netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

16 odpowiedzi2 670 wyświetleńzałożony przez Tyldka, 11.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Witam!
Może mężczyźni albo nie mężczyźni, ale ktoś znający się na psychologii powiedziałby mi co jest grane. W pracy w której jestem od miesiąca (służba zdrowia) (obecnie choruję) jest też pewien starszy ode mnie chyba rok chłopak, on jest lekarzem, ja również jestem po um. To moja pierwsza praca, pierwsza poważniejsza. Na początku ciężo mi było się odnaleźć, ale z dnia na dzień rozkręciłam się trochę. Z nim złapałam od razu dobry kontakt, w zasadzie on od razu zaproponował, zebysmy przeszli na Ty, jako, ze pewnie nie jest między nami znacząca roznica wieku (chyba podał mi ile on ma lat). Nie pracuję bezpośrednio z nim, bo jesteśmy na innych stanowiskach, ale widywaliśmy się bo jakby trochę ze sobą współpracujemy (taki charakter pracy). Na początku nie zwróciłam na niego uwagi, nie spodobal mi się jakoś. natomiast nawet nie wiem w którym momencie to się zaczęło. Otworzyłam na niego oczy, bo miałam jakos od razu do niego większe zaufanie, a on też chętnie pomagał. Wychodził naprzeciw żeby zorientować się o co chodzi, nawet kiedy miałam sprawę do kogoś innego. Nie wyglądało to tak, jakby był wscipski, raczej jakby chciał pomóc. Tak samo, kiedy ktoś coś dla mnie zostawił, on gdy mnie zauważył, zawsze podawał. Zawsze na korytarzu się uśmiechał i zatrzymywał wzrok na dłużej (chyba się nie mylę?) inni też się uśmiechali, tzn, płeć przeciwna, ale wydaje mi się, ze on jakos tak bardziej "" Zawsze odwzajemniałam, nie czułam się jakoś skrępowana. Czasami jak go mijałam, zanim jeszcze doszłam, pytał czy do niego nie mam jakiejś sprawy. Pierwszy mówił cześć, chociaż raz jak chciałam się zapytać o coś, uprzedził mnie, ze właśnie wychodzi, ale w sumie wysłuchał o co mi chodzi. Ostatniego dnia przed ym, jak musiałam iść na zwolnienie, zatrzymał się na korytarzu i zapytał się jako jedyny (poza kierownikiem of course:P)  "na jak długo to zwolnienie". W zasadzie jego obowiązki nie były ściśle związane z moimi, raczej inni jego współpracownicy, on raczej straty by nie odczuł. Pomyślałam wtedy, że może zależy mu na mnie. Do tego dochodziły ukradkowe spojrzenia " z góry na dół" (tzn, tylko raz zauważyłam, jak byłam w spódnicy big_smile) Nie mamy ze sobą zadnego kontaktu poza pracą (ani nie mieliśmy). On wie jak się nazywam, zna też do mnie nr. Sam się nie odezwał, szkoda, gdyby się nie odezwał jednak, bo ja już do pracy tej nie mogę za bardzo wrócic, więc pewnie już się tam nie zobaczymy. Jego ostatnie spojrzenie było jeszcze cieplejsze niż poprzednie, a jak coś mi tłumaczył to stał blisko, właściwie chyba dotykając swoim ramieniem mojego. Chrzanić, że lekarz, chrzanić urodę, wydaje się fajnym facetem, takim "czującym więcej", pogodnym. Na pewno Go zapiętam sad
Na koniec tej "love story" chciałabym usłyszeć co mężczyźni tego forum rzecz by o tym temacie chcieli?  Pozdrawiam!
ps. Zapamiętajcie sobie chłopy raz na zawsze, coby się porozumienia nie rodziły: jak dziewczyna się uśmiecha (oczy też się śmieją), i nie unika was (chyba, że jest już zakochana po uszy, to unika, bo boi się walnąć jakiejś głupoty:P) to kolejny ruch należy do was!

2

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Podsumowujac...jakie masz pytanie,Autorko?Pzdr.

3

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Ismena1976 napisał/a:

Podsumowujac...jakie masz pytanie,Autorko?Pzdr.

Pytanie...czy faktycznie wygląda to tak, jakby on tez coś...???

4

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Tyldka, jestes juz dorosla nikt tego za Ciebie nie powie na forum. Po za tym to widac jak bedzie was ciagnelo do siebie. To sie czuje doslownie na wylot smile Cierpliwosci smile

5

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Tyldka napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Podsumowujac...jakie masz pytanie,Autorko?Pzdr.

Pytanie...czy faktycznie wygląda to tak, jakby on tez coś...???

Jak dla mnie to sa takie spekulacje,ktore nie maja konca.Hipotez moze byc wiele...Facet byl po prostu mily i taktowny,byl ok dla kolezanki z pracy.Wybacz,ale jak dla mnie nie ma tu zadnych dowodow na jaks wieksza fascynacje z jego strony.Przeciez kontaktowalby sie z Toba...Cala sprawa potoczylaby sie inaczej.Wyobraznia u Ciebie pracuje.Nie ma powodow zebys nazywala to "cos"miloscia.Uwazam,ze niepotrzebnie nabijasz sobie tym glowe.Ja tu nie widze zadnej milosci.Pzdr.

6

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Ismena1976 napisał/a:
Tyldka napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Podsumowujac...jakie masz pytanie,Autorko?Pzdr.

Pytanie...czy faktycznie wygląda to tak, jakby on tez coś...???

