Nigdy nie przeżywałem jakoś samotności w sylwestra. Raz zostawałem w domu, raz gdzieś wychodziłem, w sumie bez różnicy mi było.
W tym roku zapowiada się, że spędzę go samemu. Ciężko mi to przetrawić, ze względu na moją byłą. Odeszła jakiś czas temu, ja wciąż tęsknię i nie wytrzymam tego wieczoru sam w domu, liczyłem jeszcze niedawno, że spędzimy go razem.
Ciężko w tak krótkim czasie poznać kogoś na sylwestra. Szczególnie, że wcześniej przecież też się trzeba spotkać, żadna dziewczyna nie spotka się w ciemno od razu w sylwestra, ja zresztą też chcę wiedzieć z kim mam do czynienia.
Chciałem się wyżalić. Po prostu nie wytrzymam z żalu podczas sylwestra samemu. Mam 20 lat.
Macie jakieś rady?
Podobne tematy
A znajomych nie masz? Jedyna opcja to z jakas dziewczyna?
Czasem zabawa z dobrymi znajomymi jest lepsza niz z jakas panna.
Powyjeżdżali na studia do innych miast w większości
A ja uważam, że to nie koniec świata ![]()
Wiele razy spędzałam sylwestra z jedynką lub dwójką w tv
)
Nie można na siłę szukać kogoś
, znajdzie się w najmniej spodziewanym momencie , wiadomo, że każdy chciałby w ten wieczór być z kimś, ale pomyśl ilu ludzi jest w podobnej sytuacji do Twojej. Poza tym jesteś bardzo młodziutki, nie dramatyzuj , głowa do góry
.
A ja uważam, że to nie koniec świata
Wiele razy spędzałam sylwestra z jedynką lub dwójką w tv)
Nie można na siłę szukać kogoś, znajdzie się w najmniej spodziewanym momencie , wiadomo, że każdy chciałby w ten wieczór być z kimś, ale pomyśl ilu ludzi jest w podobnej sytuacji do Twojej. Poza tym jesteś bardzo młodziutki, nie dramatyzuj , głowa do góry
.
Zgadzam się. Ale wypada tu brać pod uwagę wiek i małe doświadczenie - stąd ta czarna rozpacz ![]()
Autorze, pozyjesz trochę to sam zobaczysz... Jak będziesz "sobą" i będziesz mieć jakiś własny "system wartości" to takich ...samotnych Sylwestrów parę w życiu Cię czeka. Zaręczam ![]()
Dasz se rade...
Jasne, że nie koniec świata. Ale w tych okolicznościach dla mnie tak, no niestety przeżyłem rozstanie, nie powinienem, ale przeżyłem. Nie cofnę czasu. I na samą myśl, że siedzę sam w domu i ona świetnie się bawi, aż mnie skręca...
Skąd wiesz, że Ona się świetnie bawi? często to tylko maski, a poza tym pamiętaj, że nie wszyscy w jednym czasie się weselą i nie wszyscy płaczą. każdy ma lepsze i gorsze etapy życia
swoje przypływy i odpływy
.
Ja bym wykorzystała ten czas, żeby zrobić porządek w głowie , dojść do ładu z samym sobą, zająć się przede wszystkim swoją osobą ![]()
Regeneruj siły !
Następny rok musi być lepszy
. pewnie, że czasu nie cofniesz, ale nauczysz się wiele
wyciągniesz wnioski
Wszystkiego dobrego ![]()
Zalezy co znaczy samotny Sylwester. Ze bez drugiej polowki, ok. Ale serio Sylwester samemu z TV? Nie wiem, jakos ani mnie ani moim znajomym sie to nie przytrafia. Idx z jakims kumplem do klubu i tyle.
Jak nie mialam kiedys co robic to po prostu z przyjaciolka do klubu poszlysmy we dwie i naprawde wspominam to jako jeden z najlepszych Sylwestrow.
