Czemu faceci nie zwaracją na mnie uwagi skoro jestem ładna. Ja tak myśle, że jestem ładna i dorównuje tym dziewczyną co powodzenia mają, chociaż tak mi się tylko może wydawać. Jednak nie raz od obcych mi ludzi słyszałam, że jestem ładna. A mimo to nie ma zbyt wielkiego powodzenia u facetów, nawet na ulicy się za mną nie oglądają. Co prawda w przesłości było kilki chłopaków, którzy chcieli ze mną być, jeden z nich bardzo przyjstojny mężczyzna ma powodzenie u kobiet, więc napewno nie latał za mną bo inna go nie chce. I tego nie rozumiem, czemu jemu się spodobałam a innym nie. Chodze do szkoły gdzie jest dużo chłopaków i jakoś tam żaden za mną nie lata. Nie mam tego tak zwanego powodzenia u płci przeciwnej. I stąd moje pytanie co ze mną nie tak. Czy to dlatego, że jestem nieatrakcyjna czy może o coś innego chodzi? Proszę o szczerą odpowiedź.
1 2015-02-05 15:29:47 Ostatnio edytowany przez koonaa (2015-02-05 15:31:17)
Podobne tematy
Ja osobiście bał bym się podejść do dziewczyny,która ma wredny wyraz twarzy ew.smutas bądź zgorzknienie.Może to o to chodzi.
Wyślij mi swoją fotkę na priv to powiem czy jesteś ładna czy nie.
Trudno aby ktoś tutaj nieznający Ciebie mógł na ten temat powiedzieć.
Jak nie chodzi o urodę to może masz trudny charakter.
Może sprawiasz wrażenie nieprzystępnej?
A może to jeszcze nie Twój czas?
Może szukasz na siłę, ciesz się sobą, życiem a gdzieś pewnie czeka ten dla Ciebie?
Nie patrz na każdego faceta jak na zdobycz, Ty jesteś atrakcyjna to Ciebie trzeba zdobywać i o Ciebie zabiegać
Ale zgadzam się z poprzednikiem, to nie jest jednoznaczne: oprócz urody, ważny jest sposób zachowania, bycia, charakter, ubiór - osobowość - wszystko
Czemu faceci nie zwaracją na mnie uwagi skoro jestem ładna. Ja tak myśle, że jestem ładna i dorównuje tym dziewczyną co powodzenia mają, chociaż tak mi się tylko może wydawać. Jednak nie raz od obcych mi ludzi słyszałam, że jestem ładna. A mimo to nie ma zbyt wielkiego powodzenia u facetów, nawet na ulicy się za mną nie oglądają. Co prawda w przesłości było kilki chłopaków, którzy chcieli ze mną być, jeden z nich bardzo przyjstojny mężczyzna ma powodzenie u kobiet, więc napewno nie latał za mną bo inna go nie chce. I tego nie rozumiem, czemu jemu się spodobałam a innym nie. Chodze do szkoły gdzie jest dużo chłopaków i jakoś tam żaden za mną nie lata. Nie mam tego tak zwanego powodzenia u płci przeciwnej. I stąd moje pytanie co ze mną nie tak. Czy to dlatego, że jestem nieatrakcyjna czy może o coś innego chodzi? Proszę o szczerą odpowiedź.
Jest kilka powodów u kobiet braku powodzenia (dużo mniej niż u mężczyzn).
Brzydka
Nieseksowna (bo można być ładną ale nie seksowną)
Niesympatyczna, zimna, pesymistka, ogół charakteru i nastawienia
Postawa co to nie ona i że sie jej cos należy (czyt być uwodzoną, gdy sama spławia wzrokiem, uczynkiem i zadniebaniem) ![]()
A może to jeszcze nie Twój czas?
Może szukasz na siłę, ciesz się sobą, życiem a gdzieś pewnie czeka ten dla Ciebie?
Nie patrz na każdego faceta jak na zdobycz, Ty jesteś atrakcyjna to Ciebie trzeba zdobywać i o Ciebie zabiegać
Ale zgadzam się z poprzednikiem, to nie jest jednoznaczne: oprócz urody, ważny jest sposób zachowania, bycia, charakter, ubiór - osobowość - wszystko
Ale ja nikogo nie szukam poprostu jest mi przykro, że tak nikt na mnie uwagi nie zwraca.
koonaa napisał/a:Czemu faceci nie zwaracją na mnie uwagi skoro jestem ładna. Ja tak myśle, że jestem ładna i dorównuje tym dziewczyną co powodzenia mają, chociaż tak mi się tylko może wydawać. Jednak nie raz od obcych mi ludzi słyszałam, że jestem ładna. A mimo to nie ma zbyt wielkiego powodzenia u facetów, nawet na ulicy się za mną nie oglądają. Co prawda w przesłości było kilki chłopaków, którzy chcieli ze mną być, jeden z nich bardzo przyjstojny mężczyzna ma powodzenie u kobiet, więc napewno nie latał za mną bo inna go nie chce. I tego nie rozumiem, czemu jemu się spodobałam a innym nie. Chodze do szkoły gdzie jest dużo chłopaków i jakoś tam żaden za mną nie lata. Nie mam tego tak zwanego powodzenia u płci przeciwnej. I stąd moje pytanie co ze mną nie tak. Czy to dlatego, że jestem nieatrakcyjna czy może o coś innego chodzi? Proszę o szczerą odpowiedź.
Jest kilka powodów u kobiet braku powodzenia (dużo mniej niż u mężczyzn).
