netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Skreślić go czy przesadzam?

26 odpowiedzi3 698 wyświetleńzałożony przez natalka109, 07.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skreślić go czy przesadzam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1

Temat: Skreślić go czy przesadzam?

Od kilku dni (max 4) piszę z jednym kolesiem. Dobrze nam się gada, jest fajnie. Chłopak wydaje się być inteligentny.
Widać, że szuka sobie partnerki, więc relacja kumpelska raczej by z nim nie wypaliła, skoro mnie podrywa. I tu zaczynają się moje (może zbyt wczesne) rozterki. Na pewno aktualnie nie chcę mieć partnera, ale chciałabym dalej sobie z tym typkiem gawędzić, poflirtować, pospotykać się. Może za pół roku, jakbym go już dobrze poznała, dałabym mu szansę na związek, bo właśnie o to mi chodzi, by mieć kogoś do spotkań i poznawania się z możliwością przyszłego związku, tyle tylko że bez pośpiechu. Nim wejdę z kimś w głębszą relację, chcę go bliżej poznać, żeby się znowu nie sparzyć.

I teraz już mogę wymienić szereg jego wad (a piszemy 4 dni): On jest nieudacznikiem. Ma 22 lata.
Studiował niecały rok i rzucił studia. Aktualnie pracuje, ale w następnym tygodniu rzuca pracę i bierze się za zakładanie własnej firmy internetowej (jakby nie mógł robić i tego i tego- głupio tak na jedną kartę wszystko stawiać). Od października chce studiować w Wyższej Szkole Bankowej (czyli na strasznie lipnej uczelni dla matołów).
Z wyglądu dupy nie urywa, ale też nie jest brzydki. Tak 5/10.
Codziennie pisze, bym się odezwała, gdy będę miała czas pisać, a potem odpowiada mi jedną wiadomością wysyłaną co godzinę (ja napiszę, on napisze, ja odpiszę, mija godzina i hrabia wreszcie raczy coś odpisać, ja odpiszę, znów mija godzina lub więcej i on odp. itd.). No totalny brak szacunku!
Wyłudził ode mnie adres do mojego fejsa, a potem napisał mi już na fb, że pisze do mnie z konta FIKCYJNEGO, bo sam nie ma tu konta. DZISIAJ zaproponował, żebyśmy się JUTRO spotkali, wiedząc, że mam sesję i huk pracy. Poza tym ja nie uznaję czegoś takiego, że ktoś dzień wcześniej się odezwie w sprawie spotkania i już lecę.
No i chce mnie zabrać do kina na 50 twarzy Greya, ale to już raczej a propos tego, co pisaliśmy do sb o tej książce.

Przesadzam? Pewnie nie, więc poklepcie mnie po ramieniu i powiedzcie, ze czas urwać z nim kontakt, to zrobię to przynajmniej z pełną świadomością słuszności mych czynów. smile Jeśli się mylę, to ustawcie do pionu.

2

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

A może opisz Siebie?

Ale dałaś z tym nieudacznikiem. A Ty Sama zarabiasz tysiące, masz własny dom itp. tongue? On jest młody i jeśli nie przypasowały wybrane przez Niego studia (bądź rzucił je z innego powodu) to co wielkiego się stało? Ma co dopiero 22 lata, więc świat stoi przed Nim otworem. Jeśli czuje się na siłach, aby założyć własny biznes niech to robi. Tylko niech za często nie zmienia zdania. Studia nie dają pewnej otwartej furtki do sukcesu. I nie ma lipnych uczeni, mogą być tylko lipne władze. Słyszałaś ostatnio co się wydarzyło na Politechnice Wrocławskiej?
Nie da się wyłudzić danych kontaktowych w tego typu przypadkach, dałaś bo chciałaś. Mogłaś powiedzieć nie.
Czekaj Ty uważasz, że w życiu nie ma szans, abyś spotkała się z kimś kto napisał Ci zaproszenie przeddzień spotkania (no tak robisz komuś łaskę poświęcając czas). A nazywasz Go hrabią, bo odpisuje Ci co godzinę (zarzucasz Mu brak szacunku)? Nie wyczuwasz tutaj arogancji i hipokryzji?