Problem w tym, że nie mam kumpla z którym mogę gdzieś iść. Autentycznie, gdybym miał, to nie byłoby problemu.
rosalinda - nie dowiem się jak się bawi, ale zakładam tę pesymistyczną wersję...
Problem w tym, że nie mam kumpla z którym mogę gdzieś iść. Autentycznie, gdybym miał, to nie byłoby problemu.
rosalinda - nie dowiem się jak się bawi, ale zakładam tę pesymistyczną wersję...
A niech się bawi
Każdy ma w swoim życiu czas na zabawę, ale też musi być w nim miejsce na smutki, trzeba przetrawić pewne sprawy ![]()
Nie Ty jeden nie masz z kim wyjść mój Drogi
. Wiem, że to smutne, ale faktycznie z wiekiem jakoś inaczej się na to patrzy
.
Powyjezdzali na studia? No to kupujesz dwie butelki i bilet i problem z glowy ![]()
Problem w tym, że nie mam kumpla z którym mogę gdzieś iść. Autentycznie, gdybym miał, to nie byłoby problemu.
rosalinda - nie dowiem się jak się bawi, ale zakładam tę pesymistyczną wersję...
Wrzuć na "gumtree" ogłoszenie. Kilka ogłoszeń już widziałem. Ludzie z pomysłami szukają też...
To nie takie straszne.. Samotność w sylwestra. Jesli mieszkasz w wiekszym mieście, może zwyczajnie pójdź na jakąś impreze w plenerze.
I racja. Swoje odcierpisz. Ale to minie. Młody jestes jeszcze. I dużo przed Tobą. Dużo dobrego. Zaręczam Tobie.
Pewnie myslisz sobie, że łatwo nam tak Ciebie pocieszać. Owszem. Ale to dlatego, że jesteśmy troszke dalej jak Ty... Zobaczysz. Wszystko będzie dobrze. Musi.
Po rozstaniu z chłopakiem bardzo pomogła mi rodzina i gdyby nie koleżanka która zaprosiła mnie na sylwestra, spędzałabym sylwestra z ciocią i wujkiem (choć w tej chwili najchętniej przesiedziałabym sylwestra pod kocem przed telewizorem). Poza tym, że możesz spędzić ten dzień z rodziną, możesz iść sam na jakąś imprezę do klubu czy dyskoteki jeżeli koniecznie chcesz być z ludźmi i tam na pewno poznasz kogoś z kimś możesz porozmawiać, może nawet spotkasz dwie dziewczyny które przyjdą same. Możesz pojechać gdzieś gdzie jest organizowany sylwester w jakimś mieście gdzieś na rynku (np. byłam kiedyś w Pradze z rodzicami). I nie myśl że jej będzie lepiej niż tobie w ogóle nie myśl o tym co robi... Pogódź się z myślą że teraz oboje macie własne życie. Zajmij się czymś, wyjdź do ludzi. Z doświadczenia wiem, że nawet krótka uprzejma rozmowa z nieznajomą osobą podnosi na duchu.
Ej, to jak pierwszy raz w zyciu zaplanowalem Sylwestra z TV to juz moje zycie sie konczy :-P ?
Dwa Sylwestry tak spędziłam i żyję :-)
Nie musisz w tym czasie się bawić bo wszyscy tak robią ;-) Na razie jesteś młody więc rozumiem, dla mnie też kiedyś pewni byłoby to nie do pomyślenia, teraz już się tego nie obawiam :-)
Rozejrzyj się jeszcze może jakoś sobie zorganizujesz ten czas ze znajomymi (nawet jeśli to oznacza podróż) a jak nie to proponuję kupić sobie swoje ulubione piwko/wino czy co tam lubisz ugotować dobrą kolację, obejrzyć dobry film i pójść spać a rano cieszyć się tym że nie masz kaca na 95% wszystkich balujących :-))))
Ej, to jak pierwszy raz w zyciu zaplanowalem Sylwestra z TV to juz moje zycie sie konczy :-P ?
