netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nienormalne zachowanie ?

36 odpowiedzi5 608 wyświetleńzałożony przez leonek, 09.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nienormalne zachowanie ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: Nienormalne zachowanie ?

Witam drogie panie. Przepraszam z góry, że znalazłem się na tym forum, ale coś mi nie daje spokoju.



A wiec problem dotyczy oczywiscie realcji damsko - meskich. Zaczęło się od wyjazdów mojej ukochanej za granice (za bardzo nie byla zainteresowana praca w Polsce, ktora chcialem jej zalatwic). Nie podobalo mi sie to oczywiscie, ale sam czasem jezdzilem, wiec nie chcialem jej ograniczac itd. Byla w Hiszpanii 3 miesiące w 2013 roku. Jakoś to przetrwaliśmy bez większych problemów. Myślałem, że na tym sie skonczy... Niestety na przełomie 2013/2014 roku pojawiła się znowu Hollandia. Zaczely sie klotnie, poniewaz moja droga podpisala jakas umowe, ze musiala zostac na swieta i sylwestra co mi sie nie podobalo za bardzo. Czesty kontakt przez internet niestety tez nie sluzyl dobrym relacjom (w hiszpanii nie miala internetu). Zawsze lepiej sie dogadywalismy na zywo niz przez net / telefon, zreszta na tym chyba zycie polega. Nie podobalo mi sie to, ze siedzi na facebooku i dodaje roznych dziwnych ludzi m.in jakies tam niby szefostwo z hiszpanii itd.


Problem pojawił się, gdy strzelilo mi do glowy skopiowac dane z jej karty pamieci telefonu (wysylala mi rozne zdjecia bedac w hollandii i moja ciekawosc chciala sprawdzic co tam jeszcze jest). Przerazilem sie, co zobaczylem w folderze zdjec z facebooka... Bylo tam pare zdjec jakiegos "brudasa" z hiszpani gdzie wczesniej pracowala. Zrobilem ogromny blad, bo powinienem z nia o tym pogadac, a ja natomiast wybralem ta gorsza droge i probowalem osmieszyc i zwyzywac przez internet owego "kolesia". Po tym co sie stalo, moja dziewczyna powiedziala, ze tam juz wiecej nie pojedzie (planowala wyjazd w marcu 2014r) itd... Wymyslila wiec plan, ze jedzie w inne miejsce z polecenia. Niestety dalem sie na to nabrac i lyknalem ta bajke. Nie podejrzewalem, ze moze mnie oklamac dokad jedzie do hiszpanii.. Wszystko bylo ok, nawet jak tam zajechala, mielismy kontakt dopoki (poraz kolejny przez moja ciekawosc), nie dowiedzialem, sie ze faktycznie jest w tym samym miejscu. Wpadlem w totalna furie, wydarlem sie na nia, temu kolesiowi tak samo zrobilem kolo tylka, a szefowi napisalem ze ten koles ma spieprzac od mojej dziewczyny itd. Miala przez to problemy i niestety odwrocila sie ode mnie... Posypalo sie wszystko.



Teraz winuje siebie, ze spokojnie nie porozmawialem, nie potrafilem jakos rozwiazac tego problemu... Oczywiscie, te wyjazdy to byl idiotyczny sposob na zycie, bo chcialem zeby w Polsce normalnie pracowala, nie zwracajac nawet uwagi na pieniadze, pozniej chcialem cos z nia otworzyc swojego, zeby nie musiala sie tak wloczyc po swiecie. Zarzucala mi, ze sie nie zareczylismy i dlatego ona tez musi cos zarobic i moze wyjezdzac. Mialem to w planach po jej powrocie, no ale niestety... Ogolnie to takie troche dziecinne problemy, a my przeciez jestesmy doroslymi ludzmi. Twierdzila, ze za granica odpoczywa psychicznie, ze taka ciezka praca ja mobilizuje itd. Oczywiscie ma juz problemy z kregoslupem, przez te zakichane truskawki, kwiatki itd.



