netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

36 odpowiedzi3 691 wyświetleńzałożony przez mortisha, 17.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-17 22:17:45)

Temat: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

http://gry.onet.pl/11-latek-naslal-policje-na-rodzicow-bo-zabrali-mu-konsole/66dmr

"""11-latek nasłał policję na rodziców, bo zabrali mu konsolę

11-la­tek z Za­brza we­zwał po­li­cję do ro­dzin­nej kłót­ni, na miej­scu funk­cjo­na­riu­sze od­kry­li, że praw­dzi­wym po­wo­dem we­zwa­nia była kara, jaką ro­dzi­ce za­sto­so­wa­li prze­ciw­ko dziec­ku... kon­fi­ska­ta kon­so­li Play­Sta­tion.
Ro­dzi­ce 11-lat­ka twier­dzi­li, że dziec­ko jest uza­leż­nio­ne od gier i zbyt mało czasu po­świę­ca na naukę, dla­te­go po­sta­no­wi­li scho­wać przed nim sprzęt. Roz­cza­ro­wa­ny chło­piec uznał z kolei, że we­zwa­nie po­li­cji do ro­dzin­nej kłót­ni może pomóc mu od­zy­skać ulu­bio­ną za­baw­kę.

Po­li­cjan­ci usta­li­li szyb­ko, że na miej­scu we­zwa­nia nie toczy się żadna kłót­nia i ogra­ni­czy­li się do po­ra­dze­nia ro­dzi­com sko­rzy­sta­nia z po­mo­cy Ośrod­ka Pro­fi­lak­ty­ki Le­cze­nia Uza­leż­nień.

Czy in­ter­wen­cja po­li­cji do­pro­wa­dzi­ła do zwro­tu kon­so­li 11-lat­ko­wi? Szcze­rze w to wąt­pi­my.""""""
________________________________________________________________________________


Czytam i własnym oczom nie wierze. Co to za czasy, aby dziecko donosiło na policje rodziców, bo szlaban dostało?
Rozumiem jakby kablem zostało zmaltretowane, ale za szlaban ? Bezstresowe wychowanie zbiera żniwa
Litujemy się nad dziećmi,zero kar, zero ograniczeń, zero wymogów,  obowiązkow brak ,ale tego typu dzieci na mają litości na rodziców.
Po raz kolejny widze ,że brak dyscypliny w wychowaniu od małego doprowadza do opłakanych efektów, jak dzieci potrafią być okrutne do kogoś ,kto nieba by im przychylił. Prawda jest taka ,ze jakby rosło w zdrowej dyscyplinie to byłoby to dla niego normalne i na porządku dziennym, ze są ograniczenia, zakazy, nakazy , kary ,nagrody,obowiązki , pochwały, naganyi  nie byłoby zdziwione tym faktem ,że rodzic ustala warunki i rości sobie prawo do rozporządzania małolata  przywilejami ,kiedy, i za co ,a kiedy nie i za co nie
Jak widać pierwszy raz w swoim zyciu małolat dostał kare i wstrząs, bo do tego czasu głaskali go po główce, pozwalali na wszystko, dziecko nie miało ograniczeń żadnych i nigdy dyscypliny nie zasmakowało, a rzut na głęboką wodę okazał się bolesny dla każdego z 2 stron
Nic szacunki, nic wdzięczności, tylko same roszczenia " daj i mi się należy". No rośnie następca  tych  z Lublina nożowników hmm
Trafiłby do izby dziecka, czy do DD na miodowy miesiąc to przekonałby się co miał a co stracił

Pytam się mojej małolaty (rówieśnica bohatera artykuły)  czy doniosłaby na nas w taki sam sposób za szlaban , tylko popukała sie w czoło z pytaniem "piłaś? " bo wybredne żarty mnie się trzymają i odpowiedziała ,ze gdzie miała lepiej. Tydzień szlabanu da się przeżyć, utraty poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa w postaci rozłąki  nie wyobraża sobie. Choc nawiązała ,ze kilku znanych  "kolegów' z jej szkoły  potrafiło się podobnie zachować i nakapusiowac na policje za nałożoną kare ,jakiś tam zakaz i ponoć to jest ich szantaż w celach wymuszania, ale to mówiła już o największych ancymonach  z statusowo porządnych rodzin , których za kilka lat nie chciałbym spotkać na spacerze 
Strach się bać  roll

Spodziewacie się ze strony własnych progenitur takich akcji?  zdolne do tego byłyby?