Jacenty, jakoś przeżyjemy tego Sylwestra. ![]()
Raczej spędzam z przyjaciółkami, ale jak nie wypali, to wybór jest przecież przeogromny. TVP1, TVP2, Polsat, TVN. ![]()
Ja co roku zostaje sam w sylwestra i jakoś z tego powodu nie dramatyzuję a jesteśmy w tym samym wieku.
Strzel sobie kilka browarków, obejrzyj jakiś film w necie i rano będzie już po wszystkim.
Ale tak szczerze... Czasami czlowiek nie ma ochoty wychodzic tego dnia - gdyby to byl zwykly dzien to by siedzial chetnie w domu a i tak idzie bo to sylwester... Popieprzone ![]()
21 2014-12-23 01:14:28 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2014-12-23 01:15:28)
Ja mam tak "dziwnie", że na imprezę np do klubu, idę jak mam po prostu ochotę potańczyć. A w Sylwestra raczej nie mam ochoty, bo jest dłuższa przerwa i się rozleniwiam. Na imprezę najlepiej w środę, jak w czwartek rano jest łacina. Tak przynajmniej imprezuje farmacja. ![]()
Powracając do tematu! Autorze, samotny Sylwester to nie tragedia. W tej kwestii trudno wpaść na coś odkrywczego, raczej podzielam zdanie przedmówców. Albo zorganizuj jakąś ekpię, albo filmik.
A może na netkobietach będzie jakaś impreza sylwestrowa? ![]()
Jacenty89 napisał/a:Ej, to jak pierwszy raz w zyciu zaplanowalem Sylwestra z TV to juz moje zycie sie konczy :-P ?
Jacenty, jakoś przeżyjemy tego Sylwestra.
Raczej spędzam z przyjaciółkami, ale jak nie wypali, to wybór jest przecież przeogromny. TVP1, TVP2, Polsat, TVN.
Daenerys to moze rozkrecamy jakas netkobietowa impreze :-D ?
daenerys7 napisał/a:Jacenty89 napisał/a:Ej, to jak pierwszy raz w zyciu zaplanowalem Sylwestra z TV to juz moje zycie sie konczy :-P ?
Jacenty, jakoś przeżyjemy tego Sylwestra.
Raczej spędzam z przyjaciółkami, ale jak nie wypali, to wybór jest przecież przeogromny. TVP1, TVP2, Polsat, TVN.Daenerys to moze rozkrecamy jakas netkobietowa impreze :-D ?
Jak będę, to z pewnością! Tylko w co ja się ubiorę? O.o
Jacenty89 napisał/a:daenerys7 napisał/a:Jacenty, jakoś przeżyjemy tego Sylwestra.
Raczej spędzam z przyjaciółkami, ale jak nie wypali, to wybór jest przecież przeogromny. TVP1, TVP2, Polsat, TVN.Daenerys to moze rozkrecamy jakas netkobietowa impreze :-D ?
Jak będę, to z pewnością! Tylko w co ja się ubiorę? O.o
Niech zgadne! W obu Twoich szafach pelnych ubran nie ma nic odpowiedniego :-D
daenerys7 napisał/a:Jacenty89 napisał/a:Daenerys to moze rozkrecamy jakas netkobietowa impreze :-D ?
Jak będę, to z pewnością! Tylko w co ja się ubiorę? O.o
Niech zgadne! W obu Twoich szafach pelnych ubran nie ma nic odpowiedniego :-D
Żeby tylko dwóch szafach... Nawet w lodówce trzymam ubrania.
Buty na szpilce trzymasz w zamrażalniku?
Buty na szpilce trzymasz w zamrażalniku?
Tak, obok pierogów.
Uwazaj, bo wigilijne przechodza skorą.
Rozumiem, że to najnowsze, sensacyjne odkrycie amerykańskich naukowców?
