netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy on nie mówi mi prawdy?

12 odpowiedzi2 972 wyświetleniazałożony przez agnes8304, 12.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy on nie mówi mi prawdy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: czy on nie mówi mi prawdy?

Witam! Jestem Agnieszka.

Jestem w związku z Tomkiem od ponad 7 miesięcy. Wcześniej on był 4 lata z taką Gośką ale ona go zostawiła dla kogoś innego, bardzo go zraniła.
Na początku było tak cudownie, pisał mi przepiękne wiadomości jaka to jestm cudowna jak to mnie kocha itd, kochalismy się czesto, zawsze zapraszał mnie do siebie na miłe wieczory, później odprowadzał do domu. Po trzech miesiącach co weekend śpi u mnie, spędzamy całe dwa dni razem i nagle coś się zmienia...Nie chce się już kochać ze mną, w ogóle nawet nie zaczyna nic z tego tematu, nie ma już namiętnych pocałunków, których było dużo, sa tylko buziaki, sex raz w tygodniu czasem raz na dwa tygodnie i to tylko z mojej inicjatywy, tak sam nie zaczyna miłosnych zbliżeń.
Podejrzałam u niego na FB rozmowę jego z tą jego byłą i były tam teksty do niej :
"często myślę o nas w łózku" "
dlaczego zmieniałaś numer telefonu"
"nienawidze twojego faceta, kiedys zarobi w ryj" itp
Fakt że pisał to do niej dwa lata temu ale skoro tak go zraniła to czy nie powinien nie utrzymywac z nią kontaktu? Teraz mówi, że w ogóle z nią nie ma kontaktu, że widział ją dawno temu i nie wie co robi i jak zyje. On  w telefonie ma ustawiony pin i pilnie strzeże żebym go nie podejrzała. Powiedział mi że nie poda mi pinu do telefonu bo bedę czegos szukać czego nie ma. On ma prawo do prywatności itp. teksty. mówię mu że gdyby mi pozwolił sprawdzić od czasu do czasu telefon to bym była spokojna że wszystko jest ok ale on swoje, nie i koniec. Skoro nie ma nic do ukrycia jak to sam powtarza to dlaczego nie pokaże mi telefonu? niedawno napisał mi sms "co teraz robisz?" byłam wtedy w pracy i wie dobrze czym się tam zajmuję, nigdy nie pytał o to co robię bo doskonale wie. Pomyślałam że to nie było do mnie ale on się tłumaczył że do mnie na pewno i żebym nie wymyślała bzdur.
Czy on mi mówi prawdę czy mogę mu ufać, czy mam już paranoję? Ciagle myślę o tej jego byłej i o tym że mogą sobie tak miło pisac nadal poza moją wiedzą. Mój poprzedni związek był okropny, facet mnie okłamywał, zdradzał a mówił że mnie kocha. może poprzez te złe doświadczenia mi już odwala? Jak myślicie, dajcie jakąś opinię, radę, bardzo proszę.

2

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Twoj facet jest zwiazany uczuciow z byla. Niepotrzebnie szliscie tak szybko do lozka bo teraz seks jest jak klapki na oczy, glownie dla Ciebie jak widac. O tyle Cie to co opisujesz ratuje, ze chlopak mlody i jeszcze postepuje wg. swoich uczuc, czyli czujac "lojalnosc" wobec bylej ochladza stosunki z Toba. Masz wiec dwa wyjscia i one nie zaleza od decyzji czy postepowania, czy prosb chlopaka, ktory zrobi wszystko zeby byc z Toba jak zaczniesz mu uciekac (schemat pogoni za kroliczkiem). Wybor jest moim zdaniem, pomiedzy byciem druga albo natychmiastowym 100% zerwaniem z nim wszelkich kontaktow. W tej chwili raczej nic sie nie zmieni. Co nie oznacza ze nie mozecie spotkac sie za 2-3 lata i sprobowac jeszcze raz. Ale teraz szansy na jakis trwaly zwiazek nie widze.

3

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Wg mnie powinnaś z nim porozmowiać i wyrzucić z siebie wszystko co Cię boli...
Moim zdaniem pilnowanie telefonu mówi niestety wiele... Jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia to po prostu niczego się nie obawia, tymbardziej że w związku nie powinno byc tajemnic.