natalka109 napisał/a:

Przesadzam? Pewnie nie, więc poklepcie mnie po ramieniu i powiedzcie, ze czas urwać z nim kontakt, to zrobię to przynajmniej z pełną świadomością słuszności mych czynów. smile Jeśli się mylę, to ustawcie do pionu.

Na końcu napiszę, że albo studenci już nie ten poziom co kiedyś (no na szczęście nie wszyscy), albo robisz Sobie trolling.

3

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Gwiazdo....tak czytam te Twoje wątki i mi ręce opadają.
A kim Ty jesteś zeby po kilku dniach stygmatyzować człowieka? Nieudacznik czy nie?
Ty się lepiej zastanów nad sobą bo gwiazdorzysz, masz się za Bóg wie kogo a jesteś tylko(patrzac po postach)zwykłą, rozchwianą dziewuszką.
A co Ty takiego robisz w życiu, że jesteś NAD innymi?

Wielmożna Damo...wyluzuj i trochę pokory.

4

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Jak chcesz to możesz do niego pisać, nie częściej niż raz dziennie! Szybko przekonasz się o jego wadach. On nie dociągnie do tego okresu kilku miesięcy poznawania się, bo prędzej poznasz się na nim. Dlatego zachowaj ostrożność a pisanie da ci doświadczenie, żebyś wiedziała jacy są mężczyźni.

5

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Pokaż mu ten wątek i nie będziesz miała dylematów...

6

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Jeśli mylisz o nim tak źle , to po co w ogóle rozwijasz tą znajomość?
Strasznie instrumentalnie go traktujesz.  Facet okazuje Ci zainteresowanie, a Ty mu pogardę..Paskudne zachowanie.

7

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Nektarynka53 napisał/a:

Czekaj Ty uważasz, że w życiu nie ma szans, abyś spotkała się z kimś kto napisał Ci zaproszenie przeddzień spotkania (no tak robisz komuś łaskę poświęcając czas). A nazywasz Go hrabią, bo odpisuje Ci co godzinę (zarzucasz Mu brak szacunku)? Nie wyczuwasz tutaj arogancji i hipokryzji?

Koleś dobrze wie, że nie mam czasu, a wyskakuje mi z propozycją jutrzejszego spotkania, gdy jest godzina 23cia. hmm Odmówiłam, ale wnerwiają mnie ludzie, którzy myślą, że nagle wszystko dla nich rzucę z dnia na dzień, bo im się spotkań zachciewa. A dwie wiadomości wcześ,niej żaliłam się na brak czasu i nawał nauki.
I chce, żebym ja do niego napisała, gdy będę miała czas, a gdy już napiszę, to odpisze, a potem zlewa przez bite godziny, nawet nie uprzedzając, że może jest zajęty. Bo w sumie z tego co pisze zajęty nie jest. Może serial sobie włączył. On po pracy nic kompletnie nie robi albo jest tak tajemniczy, że mi zmyśla o tym nudzeniu się i nic nie robieniu po pracy.
Następnym razem (o ile będzie) nie będę czekać jak głupia na wiadomość od niego, tylko zajmę się nauką i odpiszę po egzaminach.

Opisać siebie? W tym roku będę miała 22 lata. Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę. Pracuję, na razie tylko dorywczo, tzn na czas sesji zrezygnowałam, by mieć więcej czasu. Nie mieszkam z rodzicami. Szukam kogoś bardziej zorganizowanego ode mnie, by móc się od niego uczyć, więc ten typek w 100% odpada.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. smile Już wiem, że mam za wysokie wymagania jak na kogoś takiego.