Brzydka
Nieseksowna (bo można być ładną ale nie seksowną)
Niesympatyczna, zimna, pesymistka, ogół charakteru i nastawienia
Postawa co to nie ona i że sie jej cos należy (czyt być uwodzoną, gdy sama spławia wzrokiem, uczynkiem i zadniebaniem)
Co masz na myśli pod: 'ładna ale nie seksowna'.
Myśle, ze mój charakter może odstraszać bo jesteś spokojna, nieśmiała, małomówna i mogę sprawiać wrażenie nudziary. Ale niektórzy nie podeszli nawet do mnie, więc skąd moją wiedzieć, ze taka jestem?
Malenka35 napisał/a:A może to jeszcze nie Twój czas?
Może szukasz na siłę, ciesz się sobą, życiem a gdzieś pewnie czeka ten dla Ciebie?
Nie patrz na każdego faceta jak na zdobycz, Ty jesteś atrakcyjna to Ciebie trzeba zdobywać i o Ciebie zabiegać
Ale zgadzam się z poprzednikiem, to nie jest jednoznaczne: oprócz urody, ważny jest sposób zachowania, bycia, charakter, ubiór - osobowość - wszystkoAle ja nikogo nie szukam poprostu jest mi przykro, że tak nikt na mnie uwagi nie zwraca.
To zrób tak że będa zwracali.
Ubierz się w krótką spódnice, dekold makijaż.
Jeżeli jesteś ładna a nie tylko za taką się uważasz to nie opędzisz się od wielbicieli
koonaa napisał/a:Malenka35 napisał/a:A może to jeszcze nie Twój czas?
Może szukasz na siłę, ciesz się sobą, życiem a gdzieś pewnie czeka ten dla Ciebie?
Nie patrz na każdego faceta jak na zdobycz, Ty jesteś atrakcyjna to Ciebie trzeba zdobywać i o Ciebie zabiegać
Ale zgadzam się z poprzednikiem, to nie jest jednoznaczne: oprócz urody, ważny jest sposób zachowania, bycia, charakter, ubiór - osobowość - wszystkoAle ja nikogo nie szukam poprostu jest mi przykro, że tak nikt na mnie uwagi nie zwraca.
To zrób tak że będa zwracali.
Ubierz się w krótką spódnice, dekold makijaż.
Jeżeli jesteś ładna a nie tylko za taką się uważasz to nie opędzisz się od wielbicieli
Nie jeste dziwką, zeby tak się ubierać. Poza tym nie tylko takie dziewczyny mają powodzenie, więc to jest zbędne.
Po latach wymyśliłam, że główną przyczyną mojego braku zainteresowania u płci przeciwnej było to, że kompletnie nie umiałam z facetami rozmawiać i się z nimi obchodzić. Dla mnie to były stworzenia z innego świata. Nawet, jeśli jakiś się mną zainteresował - nie widziałam tych oznak zainteresowania i, zupełnie nieświadomie, go odpychałam (znaczy: zwiewałam
). Zabawnie jest po latach przypomnieć sobie jakąś sytuację i odkryć, że chłopak mnie podrywał, a jak potraktowałam go jak powietrze
Oczywiście, cały czas ubolewając, że chłopaki się mną nie interesują ![]()
Wydaje mi się, że właśnie ta Twoja "spokojność, małomówność, nieśmiałość" jest przyczyną braku zainteresowania. Faceci rzadko są tacy odważni (albo zdesperowani), żeby zaczepiać ciche, szare myszki. Nie wspominając o tym, że nieśmiałość często bywa mylona z gburowatością czy wyniosłością. Dużo łatwiej jest nawiązać znajomość z osobą rozmowną, uśmiechniętą, otwartą. Sam wygląd nie wystarczy. W ten sposób zawsze będziesz miała mniej adoratorów niż zadowolona z siebie i życia brzydula.
prawdziwyfacet napisał/a:koonaa napisał/a:Ale ja nikogo nie szukam poprostu jest mi przykro, że tak nikt na mnie uwagi nie zwraca.
To zrób tak że będa zwracali.
Ubierz się w krótką spódnice, dekold makijaż.
Jeżeli jesteś ładna a nie tylko za taką się uważasz to nie opędzisz się od wielbicieliNie jeste dziwką, zeby tak się ubierać. Poza tym nie tylko takie dziewczyny mają powodzenie, więc to jest zbędne.
A to tylko dziwki ubierają się seksownie?
Załóż sobie konto na portalu randkowym , zobacz ile dostaniesz propozycji spotkań:)
12 2015-02-05 16:54:06 Ostatnio edytowany przez koonaa (2015-02-05 16:54:29)
Ja też 'uciekam' przed mężczyznami i to ich też może odstraszać. Pamiętam jak kiedyś podobał mi się chłopak, z którym się kumplowałam i koleżanka powiedziała mi że ja się podobam jemu i od tego czasu zaczęłam go unikać, nasze kiumpelstwo się wtedy praktycznie skończyło. Wiem, że to dziwne ale no jak już taka jestem.
A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.
SupportforOscar napisał/a:A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.
A czy bez uganiania sie facetów nie można mieć wysoką samoocenę i czuć sie dobrze z samą sobą? Ile masz lat?
SupportforOscar napisał/a:A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.
Spójrz w ten sposób jakby tak się za Tobą uganiali to byś miała także stalkerów nękających Cię.
Nie wystarczy Czy kilku przystojniaków czy wolisz kikudziesięciu pryszczatych facetów?
koonaa napisał/a:SupportforOscar napisał/a:A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.Spójrz w ten sposób jakby tak się za Tobą uganiali to byś miała także stalkerów nękających Cię.
Nie wystarczy Czy kilku przystojniaków czy wolisz kikudziesięciu pryszczatych facetów?