Jak slysze o amerykanskich naukowcach to zawsze o tym sobie przypominam. http://demotywatory.pl/3016376/Amerykanscy-naukowcy-odkryli
Po 1: do sylwestra jeszcze trochę czasu jest. Zazwyczaj jest tak, że przed świętami ludzie myślą o świętach, a dopiero po nich o sylwestrze. Pomijam jakieś na długo wcześniej planowane wyjazdy, bale w operze i tym podobne, ale wszelkie domówki zazwyczaj są bardziej spontaniczne. Ja od kilku lat co roku myślałam, że sylwester będzie z telewizorem, a jednak na dzień czy dwa przed sylwkiem okazywało się, że ktoś ze znajomych na szybko robi jakąś domówkę i dostawałam zaproszenie, mimo że się w ogóle nie spodziewałam, że jednak gdzieś wyjdę. Więc poczekaj jeszcze. Zresztą, sam też możesz popytać kto, co wtedy robi,
Po 2: znajomymi wyjechali do innych miast, znam to. Ale część z nich (jeśli nawet nie wszyscy) na okres świąteczny jednak przyjeżdża do domów, często zostają też w mieście na sylwestra. Pisałeś, dzwoniłeś do kogoś z pytaniem co robi w sylwestra? Pewnie nie.
A nawet jeśli wyjechali to przecież ty też możesz do nich pojechać. Ja dwukrotnie byłam na sylwestrach w akademiku, właśnie u takich znajomych, którzy gdzieś wyjechali. Było okej i też na spontanie.
Po 3: rozumiem, że można np w Walentynki płakać, że nie ma się dziewczyny/chłopaka i nie ma z kim tego dnia spędzić, ale w Sylwestra? Przecież to czas, który zazwyczaj spędza się ze znajomymi, więc nie rozumiem dlaczego koniecznie potrzebna ci do tego jakaś kobieta przy boku.
Jacenty, fajne. ![]()
To jest Megan Fox czy ta pani jest do niej po prostu podobna? One za często sobie robią operacje plastyczne, pogubić się można. ![]()
Nie wiem, nie jestem amatoremm plastikowej urody ;-)
34 2014-12-23 09:20:36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-12-23 09:23:06)
Ale tak szczerze... Czasami czlowiek nie ma ochoty wychodzic tego dnia - gdyby to byl zwykly dzien to by siedzial chetnie w domu a i tak idzie bo to sylwester... Popieprzone
Nie każdy, naprawdę i nie ma co sobie robić presji. Ja np zostaję w domu z chłopakiem i we dwoje tak nam dobrze i na razie tak spędzamy już parę ładnych lat. Spędzamy Sylwestra jak chcemy, bez żadnej presji. Za rok pewnie pojedziemy we dwoje w góry na niego. Jednak i mi zdarzył się samotny Sylwester, mimo że miałam chłopaka wtedy byłego, bo on mamisynek został z rodziną, tak wolał
Miałam niby 15 czy 16 lat, ale jednak początkowo było mi smutno, że wolał zostać z nimi niż choć trochę czasu i wtedy być ze mną. Niemniej, potem wcale nie było złe, mimo że sama
Nie ma co w sobie budować presji, o to tu chodzi
Chociaż oczywiście u autora jeszcze może być tak, że jednak będzie miał z kim spędzić, ale jak nie, to mówię, wcale nie musi być źle nawet jak będzie sam, kwestia podejścia i ja tego samotnego Sylwestra wcale nie wspominam tak źle. Wolałam już tak niż coś na siłę, a nie miałam wtedy żadnych zaproszeń już nigdzie
Teraz jak z chłopakiem nie, to pewnie spędziłabym z przyjaciółką, bo tak to mam niewielu znajomych i raczej nie organizują domówek albo idą do jakichś swoich dalszych znajomych, których ja nie znam, więc wiadomo tam nie mogłabym się wybrać
No albo niektóre znajome też z chłopakiem tak jak ja, więc widać, że tak jak my we dwoje też wiele osób lubi. A jak samemu to mówię też nie musi to być tragedią, naprawdę.