Przez ta informacje wpadlem w złość. Rozeslala to swoim znajomym


"jakby Piotrek sie pytał gdzie jade do Hiszpani to gdzie indziej niz byłam ale z polcenia"


a tutaj jeszcze taka rozmowa dot tego "brudasa" ktory jej tam pare zdjec wyslal:


"ja tylko pisalam a on tak to rozdmuchal ze potem nekal ta osobe
ja sie wkurzylam i sie zaczelo"




Czy faktycznie zachowalem sie jak totalny idiota ??? Mam do siebie tysiace wyrzutow i cala wine biore na siebie... Ze zrobilem ta idiotyczna awanture, ze sie nie zareczylem (moglem pomyslec ze tym ja powstrzymam od tych wyjazdow).


Dodam tyle, ze ona ma 30 lat, a ja 27....

2

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Witam drogie panie. Przepraszam z góry, że znalazłem się na tym forum, ale coś mi nie daje spokoju.



A wiec problem dotyczy oczywiscie realcji damsko - meskich. Zaczęło się od wyjazdów mojej ukochanej za granice (za bardzo nie byla zainteresowana praca w Polsce, ktora chcialem jej zalatwic). Nie podobalo mi sie to oczywiscie, ale sam czasem jezdzilem, wiec nie chcialem jej ograniczac itd. Byla w Hiszpanii 3 miesiące w 2013 roku. Jakoś to przetrwaliśmy bez większych problemów. Myślałem, że na tym sie skonczy... Niestety na przełomie 2013/2014 roku pojawiła się znowu Hollandia. Zaczely sie klotnie, poniewaz moja droga podpisala jakas umowe, ze musiala zostac na swieta i sylwestra co mi sie nie podobalo za bardzo. Czesty kontakt przez internet niestety tez nie sluzyl dobrym relacjom (w hiszpanii nie miala internetu). Zawsze lepiej sie dogadywalismy na zywo niz przez net / telefon, zreszta na tym chyba zycie polega. Nie podobalo mi sie to, ze siedzi na facebooku i dodaje roznych dziwnych ludzi m.in jakies tam niby szefostwo z hiszpanii itd.


Problem pojawił się, gdy strzelilo mi do glowy skopiowac dane z jej karty pamieci telefonu (wysylala mi rozne zdjecia bedac w hollandii i moja ciekawosc chciala sprawdzic co tam jeszcze jest). Przerazilem sie, co zobaczylem w folderze zdjec z facebooka... Bylo tam pare zdjec jakiegos "brudasa" z hiszpani gdzie wczesniej pracowala. Zrobilem ogromny blad, bo powinienem z nia o tym pogadac, a ja natomiast wybralem ta gorsza droge i probowalem osmieszyc i zwyzywac przez internet owego "kolesia". Po tym co sie stalo, moja dziewczyna powiedziala, ze tam juz wiecej nie pojedzie (planowala wyjazd w marcu 2014r) itd... Wymyslila wiec plan, ze jedzie w inne miejsce z polecenia. Niestety dalem sie na to nabrac i lyknalem ta bajke. Nie podejrzewalem, ze moze mnie oklamac dokad jedzie do hiszpanii.. Wszystko bylo ok, nawet jak tam zajechala, mielismy kontakt dopoki (poraz kolejny przez moja ciekawosc), nie dowiedzialem, sie ze faktycznie jest w tym samym miejscu. Wpadlem w totalna furie, wydarlem sie na nia, temu kolesiowi tak samo zrobilem kolo tylka, a szefowi napisalem ze ten koles ma spieprzac od mojej dziewczyny itd. Miala przez to problemy i niestety odwrocila sie ode mnie... Posypalo sie wszystko.



Teraz winuje siebie, ze spokojnie nie porozmawialem, nie potrafilem jakos rozwiazac tego problemu... Oczywiscie, te wyjazdy to byl idiotyczny sposob na zycie, bo chcialem zeby w Polsce normalnie pracowala, nie zwracajac nawet uwagi na pieniadze, pozniej chcialem cos z nia otworzyc swojego, zeby nie musiala sie tak wloczyc po swiecie. Zarzucala mi, ze sie nie zareczylismy i dlatego ona tez musi cos zarobic i moze wyjezdzac. Mialem to w planach po jej powrocie, no ale niestety... Ogolnie to takie troche dziecinne problemy, a my przeciez jestesmy doroslymi ludzmi. Twierdzila, ze za granica odpoczywa psychicznie, ze taka ciezka praca ja mobilizuje itd. Oczywiscie ma juz problemy z kregoslupem, przez te zakichane truskawki, kwiatki itd.