8 Ostatnio edytowany przez danzelwashin (2015-02-07 13:29:23)

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Księżniczka, traktująca innych z pogardą, która musi na dodatek pytać o zdanie ludzi w internecie...
Już widzę jak z takim charakterkiem znajdujesz miłość smile Złudną, na pewno. Na inną nie warto.

Leila01 100% zgody z tą pokorą i damulką. I jeszcze "chce kogoś lepiej zorganizowanego, bym mogła od niego się uczyć".
A jak nauczy to zostawi, by uczyć się od innego. Szczęśliwa przyszłość, jak dostanie kilka razy po tyłku.

9

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Czekaj Ty uważasz, że w życiu nie ma szans, abyś spotkała się z kimś kto napisał Ci zaproszenie przeddzień spotkania (no tak robisz komuś łaskę poświęcając czas). A nazywasz Go hrabią, bo odpisuje Ci co godzinę (zarzucasz Mu brak szacunku)? Nie wyczuwasz tutaj arogancji i hipokryzji?

Koleś dobrze wie, że nie mam czasu, a wyskakuje mi z propozycją jutrzejszego spotkania, gdy jest godzina 23cia. hmm Odmówiłam, ale wnerwiają mnie ludzie, którzy myślą, że nagle wszystko dla nich rzucę z dnia na dzień, bo im się spotkań zachciewa. A dwie wiadomości wcześ,niej żaliłam się na brak czasu i nawał nauki.
I chce, żebym ja do niego napisała, gdy będę miała czas, a gdy już napiszę, to odpisze, a potem zlewa przez bite godziny, nawet nie uprzedzając, że może jest zajęty. Bo w sumie z tego co pisze zajęty nie jest. Może serial sobie włączył. On po pracy nic kompletnie nie robi albo jest tak tajemniczy, że mi zmyśla o tym nudzeniu się i nic nie robieniu po pracy.
Następnym razem (o ile będzie) nie będę czekać jak głupia na wiadomość od niego, tylko zajmę się nauką i odpiszę po egzaminach.

Opisać siebie? W tym roku będę miała 22 lata. Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę. Pracuję, na razie tylko dorywczo, tzn na czas sesji zrezygnowałam, by mieć więcej czasu. Nie mieszkam z rodzicami. Szukam kogoś bardziej zorganizowanego ode mnie, by móc się od niego uczyć, więc ten typek w 100% odpada.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. smile Już wiem, że mam za wysokie wymagania jak na kogoś takiego.

I chłopak oszczédzony! Alleluja!
Znawczyni ludzi po 4ch dniach PISANIA... smile

10

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:

Od kilku dni (max 4) piszę z jednym kolesiem. Dobrze nam się gada, jest fajnie. Chłopak wydaje się być inteligentny.
Widać, że szuka sobie partnerki, więc relacja kumpelska raczej by z nim nie wypaliła, skoro mnie podrywa. I tu zaczynają się moje (może zbyt wczesne) rozterki. Na pewno aktualnie nie chcę mieć partnera, ale chciałabym dalej sobie z tym typkiem gawędzić, poflirtować, pospotykać się. Może za pół roku, jakbym go już dobrze poznała, dałabym mu szansę na związek, bo właśnie o to mi chodzi, by mieć kogoś do spotkań i poznawania się z możliwością przyszłego związku, tyle tylko że bez pośpiechu. Nim wejdę z kimś w głębszą relację, chcę go bliżej poznać, żeby się znowu nie sparzyć.

