Świetnie, że oprócz pracy i szarości codziennego dnia znajdujesz czas dla siebie, dzisiaj wiele ludzi zapomina o swoich marzeniach i pasjach, bo albo zwyczajnie walczą o przetrwanie albo pracują do upadłego by zachłannie rosły zera na ich koncie. Warto się zatrzymać i skorzystać z życia, a podróżowanie to rzeczywiście coś wspaniałego. Ja też pragnę szkolic język angielski i kiedyś również zwiedzic choc mały kawałek świata
.
Odnośnie Greya, tak przeczytałam i chętnie wrócę kiedyś tam, mimo negatywnych opinii ja uważam, że to świetna książka dla kobiet, które dopiero poznają swoje pragnienia seksualne, ale też dla takich, które zdążyły zanotować spadek libido;). Nie czytałam nigdy romansów, ale na te się skusiłam i rzeczywiście rozbudziła ona moje zmysły, za sprawa tej książki nabrałam ochoty głębiej zastanowic się nad swoimi pragnieniami. Nie ukrywam, że jest to trochę babska erotyka, ale może kobiety bardziej cenią taką formę erotyki, niż filmy dla dorosłych, przynajmniej ja, bo nie mogę się wypowiadac w imieniu wszystkich. Myślę, że wiele kobiet chętnie podsunęłoby te ksiązki swoim partnerom, żeby zaczerpnęli odrobinę inspiracji, tak żeby ożywic związek
. Poza tym tak, pewnośc siebie bohatera i właśnie wspomiana przez Ciebie dominacja zaimponowała wielu kobietom, a na pewno mi i to jest to co daje magię tej książce, siła wewnętrzna tego mężczyzny.
Śmiać mi się chce jak te krytyczki traktują dosłownie tę trylogie, to prawda to banał on milioner, ona młoda skromna, ale ja tu doszukałam się drugiego dna, to odkrycie wielu kobiecych pragnień i chyba to właśnie zafascynowało wiele czytelniczek. Każda zobaczy w tym co chce
. Ja podeszłam do tej książki z luzem, przecież jesteśmy tylko ludźmi.
Spodobało mi się określenie, że ta książka to "porno dla kur domowych" i super, że kury domowe potrafią puścic wodze fantazji z tymi książkami, ja mogę się do nich zaliczyc:)