2

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Ja ostatnio w sąsiedztwie słyszałam o podobnej sytuacji.
Dziewczyna 13-letnia zgubiła klucze od mieszkania. Ojciec kazał jej przejść jeszcze raz tą samą drogę ze szkoły - że może sobie przypomni co z nimi zrobiła, może je znajdzie. Ona wyszła, poszła do szkoły i powiedziała dyrektorce że ojciec ją maltretuje, bo się na niego pogniewała że kazał jej szukać kluczy.
Oczywiście teraz lekko nie mają, rozpoczęła się cała machina z opieką społeczną czy czymś tam. Narobiła durna dziewczyna kłopotu.
Tak, boję się tego ze strony mojego syna, który niestety jak się wkurzy i strzeli focha to kłamie. I to czasem bardzo niefajnie kłamie. Ma na razie 6 lat i nie rozumie że jak zacznie zmyślać i opowiadać niestworzone rzeczy w przedszkolu czy szkole to może wpędzić wszystkich w kłopoty.

3

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Dużo się słyszy o tym jak młodzież zaczyna rządzić, u nas zdarzyło się nawet że nastolatka pobiła matkę za to że zabroniła jej iść na szkolną dyskotekę. Moim zdanie winni są rodzice powinni poświęcać więcej czasu na wychowanie dziecka i rozmowę, powinno wiedzieć co wolno, a co nie, powinno mieć swoje obowiązki..

4

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow wieszczyc upadek wychowania...

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Owszem, dzieciak wezwal policje - i co? Stalo sie cos komus?

5 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-17 22:48:24)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Lamika napisał/a:

Tak, boję się tego ze strony mojego syna, który niestety jak się wkurzy i strzeli focha to kłamie. I to czasem bardzo niefajnie kłamie. Ma na razie 6 lat i nie rozumie że jak zacznie zmyślać i opowiadać niestworzone rzeczy w przedszkolu czy szkole to może wpędzić wszystkich w kłopoty.

Otóż to. Rozbisurmaniony  fochmistrz chlapnie  jęzorem  fantasty w buncie i gniewie  i weź wtedy wyplątuj się z tarapatów w jakie cię własne pachole wpakowało. Zmora każdego rodzica yikes


Iceni napisał/a:

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow  wieszczyc upadek wychowania...

mnożących się i potęgujących obficie  z każdym rokiem

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Za  niefortunne "pogłaskanie" ma prawo nawet rękę  odrąbać i kości porachować, ma moje rozgrzeszenie , ale za kare mająca humanitarny wymiar? za szlaban nałożony  w celach wychowawczych? wredne i perfidne zagranie , doprawdy cios poniżej pasa

6 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-17 22:46:21)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

.......

7

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
mortisha napisał/a:
Lamika napisał/a:

J
Tak, boję się tego ze strony mojego syna, który niestety jak się wkurzy i strzeli focha to kłamie. I to czasem bardzo niefajnie kłamie. Ma na razie 6 lat i nie rozumie że jak zacznie zmyślać i opowiadać niestworzone rzeczy w przedszkolu czy szkole to może wpędzić wszystkich w kłopoty.

