Witam znów muszę poruszyć ważny problem tym razem mojej ukochanej. Mianowicie jak mi powiedziała jest dzieckiem nieślubnym a jej ojciec który dotąd całe życie ukrywał swą tożsamość do teraz aż zbiedniał...
Jego żona nawet o tym nie wiedziała że on ma dziecko.Teraz pytanie czy musi płacić? Moja żona ma już mordercze myśli jest mega wkurzona. On już mówi że będzie musiała płacić. Swoją drogą powinno się znieść te alimenty w końcu od czego jest państwo i emerytura.
1 2015-02-12 22:39:24 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-12 23:36:25)
Podobne tematy
Witam znów muszę poruszyć ważny problem tym razem mojej ukochanej. Mianowicie jak mi powiedziała jest dzieckiem nieślubnym a jej ojciec który dotąd całe życie ukrywał swą tożsamość do teraz aż zbiedniał...
Jego żona nawet o tym nie wiedziała że on ma dziecko.Teraz pytanie czy musi płacić? Moja żona ma już mordercze myśli jest mega wkurzona.
Jeśli sąd tak zadecyduje to będzie musiała płacić.
Do sprawy trzeba się dobrze przygotować. Mieć argumenty przeciw ojcu, świadków, że nigdy nie łożył na nią, nie utrzymywał kontaktów. Może się uda uniknąć płacenia.
czy w dokumentach ona ma wpisane nazwisko ojca?
3 2015-02-12 23:46:26 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-12 23:46:50)
Nie nie ma ma swoje a ja swoje on ma testy DNA. W razie czego uciekniemy za granicę.
Nie nie ma ma swoje a ja swoje on ma testy DNA. W razie czego uciekniemy za granicę.
Uciekanie nic nie da. Dług alimentacyjny będzie rósł jej na koncie.
Swoje to znaczy nazwisko panieńskie matki? A kiedy te testy były robione?
czy on kiedyś płacił na nią alimenty?
5 2015-02-12 23:52:02 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-12 23:59:57)
Dawniej gdy byli razem mam kolegów może pomogą w razie czego..
Dawniej gdy byli razem mam kolegów może pomogą w razie czego..
Koledzy zrobią zrzutkę na alimenty?
Nie nie ma ma swoje a ja swoje on ma testy DNA. W razie czego uciekniemy za granicę.
Testy DNA ma, a prawa rodzicielskie ma?
8 2015-02-13 00:00:21 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-13 00:01:02)
Nie ale mogą dać coś do zrozumienia temu gościowi
Może niech wszystko da na mnie nawet jak zapłacimy podatek od darowizny to nie chodzi o pieniądze a zasady. Rydzyk nie płaci podatków metoda na rydzyka może pomóc. Ona ma prawdziwe zaufane przyjaciółki, działalność może przekazać przyjaciółce a ona mi pieniądze....
9 2015-02-13 00:02:41 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-13 00:03:23)
Vingo on powiedział jej że załatwi od ręki bo jest prawnikiem chyba wie co mówi ![]()
Vingo on powiedział jej że załatwi od ręki bo jest prawnikiem chyba wie co mówi
Załatwi od ręki prawa rodzicielskie, których nie miał przez wcześniejsze lata???
Mi to wygląda na jakieś dziwne straszonko, które nie bardzo opiera się na przesłankach prawnych.
Nie ale mogą dać coś do zrozumienia temu gościowi
![]()
Może niech wszystko da na mnie nawet jak zapłacimy podatek od darowizny to nie chodzi o pieniądze a zasady. Rydzyk nie płaci podatków metoda na rydzyka może pomóc. Ona ma prawdziwe zaufane przyjaciółki, działalność może przekazać przyjaciółce a ona mi pieniądze....
Co ma piernik do wiatraka?
I śmiem wątpić aby jakaś nawet zaufana przyjaciółka się zgodziła na coś takiego.
Chodzi o zwykłe wykorzystanie drugiego człowieka, najchętniej nic by nie robił. Ktoś musi mu przemówić do rozumu by się z tego wycofał. Może pójdę do jego kolegów i rozpowiem ze ma nieślubne dziecko. Prawnik a zadłużony, żona go zostawiła to teraz przypomniał sobie o dziecku.
