jestem zwykłą dziewczyną studiuję uczę się imprezuje i .... chyba się zakochałam. wiem to jest chore pisze tak dorosła dziewczyna która powinna myślec poważnie o tych tematach tylko jest jeden problem: rok temu rozstałam sie z chłopakiem z którym byłam 4 lata... teraz poznałam Damiana... jest zupełnie inny niż mój były szanuje mnie docenia moje starania i stara się o mnie...A ja jestem uprzedzona do facetów przez mój poprzedni związek w którym to ja się starałam a on miał to wszystko gdzieś...potrzebuję tylko uczucia przytulenia i miłości ale boję się cierpiec...czy powinnam spróbowac???cały czas myślę o nim nie wiem co robic...ale kiedy mamy porozmawiac zamykam się i nawet nie potrafię z nim porozmawiac na jakieś banalne tematy gdzie zawsze doskonale rozmawia mi się z innymi facetami...nie potrafię okazac swoich uczuc co mogę zrobic???
Podobne tematy
Postaraj się zamknąć tamten rozdział, w którym zostałaś zraniona. 4 lata to dużo czasu, ale nie wracaj do tamtych chwil. To jest inny chłopak, może warto dać mu szansę. Ja byłam w podobnej sytuacji. Tez bałam się związać, zaufać, pokochać. Porozmawiaj z nim, spróbuj się przełamać. Może postarasz się poznać go bliżej, na razie bez żadnych deklaracji. Zobaczysz co to za człowiek, czy jest warty Twojej uwagi. Pozdrawiam ![]()
3 2009-11-02 16:08:25 Ostatnio edytowany przez patia (2009-11-02 16:09:58)
Aa mysle ze na poczatek przestan tak emocjonalnei do tego podchodzic, traktuj te znajomosc na poczatku bardziej na luzie to naturalne ze boisz sie ponownie sparzyc ale jak sama zauwazylas ten chlopak sie rozni od twojego bylego, poza tym polecilabym ci odrobine zdrowego egoizmu nie popelniaj tych samych bledow co w poprezdnim zwiazku tzn nie nadskakuj mu nie staraj sie za bardzo, chlopak dba o ciebie i bardzo dobrze niech dba a ty pozwalaj mu na to i obserwuj sytuacje i jego , pamietaj twoje samopoczucie jest bardzo wazne w zwiazku nie da sie stworzyc udanego zwiazku bez harmonii , nie moze tylko jedna strona zabiegac o udany zwiazek jakby na to nie patrzec milosc i zwiazek tworza dwie osoby i kazda z nim w tym samym stopniu powinna o niego dbac .
hej hej kochana.... " wiem to jest chore pisze tak dorosła dziewczyna która powinna myślec poważnie o tych tematach tylko jest jeden problem: rok temu rozstałam sie z chłopakiem z którym byłam 4 lata.." co jest chore to że się zakochałaś?? jakim problemem jest to że się rozstałaś rok temu z facetem? to chyba lepiej w tej sytuacji bo możesz kochać tego bez wyrzutów sumienia. Rozumiem że się boisz,ale nie próbując możesz stracić więcej. Nie bój się! Życie jest tylko jedno! Jeśli będziesz się tak bała to nigdy nie będziesz szczęśliwa. Odetnij się od przeszłości... I pozwól żeby ten związek zmienił Twoje zdanie o facetach...
Zawsze cierpimy po rozstaniach, obojętnie czy trwało to rok, miesiąc czy też kilka dni. Jest ból i postanowienie - nigdy więcej. Ale nie jest to wyjście z sytuacji. Zamykając się w skorupie ograniczamy siebie i swój świat. Wiem, że nie jest łatwo kolejny raz otworzyć się, zaufać ale co innego pozostaje?
Zmień także swoje zachowanie - to on powinien zabiegać o Ciebie. Bo jesteś tego warta. ![]()
katarina21 daj sobie troche czasu. Przeciez nie musicie wchodzic odrazu na gleboka wode. Zacznijcie pomalu, bez wielkich zobowiazan...nabierzesz w ten sposob zaufania do niego. (Oczywiscie zgadzam sie z kolezankami, ze musisz zamknac tamten etap zycia - i oczywiscie zdaje sobie doskonale sprawe z tego ze nie jest to latwe.) Zobaczysz jak zachowuje sie w wielu sytuacjach, przez co lepiej go poznasz, a moze wlasnie i dzieki temu sie przed nim otworzysz. Zginie bariera, obawa i strach ktore sa w tej chwili. Jezeli jemu naprawde zalezy bedzie cierpliwy i napewno Ci pomoze
trzymam kciuki i pozdrawiam ![]()
dziekuje kochane
narazie wszystko się układa... nadal sie boję ale ten lęk jest już o wiele mniejszy niż tedy....
chyba czas zacząc nowy rozdział w swoim życiu ![]()