Przez ta informacje wpadlem w złość. Rozeslala to swoim znajomym


"jakby Piotrek sie pytał gdzie jade do Hiszpani to gdzie indziej niz byłam ale z polcenia"


a tutaj jeszcze taka rozmowa dot tego "brudasa" ktory jej tam pare zdjec wyslal:


"ja tylko pisalam a on tak to rozdmuchal ze potem nekal ta osobe
ja sie wkurzylam i sie zaczelo"




Czy faktycznie zachowalem sie jak totalny idiota ??? Mam do siebie tysiace wyrzutow i cala wine biore na siebie... Ze zrobilem ta idiotyczna awanture, ze sie nie zareczylem (moglem pomyslec ze tym ja powstrzymam od tych wyjazdow).


Dodam tyle, ze ona ma 30 lat, a ja 27....

Chodzi Ci o wyjaśnienie zachowania dziewczyny, Twoje czy rozwiązanie problemu? Jeśli to ostatnie to trafiles nie do tego dzialu. Lepsze bylyby "związki" albo "zdrady"

3

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Chodzi mi o moje zachowanie

4

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Leonek zareagowałeś impulsywnie i niedojrzale, tak czasem bywa jak najpierw działamy zamiast sobie coś przemyśleć. Ogólnie to kopiowanie karty i takie nadzorowanie jest poniżej poziomu... Nie zmienia to faktu, że ta dziewczyna Cię okłamała. Jak wygląda relacja z tym obcokrajowcem? Doszło między nimi do czegoś?

5

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Zaluje ze sprawdzalem ten telefon. Ogolnie to nie spodziewalem sie czegos takiego, lecz bardziej chcialem zobaczyc reszte zdjec z jej poprzedniego wyjazdu gdzie nie bylo zadnych nienormalnych klotni itd. W sumie tak jak mowila znajomym, koles do niej pisal, cos jej tam wyslal, nie zdradzila mnie, a ja zrobilem o to mega afere... Poniekad moje nerwy byly spowodowane jej klamstwem, no ale zrobiła to tylko ze względu, żebym był spokojny i nie robił czegoś głupiego.


No niestety po tej awanturze miała problemy, odwróciła się ode mnie i znalazła sobie pocieszenie u tego "brudasa". Nie zdradziła mnie, no ale jakąś tam mięte poczuła... Koleżanki przy okazji zrobiły ze mnie wariata i taki sposobem sam jej stworzylem idealne warunki...


Ona się zarzeka, ze pojechala tylko do pracy, przed wyjazdem mowila, ze jedzie zarobic na nasze wspolne zycie itd. A ja teraz mam ogromne poczucie winy, ze sie nie zareczylem, ze zrobilem afere, ze sie dowiedzialem itd

6

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Oczywiscie, te wyjazdy to byl idiotyczny sposob na zycie, bo chcialem zeby w Polsce normalnie pracowala, nie zwracajac nawet uwagi na pieniadze, pozniej chcialem cos z nia otworzyc swojego, zeby nie musiala sie tak wloczyc po swiecie. Zarzucala mi, ze sie nie zareczylismy i dlatego ona tez musi cos zarobic i moze wyjezdzac. Mialem to w planach po jej powrocie, no ale niestety...

Ty chciałeś tak i tak, a tu bum, okazało się, że ona nie jest lalką i ma swoje plany na swoją własną pracę. A to bezczelna, nie słuchała Cię, a przecież Ty miałeś się zaręczyć po jej powrocie... No jak ona mogła. big_smile

7

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Ona chciala juz jakis dluzszy czas temu zareczyn, bo bylo to dla niej wazne... Wtedy jak sama mowila, nie wyjezdzalaby. No niestety zbiory truskawek i bolacy kregoslup, to tez chyba nie jest jakis sposob na zycie hmm Chcialem zeby miala lepiej, lzej itd

8

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Facet nawaliłeś, jakby Ci na niej zależało to na żadne wyjazdy byś jej nie puszczał. Kupił pierścionek, wypowiedział magiczne słowa. A tak wszystko się posypało. Jedz do niej i szczera rozmowa. Pokaż klasę, pokaż że dojrzałeś i zrobisz teraz jak należy. I zrób to szybko, bo wkrótce nie będzie czego zbierać...