13 2015-02-13 00:17:20 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-02-13 00:18:10)
Chodzi o zwykłe wykorzystanie drugiego człowieka, najchętniej nic by nie robił. Ktoś musi mu przemówić do rozumu by się z tego wycofał. Może pójdę do jego kolegów i rozpowiem ze ma nieślubne dziecko. Prawnik a zadłużony, żona go zostawiła to teraz przypomniał sobie o dziecku.
A kogo to obchodzi, ze ma nieślubne dziecko? dzisiaj to nic bulwersującego.
Z tą żoną on nie ma dzieci?
14 2015-02-13 00:34:25 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-13 00:35:24)
Niema wiem tylko że ona nie mogła mieć dzieci. A on był kiedyś działaczem organizacji walczących o prawa ojca co gdy pierwszy raz usłyszałem nie uwierzyłem
:
Po prostu siadłem ![]()
A jak niby ci koledzy mieliby pomóc?? Pobili by faceta, czy jak?
I wtedy poszedłbyś siedzieć na pewno.
Powiem tak. Moja znajoma miała podobną sytuację. Jej rodzice rozwiedli się, gdy była mała. Ojciec był alkoholikiem (jest nim nadal). Odezwał się po 30 latach. Przez ten czas zero kontaktu z jego strony. Błąkał się po melinach. Ktoś mu powiedział, że może pozwać córkę o alimenty. Znajomy prowadził jej sprawę. Trwała dość krótko, bo już na pierwszej rozprawie pozew został odrzucony. W uzasadnieniu było m.in. o tym, że ojciec sam zerwał więź z córką, że nie płacił alimentów, że nie utrzymywał kontaktów. Gdyby to córka olała ojca, a on byłby np. chory, bez środków do życia to co innego. Ale facet jest alkoholikiem i traktuje córkę jako źródło utrzymania. Także koniecznie idź do prawnika. Moim zdaniem ta sprawa jest do wygrania.
Może ubiegać się o alimenty tak samo jak różne ośrodki mogą ubiegać się o alimenty na rodzica, niestety również na takiego który miał całe życie dziecko w pupie. Jeśli alimenty zasądzone będą, a nie będą płacone może pojawić się komornik. Jeśli nie chcecie płacić alimentów to zgłoście się WY do sądu i przedstawcie sytuację, że nie uczestniczył w życiu córki, że się nie interesował (co prawda nie wiedział, ale fizycznie ani finansowo nie robił nic) może Wam się uda. Wcale niestety nie jest powiedziane że na pewno.
Jeśli nie chcecie płacić alimentów to zgłoście się WY do sądu i przedstawcie sytuację,
W jakim celu?
Bo do PORAD prawnych to są INNE miejsca przeznaczone. Nawet darmowe.
W sądzie składa się wnioski i dowodzi swe racje - NA ROZPRAWACH.
(a potem pretensje, że zostało się NIE TAK jak się sobie wyobrażano potraktowanym... bo KTO tam niby ma udzielić porady? prosta urzędniczka?)
TEŻ mam wrażenie, że sprawa jest grubymi nićmi szyta.
GADAĆ to sobie każdy może... bez owych praw rodzicielskich to żadne roszczenia sensu nie mają. A wydaje mi się, że owe prawa wygasają w momencie osiągnięcia przez dziecko pełnoletności. Słyszeliście by miało miejsce adoptowanie osoby dorosłej? Tu chyba analogiczne.
BYM sugerowała SPRAWDZENIE realiów zamiast przypowieści dziwnych treści
i gróźb karalnych - bo TE akurat są karalne ![]()
Anhedoniu nie chodziło mi o poradę prawną tylko o normalny pozew sądowy.