Jak dla mnie to sa takie spekulacje,ktore nie maja konca.Hipotez moze byc wiele...Facet byl po prostu mily i taktowny,byl ok dla kolezanki z pracy.Wybacz,ale jak dla mnie nie ma tu zadnych dowodow na jaks wieksza fascynacje z jego strony.Przeciez kontaktowalby sie z Toba...Cala sprawa potoczylaby sie inaczej.Wyobraznia u Ciebie pracuje.Nie ma powodow zebys nazywala to "cos"miloscia.Uwazam,ze niepotrzebnie nabijasz sobie tym glowe.Ja tu nie widze zadnej milosci.Pzdr.

Nie no "miłość"(dlatego wzięłam w cudzysłow);) Wiem, ze to początek, (jeśli w ogóle początek), właśnie gownie chodziło mi o obiektywne spojrzenie, czy coś może z tego...??

7

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Chlopak159 napisał/a:

Tyldka, jestes juz dorosla nikt tego za Ciebie nie powie na forum. Po za tym to widac jak bedzie was ciagnelo do siebie. To sie czuje doslownie na wylot smile Cierpliwosci smile

Już się w pracy nie spotkamy, dlatego właśnie piszę.. ja muszę zezygnować, więc albo on się  odezwie sam, albo nic z tego..(tak, wydaje mi się, jakby między nami były jakieś pozytywne wibracje;P)

8

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Tyldka napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:
Tyldka napisał/a:

Pytanie...czy faktycznie wygląda to tak, jakby on tez coś...???

Jak dla mnie to sa takie spekulacje,ktore nie maja konca.Hipotez moze byc wiele...Facet byl po prostu mily i taktowny,byl ok dla kolezanki z pracy.Wybacz,ale jak dla mnie nie ma tu zadnych dowodow na jaks wieksza fascynacje z jego strony.Przeciez kontaktowalby sie z Toba...Cala sprawa potoczylaby sie inaczej.Wyobraznia u Ciebie pracuje.Nie ma powodow zebys nazywala to "cos"miloscia.Uwazam,ze niepotrzebnie nabijasz sobie tym glowe.Ja tu nie widze zadnej milosci.Pzdr.

Nie no "miłość"(dlatego wzięłam w cudzysłow);) Wiem, ze to początek, (jeśli w ogóle początek), właśnie gownie chodziło mi o obiektywne spojrzenie, czy coś może z tego...??

Uparlas sie na tego faceta jak dziecko.Imaginujesz strasznie.Myslisz ,ze upatrzysz sobie kogos,a ta osoba na zawolanie sie w Tobie zakocha ,tak?Myslisz,ze tak to dziala?Po co sie nastawiasz?Chcesz sie rozczarowac?Pzdr.

9

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
Ismena1976 napisał/a:

Podsumowujac...jakie masz pytanie,Autorko?Pzdr.

a po co za każdym razem to 'pzdr' na końcu?

Ale widocznie dziewczyna cos czuje w kościach...

10

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Tyldka a nie możesz Ty uczynić jakiegoś kroku w jego stronę? Zaproś na kawę/ spacer zapytaj co słychać smile

11

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
mevel napisał/a:

Tyldka a nie możesz Ty uczynić jakiegoś kroku w jego stronę? Zaproś na kawę/ spacer zapytaj co słychać smile

hej,dzięki za odp. hm...tyle ze ja już tam nie będę pracować..

12

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

troll
żadna normalna nie szuka męskiego spojrzenia na kobiecym borum

13

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Jak masz jego numer albo fb, to co za problem zagadać? Albo zadzwonić i mimochodem zaprosić właśnie na kawę, zapytać co tam się dzieje w starej pracy? Jak facet mądry to załapie i sam potem pociągnie znajomość. Jeśli na tym jednym spotkaniu/rozmowie się skończy to nie ma co się oszukiwać.
Co masz do stracenia? Przecież prawdopodobnie nigdy go już nie spotkasz. Jak nie zrobisz teraz sama kroku to będziesz potem żałować i zastanawiać się wink

14

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
danzelwashin napisał/a:

troll
żadna normalna nie szuka męskiego spojrzenia na kobiecym borum

Zatem witam koleją Panią:)

15

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Jakiś ostatnio mamy tu wysyp desperatów.
Kolega z pracy jest miły i życzliwy i to niby ma świadczyć o czymś?
A nie przyszło Ci to głowy, że to po prostu sympatyczny, przyjazny facet, który lubi kobiety?
Aż strach się uśmiechnąć do płci przeciwnej, bo wygląda na to ,że zaraz sobie ktoś coś wyobrazi.

Tyldka, jak jakiś facet umówi się z Tobą przynajmniej 2-3 razy na randkę, to możesz zacząć się zastanawiać czy z tego ma szansę coś być. Dopóki to nie ma miejsca to w ogóle nie ma o czym mówić.

Zapamiętaj sobie: JEŚLI FACET NIE UMAWIA SIĘ Z TOBĄ TO ZNACZY,ŻE NIE JEST ZAINTERESOWANY.

16

Odp: Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...
danzelwashin napisał/a:

troll
żadna normalna nie szuka męskiego spojrzenia na kobiecym borum

A skąd w tobie tyle nienawiści do kobiet??
Mama biła? Zamykała w piwnicy? ? Opanuj się, chłopie. 
Biegasz od wątku do wątku i obrażasz kogo popadnie, snujesz swoje seksistowskie i mizoginistyczne teorie..

Tak samo można o tobie powiedzieć, że jaki normalny facet wylewa frustracje na babskie forum? Troll czy psychol?

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Help! Kolejny raz miłość "" przejdzie sobie bokiem...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026