I teraz już mogę wymienić szereg jego wad (a piszemy 4 dni): On jest nieudacznikiem. Ma 22 lata.
Studiował niecały rok i rzucił studia. Aktualnie pracuje, ale w następnym tygodniu rzuca pracę i bierze się za zakładanie własnej firmy internetowej (jakby nie mógł robić i tego i tego- głupio tak na jedną kartę wszystko stawiać). Od października chce studiować w Wyższej Szkole Bankowej (czyli na strasznie lipnej uczelni dla matołów).
Z wyglądu dupy nie urywa, ale też nie jest brzydki. Tak 5/10.
Codziennie pisze, bym się odezwała, gdy będę miała czas pisać, a potem odpowiada mi jedną wiadomością wysyłaną co godzinę (ja napiszę, on napisze, ja odpiszę, mija godzina i hrabia wreszcie raczy coś odpisać, ja odpiszę, znów mija godzina lub więcej i on odp. itd.). No totalny brak szacunku!
Wyłudził ode mnie adres do mojego fejsa, a potem napisał mi już na fb, że pisze do mnie z konta FIKCYJNEGO, bo sam nie ma tu konta. DZISIAJ zaproponował, żebyśmy się JUTRO spotkali, wiedząc, że mam sesję i huk pracy. Poza tym ja nie uznaję czegoś takiego, że ktoś dzień wcześniej się odezwie w sprawie spotkania i już lecę.
No i chce mnie zabrać do kina na 50 twarzy Greya, ale to już raczej a propos tego, co pisaliśmy do sb o tej książce.

Przesadzam? Pewnie nie, więc poklepcie mnie po ramieniu i powiedzcie, ze czas urwać z nim kontakt, to zrobię to przynajmniej z pełną świadomością słuszności mych czynów. smile Jeśli się mylę, to ustawcie do pionu.

Latwo Ci sie go ocenia...A teraz pochwal sie nam swoimi zaslugami,walorami itd...Skoro tak duzo wymagasz od innych...

11

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Ismena1976 napisał/a:

Latwo Ci sie go ocenia...A teraz pochwal sie nam swoimi zaslugami,walorami itd...Skoro tak duzo wymagasz od innych...

Już się pochwaliłam kilka postów wyżej. smile

12

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Umarlem ze śmiechu czytając ten wątek.

13

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Latwo Ci sie go ocenia...A teraz pochwal sie nam swoimi zaslugami,walorami itd...Skoro tak duzo wymagasz od innych...

Już się pochwaliłam kilka postów wyżej. smile

Yyyyyyy....to są te (kilka postów wyżej) szczególne osiągnięcia? Coś mało wymagasz od siebie....

14

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Leila01 napisał/a:
natalka109 napisał/a:
Ismena1976 napisał/a:

Latwo Ci sie go ocenia...A teraz pochwal sie nam swoimi zaslugami,walorami itd...Skoro tak duzo wymagasz od innych...

Już się pochwaliłam kilka postów wyżej. smile

Yyyyyyy....to są te (kilka postów wyżej) szczególne osiągnięcia? Coś mało wymagasz od siebie....

Tyle samo, ile minimum od faceta.

15

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Zwykła studentka jakich wiele, nie pracuje, a jak pracuje to za grosze, niczym sie nie interesuje (chyba że szukaniem sobie kogoś), siedzi na babskich forach bo nie ma koleżanek by z nimi życie przedyskutować, co chwile zmienia obiekt zainteresowania bo sama nie potrafi być ze sobą, szuka księcia, który jej zaoferuje więcej niż sama posiada, dowartościuje, a może i weźmie za nią odpowiedzialność? Niczego więcej niż on nie osiągnęłaś.

Ten związek w którym nie było miłości, a chłopak był "ofiarą/ciamajdą" ale za to ładnie wyglądał, to co to niby miało być? Przedmiotowe podejście ("typki do czegoś tam"). Przeceniasz siebie, tak naprawde mając masę kompleksów. Wychodzi arogancja. Nic dziwnego, że nie trafiłaś na miłość. Odwróć swoje cechy i zobacz, że wcale takie lepsze niż tego "nieudacznika" nie są. I nawet jakby były to nie powinnaś tak ludzi oceniać.