Wiem jak to jest bo w gimnazjum taki jeden chłopak by zakochany we mnie i przez kilka miesięcy nie mogłam go odczepić ode mnie, wszędzie gdzie on tam i ja.
Ale no chciałam bym jednak, żeby faceci zaczępiali mnie na ulicy, pisali do mnie itp. czuła bym się taka dowartościowana i może bym zapomniała o innych problemach, bo po co z tego skoro jesteś piękna, faceci cię uwielbiają. Szczęśliwa bym była z tego powodu a takto czuję się nieszczęśliwa.
koonaa napisał/a:SupportforOscar napisał/a:A dlaczego tak Ci zależy by faceci uganiali się za Tobą?
a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.A czy bez uganiania sie facetów nie można mieć wysoką samoocenę i czuć sie dobrze z samą sobą? Ile masz lat?
Mam dużo hobby, pasji i zainteresowań i jeste z tego naprawde zadowolona ale czuję taka bezwartościowa jak faceci nie zwracają na mnie uwagi. Zresztą moje sąsiadki jak i koleżanki traktują mnie jako osobe gorszą z tego powodu. Kiedyś kłóciłam się z moją kuzynką a ona 'no nie dziwię, że cię chłopaki nie chcą skoro taka jesteś' i tak jest zawsze zawsze.
prawdziwyfacet napisał/a:koonaa napisał/a:a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.Spójrz w ten sposób jakby tak się za Tobą uganiali to byś miała także stalkerów nękających Cię.
Nie wystarczy Czy kilku przystojniaków czy wolisz kikudziesięciu pryszczatych facetów?Wiem jak to jest bo w gimnazjum taki jeden chłopak by zakochany we mnie i przez kilka miesięcy nie mogłam go odczepić ode mnie, wszędzie gdzie on tam i ja.
Ale no chciałam bym jednak, żeby faceci zaczępiali mnie na ulicy, pisali do mnie itp. czuła bym się taka dowartościowana i może bym zapomniała o innych problemach, bo po co z tego skoro jesteś piękna, faceci cię uwielbiają. Szczęśliwa bym była z tego powodu a takto czuję się nieszczęśliwa.
Hahaha, za mna sie uganiaja i jakos nie zapomnialam o problemach.
Problemem Twoim jest to, ze za bardzo sie dla Ciebie liczy atrakcyjnosc fizyczna.
20 2015-02-05 17:58:01 Ostatnio edytowany przez SupportforOscar (2015-02-05 17:59:32)
koonaa napisał/a:prawdziwyfacet napisał/a:Spójrz w ten sposób jakby tak się za Tobą uganiali to byś miała także stalkerów nękających Cię.
Nie wystarczy Czy kilku przystojniaków czy wolisz kikudziesięciu pryszczatych facetów?Wiem jak to jest bo w gimnazjum taki jeden chłopak by zakochany we mnie i przez kilka miesięcy nie mogłam go odczepić ode mnie, wszędzie gdzie on tam i ja.
Ale no chciałam bym jednak, żeby faceci zaczępiali mnie na ulicy, pisali do mnie itp. czuła bym się taka dowartościowana i może bym zapomniała o innych problemach, bo po co z tego skoro jesteś piękna, faceci cię uwielbiają. Szczęśliwa bym była z tego powodu a takto czuję się nieszczęśliwa.Hahaha, za mna sie uganiaja i jakos nie zapomnialam o problemach.
Problemem Twoim jest to, ze za bardzo sie dla Ciebie liczy atrakcyjnosc fizyczna.
Haha Nina ja tez jakoś nie zapominam o problemach lol
A tak na powaznie to autorko może ty "odpychasz" facetów np. swoją ponurą miną i niezadowoleniem z zycia. Niektórzy ludzie juz na wstepie nie budzą naszej sympatii a wręcz są odpychający-nawet atrakcyjni, więc może tu ukrywa sie sedno sprawy. Nie twierdzę, że tak jest u Ciebie ale może jesteś osoba nieprzyjemną w rozmowie, zachowaniu ?
Nie czytalem wszystkich odpowiedzi - mam nadzieje,ze po nikim nie powtorze idei. W mojej poprzedniej firmie pracowala babka urody nieprzecietnej. Z meskiego puntu widzenia: miesiac mozna z niej nie schodzic:). A byla sama jak palec. Bo ona prowadzila taki tryb zycia: Harleyem do Kazachstanu, strzelanie, spadochrony, surwiwal i rozne inne 'ciekawe' sporty.
Faceci po prostu jej sie bali - ja zreszta rowniez.
Moze ten styl zycia jest Ci bliski i stad brak zainteresowania.
NinaLafairy napisał/a:koonaa napisał/a:Wiem jak to jest bo w gimnazjum taki jeden chłopak by zakochany we mnie i przez kilka miesięcy nie mogłam go odczepić ode mnie, wszędzie gdzie on tam i ja.
Ale no chciałam bym jednak, żeby faceci zaczępiali mnie na ulicy, pisali do mnie itp. czuła bym się taka dowartościowana i może bym zapomniała o innych problemach, bo po co z tego skoro jesteś piękna, faceci cię uwielbiają. Szczęśliwa bym była z tego powodu a takto czuję się nieszczęśliwa.Hahaha, za mna sie uganiaja i jakos nie zapomnialam o problemach.
Problemem Twoim jest to, ze za bardzo sie dla Ciebie liczy atrakcyjnosc fizyczna.Haha Nina ja tez jakoś nie zapominam o problemach lol
A tak na powaznie to autorko może ty "odpychasz" facetów np. swoją ponurą miną i niezadowoleniem z zycia. Niektórzy ludzie juz na wstepie nie budzą naszej sympatii a wręcz są odpychający-nawet atrakcyjni, więc może tu ukrywa sie sedno sprawy. Nie twierdzę, że tak jest u Ciebie ale może jesteś osoba nieprzyjemną w rozmowie, zachowaniu ?