Sprawę znam bo dotyczy również mojej rodziny, a konkretnie jednej z sióstr ciotecznych, mama nie żyje, został ojciec, ojciec który się nigdy ani żoną ani dzieckiem nie interesował i robi wszystko by dziewczynie życie utrudnić, dlatego w tej sprawie jestem zorientowana i było wiele takich sytuacji gdy rodzic dzieckiem się nie interesujący nagle ma zasądzone alimenty na siebie, trzeba złożyć pozew i udowodnić w sądzie że nastąpił rozpad więzi, że ojciec się nie interesował, nie pomagał ani wychowawczo ani materialnie.
Można adoptować osobę dorosłą bez żadnego problemu.
Macie szansę w sądzie, żeby wygrać i nie płacić. Jednak wygrana nie jest 100%. Akurat sprawę dobrze znam - niestety to, że ojciec był nieobecny w życiu sąd może ale nie musi potraktować jako okoliczność do nie zasądzania alimentów. Niestety jest sporo osób w Polskce, które płacą alimety np. tatusiom alkoholikom itd...
20 2015-02-13 18:55:56 Ostatnio edytowany przez kicur (2015-02-13 19:05:35)
To jakby matka zażyczyła i ojciec bo są osobno to sąd też o zgrozo by zasądził podwójne alimenty ![]()
Oby coś takiego nie było by możliwe choć to Polska więc kto wie...
Ciekawe czym by się kierował sąd gdyby odrzucił tą sprawę. Według mnie powinno się znieść alimenty na rodziców. To powinno być potraktowane jako dobra wola a nie obowiązek. W USA dziecko się szybko usamodzielnia opuszcza dom i zapomina o rodzicach a u nas...
Myślę że sytuacja awaryjna tj plan B to albo jak pisałem przepisanie wszystko na mnie a firmy na przyjaciółkę wtedy nic nie zostanie albo plan C przełożenie kredytu z nasz dwóch na nią, a jest taka możliwość. Wtedy prawie całe jej dochody zajmie kredyt hipoteczny i dla sądu będzie niewypłacalna ![]()
Ciekawe czy sąd będzie miał czelność pobrać mi z pensji, bo mamy rozdzielność ha przezorny zawsze mądrzejszy, że wcześneij na to nie wpaliśmy ![]()
Wiesz jeżeli rodzic opiekował się dzieckiem, był dobrym rodzicem, a dzieciak ma w nosie to czy stary rodzic ma co zjeść to tu powinna myć mowa o alimentach, natomiast w przypadkach takich jak Twój, no to jest to po prostu straszne ![]()
22 2015-02-13 19:12:16 Ostatnio edytowany przez Lala1234 (2015-02-13 19:13:30)
To jakby matka zażyczyła i ojciec bo są osobno to sąd też o zgrozo by zasądził podwójne alimenty
Oby coś takiego nie było by możliwe choć to Polska więc kto wie...
Ciekawe czym by się kierował sąd gdyby odrzucił tą sprawę. Według mnie powinno się znieść alimenty na rodziców. To powinno być potraktowane jako dobra wola a nie obowiązek. W USA dziecko się szybko usamodzielnia opuszcza dom i zapomina o rodzicach a u nas...
Myślę że sytuacja awaryjna tj plan B to albo jak pisałem przepisanie wszystko na mnie a firmy na przyjaciółkę wtedy nic nie zostanie albo plan C przełożenie kredytu z nasz dwóch na nią, a jest taka możliwość. Wtedy prawie całe jej dochody zajmie kredyt hipoteczny i dla sądu będzie niewypłacalna
Ciekawe czy sąd będzie miał czelność pobrać mi z pensji, bo mamy rozdzielność ha przezorny zawsze mądrzejszy, że wcześneij na to nie wpaliśmy
Primo: Przy sprawach o alimenty dla rodziców rozpatruje się tak czy siak tylko dochody córki/syna. Czyli wspólnota majątkowa czy jej brak i tak nie mają znaczenia, bo dochodów współmałżonka nie rozpatruje się. Secundo: rozpatruje się dochody - majątek, czyli aktywa nie są ważne. Tertio - to co oburza mnie to to, że rodzic może dostać nawet adwokata z urzędu do założenia takiej sprawy. Czyli nie ma kompletnie nic do stracenia.
Niestety to mnie wkurza ![]()