Otóż to. Rozbisurmaniony  fochmistrz chlapnie  jęzorem  fantasty w buncie i gniewie  i weź wtedy wyplątuj się z tarapatów w jakie cię własne pachole wpakowało. Zmora każdego rodzica yikes

Tak się składa że pracowałam w przedszkolu i powiem szczerze tak małe dzieci mają jakieś tam fantazje i kłamstwa ale co się dzieje w domu widać gołym okiem, poprzez zabawę dzieci naśladują dorosłych jeśli tata w domu rządzi krzyczy dziecko też w zabawie stara się rządzić i poniżać mamę ( w tym przypadku koleżankę) przekleństwa w domach w których się zdarzają dzieci powtarzają nagminnie, dziecko nie zdaje sobie z tego sprawy ale wychowawczyni wszystko widzi. Bo dzieci rysując swoją rodzinę potrafią narysować tatusia z butelką w kieszeni, wiadomo co to oznacza, dla takich maluchów rodzice są wzorcami. Przepraszam że zeszłam z tematu ale chciałam sie akurat odniesć do niesfornych przedszkolaków.

8

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Rasza napisał/a:

ale co się dzieje w domu widać gołym okiem, poprzez zabawę dzieci naśladują dorosłych jeśli tata w domu rządzi krzyczy dziecko też w zabawie stara się rządzić i poniżać mamę ( w tym przypadku koleżankę) przekleństwa w domach w których się zdarzają dzieci powtarzają nagminnie, dziecko nie zdaje sobie z tego sprawy ale wychowawczyni wszystko widzi. Bo dzieci rysując swoją rodzinę potrafią narysować tatusia z butelką w kieszeni, wiadomo co to oznacza, dla takich maluchów rodzice są wzorcami.

niestety, często rodzice o tym zapominają, że są cały czas obserwowani ...

9

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

A gdziez te mnozace sie przyklady? Nie ma to jak popadac w przesade...

10

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow wieszczyc upadek wychowania...

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Owszem, dzieciak wezwal policje - i co? Stalo sie cos komus?

Nie nic się nikomu nie stało :-) Tak się składa, że byłem na kilku tego typu interwencjach - to nie jest odosobniony przypadek, a teraz z mojej perspektywy - na taką interwencję muszę dojechać, poustalać wszystko, doradzić i rozpisać się z tego w taki sposób by mieć chronione własne 4 litery, bo nikt nie lubi gdy Policja ładuje mu się na chatę tylko dlatego że dzieciak miał takie a nie inne widzimisię - ale Ja to MUSZĘ zrobić bo takie mam obowiązki nałożone przepisami. Zauważ że na takie "nic się nikomu nie stało" idą pieniądze z "TWOICH" podatków :-), ba! z racji tego że jestem TAM nie ma mnie gdzie indziej - gdzie doszło do kolizji i ludzie czekają a ja mógłbym to zrealizować, gdzie doszło do wypadku - a ja mógłbym go zabezpieczyć i zminimalizować "straty" , mógłbym jechać za zgłoszonym "nietrzeźwym kierującym" albo za czym kolwiek innym - ale nie ja jestem na interwencji pt. "z dupy" gdzie nic nikomu się nie stało :-) i to za WASZE pieniądze! big_smile

11 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-17 23:11:19)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:

A gdziez te mnozace sie przyklady? Nie ma to jak popadac w przesade...

No popadać w przesadę nie można, ale coraz częściej słychać o tego typu zagrywkach, czy to w mediach ( było słychać i słyszymy), czy podczas prywatnych spotkań i rozmowach o róznych problemach w tym wychowawczych, stąd moje wnioski ,ze  eskalacja jest wyczuwalna. Może nie w ekspresowym tempie, ale swój postępowy przebieg na liczniku jakiś tam ma

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-12-17 23:13:07)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Mrok napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow wieszczyc upadek wychowania...

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Owszem, dzieciak wezwal policje - i co? Stalo sie cos komus?

Nie nic się nikomu nie stało :-) Tak się składa, że byłem na kilku tego typu interwencjach - to nie jest odosobniony przypadek, a teraz z mojej perspektywy - na taką interwencję muszę dojechać, poustalać wszystko, doradzić i rozpisać się z tego w taki sposób by mieć chronione własne 4 litery, bo nikt nie lubi gdy Policja ładuje mu się na chatę tylko dlatego że dzieciak miał takie a nie inne widzimisię - ale Ja to MUSZĘ zrobić bo takie mam obowiązki nałożone przepisami. Zauważ że na takie "nic się nikomu nie stało" idą pieniądze z "TWOICH" podatków :-), ba! z racji tego że jestem TAM nie ma mnie gdzie indziej - gdzie doszło do kolizji i ludzie czekają a ja mógłbym to zrealizować, gdzie doszło do wypadku - a ja mógłbym go zabezpieczyć i zminimalizować "straty" , mógłbym jechać za zgłoszonym "nietrzeźwym kierującym" albo za czym kolwiek innym - ale nie ja jestem na interwencji pt. "z dupy" gdzie nic nikomu się nie stało :-) i to za WASZE pieniądze! big_smile