Jejku nie śmiejcie się już nie chodzi mi, żeby zapomnieć o problemach ale, żeby nie czuć się jak podczłowiek.
I zazdroszcze wam, że Wy macie powodzenie. Jak to robicie?
SupportforOscar napisał/a:NinaLafairy napisał/a:Hahaha, za mna sie uganiaja i jakos nie zapomnialam o problemach.
Problemem Twoim jest to, ze za bardzo sie dla Ciebie liczy atrakcyjnosc fizyczna.Haha Nina ja tez jakoś nie zapominam o problemach lol
A tak na powaznie to autorko może ty "odpychasz" facetów np. swoją ponurą miną i niezadowoleniem z zycia. Niektórzy ludzie juz na wstepie nie budzą naszej sympatii a wręcz są odpychający-nawet atrakcyjni, więc może tu ukrywa sie sedno sprawy. Nie twierdzę, że tak jest u Ciebie ale może jesteś osoba nieprzyjemną w rozmowie, zachowaniu ?Jejku nie śmiejcie się już nie chodzi mi, żeby zapomnieć o problemach ale, żeby nie czuć się jak podczłowiek.
I zazdroszcze wam, że Wy macie powodzenie. Jak to robicie?
Ja nic nie robie, bo mnie to powodzenie malo obchodzi. Tylko problemy same z tego sa.
Czyli wedlug Ciebie np brzydka osoba, czy uszkodzona fizycznie, ktora nie ma powodzenia to podczlowiek?
Poniewaz atrakcyjnosc w oczach innych jest az taka wazna?
Nie czytalem wszystkich odpowiedzi - mam nadzieje,ze po nikim nie powtorze idei. W mojej poprzedniej firmie pracowala babka urody nieprzecietnej. Z meskiego puntu widzenia: miesiac mozna z niej nie schodzic:). A byla sama jak palec. Bo ona prowadzila taki tryb zycia: Harleyem do Kazachstanu, strzelanie, spadochrony, surwiwal i rozne inne 'ciekawe' sporty.
Faceci po prostu jej sie bali - ja zreszta rowniez.
Moze ten styl zycia jest Ci bliski i stad brak zainteresowania.
Nie, ja myśle, że u mnie jest wręcz przeciwnie ja jestem za spokojna i taki chłopak nie podejdzie bo uważa, że nie będzie miał ze mną o czym rozmawiać, że jestem nudziarą itp. Ale mam wątpliwości dlatego założyłam ten wątek, żebyście mi doradzili czy dobrze myśle.
Myślisz, że jakbym była rzeczywiście ładna to faceci nie próbowali by ze mną gadać mimo mojej małomówności?
koonaa napisał/a:SupportforOscar napisał/a:Haha Nina ja tez jakoś nie zapominam o problemach lol
A tak na powaznie to autorko może ty "odpychasz" facetów np. swoją ponurą miną i niezadowoleniem z zycia. Niektórzy ludzie juz na wstepie nie budzą naszej sympatii a wręcz są odpychający-nawet atrakcyjni, więc może tu ukrywa sie sedno sprawy. Nie twierdzę, że tak jest u Ciebie ale może jesteś osoba nieprzyjemną w rozmowie, zachowaniu ?Jejku nie śmiejcie się już nie chodzi mi, żeby zapomnieć o problemach ale, żeby nie czuć się jak podczłowiek.
I zazdroszcze wam, że Wy macie powodzenie. Jak to robicie?Ja nic nie robie, bo mnie to powodzenie malo obchodzi. Tylko problemy same z tego sa.
Czyli wedlug Ciebie np brzydka osoba, czy uszkodzona fizycznie, ktora nie ma powodzenia to podczlowiek?
Poniewaz atrakcyjnosc w oczach innych jest az taka wazna?
Tak zgadzam się moja atrakcyjność fizyczna w oczach innych jest dla mnie strasznie ważna. Ja nie sądze, ze osoba brzydka czy uszkodzona fizycznie to podczłowiek. Ale ludzie, którzy nie mają powodzenia u płci przeciwnej jednak tak się czują.
Nie no przepraszam
Ja nic nie robię alenie lubię gdy faceci uganiają sie za mną. Często drazni mnie to.
SupportforOscar napisał/a:koonaa napisał/a:a istnieje taka osoba, której nie zależało by na powodzeniu u płci przeciwnej?
Jakby faceci się za mną uganiali miałabym wyższą samoocenę i lepiej by się sama ze sobą czuła.A czy bez uganiania sie facetów nie można mieć wysoką samoocenę i czuć sie dobrze z samą sobą? Ile masz lat?
Mam dużo hobby, pasji i zainteresowań i jeste z tego naprawde zadowolona ale czuję taka bezwartościowa jak faceci nie zwracają na mnie uwagi. Zresztą moje sąsiadki jak i koleżanki traktują mnie jako osobe gorszą z tego powodu. Kiedyś kłóciłam się z moją kuzynką a ona 'no nie dziwię, że cię chłopaki nie chcą skoro taka jesteś' i tak jest zawsze zawsze.
Widzę że nie tylko chciałabyś żebyś się podobałą komuś ale że chciałbyś aby zainteresowane Tobą były te osoby które Tobie się podobają.
28 2015-02-05 18:19:06 Ostatnio edytowany przez koonaa (2015-02-05 18:19:38)
koonaa napisał/a:SupportforOscar napisał/a:A czy bez uganiania sie facetów nie można mieć wysoką samoocenę i czuć sie dobrze z samą sobą? Ile masz lat?