9

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Ps. Nikomu nie przeszkadza że Autor tutaj nazywa kochanka swojej dziewczyny "brudasem"? Mi tak. Może zmieńmy nazewnictwo, co?

10

Odp: Nienormalne zachowanie ?

hYmm, jeju jak gestapo. Jednak okazało się że okłamywała Cię, lub zdradzała? Czy miała tylko zdjęcia z kolegą?
Ja się okazało że coś było na rzeczy, trzeba było zakończyć związek, lub postawić jakieś ultimatum.

11 Ostatnio edytowany przez mevel (2015-02-10 16:30:27)

Odp: Nienormalne zachowanie ?
noname12_34 napisał/a:

Ps. Nikomu nie przeszkadza że Autor tutaj nazywa kochanka swojej dziewczyny "brudasem"? Mi tak. Może zmieńmy nazewnictwo, co?

Przeszkadza. Uznajmy, że to była chwilowa niepoczytalność, powodowana silnymi emocjami. Czas naprawić swoje błędy.

12

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Oczywiscie, ze bylem przeciwny tym wyjazdom... Ale skoro ja wczesniej mialem jakies delegacje, to ona podłapała je u mnie i powiedziala, ze skoro ja jezdzilem to ona tez moze. A zareczyny byly w planach na wakacjach po jej powrocie, nie chcialem sie zareczac tak troche "na sile" zwlaszcza, ze o ten wyjazd sie troche poklocilismy. No niestety teraz tego zaluje.


100 róż tez za bardzo nie pomogły, żeby uratować sytuacje sad


Moja reakcja zapewne też była taka, bo byłem spokojny że jest w innym miejscu itd. A tu nagle taka wiadomość... Teraz wiem, że dało się to inaczej załatwić



Przepraszam za tego "brudasa", ale jakos mam uraz jak jacyś "obcokrajowcy" zawracają głowę Polkom na delegacji

13

Odp: Nienormalne zachowanie ?

A myślisz, że ona nie była zazdrosna jak ty jeżdziłeś na te delegacje? Nigdy nie dałeś jej powodu do zazdrości?
Po drugie: dlaczego ona też nie mogła z tobą na te wyjazdy jeździć i pracować gdzieś w pobliżu? Dlaczego musiała jeżdzić jakoś strasznie daleko, do kraju gdzie flirt i seks wiszą w powietrzu?

14 Ostatnio edytowany przez leonek (2015-02-10 16:56:44)

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Dzwonilem do niej bardzo często, po za tym w Niemczech nawet nigdzie nie wychodziliśmy, żadnych imprez itd. Za bardzo nie mogła, ponieważ ja miałem np delegacje na miesiąć, jak udalo mi sie zalatwic jakis kontrakt. Gdyby to było pół roku to co innego... Miała jechać do opieki do niemiec, bez zadnego towarzystwa i to bylo by najlepsze rozwiazanie, a tu znalazla jakis wyjazd w internecie na zbiory do hiszpanii. Mialem do niej zaufanie, więc nie pomyslalem, że ktoś tam jej może na facebooku zdjecia wysylac czy pisać itd. Swoją drogą kiedyś rozmawiałem nt usunięcia z fb tych wszystkich różnych "dziwnych" ludzi.

15

Odp: Nienormalne zachowanie ?

brudas - myślałem , że chodzi o punka smile
Cosik mi się zdaje , że za ostro ją nadzorowałeś, aż uciec chciała. Zdarza się.

16

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Moim zdaniem oboje nie umiecie rozwiazywac swoich problemów. Ona lubi być wolna i ukrywa to w obawie przed krytyka, ty lubisz kontrolować, itd. Po co wam to?

17 Ostatnio edytowany przez leonek (2015-02-10 17:06:45)

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Własnie jej nie nadzorowalem w tym rzecz... Nie mialem nawet hasla do poczty czy do facebooka. Ona sie zarzeka, ze gdyby nie ta afera i problemy, to wszystko bylo by w porzadku i juz sam nie wiem, czy tak faktycznie by było czy to tylko pretekst... Niby po jej powrocie próbowaliśmy to ratować, ale to już nie bylo to samo. Dziwię się, że przez takie coś potrafiła zniszczyć nasze plany (chciałem jej otworzyć jakiś mały interes koło domu, żeby miała zajęcie itd, o slubie byla mowa, o dziecku)...