W większości różne relacje i zależności międzyludzkie są oparte na dominacji i uległości. Ty swoją postawą pokazujesz się jako wielka pani (dominująca), a jednocześnie z niską samooceną, więc przyciagniesz TYLKO nieudacznikow (a raczej uległych), lub takich którzy będą Cie chcieli tylko do łóżka. Jeśli chcesz inaczej to musisz się zmienić. Jeśli nie wierzysz i uważasz to za brednie to przekonasz się po jakimś czasie. Maks kilka lat. Trochę samoocena Ci jeszcze musi spaść (a spadnie, też zobaczysz), musisz sie sparzyć, byś to zrozumiała lub mówiła nadal, że nie ma fajnych mężczyzn, czy fajni to tylko ci zajęci.

I uprzedzając Twój bulwers, obrazę i atak na mnie (żebyś nie wyszła na jeszcze bardziej zakompleksioną i niedojrzałą).
"jeśli sie myle postawcie mnie do pionu".

16

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:
Leila01 napisał/a:
natalka109 napisał/a:

Już się pochwaliłam kilka postów wyżej. smile

Yyyyyyy....to są te (kilka postów wyżej) szczególne osiągnięcia? Coś mało wymagasz od siebie....

Tyle samo, ile minimum od faceta.

Natalko czym innym jest wymaganie, a czym innym lekceważenie innych. Jeśli ktoś nie wydaje Ci się interesujący, to po prostu wycofaj się grzecznie z kontaktów z tą osobą. Nie kpij z niej, nie wyśmiewaj, nie obgaduj,bo wygląda,że chcesz się tylko dowartościować kosztem tej osoby.

17 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-07 23:29:24)

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:

Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę.

Nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie. A jaki kierunek? Bo z matematyką było tak lipnie, że zmieniłam uczelnię. Może nastąpiła (oby) jakaś poprawa, aż muszę zasięgnąć opinii u źródła.

nigdycieniezawiodlem napisał/a:

Odwróć swoje cechy i zobacz, że wcale takie lepsze niż tego "nieudacznika" nie są.
I nawet jakby były to nie powinnaś tak ludzi oceniać.

Najpierw Sam oceniłeś autorkę na "nieudacznika", a później wspominasz, że takie zachowanie jest złe? Idę po coś mocnego do picia tongue.

18

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Czekaj Ty uważasz, że w życiu nie ma szans, abyś spotkała się z kimś kto napisał Ci zaproszenie przeddzień spotkania (no tak robisz komuś łaskę poświęcając czas). A nazywasz Go hrabią, bo odpisuje Ci co godzinę (zarzucasz Mu brak szacunku)? Nie wyczuwasz tutaj arogancji i hipokryzji?

Koleś dobrze wie, że nie mam czasu, a wyskakuje mi z propozycją jutrzejszego spotkania, gdy jest godzina 23cia. hmm Odmówiłam, ale wnerwiają mnie ludzie, którzy myślą, że nagle wszystko dla nich rzucę z dnia na dzień, bo im się spotkań zachciewa. A dwie wiadomości wcześ,niej żaliłam się na brak czasu i nawał nauki.
I chce, żebym ja do niego napisała, gdy będę miała czas, a gdy już napiszę, to odpisze, a potem zlewa przez bite godziny, nawet nie uprzedzając, że może jest zajęty. Bo w sumie z tego co pisze zajęty nie jest. Może serial sobie włączył. On po pracy nic kompletnie nie robi albo jest tak tajemniczy, że mi zmyśla o tym nudzeniu się i nic nie robieniu po pracy.
Następnym razem (o ile będzie) nie będę czekać jak głupia na wiadomość od niego, tylko zajmę się nauką i odpiszę po egzaminach.

Opisać siebie? W tym roku będę miała 22 lata. Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę. Pracuję, na razie tylko dorywczo, tzn na czas sesji zrezygnowałam, by mieć więcej czasu. Nie mieszkam z rodzicami. Szukam kogoś bardziej zorganizowanego ode mnie, by móc się od niego uczyć, więc ten typek w 100% odpada.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. smile Już wiem, że mam za wysokie wymagania jak na kogoś takiego.