Mam dużo hobby, pasji i zainteresowań i jeste z tego naprawde zadowolona ale czuję taka bezwartościowa jak faceci nie zwracają na mnie uwagi. Zresztą moje sąsiadki jak i koleżanki traktują mnie jako osobe gorszą z tego powodu. Kiedyś kłóciłam się z moją kuzynką a ona 'no nie dziwię, że cię chłopaki nie chcą skoro taka jesteś' i tak jest zawsze zawsze.
Widzę że nie tylko chciałabyś żebyś się podobałą komuś ale że chciałbyś aby zainteresowane Tobą były te osoby które Tobie się podobają.
No wiesz biorąc pod uwagę fakt, że płeć przeciwna interesuję się mną w stopniu zerowym to cieszyła bym się z zainteresowania kogokolwiek.
A nawet jeśli to co w tym złego?
Ty powinnas na jakas terapie isc, bo cos jest nie tak skoro taka wage az przywiazujesz do powodzenia. Jak gdyby w zyciu nie bylo wazniejszych spraw.
Poszlabys pod most spac bez grosza przy duszy zima to od razu bys zrozumiala co jest w zyciu wazne i z czego sie trzeba sie cieszyc , a nie wymyslac sobie problemy.
Nie widzimy Cie wiec nie wiemy czemu sie za Toba nie ogladaja.
Ja nie jestem ani mila ani rozmowna - wrecz oniesmielajaca. Wiec nie wiem czy to jest powod czy nie.
Nie no przepraszam
Ja nic nie robię alenie lubię gdy faceci uganiają sie za mną. Często drazni mnie to.
Ja zauważyłam, że osoby, które mają to powodzenie nie rozumią jak cierpią ludzie, którzy go nie mają.
Ech czemu to wszystko nie może być wyważone w przyrodzenia. No chyba nikt z tym powodzenia lub jego brakiem się nie rodzi tu musi być jakiś powód od kilku lat próbuje odkryć jak to jest w moim przypadku ![]()
A i jeszcze jedno u mnie w szkole jest bardzo śliczna dziewczyna, która jest cicha i spokojna i nie widze, żeby faceci za nią latali. Więc w moim przydku może też tak być. Ale tego jestem pewna mam milion wątpliwości.
Ty powinnas na jakas terapie isc, bo cos jest nie tak skoro taka wage az przywiazujesz do powodzenia. Jak gdyby w zyciu nie bylo wazniejszych spraw.
Poszlabys pod most spac bez grosza przy duszy zima to od razu bys zrozumiala co jest w zyciu wazne i z czego sie trzeba sie cieszyc , a nie wymyslac sobie problemy.Nie widzimy Cie wiec nie wiemy czemu sie za Toba nie ogladaja.
Ja nie jestem ani mila ani rozmowna - wrecz oniesmielajaca. Wiec nie wiem czy to jest powod czy nie.
Ale ja nie jestem jakiś narcyzem czy coś poprostu patrze w lustro i widzę, że naprawde nie jestem brzydka. To jest obiektywna ocena, czasem sądze, że wyglądam okropnie i też to umiem obietywnie ocenić. Ostatnio to już nawet przestałam przywiązywać tak wielkiej uwagi do tego jak w danym dniu wyglądam. Po co skoro faceci i tak mają mnie gdzieś.
koona załóż sobie konto na portalu randkowym. Codziennie dostaniesz setki wiadomości z pełnymi wazeliną ociekającymi treściami:)
koona załóż sobie konto na portalu randkowym. Codziennie dostaniesz setki wiadomości z pełnymi wazeliną ociekającymi treściami:)
Noi po co mi to?
prawdziwyfacet napisał/a:koona załóż sobie konto na portalu randkowym. Codziennie dostaniesz setki wiadomości z pełnymi wazeliną ociekającymi treściami:)
Noi po co mi to?
Będziesz miała zainteresowanie i będziesz mogła sobie wybrać kolesi z którym pójdziesz na kawę:)
koonaa napisał/a:prawdziwyfacet napisał/a:koona załóż sobie konto na portalu randkowym. Codziennie dostaniesz setki wiadomości z pełnymi wazeliną ociekającymi treściami:)
Noi po co mi to?
Będziesz miała zainteresowanie i będziesz mogła sobie wybrać kolesi z którym pójdziesz na kawę:)
Ale mi przecież nie na tym zależy. Nie chce mieć faceta czy coś. Po co mi kolesie wypisujący do mnie na jakimś głupim portalu skoro w prawdziwym życiu jestem dla nich niewidoczna, przezroczysta ![]()
Nie jestem facetem, ale od Ciebie odstraszyłoby mnie:
- stwierdzenie, że nie jesteś dziw..., żeby zakładać spódniczkę, dekolt i umalować się - nie mówię, że każdy to słyszał, ale może w życiu rzucasz równie błyskotliwymi uwagami,
- to, że tak strasznie brakuje Ci tego zainteresowania, twierdzenie, że to Ci podniesie samoocenę. Sorry, nie chciałabym być przedmiotem użytkowym służącym do podbudowywania Twojego ego. Takie rzeczy dość widać. ![]()
Autorko- a moze ty nie jestes " przezroczysta", tylko po prostu nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze jestes przez facetow obserwowana?
Widzisz to u kolezanek, ale nie u siebie...bo " faceci umieja patrzec tak, zeby adresatka spojrzen sie nie zorientowala...krepuje ich to, ze odkryjesz ich zainteresowanie, ze okaza sie nachalni, natretni, " gapia sie".