Co mam sobie do zarzucenia, to to że za bardzo może chciałem, żeby poszła do jakiejkolwiek pracy bez względu na pieniądze, tylko na to żeby miała jakieś zajęcie. Ona wtedy twierdziła, że woli jechać na 3 mies za granice i pół roku siedzieć w domu



Cholerne wyjazdy...

18 Ostatnio edytowany przez noname12_34 (2015-02-10 17:34:43)

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Lol smile "chciałem jej załatwić jakiekolwiek zajęcie, nie ważne były pieniądze ale by coś robić". Kim ona jest, jakąś zahukaną dziewczyną z wioski, szarą myszą która nigdy nic w życiu nie widziała?

Dobrze ktoś napisał wyżej: dziewczyna miała inne plany i zaczeła żyć swoim życiem, a tobie to nie pasuje, że ona nie dopasowuje się do twojej linijki. Ja dziewczynie kibicuje żeby zajęła się swoimi sprawami i nie była zależna tylko od ciebie. Zarabia, ma pieniądze, ma chęć wyrwania się- niech to robi. A kwestia że znalazła sobie kogoś innego, to już inna sprawa.

19

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Troche tak, miała kiepskie wyobrażenie o pracy w Polsce i możliwościach, podejrzewam że wzięło sie to od rodziców ktorzy zawsze powtarzali, ze sie nic nie oplaca itd.


Mysle ze przy truskawkach z bolacym kregoslupem sie nie wyrwie... Ale nie o to tutaj chodzi w tym temacie, tylko bardziej o moje zachowanie.

20

Odp: Nienormalne zachowanie ?

No tak, świata przy tych truskawkach nie zawojuje, ale może z czasem będzie miała ambicje na coś lepszego.

21

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Wszystko sie zmieniło po tej idiotycznej awanturze, bo jej sie podobały plany, że bedziemy mieli prace kolo domu, cos swojego itd. Stwierdziła tylko, że to co ja zrobilem to bylo psychiczne i sie odwróciła ode mnie... Może i nie było do końca normalne, ale ludzie sie zdradzaja i inne gorsze rzeczy robią, prawda ?

22

Odp: Nienormalne zachowanie ?

A mieliście jakiekolwiek wspólne plany? Czy Ty całe Wasze życie ułożyłeś od góry do dołu? Martwi mnie Twoje podejście, jak dla mnie Twoja była dziewczyna czuła się osaczona w związku, a na wyjeździe poczuła się wolna i może trochę zaszalała (nadal nie wiem, czy w ogóle doszło do jakiejkolwiek zdrady, bo ludzie z południowej Europy są bardziej otwarci i przytulenie nowo poznanej osoby to dla nich żaden problem)? Rozumiem plany na przyszłość, granice w związku itp. ale tylko z obustronnym uzgodnieniem.

23

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Tak mieliśmy wspólne plany, to ona od dwóch lat mnie "męczyła" żeby coś zmienić w naszej znajomości, zareczyć sie... Wtedy niestety miałem dziwne podejście do tego, bo cały czas twierdziłem, że po zaręczynach trzeba zaraz planować ślub i wesele. To mój ogromny błąd


Nie doszło do zdrady, ale widocznie po tej awanturze, wszystko sprzyjało, żeby ten koleś przyblizył sie do niej. Po powrocie, była taka troche otumaniona, już niestety nie ta sama osoba.

24

Odp: Nienormalne zachowanie ?

No i masz rozwiązanie, ona zaczęła się rozglądać za kimś innym. A ty planuj zaręczyny za jakiś miesiąc, dwa a nawet siedem smile

25

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Ale nie o to tutaj chodzi w tym temacie. Ona twierdzi, że ta cała idiotyczna awantura, która urządziłem w hiszpanii zaważyła na tym, że ona zerwała relacje ze mna, oddaliła sie itd... a to zapewne sprzyjało, żeby tam sie przyblić do kogos innego, ktos to wykorzystał.