4

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?
facett napisał/a:

Wg mnie powinnaś z nim porozmowiać i wyrzucić z siebie wszystko co Cię boli...
Moim zdaniem pilnowanie telefonu mówi niestety wiele... Jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia to po prostu niczego się nie obawia, tymbardziej że w związku nie powinno byc tajemnic.

A co da wyrzucenie co boli?! Chlopak tylko zalagodzi sytuacje a problem pozostanie. Nauczy sie tylko lepiej "lawirowac". Sugerujesz ze to kwestia niedojrzalosci. Jesli jednak widac wplyw na rzeczywiste relacje to problem jest zasadniczy. A zasadniczosc dotyczy z reguly spraw wlasnie zasadniczych. Istotnych. Podwalin zwiazku wogole. Bedac mlodym, majac czas po co sie pchac w gowno z kims kto "zagluje" sama mozliwoscia relacji (seks jest taka rzecza) w zaleznosci od swojego "samopoczucia"? Dla mnie jest to nie do przyjecia? Byc moze tak samo jak "kryterium" przemocy w rodzinie sa slowa "bo zupa byla za slona" tak samo kryterium braku milosci czy odpowiedniej relacji powinno byc "bo mnie boli glowa".

5

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Do facett:
Nie raz rozmawialismy i on twierdzi, że telefon to jego prywatność a to ja mam problem z zaufaniem i powinnam sobie z tym poradzić. nie raz się czepiałam go bo jestem bardzo zazdrosna o niego. Prosiłam by usuną fb i to zrobił, usunął też kontakty do swoich byłych On mówi że nie pisze z żadnymi babami, że mnie tylko kocha i chce byc ze mną. wielokrotnie mi to mówił, często tez się denerwuje że ja mu nie ufam tak do końca. Mam mu nie wierzyć tylko dlatego że ma pin w telefonie???? On mi ufa i nie musi mi sprawdzać telefonu po kryjomu żeby wiedziec że jestem w stosunku do niego w porządku. może rzeczywiście to ja mam problem, taka już paranoję?
Prosze napisz co myslisz.
A co do tej jego bylej co byli ze sobą 4 lata to po niej juz miał trzy inne  dziewczyny.

6

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?
agnes8304 napisał/a:

Do facett:
Nie raz rozmawialismy i on twierdzi, że telefon to jego prywatność a to ja mam problem z zaufaniem i powinnam sobie z tym poradzić. nie raz się czepiałam go bo jestem bardzo zazdrosna o niego. Prosiłam by usuną fb i to zrobił, usunął też kontakty do swoich byłych On mówi że nie pisze z żadnymi babami, że mnie tylko kocha i chce byc ze mną. wielokrotnie mi to mówił, często tez się denerwuje że ja mu nie ufam tak do końca. Mam mu nie wierzyć tylko dlatego że ma pin w telefonie???? On mi ufa i nie musi mi sprawdzać telefonu po kryjomu żeby wiedziec że jestem w stosunku do niego w porządku. może rzeczywiście to ja mam problem, taka już paranoję?
Prosze napisz co myslisz.
A co do tej jego bylej co byli ze sobą 4 lata to po niej juz miał trzy inne  dziewczyny.

Dziewczyno, dlatego nie bede juz tu pisal dlatego bo...i tak bedziesz wybierala odpowiadajace Ci wypowiedzi. Zobacz jednak co sama napisalas:

"ma pin w telefonie" oraz "On mi ufa i nie musi mi sprawdzać telefonu"

No fakt. On nie musi ale ... może

a Ty? Powinnaś (jeszcze nie na tym etapie) ale nie możesz.

Kwestia wiec zaufania w waszym zwiazku jest ... jednostronna i recze ze widzi to kazdy doswiadczony "wyjadacz". Ty nie widzisz bo nie chcesz tego widziec.