Trzeba umiec dostrzec, ze jest sie dostrzegana.
Nie jestem facetem, ale od Ciebie odstraszyłoby mnie:
- stwierdzenie, że nie jesteś dziw..., żeby zakładać spódniczkę, dekolt i umalować się - nie mówię, że każdy to słyszał, ale może w życiu rzucasz równie błyskotliwymi uwagami,
- to, że tak strasznie brakuje Ci tego zainteresowania, twierdzenie, że to Ci podniesie samoocenę. Sorry, nie chciałabym być przedmiotem użytkowym służącym do podbudowywania Twojego ego. Takie rzeczy dość widać.
to jest bardzo dziwne, że dziewczyna tak ubrane są nazywane dziwkami a jak toś powie, że nie ubierze się tak bo nie chce wyglądać jak dziwka przesadza. Jakiś paradoks tu jest nie sądzisz?
Co do drugiego zgadzam się. Taki facet oinie mnie a ja już czuję się gorsza, gasne i to może być bardzo widać.
prawdziwyfacet napisał/a:koonaa napisał/a:Noi po co mi to?
Będziesz miała zainteresowanie i będziesz mogła sobie wybrać kolesi z którym pójdziesz na kawę:)
Ale mi przecież nie na tym zależy. Nie chce mieć faceta czy coś. Po co mi kolesie wypisujący do mnie na jakimś głupim portalu skoro w prawdziwym życiu jestem dla nich niewidoczna, przezroczysta
Po to że pospotykasz się, pokawkujesz,popiwkujesz, pooglądasz nowości filmowe w kinie.
I poznasz psychikę facetów co ich kręci, ciekawe doświadczenia.
To za kasę kolesi. Chyba że wolisz przesiadywać na tym forum.
Wiesz ile pięknych kobiet przebywa na portalach randkowych?
Myślisz że nie mają powodzenia w realu?
Nie, one wybierają najciekawsze propozycje.
Za mna zawsze sie ogladali,hamowali na moj widok jak stalam na przystanku(swoja droga uwazam takie zachowanie za idiotyczne i wcale nie czulam sie wyrozniona),latali za mna -tez.A w zwiazkach....katastrofa.Wniosek z tego taki-jedne dziewczyny zazdroszcza tym drugim,ze faceci sie na nich gapia,komplementuja (z daleka),a drugie-zazdroszcza innym,ze potrafia faceta przytrzymac dluzej.Ja naleze do tych,ktore zazdroszcza innym,ze udalo m sie utrzymac zwiazek.Pzdr.
Moim zdaniem roznica jest taka:
Idziesz ulica w dzinsach i golfie, stoi grupka facetow-spojrza...dyskretnie
Idziesz ulica w miniowie i z dekoltem, spojrza...nachalnie
Bo w tym drugim przypadku wiedza, ze oczekujesz spojrzenia, akceptujesz, ze jestes obserwowana...w skrajnym przypadku beda gwizdac;-)
Wybor nalezy do ciebie., ale zawsze zostaniesz zauwazona, uwierz mi...nie ma opcji, zeby samica przeszla obok grupki samcow nie dostrzezona, nawet jak jest kaszalotem...
Moim zdaniem roznica jest taka:
Idziesz ulica w dzinsach i golfie, stoi grupka facetow-spojrza...dyskretnie
Idziesz ulica w miniowie i z dekoltem, spojrza...nachalnieBo w tym drugim przypadku wiedza, ze oczekujesz spojrzenia, akceptujesz, ze jestes obserwowana...w skrajnym przypadku beda gwizdac;-)
Wybor nalezy do ciebie., ale zawsze zostaniesz zauwazona, uwierz mi...nie ma opcji, zeby samica przeszla obok grupki samcow nie dostrzezona, nawet jak jest kaszalotem...
Ale mogą ją ocenić negatywnie, dlatego jak nie znosze przechodzić obok facetów.
44 2015-02-05 18:58:33 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-05 18:59:15)
oldorando napisał/a:Moim zdaniem roznica jest taka:
Idziesz ulica w dzinsach i golfie, stoi grupka facetow-spojrza...dyskretnie
Idziesz ulica w miniowie i z dekoltem, spojrza...nachalnieBo w tym drugim przypadku wiedza, ze oczekujesz spojrzenia, akceptujesz, ze jestes obserwowana...w skrajnym przypadku beda gwizdac;-)
Wybor nalezy do ciebie., ale zawsze zostaniesz zauwazona, uwierz mi...nie ma opcji, zeby samica przeszla obok grupki samcow nie dostrzezona, nawet jak jest kaszalotem...
Ale mogą ją ocenić negatywnie, dlatego jak nie znosze przechodzić obok facetów.
Aaaaa...to jak ocenia, to juz insza inszosc...
I okreslenie jakie pojawi sie w ich glowach zalezy od Ciebie...
Aaaa, jakie chcesz zeby sie pojawilo na twoj widok?
oldorando napisał/a:Moim zdaniem roznica jest taka:
Idziesz ulica w dzinsach i golfie, stoi grupka facetow-spojrza...dyskretnie
Idziesz ulica w miniowie i z dekoltem, spojrza...nachalnieBo w tym drugim przypadku wiedza, ze oczekujesz spojrzenia, akceptujesz, ze jestes obserwowana...w skrajnym przypadku beda gwizdac;-)
Wybor nalezy do ciebie., ale zawsze zostaniesz zauwazona, uwierz mi...nie ma opcji, zeby samica przeszla obok grupki samcow nie dostrzezona, nawet jak jest kaszalotem...
Ale mogą ją ocenić negatywnie, dlatego jak nie znosze przechodzić obok facetów.