Wiesz co... opierajac sie na tym jak dziala polska policja to i tak sa zwykle tam, gdzie najmniej potrzebni.

Jak w Nowej Hucie babcia z koperkiem stanie to zaraz sie jakis patrol napatoczy, zeby mandal wlepic, a jak kibole wracaja z meczu i pol miasta demoluja, to zadnego nie widac. To ja juz wole zeby sie dzieci zajmowali.

I tak jak napisalam wyzej - wole placic za takie niepotrzebne akcje, ale miec pewnosc, ze dzieci wiedza jak dochodzic swoich praw, ni wychowywac grzeczne ciwleta, ktorw beda poslusznie pozwalaly doroslym krzywde sobie robic.

13

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:
Mrok napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow wieszczyc upadek wychowania...

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Owszem, dzieciak wezwal policje - i co? Stalo sie cos komus?

Nie nic się nikomu nie stało :-) Tak się składa, że byłem na kilku tego typu interwencjach - to nie jest odosobniony przypadek, a teraz z mojej perspektywy - na taką interwencję muszę dojechać, poustalać wszystko, doradzić i rozpisać się z tego w taki sposób by mieć chronione własne 4 litery, bo nikt nie lubi gdy Policja ładuje mu się na chatę tylko dlatego że dzieciak miał takie a nie inne widzimisię - ale Ja to MUSZĘ zrobić bo takie mam obowiązki nałożone przepisami. Zauważ że na takie "nic się nikomu nie stało" idą pieniądze z "TWOICH" podatków :-), ba! z racji tego że jestem TAM nie ma mnie gdzie indziej - gdzie doszło do kolizji i ludzie czekają a ja mógłbym to zrealizować, gdzie doszło do wypadku - a ja mógłbym go zabezpieczyć i zminimalizować "straty" , mógłbym jechać za zgłoszonym "nietrzeźwym kierującym" albo za czym kolwiek innym - ale nie ja jestem na interwencji pt. "z dupy" gdzie nic nikomu się nie stało :-) i to za WASZE pieniądze! big_smile

Wiesz co... opierajac sie na tym jak dziala pilska policja to i tak sa zwykle tam, gdzie najmniej potrzebni.

I tak jak napisalam wyzej - wole placic za takie niepotrzebne akcje, ale miec pewnosc, ze dzieci wiedza jak dochodzic swoich praw, ni wychowywac grzeczne ciwleta, ktorw beda poslusznie pozwalaly doroslym krzywde sobie robic.

Wiesz opierając się na tym - to ja odpowiem ci w ten sposób, że jestem tam gdzie mnie 11 - latek do konsoli wezwie :-) Ale zawsze powtarzam - NASZ klient, nasz PAN, więc płacisz to za co chcesz - bo to Od Nas wychowujących dzieci - zleży jak te DZIECI wychowamy :-)

14

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Ja mojej corce konsoli nie zabieram, wiec poki co nie narazamy policji na niepotrze .bne przejazdy lol

15 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-17 23:26:31)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:

I tak jak napisalam wyzej - wole placic za takie niepotrzebne akcje, ale miec pewnosc, ze dzieci wiedza jak dochodzic swoich praw, ni wychowywac grzeczne ciwleta, ktorw beda poslusznie pozwalaly doroslym krzywde sobie robic.

