...
1 2015-01-29 02:55:30 Ostatnio edytowany przez Mariusz_wawa28 (2015-01-29 13:54:50)
Podobne tematy
Rady, oprócz leczenia psychiatrycznego dla mnie?. NIGDY NIE MIAŁEM TAKICH JAZD, nie jeden związek przeżyłem, niektóre 3-5 letnie. Ale na niej mi tak zależy ze chyba daje się ładnie walic po rogach ?..
Brawo. Sam sobie odpowiedziałeś. Temat można zamykać ![]()
Az trudno mi uwierzyc , ze pozwalasz na to by robila z Ciebie takiego idiote.
Az trudno mi uwierzyc , ze pozwalasz na to by robila z Ciebie takiego idiote.
Niestety jest to dość powszechne zachowanie (niezależnie od płci), gdy jedna strona uważa, że "złapała Pana Boga" za nogi, że ta druga w ogóle zwróciła na nich uwagę.
Napisał na początku, że bardzo mu się podobała.. Uwierz, niektórym facetom pożądanie wystarczy by dać się szmacić ![]()
Aż taka niezła dupcia z niej, że pozwalasz się tak kiwać? Powiedz szczerze? ![]()
Po pierwszej takiej akcji powinieneś jej powiedzieć, że nie będziesz tego tolerował, po drugiej ją pognać.
W głowie mi się nie mieści szczerze mówiąc, że jakikolwiek facet pozwala sobie na takie upokorzenia...
6 2015-01-29 07:45:32 Ostatnio edytowany przez Mały_Książe (2015-01-29 07:46:29)
Masakra!
Już po tym jak przespała się z byłym powinieneś zafundować jej kopa.
Aż taki Desperat z Ciebie, że nie stać Cię na normalną dziewczynę? Przecież ona jawnie robi Ci po rogach... człowieku obudź się...
Ona jest nienormalna...
A z Tobą jest coś nie tak, skoro tolerujesz coś takiego...
Jeżeli założyłeś ten wątek żeby się utwierdzić, że zachowujesz się jak frajer a nie facet to tak właśnie jest!!!
Ale... powodzenia Ci życzę. Wytrwałości jak kopniesz ją w doopę!
Oboje jesteście normalni tylko ona na szparkę łajdaczkę..
Dziewczyna tak ma, że musi szukać potwierdzenia swojej atrakcyjności u mężczyzn płci przeciwnej i to się nie zmieni!
Będzie Cię zdradzać, czy to ze swoim byłym, czy ze swoim przyszłym..
To taka natura!
Póki to tolerujesz i rżniesz głupka, że tego nie widzisz, to ona jest z Tobą, bo lepiej mieć byle fiuta niż żadnego..
Poza tym, bez Ciebie, jej pieprze..nie się ze swoim byłym będzie nudne, bo smakuje to co zakazane, są emocje, jest adrenalina i obstawianie czy frajer łyknie kolejną bajeczkę..
Sorki za kolokwializm, ale może to Cię otrzeźwi..
9 2015-01-29 10:48:50 Ostatnio edytowany przez Iwona40 (2015-01-29 11:03:15)
OMG! Oboje siebie nie szanujecie, nie jesteście wrażliwi na siebie. Wasz "związek" to karuzela skrajnych emocji. Jak można budować "coś", będąc tak niedojrzałym? Ciągłe zdrady, zazdrość... To tak teraz wygląda "poważny", partnerski związek dwojga kochających się osób?
Edit:
A może ta ciągła adrenalina wam obojgu odpowiada? Cóż, każdy ma inne potrzeby. A to co "nas nie zabije, to wzmocni".
To doświadczenie "takiej relacji" może być dla ciebie bardzo pouczające... wnioski i refleksje z tego wyciągasz ty sam.
10 2015-01-29 10:52:38 Ostatnio edytowany przez Leila01 (2015-01-29 10:55:29)
W głowie mi się nie mieści szczerze mówiąc, że jakikolwiek facetpozwala sobie na takie upokorzenia...
...jakikolwiek człowiek.
Niesamowite jak to ludzie zdają sobie sprawę z beznadziejności sytuacji, a dalej sami siebie oszukują...
Autorze drogi, obudź się i nie pozwalaj sobą pimiatać i robić z siebie osła.
Odszukaj swój rozum...
11 2015-01-29 11:47:59 Ostatnio edytowany przez znikam (2015-01-29 11:49:58)
ale ci laska rogi przyprawia. A jak wam się układa w łóżku? Widocznie jest jej dobrze z nim pod tym względem skoro do niego non stop leci, a jemu dobrze z nią. Nie, nie jesteś chorobliwie zazdrosny. Tylko zbyt ślepy. Ona nawet się z tym dobrze nie musi kryć, bo naiwnie rozpatrujesz jej wytłumaczenia.
