netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Partner bez przyszłości?

5 odpowiedzi3 287 wyświetleńzałożony przez Poll, 22.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner bez przyszłości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Poll (2014-12-22 17:53:22)

Temat: Partner bez przyszłości?

Hej,

mój problem może wydawać się błahy, jednak sama nie potrafię znaleźć z tego wyjścia.

Mam 20 lat, studiuję i od prawie 2 lat jestem w związku chłopakiem(26 lat), mieszkamy razem od ok 1,5 roku.
Mój partner to osoba, z którą się bardzo dobrze dogaduje (jak z nikim innym) i myślę, że odgrywa dość istotną rolę w spełnianiu mojej małej pasji, jest wrażliwy, ma zdolności muzyczne i w moim przekonaniu jest inteligentny i... ma marzenia.

Tak, ma marzenia i w nich żyje. Prowadzi własne 'interesy' (wszystko zgodnie z prawem) od ponad 2 lat i niestety nic z tego nie wychodzi. Przez długi czas był na utrzymaniu dziadka, który wierzył, że w końcu coś wyjdzie, jednak dziadek miał wylew i już wnuczka utrzymywać nie może.

Mój chłopak nie ma wykształcenia, aczkolwiek zna b. dobrze angielski, wcześniej mieszkał 2 lata w Holandii. Ma naprawdę bardzo ciekawe CV i pracował na dobrze płatnych, dość wysokich stanowiskach. Jednak uparł się na własny biznes. Ile razy już słyszałam "Już niedługo się ułoży, tym razem na pewno", ale niestety dochodu jak nie ma tak nie ma. I ja nie mówię w tym momencie o jakichś 'kokosach', tylko funduszu na życie codzienne. Cóż, prowadząc takie na wpół sielankowe życie od tak długiego czasu pozaciągał się w długi.

Inna sprawa- kiedyś poznaliśmy pewną osobę, zaznajomiliśmy się i w pewnym momencie ta osoba potrzebowała pieniędzy- ja, naiwna, zgodziłam się pożyczyć (8tyś) i od ponad roku jeszcze nie została mi zwrócona całość. W czym sęk? Przy tym wszystkim był mój starszy, 'odpowiedzialny' chłopak, który nie potrafił mi doradzić, że pieniędzy się nie pożycza!

Co więcej, mój chłopak jest  trochę jak sierota- dziadkowie go odrzucili po tym ile pieniędzy kosztowało ich utrzymanie wnuczka, matka zapieprza w jakiś robotach w Holandii, a ojciec w sumie mieszka niedaleko, ale za bardzo się nie interesuje synem. Generalnie to nie ma na kim polegać i jedyne co ma to długi. I mnie. Najgorsze, że myśli o mnie już jak o przyszłej żonie.

Ja wiem, że potrzebuję stabilnego mężczyzny, który byłby dla mnie 'motorem' i, przede wszystkim, potrafiłby realistycznie spojrzeć na życie. Kiedy mój chłopak jest tak naiwny, wierzy dosłownie we wszystko. Nie ma w sobie, jakby to nazwać, 'wiedzy życiowej'. Jest rozrzutny jak już ma trochę pieniędzy, jest strasznie leniwy i jest 'syfiarzem'. A moja najbliższa rodzina od incydentu z pożyczką nie bardzo za nim przepada.

Ale jakby nie było, to właściwie tylko w nim znajduję oparcie. Z nikim nie mogę porozmawiać tak jak z moim partnerem, wiem, że to jest bardzo dobry człowiek i gdyby tylko zaczął normalna pracę i jakieś studia zaoczne, stałby się dla mnie równym kompanem. Ale sęk w tym, że z tego co widzę to nie mam na ten aspekt żadnego wpływu.

Nie wiem co zrobić. Zakończyć to? Wiem, że to byłoby horrendalnie ciężkie, bo na wsparcie ze swojej rodziny nie mam co liczyć. Ale jak długo mogę żyć w marzeniach mojego chłopaka?

2

Odp: Partner bez przyszłości?

No niestety moim zdaniem powinnaś zerwać, bo z tego co opisujesz to chłopak rzeczywiście nie rokuje dobrze, a nie jest jakiś bardzo młodziutki. Rozumiem Cię, że będzie trudno itd, ale musisz myśleć o sobie.Poznasz kogoś, kto będzie w stanie Ci zapewnić więcej.
Powodzenia życzę Kochana.

3

Odp: Partner bez przyszłości?

Nie powinnaś obwiniać chłopaka o swoje głupie posunięcie (ta pożyczka). Fakt, że mógł coś powiedzieć, doradzić, ale to Twoje pieniądze i Twoje interesy, więc on nie miał podstaw, by się w to wtrącać. Masz własny rozum, to z niego korzystaj.

Faceta już raczej nie wychowasz. Jeśli go rzucisz, może się załamać,  więc ciężka sprawa. Mój były też był takim biznesmenem za grosz i nie dało się mu przetłumaczyć, uważał, że jest ode mnie mądrzejszy. Chyba czas się odciąć od niego. Albo zrób tak, by sam zechciał odejść.

4

Odp: Partner bez przyszłości?

Facet miał Ci zwrócić uwagę, że nie pożycza się byle komu takiej sumy? Masz te 20lat i widzę, że tyle rozumu co i Twój partner. Nikt Cię za rękę nie będzie prowadził. Nie obwiniaj faceta o wszystko. Może zaproponuj mu, żeby wystartował z niższego szczebla. Najpierw niech sobie znajdzie jakąkolwiek pracę, a potem może pomyśleć o własnym biznesie.

Napisałaś ''ja, naiwna, zgodziłam się pożyczyć (8tyś)'', a później napisałaś  ''Kiedy mój chłopak jest tak naiwny, wierzy dosłownie we wszystko''. Hah... więc jak on może Ci pomóc, jeśli oboje wierzycie we wszystko co Wam się powie.

Twierdzisz, że gdyby on podjął studia i zaczął pracę to stałby się równym Tobie kompanem. To jest dosyć przykre. Ja znam wielu ludzi, którzy uważają, że studia im nie są wcale do niczego potrzebne i partner/partnerka nie ma prawa tego komentować. Powinno się wspierać siebie nawzajem. Jeśli Ty w żaden sposób nic z siebie nie dajesz, to nie licz na to, że Twój partner będzie tańczył, tak jak mu zagrasz.

5

Odp: Partner bez przyszłości?

Niestety oboje zyciowo nie rokujecie zbyt dobrze. Macie powazne problemy z uzywaniem mozgu.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Partner bez przyszłości?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026