Mysle,ze u Ciebie jest jakis problem w postrzeganiu siebie.Moze gapia sie na Ciebie,ale Ty tego nie dostrzegasz?Albo za duzo wymagasz?Poza tym,to naprawde o niczym nie swiadczy.po co Ci to?Masz walory wewnetrzne,bo kazdy je ma-i na tym sie skoncentruj.Pzdr.
koonaa napisał/a:oldorando napisał/a:Moim zdaniem roznica jest taka:
Idziesz ulica w dzinsach i golfie, stoi grupka facetow-spojrza...dyskretnie
Idziesz ulica w miniowie i z dekoltem, spojrza...nachalnieBo w tym drugim przypadku wiedza, ze oczekujesz spojrzenia, akceptujesz, ze jestes obserwowana...w skrajnym przypadku beda gwizdac;-)
Wybor nalezy do ciebie., ale zawsze zostaniesz zauwazona, uwierz mi...nie ma opcji, zeby samica przeszla obok grupki samcow nie dostrzezona, nawet jak jest kaszalotem...
Ale mogą ją ocenić negatywnie, dlatego jak nie znosze przechodzić obok facetów.
Aaaaa...to jak ocenia, to juz insza inszosc...
I okreslenie jakie pojawi sie w ich glowach zalezy od Ciebie...Aaaa, jakie chcesz zeby sie pojawilo na twoj widok?
Niby jak ode mnie?
No wiadomo, że chciałabym by sobie myśleli jaka ładna dziewczyna idzie itp.
Czy jest ktoś kto by chciał inaczej?
oldorando napisał/a:koonaa napisał/a:Ale mogą ją ocenić negatywnie, dlatego jak nie znosze przechodzić obok facetów.
Aaaaa...to jak ocenia, to juz insza inszosc...
I okreslenie jakie pojawi sie w ich glowach zalezy od Ciebie...Aaaa, jakie chcesz zeby sie pojawilo na twoj widok?
Niby jak ode mnie?
No wiadomo, że chciałabym by sobie myśleli jaka ładna dziewczyna idzie itp.
Czy jest ktoś kto by chciał inaczej?
Ja bym chciala 'lepiej sie trzymac od tej suki z daleka'
koona a czy Ty się uśmiechasz? Bo jak się nie uśmiechasz to faceci Cię odbierają może za zimną dziewczynę. Uśmiechnij się do jakiegoś faceta to na pewno zagada.
koona a czy Ty się uśmiechasz? Bo jak się nie uśmiechasz to faceci Cię odbierają może za zimną dziewczynę. Uśmiechnij się do jakiegoś faceta to na pewno zagada.
nie uśmiecham sie nigdy, często idą ulicą ludzie pytają mnie czemu jestem smutna chociaż to nie prawda.
Ale ladna w sensie:" niezla dupa" , " tapeciara", " z klasa", " grzeczna dziewczynka", " nieprzystepna", " trudna", "rozrywkowa"........tak mozna wyliczac bez konca- wiesz o co mi chodzi?
To sobie odpowiedz przed lustrem na jakie okreslenie wygladasz, jakiego oczekujesz, i sie dopasuj...
Ale ladna w sensie:" niezla dupa" , " tapeciara", " z klasa", " grzeczna dziewczynka", " nieprzystepna", " trudna", "rozrywkowa"........tak mozna wyliczac bez konca- wiesz o co mi chodzi?
To sobie odpowiedz przed lustrem na jakie okreslenie wygladasz, jakiego oczekujesz, i sie dopasuj...
Ogólnie mam szacuenk do siebie, więc niezła dupa odpada.
No chcialabym tak jak mówię ładna, może i trudna dostępna, napewno się mną nie zainteresuje etc.
a jak jest pewnie: brzydka, widziałem lepsze, itp
ale no nie wiem. Zresztą jakie to ma znaczenie?
prawdziwyfacet napisał/a:koona a czy Ty się uśmiechasz? Bo jak się nie uśmiechasz to faceci Cię odbierają może za zimną dziewczynę. Uśmiechnij się do jakiegoś faceta to na pewno zagada.
nie uśmiecham sie nigdy, często idą ulicą ludzie pytają mnie czemu jestem smutna chociaż to nie prawda.
Widzisz wysyłasz sygnał niewerbalny "nie podchodz do mnie" bo Ci przyłoże. Jakbyś zmieniła mimikę twarzy to byś zobaczyła zmianę.
oldorando napisał/a:Ale ladna w sensie:" niezla dupa" , " tapeciara", " z klasa", " grzeczna dziewczynka", " nieprzystepna", " trudna", "rozrywkowa"........tak mozna wyliczac bez konca- wiesz o co mi chodzi?
To sobie odpowiedz przed lustrem na jakie okreslenie wygladasz, jakiego oczekujesz, i sie dopasuj...
Ogólnie mam szacuenk do siebie, więc niezła dupa odpada.
No chcialabym tak jak mówię ładna, może i trudna dostępna, napewno się mną nie zainteresuje etc.
a jak jest pewnie: brzydka, widziałem lepsze, itp
ale no nie wiem. Zresztą jakie to ma znaczenie?
Ano...wyglsda na to, ze ma to znaczenie dla ciebie...
Jesli wygladasz na :wyniosla, trudna, cyniczna, to pewnie, ze nikt nie zagai...tylko pytanie, czy ty chcesz, zeby ktos zaczepil...bo ja slabo ogarniam czego ty tak KONKRETNIE chcesz
Dowartosciowania, to na pewno, i ok, tylko jesli beda za toba gwizdac, albo rzucac sprosne uwagi, to nie bedziesz zadowolona, jak tylko patrza( z zachowaniem szacunku,) to za malo...
