Może trafiłam wreszcie na fajne forum?, może znajdę tu chwilę relaksu i odskocznię od codzienności, zasięgnę mądrych porad, może poznam jakąś "psiapsiólkę", taką na dobre i złe?
może...?
Jestem kobietą 6o+, na emeryturze, i rencie również /wypadkowa/, jestem troszkę mniej sprawna, niestety,
ale jakoś chce się żyć:)
Mam męża, dorosłe już dzieci, wnuki i ... czuję jakiś wewnętrzny niepokój. chyba nadmiar obowiązków mnie przytłacza:).
ale może kontakt z forum znów mnie uskrzydli?
W nadziei na trochę luzu wlasnie sie zalogowałam.
![]()
Pozdrawiam