2 dni  teraz wiem że dawała mi sygnały że się czuje samotna ale w tedy nie docierało to do mnie jak i wiele innych spraw

12

Odp: Pan szuka rady

Życzę powodzenia  i staraj się jak możesz....  zobaczysz  że Miłość zwycięża wszystko.

Jak już  .......... poukładasz co nieco, wtedy zacznij na nowo planować wyjścia
WASZE WYJŚCIA  tongue  na spacery  itd...........  będzie ok tylko bardzo tego chciej. tongue

I nie zapominaj o uśmiechu patrząc Jej w oczy smile upominkiem wcale nie musi być
coś drogiego..........  natura jest tak piękna......  pierwsze wiosenne kwiaty

Przebiśniegi przyniesione......a jeśli nie ma w pobliżu lasu  to chociażby ogrodnik
lub kwiaciarnia smile  Jest tyle możliwości.................... Powodzenia smile

13

Odp: Pan szuka rady

Serio tak się wciągnąłeś czy ona Ci to wmówiła mimo że tak nie było?

14

Odp: Pan szuka rady

Tak się wciągnąłem na prawdę  niestety

Jestem dobrej myśli jak nie ja to kto poczekam na zmiane mieszkania i będzie dobrze smile W sumie musi być bo miłość od tak nie znika smile Po prostu niech już nam zwolnią mieszkanie smile

15 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-02-26 21:59:10)

Odp: Pan szuka rady

Zapewniam cie, że nie jesteś taki jak dawniej. Już sam krytyczny względem siebie opis sytuacji sugeruje, że sie cipowaty zrobiłeś, bo laska sprzedała ci ten typowy tekscik "nie wiem czy sie nie wypaliło". Nie lataj za nią jak to sugerują inni, bo ją zasłodzisz. Próbowałeś proponować wspólne wyjścia, nie chciała, nie wyraziła chęci współpracy, no to co Ty jeszcze chcesz? Myślisz że kwiaty czy czekoladki pomogą? A w życiu.

Gdybym był w Twojej sytuacji to wychodziłbym sam, tak jak mówisz co 2-3 dni. Spędział sobie fajnie czas. Po dwóch takich wyjściach zapytałbym czy idzie ze mną. Jak nie to neich siedzi sobie w domu i tv ogląda. I dalej bym wychodził. Nawet jak wtedy zerwie to na koniec przypomnisz się od tej strony niezależnego faceta a nie [wulgaryzm] gracza xboxa.

16 Ostatnio edytowany przez PewienPan (2015-02-25 20:01:44)

Odp: Pan szuka rady

Przed przeczytaniem tego co napisałeś umówiłem się z kumplami już na sobotę żeby pogadać coś tam wypić bo dawno się z nimi nie widziałem. Mam zamiar po części zrobić jak piszesz bo mnie nerwy zjedzą po prostu. I tak ma na mnie na razie wyjebane i na moje zdanie więc zrobię jak kiedyś do niej jeździłem wystroje się i pójdę z kumplami bo szału można dostać. I tak będę czekał na nią i tak ale może jak wyjdę to coś pomoże. Po prostu nie mam siły już skakać i proponować jej co chwilę coś innego może jak zobaczy że wychodzę gdzieś ogolony pachnący może to coś da. A jak nie to chociaż te 5-6 godzin odpocznę smile

Co masz na myśli typowy teścik "nie wiem czy sie nie wypaliło" ??

17

Odp: Pan szuka rady

Jezeli ona Cie kocha, to wybaczy. Przestepstwa nie popelniles, nie zdradziles jej, nie biles, po prostu zaniedbales. To zle! Ale zrozumiales swoj blad! To wazne! I pokazuje, ze dojrzewasz i ze Ci zalezy na niej i na zwiazku z nia. Rozmawiaj z nia spokojnie i cieplo. Widze szanse na odbudowe uczuc i zaufania. Powodzenia!

18 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-25 22:50:16)

Odp: Pan szuka rady

Masz wyjść dla Siebie, a nie żeby wzbudzić zazdrość. To postępowanie na poziomie liceum/gimnazjum no i Jej reakcja może okazać się daleka od Twoich założeń/oczekiwań wink. Może się okazać, że Ona odbierze to "szykowanie się" za próbę zrobienia na złość/wzbudzenia zazdrości i Sam się domyśl jak to wpłynie na już i tak zniszczoną Waszą relację.
Wyjdź po prostu do ludzi, aby się odstresować. Nie TWÓRZ innych podtekstów chyba, że nie dasz rady inaczej, ale pamiętaj o ryzyku i później nie lamentuj.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026