35 2014-12-23 12:27:01 Ostatnio edytowany przez wariantbiały (2014-12-23 12:28:42)
Posłuchaj, samotność nie jest taka zła, kiedy przemyślisz różne sprawy na spokojnie i w ciszy, albo kiedy możesz się pouczyć, tylko wtedy gdy jesteś sam.
Ja np czasami lubię być sam,wtedy mogę poczytać w spokoju albo zrobić rzeczy wyżej wymienione. I tak jak piszą wyżej jeszcze wiele takich Sylwestrów przed tobą.
O, kurde, gościu, takie rzeczy się zdarzają. Ja 2 lata pod rząd siedziałam w Sylwestra sama w mieszkaniu zalana łzami, bo wszyscy o mnie zapomnieli, bawili się we własnym gronie, gdybym natomIast do nich dołączyła, czułabym się jak piąte koło u wozu. Miałam depresję. Nie ma co się rozczulać nad sobą, jeden Sylwester w samotności to nie tragedia ;P A dobrze Ci piszą, strzel sobie setę, albo dwie szklanki whisky(tylko nie szampana, bo to za słaaaaaabe). Jeśli Cię uwiera sprawa Twojej byłej to ci powiem, że już widzę jak się nawali w 3 dupy i będzie jeszcze do Ciebie dzwonić i gadać głupoty, albo płakać po kątach i zezgonuje
Także głowa do góry, bądź mężczyzną. Alkohol pomoże. I oberzyj sobie jakiś film typu Leon Zawodowiec, albo Żółty Szalik(polski film) i dasz radę ;D
mam identyczna sytuacje xD mieszkam niedaleko.. a gdyby tak zorganizować sylwka dla złamanych serc? ![]()
Netkobiety party zaprasza :-D. DJ Jacenty zapewnia dobra zabawe :-D
Masz już playlistę? ![]()
ale uwaga pisoenki mają być smutne i o miłości! ![]()
Wlasnie kompletuje, ale wszystkie propozycje do playlisty sa mile widziane ;-)
Rob Thomas - Lonely no more? ![]()
43 2014-12-28 23:22:42 Ostatnio edytowany przez seymour (2014-12-28 23:25:21)
Nick Cave & The Bad Seeds - People just ain't no good - polecam ;p
A jak smutne o miłości to ten jazgot jest hymnem - Celine Dión - All by myself
Na obecną chwile to ja też nie mam żadnych planów na sylwestra, jeszcze nie zdecydowałam z którym z kanałów telewizyjnych go spędzę, więc może i ja się przyłączę? ![]()
Ale będzie zabawa ![]()
Bedzie, bedzie sie dzialo! Forum huczalo :-D
Vigawia zapraszamy ;-) Zaden kanal TV nie moze sie z nami rownac.
Jacenty89 też tak uważam!
Za kilka godzin będziemy odliczać do nowego roku ![]()
Witaj, vigavio. ![]()
Też Was na chwilę odwiedzę. ![]()
Witam, witam
daenerys7 a co tak tylko na chwilę? ![]()
Bo będę raczej siedzieć w salonie z mamą, ale na chwilę się wymknę. ![]()
Ja też mam pierszego od 6-sciu lat sylwestra w domu przed TV. Mój ex też pewnie dziś baluje. Nie przejmuj sie- to tylko jeden wieczór a przed nami cały rok!!
daenerys7 na chwilę możesz się wymknąć ![]()
Binonade masz całkowitą racje, dziś siedzimy w domu, ale odbijemy sobie to przez ten cały rok ![]()
53 2014-12-31 20:42:06 Ostatnio edytowany przez Lara200 (2014-12-31 20:44:27)
Ja też spędzam sylwestra w domu początkowo miałam iść do koleżanki ale 2 tyg. przed odwołała, a że nie innych opcji a na mróz nie chce mi sie wychodzić to wole zostać w domu i nadrobić zaległości filmowe w końcu ma sie w telewizji net i zalukaj.pl to zawsze coś ciekawego sie znajdzie, i jestem zadowolona:)
Hejka! To jak? Jest ta impreza?