A na jakiej uczelni kończy się nieudacznik, a zaczyna osoba sukcesu? Bo np. ja bym mogła napisać, że ktoś tam z Politechniki Gdańskiej to nieudacznik, bo studiuje na gorszej/mniej prestiżowej uczelni niż ja, a jeszcze na czas sesji rzuca pracę i twierdzi, że tam ciężko. Zgodziłabyś się z tym? wink

Wiesz, ja wbrew pozorom do pewnego stopnia mam myślenie podobne do Twojego. Tyle że nie oczekiwałabym od 22-latka nie wiadomo czego. Piszesz z nim od 4 dni, a już krytykujesz jego pomysł zakładania firmy, bo nie stawia się wszystkiego na jedną kartę, bla bla bla... A ja znam osobę, która postawienie wszystkiego na jedną kartę (czyli wyjazd z 500 zł w kieszeni do innego miasta w poszukiwaniu szczęścia) zakończyła własną firmą, domem, samochodami i zawrotnymi zarobkami. No ale przecież Ty jesteś medium i znając chłopaka od 4 dni rościsz sobie prawo do oceniania jego działań zawodowych, sama nie dając mu nawet prawa zaprosić Cię na spotkanie dzień wcześniej. Parodia. smile

19

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Eileen napisał/a:
natalka109 napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Czekaj Ty uważasz, że w życiu nie ma szans, abyś spotkała się z kimś kto napisał Ci zaproszenie przeddzień spotkania (no tak robisz komuś łaskę poświęcając czas). A nazywasz Go hrabią, bo odpisuje Ci co godzinę (zarzucasz Mu brak szacunku)? Nie wyczuwasz tutaj arogancji i hipokryzji?

Koleś dobrze wie, że nie mam czasu, a wyskakuje mi z propozycją jutrzejszego spotkania, gdy jest godzina 23cia. hmm Odmówiłam, ale wnerwiają mnie ludzie, którzy myślą, że nagle wszystko dla nich rzucę z dnia na dzień, bo im się spotkań zachciewa. A dwie wiadomości wcześ,niej żaliłam się na brak czasu i nawał nauki.
I chce, żebym ja do niego napisała, gdy będę miała czas, a gdy już napiszę, to odpisze, a potem zlewa przez bite godziny, nawet nie uprzedzając, że może jest zajęty. Bo w sumie z tego co pisze zajęty nie jest. Może serial sobie włączył. On po pracy nic kompletnie nie robi albo jest tak tajemniczy, że mi zmyśla o tym nudzeniu się i nic nie robieniu po pracy.
Następnym razem (o ile będzie) nie będę czekać jak głupia na wiadomość od niego, tylko zajmę się nauką i odpiszę po egzaminach.

Opisać siebie? W tym roku będę miała 22 lata. Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę. Pracuję, na razie tylko dorywczo, tzn na czas sesji zrezygnowałam, by mieć więcej czasu. Nie mieszkam z rodzicami. Szukam kogoś bardziej zorganizowanego ode mnie, by móc się od niego uczyć, więc ten typek w 100% odpada.

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. smile Już wiem, że mam za wysokie wymagania jak na kogoś takiego.