Mam caly czas na mysli, czy moje wybuchowe, impulsywne zachowanie bylo na tyle nienormalne... W sumie, oberwalo sie jej za to od szefa (w sumie nie wiem dlaczego), kolesia osmieszylem i tyle.

26

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Tak mieliśmy wspólne plany, to ona od dwóch lat mnie "męczyła" żeby coś zmienić w naszej znajomości, zareczyć sie... Wtedy niestety miałem dziwne podejście do tego, bo cały czas twierdziłem, że po zaręczynach trzeba zaraz planować ślub i wesele. To mój ogromny błąd

Jesteś pewny, że dokładnie omówiliście wspólne plany na przyszłość? Bo wcześniej napisałeś, że miała pretensje o Twoje podejście do Jej pracy, że bardziej zależy Jej na wyjeździe.

leonek napisał/a:

Mam caly czas na mysli, czy moje wybuchowe, impulsywne zachowanie bylo na tyle nienormalne... W sumie, oberwalo sie jej za to od szefa (w sumie nie wiem dlaczego), kolesia osmieszylem i tyle.

Jesteś pewien, że nie wiesz dlaczego?:

leonek napisał/a:

a szefowi napisalem ze ten koles ma spieprzac od mojej dziewczyny itd.

Oddziela się sprawy prywatne od pracy. Szef raczej nie chce mieć takich "atrakcji", więc zamiast Ciebie miał pretensje do byłej dziewczyny. To Ona przecież była Jego pracownikiem, a On nie wiedział w sumie kim jesteś, równie dobrze mogłeś być jakimś prześladowcą hmm?

Moim zdaniem Twoje wybuchowe zachowanie przelało czarę goryczy i dziewczyna nie wytrzymała. Tutaj była granica akceptacji Twoich zachowań, które Jej musiały ciążyć. Oczywiście nie twierdzę, aby Ona była święta.  Ale ja również wątpię, aby poważnie myśląc o Waszym związku odeszła tylko z powodu tego zajścia.

27

Odp: Nienormalne zachowanie ?
Nektarynka53 napisał/a:

Jesteś pewny, że dokładnie omówiliście wspólne plany na przyszłość? Bo wcześniej napisałeś, że miała pretensje o Twoje podejście do Jej pracy, że bardziej zależy Jej na wyjeździe.

Tak, przed wyjazdem omówiliśmy, że otwieramy coś koło jej domu, co jej bardzo pasowało i odpowiadało. Była na tyle honorowa, że musiała jeszcze coś zarobić, żeby mieć na wkład... stad niby ten wyjazd.



Nektarynka53 napisał/a:

Jesteś pewien, że nie wiesz dlaczego?

Ten cały koleś to brat szefa, więc...




Nektarynka53 napisał/a:

Moim zdaniem Twoje wybuchowe zachowanie przelało czarę goryczy i dziewczyna nie wytrzymała. Tutaj była granica akceptacji Twoich zachowań, które Jej musiały ciążyć. Oczywiście nie twierdzę, aby Ona była święta.  Ale ja również wątpię, aby poważnie myśląc o Waszym związku odeszła tylko z powodu tego zajścia.

Żaluje ze wdalem sie w taka dziecinna akcje... Jestem bardzo spokojnym czlowiekiem i pierwszy raz cos mi sie takiego zdarzylo. Moglem zapytac kogokolwiek trzezwo myslacego, co mam robic w takiej sytuacji, lecz niestety rutyna i nerwy mnie zgubily. Swojej dobrej kolezance, powiedziala że gdyby nie ta "akcja" to dalej bylibysmy razem i bylo by normalnie... Trafilem widocznie na czuly punkt. Nie twierdze, ze jakos super bez problemow bylo miedzy nami, poniewaz byly wojny o ten wyjazd. To podobno przekreslilo wszystko. Ona ma dosc trudny charakter, raczej nie jest dobrze jej "nadepnac" na noge.

28

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Czy to moje zachowanie i reakcja jest na tyle nienormalna, ze musze cos z tym zrobic ? Skoro tak duzo stracilem to sie zastanawiam czy wszystko w porzadku ze mna ?