Drugi z rzędu Sylwester sama w domu, dziecko śpi za ścianą. Rok temu byłam sama, po rozwodzie, kolejny rok miał być lepszy, sylwester miał być we dwoje. Poznałam faceta, pół roku razem - możecie sobie poczytać w innym wątku jak się to skończyło... Od 3 dni znów jestem sama ... OK obejrzę jakiś film
najem się cukierków, może 1 słaby drink... jeszcze tylko 3 godziny i mamy sylwka z głowy ![]()
55 2014-12-31 22:08:36 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2014-12-31 22:17:04)
Co tak demonizujecie tą noc? Jak każda inna przecież
Bywa, że to jak "się spędza" akurat tą - to tylko konsekwencja wydarzeń, decyzji (naszych czy kogoś) czy też zaniechań jakie ...popełniliśmy przez cały ubiegły rok. Nic ponadto... Za 24 godziny "po" znów będzie normalnie i już.
Miałem już w życiu tyle różnie spędzanych sylwków, że taka jak obecnie forma nie robi mi różnicy ![]()
Bo i były w rodzinnym gronie, były z kimś ważnym na imprezach wyjazdowych, były w gronie znajomych, były i w czterech ścianach "razem", były ...spędzone samotnie w aucie (w drodze powrotnej do domu...) po kończącej "rozmowie", były i pełne negatywnych emocji, były i radosne, roztańczone, były i "zapijane", były przegadane, były też i takie samotne. Ludziska! Za rok macie szansę na zorganizowanie sobie takich, jakich naprawdę chcecie - tego Wam wszystkim życzę.
Przecież mamy znów cały rok na wprowadzanie zmian, podejmowanie decyzji, by kolejna taka noc, czy też poprzedzajace ją święta były juz spędzone w towarzystwie kogoś, kto ceni naszą obecność w swoim życiu.
To przecież tak niewiele...
No to ekipa nam sie rozrasta ;-) kosmiczny nick ja swiadomie wybralem Sylwester na Netkobietach :-D
Witam Wszystkich tu obecnych
właśnie dołączam do grona spędzających samotnie tą noc
)
Hejka, hejka.
U Was też puszczają już petardy? Nie mogę doczekać się fajerwerków. Zawsze lubię je oglądać. ![]()
<<KidoJAW>>, samotnie? Zobacz ile nas tutaj! ![]()
hej ja też się dołączam kieliszek już stoi z jajecznikiem ![]()
Tak dziwnie dzisiaj jest, od dobrych kilkunastu lat nie miałem samotnego sylwestra... ale że spędzę go tutaj z Wami na tym forum to bym się nie spodziewał
) aż się mordka uśmiechnęła że ktoś tu jednak jest ;d
Co prawda ja mam gościa za chwilę
już drineczki szykuję, nie wychodzę i jest mi z tym dobrze. Były i tłumne i samotne Sylwestry i żyję. Kupiłam w biedrze disco żarówkę i jest git
. Pozdrówka.
No,ja teź jakoś tak samotnie tj bez ludzi - został pies i kot...
ale potańczyć potańczyłam i chyba się trochę zmęczyłam bo mnie senność dopadła.
Szczęśliwego Nowego Roku !!!
Jutro będzie lepiej, będzie czas zacząć realizować swoje postanowienia!
daria1968 zaraz się okaże, że prześpimy ten Nowy Rok bo mnie tez coś zaczyna senność dopadać...
Co prawda ja mam gościa za chwilę
już drineczki szykuję, nie wychodzę i jest mi z tym dobrze. Były i tłumne i samotne Sylwestry i żyję. Kupiłam w biedrze disco żarówkę i jest git
. Pozdrówka.
też chciałam kupić żaróweczkę z biedry ale brakło ![]()
redapples, baw się dobrze! Biedra zawsze spoko. ![]()
A gdzie się podział autor wątku? Czyżby był na imprezie życia? ![]()