Skoro wiec was zwiazek jest taki cudowny to po co pisesz cos takiego:

"Nie chce się już kochać ze mną, w ogóle nawet nie zaczyna nic z tego tematu, nie ma już namiętnych pocałunków, których było dużo, sa tylko buziaki, sex raz w tygodniu czasem raz na dwa tygodnie i to tylko z mojej inicjatywy, tak sam nie zaczyna miłosnych zbliżeń"

Przeciez to klamstwo!!!!! Was zwiazek jest cudowny!!!! Jest pelen zaufania!!!!

A moze cudowne to jest jedynie ... twoje wyobrazenie a fakty zupelnie inne?

Zrob wiec jak Ci radzi przedmowca. Wyrzuc zal z siebie to moze seks bedzie czestszy.

7

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Masz racje, jest cos nie tak a ja nie chce tego widzieć.

8

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?
agnes8304 napisał/a:

Witam! Jestem Agnieszka.

Jestem w związku z Tomkiem od ponad 7 miesięcy. Wcześniej on był 4 lata z taką Gośką ale ona go zostawiła dla kogoś innego, bardzo go zraniła.
Na początku było tak cudownie, pisał mi przepiękne wiadomości jaka to jestm cudowna jak to mnie kocha itd, kochalismy się czesto, zawsze zapraszał mnie do siebie na miłe wieczory, później odprowadzał do domu. Po trzech miesiącach co weekend śpi u mnie, spędzamy całe dwa dni razem i nagle coś się zmienia...Nie chce się już kochać ze mną, w ogóle nawet nie zaczyna nic z tego tematu, nie ma już namiętnych pocałunków, których było dużo, sa tylko buziaki, sex raz w tygodniu czasem raz na dwa tygodnie i to tylko z mojej inicjatywy, tak sam nie zaczyna miłosnych zbliżeń.
Podejrzałam u niego na FB rozmowę jego z tą jego byłą i były tam teksty do niej :
"często myślę o nas w łózku" "
dlaczego zmieniałaś numer telefonu"
"nienawidze twojego faceta, kiedys zarobi w ryj" itp
Fakt że pisał to do niej dwa lata temu ale skoro tak go zraniła to czy nie powinien nie utrzymywac z nią kontaktu? Teraz mówi, że w ogóle z nią nie ma kontaktu, że widział ją dawno temu i nie wie co robi i jak zyje. On  w telefonie ma ustawiony pin i pilnie strzeże żebym go nie podejrzała. Powiedział mi że nie poda mi pinu do telefonu bo bedę czegos szukać czego nie ma. On ma prawo do prywatności itp. teksty. mówię mu że gdyby mi pozwolił sprawdzić od czasu do czasu telefon to bym była spokojna że wszystko jest ok ale on swoje, nie i koniec. Skoro nie ma nic do ukrycia jak to sam powtarza to dlaczego nie pokaże mi telefonu? niedawno napisał mi sms "co teraz robisz?" byłam wtedy w pracy i wie dobrze czym się tam zajmuję, nigdy nie pytał o to co robię bo doskonale wie. Pomyślałam że to nie było do mnie ale on się tłumaczył że do mnie na pewno i żebym nie wymyślała bzdur.
Czy on mi mówi prawdę czy mogę mu ufać, czy mam już paranoję? Ciagle myślę o tej jego byłej i o tym że mogą sobie tak miło pisac nadal poza moją wiedzą. Mój poprzedni związek był okropny, facet mnie okłamywał, zdradzał a mówił że mnie kocha. może poprzez te złe doświadczenia mi już odwala? Jak myślicie, dajcie jakąś opinię, radę, bardzo proszę.

Moje pytanie...Kiedy on pisal na facie ze swoja eks?pzdr.

9

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Dwa lata temu...

10

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Ja uważam , że sprawdzanie komuś telefonu to lekkie przegięcie. Każdy ma prawo do prywatności .

11

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Zachowanie prywatności jest bardzo ważne. Nie ma co przekraczać pewnych granic.

12

Odp: czy on nie mówi mi prawdy?

Czyli myślicie że on  nie utrzymuje kontaktu ze swoją byłą przez telefon? Że jest w porządku w stosunku do mnie tak jak mi mowi na okrągło a telefon z pinem to tylko kwestia prywatności???

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy on nie mówi mi prawdy?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026