29

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Witam drogie panie. Przepraszam z góry, że znalazłem się na tym forum, ale coś mi nie daje spokoju.



A wiec problem dotyczy oczywiscie realcji damsko - meskich. Zaczęło się od wyjazdów mojej ukochanej za granice (za bardzo nie byla zainteresowana praca w Polsce, ktora chcialem jej zalatwic). Nie podobalo mi sie to oczywiscie, ale sam czasem jezdzilem, wiec nie chcialem jej ograniczac itd. Byla w Hiszpanii 3 miesiące w 2013 roku. Jakoś to przetrwaliśmy bez większych problemów. Myślałem, że na tym sie skonczy... Niestety na przełomie 2013/2014 roku pojawiła się znowu Hollandia. Zaczely sie klotnie, poniewaz moja droga podpisala jakas umowe, ze musiala zostac na swieta i sylwestra co mi sie nie podobalo za bardzo. Czesty kontakt przez internet niestety tez nie sluzyl dobrym relacjom (w hiszpanii nie miala internetu). Zawsze lepiej sie dogadywalismy na zywo niz przez net / telefon, zreszta na tym chyba zycie polega. Nie podobalo mi sie to, ze siedzi na facebooku i dodaje roznych dziwnych ludzi m.in jakies tam niby szefostwo z hiszpanii itd.


Problem pojawił się, gdy strzelilo mi do glowy skopiowac dane z jej karty pamieci telefonu (wysylala mi rozne zdjecia bedac w hollandii i moja ciekawosc chciala sprawdzic co tam jeszcze jest). Przerazilem sie, co zobaczylem w folderze zdjec z facebooka... Bylo tam pare zdjec jakiegos "brudasa" z hiszpani gdzie wczesniej pracowala. Zrobilem ogromny blad, bo powinienem z nia o tym pogadac, a ja natomiast wybralem ta gorsza droge i probowalem osmieszyc i zwyzywac przez internet owego "kolesia". Po tym co sie stalo, moja dziewczyna powiedziala, ze tam juz wiecej nie pojedzie (planowala wyjazd w marcu 2014r) itd... Wymyslila wiec plan, ze jedzie w inne miejsce z polecenia. Niestety dalem sie na to nabrac i lyknalem ta bajke. Nie podejrzewalem, ze moze mnie oklamac dokad jedzie do hiszpanii.. Wszystko bylo ok, nawet jak tam zajechala, mielismy kontakt dopoki (poraz kolejny przez moja ciekawosc), nie dowiedzialem, sie ze faktycznie jest w tym samym miejscu. Wpadlem w totalna furie, wydarlem sie na nia, temu kolesiowi tak samo zrobilem kolo tylka, a szefowi napisalem ze ten koles ma spieprzac od mojej dziewczyny itd. Miala przez to problemy i niestety odwrocila sie ode mnie... Posypalo sie wszystko.



Teraz winuje siebie, ze spokojnie nie porozmawialem, nie potrafilem jakos rozwiazac tego problemu... Oczywiscie, te wyjazdy to byl idiotyczny sposob na zycie, bo chcialem zeby w Polsce normalnie pracowala, nie zwracajac nawet uwagi na pieniadze, pozniej chcialem cos z nia otworzyc swojego, zeby nie musiala sie tak wloczyc po swiecie. Zarzucala mi, ze sie nie zareczylismy i dlatego ona tez musi cos zarobic i moze wyjezdzac. Mialem to w planach po jej powrocie, no ale niestety... Ogolnie to takie troche dziecinne problemy, a my przeciez jestesmy doroslymi ludzmi. Twierdzila, ze za granica odpoczywa psychicznie, ze taka ciezka praca ja mobilizuje itd. Oczywiscie ma juz problemy z kregoslupem, przez te zakichane truskawki, kwiatki itd.



Przez ta informacje wpadlem w złość. Rozeslala to swoim znajomym


"jakby Piotrek sie pytał gdzie jade do Hiszpani to gdzie indziej niz byłam ale z polcenia"


a tutaj jeszcze taka rozmowa dot tego "brudasa" ktory jej tam pare zdjec wyslal:


"ja tylko pisalam a on tak to rozdmuchal ze potem nekal ta osobe
ja sie wkurzylam i sie zaczelo"




Czy faktycznie zachowalem sie jak totalny idiota ??? Mam do siebie tysiace wyrzutow i cala wine biore na siebie... Ze zrobilem ta idiotyczna awanture, ze sie nie zareczylem (moglem pomyslec ze tym ja powstrzymam od tych wyjazdow).