Czytaj
http://www.netkobiety.pl/t66917.html
i nie wpieprz się w coś takiego jak ja.
Czytaj
http://www.netkobiety.pl/t66917.html
i nie wpieprz się w coś takiego jak ja.
Wspaniała kobieta za jaką ją miałem zmieniła się w zwykłą ladacznicę gotową opłacić swoim ciałem zainteresowanie drugiej strony. Zauroczenie zamieniło się w obrzydzenie.
Finito.
Czemu tak melodramatycznie?
Po co się tak fiksować? Nie spędziłeś z nią dobrych chwil?
adam79 napisał/a:Czytaj
http://www.netkobiety.pl/t66917.html
i nie wpieprz się w coś takiego jak ja.adam79 napisał/a:Wspaniała kobieta za jaką ją miałem zmieniła się w zwykłą ladacznicę gotową opłacić swoim ciałem zainteresowanie drugiej strony. Zauroczenie zamieniło się w obrzydzenie.
Finito.Czemu tak melodramatycznie?
Po co się tak fiksować? Nie spędziłeś z nią dobrych chwil?
Melodramatycznie? Fiksuje?
I co z tych dobrych chwil jak w rzeczywistości to była jedna wielka farsa.
adam79 napisał/a:Czytaj
http://www.netkobiety.pl/t66917.html
i nie wpieprz się w coś takiego jak ja.adam79 napisał/a:Wspaniała kobieta za jaką ją miałem zmieniła się w zwykłą ladacznicę gotową opłacić swoim ciałem zainteresowanie drugiej strony. Zauroczenie zamieniło się w obrzydzenie.
Finito.Czemu tak melodramatycznie?
Po co się tak fiksować? Nie spędziłeś z nią dobrych chwil?
Spędziłem, tyle że ja myślałem o związku a ona o tym by pozbyć się poczucia samotności. Wykorzystała mnie i zmanipulowała.
Spędziłem, tyle że ja myślałem o związku a ona o tym by pozbyć się poczucia samotności. Wykorzystała mnie i zmanipulowała.
Gdybyś spotykał się z kilkoma dziewczynami (tak jak ona z kilkoma facetami), też byś tak dotkliwie odbierał odrzucenie od jednej?
Chociaż i tak, z tego co napisałeś, spędziłeś z nią fajny czas?
Te twoje słowa "ladacznica" " obrzydzenie" wynikają z dużego poczucia samotności u ciebie i braku pewności siebie. A to wszystko wynika z twojej za małej aktywności...
Ona pewnie wcale tego nie postrzega tak poważnie jak ty, jej pewnie wcale nawet na myśl nie przychodzi, że mogła zostać odebrana jako ladacznica...
Dla niej pewnie wszystko musi się rozwijać naturalnie - spędza czas z facetami, wybiera tego z którym miała dobre emocje i przyciąganie. A z innymi - było miło. Proste.
Jesteś facetem, trochę więcej gruboskórności?
17 2015-01-30 08:40:42 Ostatnio edytowany przez adam79 (2015-01-30 08:41:16)
adam79 napisał/a:Spędziłem, tyle że ja myślałem o związku a ona o tym by pozbyć się poczucia samotności. Wykorzystała mnie i zmanipulowała.
Gdybyś spotykał się z kilkoma dziewczynami (tak jak ona z kilkoma facetami), też byś tak dotkliwie odbierał odrzucenie od jednej?
Chociaż i tak, z tego co napisałeś, spędziłeś z nią fajny czas?Te twoje słowa "ladacznica" " obrzydzenie" wynikają z dużego poczucia samotności u ciebie i braku pewności siebie. A to wszystko wynika z twojej za małej aktywności...
Ona pewnie wcale tego nie postrzega tak poważnie jak ty, jej pewnie wcale nawet na myśl nie przychodzi, że mogła zostać odebrana jako ladacznica...
Dla niej pewnie wszystko musi się rozwijać naturalnie - spędza czas z facetami, wybiera tego z którym miała dobre emocje i przyciąganie. A z innymi - było miło. Proste.Jesteś facetem, trochę więcej gruboskórności?
Może inaczej, miała romans z żonatym facetem. Jej znajomi się dowiedzieli i odsunęli się od niej. Potem poznała mnie, ja nie wiedząc o sytuacji zaangażowałem się bo też wszystko wskazywało na to że i ona się angażuje - a ona potrzebowała kogoś kto pomoże zabić jej poczucie samotności. I tak było, myślami była przy tamtym, czas spędzała ze mną. To nie tak ma wyglądać.