Moze podaj przyklad sytuacji ktorej oczekujesz, bedzie latwiej doradzic- zwlaszcza panom, oni wiedza lepiej...
prawdziwyfacet napisał/a:koonaa napisał/a:Ale ja nikogo nie szukam poprostu jest mi przykro, że tak nikt na mnie uwagi nie zwraca.
To zrób tak że będa zwracali.
Ubierz się w krótką spódnice, dekold makijaż.
Jeżeli jesteś ładna a nie tylko za taką się uważasz to nie opędzisz się od wielbicieliNie jeste dziwką, zeby tak się ubierać. Poza tym nie tylko takie dziewczyny mają powodzenie, więc to jest zbędne.
Że co proszę? Ty na powaznie uważasz za dziwki dziewczyny, które noszą krótkie spódniczki?
Moze podaj przyklad sytuacji ktorej oczekujesz, bedzie latwiej doradzic- zwlaszcza panom, oni wiedza lepiej...
no przechodze koło faceta i zero reakcji, nic. A jakbym była ładna to pewnie zaczepił by mnie, chciał mój numer etc.
koonaa napisał/a:prawdziwyfacet napisał/a:To zrób tak że będa zwracali.
Ubierz się w krótką spódnice, dekold makijaż.
Jeżeli jesteś ładna a nie tylko za taką się uważasz to nie opędzisz się od wielbicieliNie jeste dziwką, zeby tak się ubierać. Poza tym nie tylko takie dziewczyny mają powodzenie, więc to jest zbędne.
Że co proszę? Ty na powaznie uważasz za dziwki dziewczyny, które noszą krótkie spódniczki?
Zależy jakiej długości są te spódniczki.
oldorando napisał/a:Moze podaj przyklad sytuacji ktorej oczekujesz, bedzie latwiej doradzic- zwlaszcza panom, oni wiedza lepiej...
no przechodze koło faceta i zero reakcji, nic. A jakbym była ładna to pewnie zaczepił by mnie, chciał mój numer etc.
Czyli chcesz byc zaczepiana...to teraz pomysl, co mysli facet widzac cie na ulicy?
" spieszy sie dokads i jest zajeta swoimi sprawami"
" jest zla, przygnebiona, jak sie odezwe, to sie na mnie wyladuje"
" jest z natury nieprzystepna, i bedzie utrudniac, "
.......
I pomys co bys chciala, zeby sobie pomyslal, co by go zachecilo...
przyznalas ze masz niska samoocene
zakompleksieni ludzie ogolnie nikogo nie przyciagaja lub podobnych sobie i sie razem wyniszczaja
wyglad schodzi tu na dalszy plan bo energia z czlowieka bije bardzo BRZYDKA
koonaa napisał/a:oldorando napisał/a:Moze podaj przyklad sytuacji ktorej oczekujesz, bedzie latwiej doradzic- zwlaszcza panom, oni wiedza lepiej...
no przechodze koło faceta i zero reakcji, nic. A jakbym była ładna to pewnie zaczepił by mnie, chciał mój numer etc.
Czyli chcesz byc zaczepiana...to teraz pomysl, co mysli facet widzac cie na ulicy?
" spieszy sie dokads i jest zajeta swoimi sprawami"
" jest zla, przygnebiona, jak sie odezwe, to sie na mnie wyladuje"
" jest z natury nieprzystepna, i bedzie utrudniac, "
.......I pomys co bys chciala, zeby sobie pomyslal, co by go zachecilo...
'No ładna dziewuszka, zagadam, ładną dziewczynę zawsze warto poznać'. Brzydka - nie godna mojej uwagi.
przyznalas ze masz niska samoocene
zakompleksieni ludzie ogolnie nikogo nie przyciagaja lub podobnych sobie i sie razem wyniszczaja
wyglad schodzi tu na dalszy plan bo energia z czlowieka bije bardzo BRZYDKA
Słyszałam o tym. Ale wytłumacz mi jak ktoś mnie nie znam to skąd wie jaką nam samoocenę? Jak to da się wyczuć?
62 2015-02-05 19:46:05 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-05 19:49:38)
Wytnij sobie z glowy okreslenie ladna/brzydka...niemq takiego potwora, co nie znajdzie amatora, nie wiem jak wygladasz, ale o ile nie cuchniesz na kilometr, mozesz przyciagnac uwage mezczyzn,..
Oni po prostu moga bac sie podejsc do tej, skad innad ladnej dziewczyny, bo np.
Ona jest zamyslona, a oni widza" zfochowana krolewne, co ma muchy w nosie"
Martwisz sie egzaminem, a oni widza, ze " ponurak , defetystka, do wszystkiego nastawiona na nie".. Itd
Pomysl, jak jestes postrzegana, do lustra sie usmiechasz i prezysz, a ludzie ci mowia, ze brak ci usmiechu...
Czasem wystarczy, ze idziesz zgarbiona( bo, np brzuch cie boli) i juz jestes postrzegana negatywnie" ze ponurak ze wzrokiem wbitym w chodnik"
A wzrok wbija sie w chodnik, jak myslisz sobie" i tak nikt nie zwroci uwagi, jestem do bani, cokolwiek nie zrobie, i tak nikt nie zauwazy.."
koona z jakiego Ty w ogóle miasta jesteś?
koona z jakiego Ty w ogóle miasta jesteś?
a po co chcesz wiedzieć? ;p
prawdziwyfacet napisał/a:koona z jakiego Ty w ogóle miasta jesteś?
a po co chcesz wiedzieć? ;p
Chce Cię zagadać
hahahaa
Może to duże miasto i może w tłumie faceci nie zwracają tak uwagę:)