A na jakiej uczelni kończy się nieudacznik, a zaczyna osoba sukcesu? Bo np. ja bym mogła napisać, że ktoś tam z Politechniki Gdańskiej to nieudacznik, bo studiuje na gorszej/mniej prestiżowej uczelni niż ja, a jeszcze na czas sesji rzuca pracę i twierdzi, że tam ciężko. Zgodziłabyś się z tym? wink

Wiesz, ja wbrew pozorom do pewnego stopnia mam myślenie podobne do Twojego. Tyle że nie oczekiwałabym od 22-latka nie wiadomo czego. Piszesz z nim od 4 dni, a już krytykujesz jego pomysł zakładania firmy, bo nie stawia się wszystkiego na jedną kartę, bla bla bla... A ja znam osobę, która postawienie wszystkiego na jedną kartę (czyli wyjazd z 500 zł w kieszeni do innego miasta w poszukiwaniu szczęścia) zakończyła własną firmą, domem, samochodami i zawrotnymi zarobkami. No ale przecież Ty jesteś medium i znając chłopaka od 4 dni rościsz sobie prawo do oceniania jego działań zawodowych, sama nie dając mu nawet prawa zaprosić Cię na spotkanie dzień wcześniej. Parodia. smile

Po co mam mu dawać się zapraszać gdziekolwiek, skoro on mi nie odpowiada? Jednak raziłby mnie jego brak wykształcenia i lekkomyślność, więc nie mam po co się zmuszać do tej znajomości. Temat skończony i tyle.

20

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Nektarynka53 napisał/a:
natalka109 napisał/a:

Studiuję na Politechnice Gdańskiej. Jest ciężko, ale daję radę.

Nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie. A jaki kierunek? Bo z matematyką było tak lipnie, że zmieniłam uczelnię. Może nastąpiła (oby) jakaś poprawa, aż muszę zasięgnąć opinii u źródła.

No na FTiMSie dalej trzymają poziom. big_smile Tak samo na wydziale Gier i Zabaw. Studiuję najcięższy kierunek z wydziału chemicznego. Skoro byłaś na PG to wiesz jaka jest hierarchia- EIA, ETI, Chemiczny, a FTiMS to na szarym końcu zaraz przed ZiE.

21

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
natalka109 napisał/a:

On jest nieudacznikiem. Ma 22 lata.
Studiował niecały rok i rzucił studia. Aktualnie pracuje, ale w następnym tygodniu rzuca pracę i bierze się za zakładanie własnej firmy internetowej (jakby nie mógł robić i tego i tego- głupio tak na jedną kartę wszystko stawiać). Od października chce studiować w Wyższej Szkole Bankowej .

Koleś jest bardzo dobrze rokujący.Ty jesteś ograniczona umysłowo natomiast.

22 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2015-02-08 13:09:03)

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Z całego serca polecam autorce, bo zaczynasz strasznie gwiazdorzyć wink

23

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
Tom94 napisał/a:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e … rapped.jpg



Z całego serca polecam autorce, bo zaczynasz strasznie gwiazdorzyć wink

hahahaha! dobre! jakże się z Tobą zgadzam! big_smile

24

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Moja rada. Zerwij tę znajomość, bo po tym w jaki sposób o nim piszesz, to gościu straci z Tobą czas. 4 dni pisania a ty już myślisz, że on Ci do pięt nie dorasta. To jaki to ma sens. ?

25

Odp: Skreślić go czy przesadzam?
baziula napisał/a:

Moja rada. Zerwij tę znajomość, bo po tym w jaki sposób o nim piszesz, to gościu straci z Tobą czas. 4 dni pisania a ty już myślisz, że on Ci do pięt nie dorasta. To jaki to ma sens. ?

No przecież zerwałam, ale ktoś tu wcześniejszych postów nie czyta. Tak czy siak dla mnie temat zamknięty. Jak chcecie to sobie piszcie, i tak tego nie przeczytam, ale Wam przynajmniej urośnie grono wzajemnej adoracji. big_smile Pzdr

26

Odp: Skreślić go czy przesadzam?

Jedno słowo przychodzi mi na myśl - rozgoryczenie. Chciałaby mieć kogoś, ale ten który się trafia nie spełnia jej oczekiwań, bo nie czyta w lot jej myśli  + pozostałe wymagania, a innych kandydatów na horyzoncie ani widu ani słychu...

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Skreślić go czy przesadzam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026