Dodam tyle, ze ona ma 30 lat, a ja 27....

To okreslenie "brudas "jest straszne...

30

Odp: Nienormalne zachowanie ?
mevel napisał/a:
noname12_34 napisał/a:

Ps. Nikomu nie przeszkadza że Autor tutaj nazywa kochanka swojej dziewczyny "brudasem"? Mi tak. Może zmieńmy nazewnictwo, co?

Przeszkadza. Uznajmy, że to była chwilowa niepoczytalność, powodowana silnymi emocjami. Czas naprawić swoje błędy.

to nie byla chwilowa"niepoczytalnosc".Autor uzyl tego okreslenia niejednokrotnie.Pzdr.

31

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Czy to moje zachowanie i reakcja jest na tyle nienormalna, ze musze cos z tym zrobic ? Skoro tak duzo stracilem to sie zastanawiam czy wszystko w porzadku ze mna ?

Tak musisz. Musisz zacząć myśleć jak dorosła osoba, przewidywać konsekwencje swoich działań. Nie bawić się w jakieś głupie sprawdzanki bo to bez sensu. Szczera rozmowa, bez zbędnych emocji i wiadomych określeń... A czy wszystko w porządku musisz sobie sam odpowiedzieć. Ewentualnie udać się do specjalisty, bo po jakimś małym wycinku na forum niewiele się da stwierdzić.

32

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Przepraszam za nazewnictwo "brudas", ale wlasnie przez takich dziwnych ludzi wynikla ta dziwna awantura, stad moje słownictwo...



No niestety, w ciągu chwili wrodził mi się jakis czarny scenariusz, ze moja dziewczyna pojechala do tego kolesia, ze mnie zdradzi itd. Dlatego tak wybuchłem, nie zastanawiając sie, że da sie tą sprawę jakoś załatwić nie tracąc kontaktu z nią i nie robiąc problemów.

33

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Przepraszam za nazewnictwo "brudas", ale wlasnie przez takich dziwnych ludzi wynikla ta dziwna awantura, stad moje słownictwo...



No niestety, w ciągu chwili wrodził mi się jakis czarny scenariusz, ze moja dziewczyna pojechala do tego kolesia, ze mnie zdradzi itd. Dlatego tak wybuchłem, nie zastanawiając sie, że da sie tą sprawę jakoś załatwić nie tracąc kontaktu z nią i nie robiąc problemów.

Ty tez jestes "dziwny czlowiek"dla -jak to nieladnie okresliles-"brudasow".Przemysl to!Nie jestes sam na tej planecie.Pzdr.

34

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Tak wiem, przepraszam za slownictwo.



Jak mozna przez taka glupote rozwalic ponad 3 letni zwiazek ?? Ludzie przeciez gorsze rzeczy wyprawiaja...

35

Odp: Nienormalne zachowanie ?
leonek napisał/a:

Tak wiem, przepraszam za slownictwo.



Jak mozna przez taka glupote rozwalic ponad 3 letni zwiazek ?? Ludzie przeciez gorsze rzeczy wyprawiaja...

Robisz coś żeby naprawić sytuację między wami? Jak to teraz wygląda? Kontaktujecie się? Może ona przestała Cię kochać a ta sytuacja to dobry pretekst do stopniowej separacji i odejścia...

36

Odp: Nienormalne zachowanie ?

Oczywiście, że robiłem... Pół roku sie staralem, zeby to wszystko naprawić. Ale niestety, to nie bylo to samo po jej powrocie. Przyjechała calkiem inna, odwrócona ode mnie itd. Może za bardzo skakalem kolo niej, pokazywałem ze mi zalezy itd...


W zyciu nie myslalem, ze z takiego glupstwa tak wszystko moze sie posypac. Dramat poprostu. Bardzo żaluje, że dopuscilem do tego wyjazdu, a wystarczylo tylko sie zareczyc i pewnie by nie było tematu dzis ani tej awantury hmm

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nienormalne zachowanie ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026