Tylko ,ze w tym przypadku i tego typu pokrewnych zgłoszeń nie powiedziałabym  ,ze dzieci wiedza jak dochodzić swoich praw, bo  donos policyjny na rodziców z powodu  HUMANITARNEJ  kary, która NIE nosi nawet najmniejszych znamion przestępstwa jest wręcz absurdalny, a nie żadna wiedza jak dochodzić swoich praw a raczej jak cos wymuszać  " bo ja chcccęęęęę i tup nogą  " smile

Iceni napisał/a:

Ja mojej corce konsoli nie zabieram, wiec poki co nie narazamy policji na niepotrze .bne przejazdy lol

To jak kiedyś tam zajdzie taka konieczność i konsola poleci out , to obgryzaj pazury big_smile Socjal w  UK  jest  przychylny "dobru" dzieciom   cool
Będziesz czuc się jak celebrytka udzielająca  swiatowego wywiadu  hihihi  big_smile wyskakując z  najbardziej prywatnych rodzinnych brudów i jeszcze wyjdzie na jaw, ze po lapach dałaś za podbieranie czekoladek przed obiadem  to już amen , hurt czekoladek tylko cię uratuje lol

16 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-17 23:19:33)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Mrok napisał/a:

Nie nic się nikomu nie stało :-) Tak się składa, że byłem na kilku tego typu interwencjach - to nie jest odosobniony przypadek, a teraz z mojej perspektywy - na taką interwencję muszę dojechać, poustalać wszystko, doradzić i rozpisać się z tego w taki sposób by mieć chronione własne 4 litery, bo nikt nie lubi gdy Policja ładuje mu się na chatę tylko dlatego że dzieciak miał takie a nie inne widzimisię - ale Ja to MUSZĘ zrobić bo takie mam obowiązki nałożone przepisami. Zauważ że na takie "nic się nikomu nie stało" idą pieniądze z "TWOICH" podatków :-), ba! z racji tego że jestem TAM nie ma mnie gdzie indziej - gdzie doszło do kolizji i ludzie czekają a ja mógłbym to zrealizować, gdzie doszło do wypadku - a ja mógłbym go zabezpieczyć i zminimalizować "straty" , mógłbym jechać za zgłoszonym "nietrzeźwym kierującym" albo za czym kolwiek innym - ale nie ja jestem na interwencji pt. "z dupy" gdzie nic nikomu się nie stało :-) i to za WASZE pieniądze! big_smile

pitu, pitu
co za demagogia, komu na co?

Mrok napisał/a:

Od Nas wychowujących dzieci - zleży jak te DZIECI wychowamy :-)

i tego się trzymajmy

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-12-17 23:25:41)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
mortisha napisał/a:
Iceni napisał/a:

I tak jak napisalam wyzej - wole placic za takie niepotrzebne akcje, ale miec pewnosc, ze dzieci wiedza jak dochodzic swoich praw, ni wychowywac grzeczne ciwleta, ktorw beda poslusznie pozwalaly doroslym krzywde sobie robic.

Tylko ,ze w tym przypadku i tego typu pokrewnych zgłoszeń nie powiedziałabym  ,ze dzieci wiedza jak dochodzi swoich praw, bo  donos policyjny na rodziców z powodu  HUMANITARNEJ  kary, która NIE nosi nawet najmniejszych znamion przestępstwa jest wręcz absurdalny, a nie żadna wiedza jak dochodzić swoich praw a raczej jak cos wymuszać  " bo ja chcccęęęęę i tu nogą  " smile

To, ze naduzywaja mozluwosci to jedno - to po czesci rodzicow jest wina, ze dziecku do glowy zasad nie wtlocza. Ale dwa to to, ze dzieci maja sama swiadomosc, ze MOGA zadzwonic na policje, bo dzieje im sie krzywda.

Byc moze ma 20 naduzyc zadzwoni jedno dziecko, ktoremu naprawde dzieje sie krzywda - i mnie to wystarczy.

Siegajac pamiecia do swojego dziecinstwa nie pamietam przypadku zeby dziecko zadzwonilo po policje bez powodu. Ale o takich co dzwonia bo maja powod tez nie slyszalam.

I , jako corke alkoholika i molestowane dziecko - cieszy mnie to, ze to sie zmienilo.

18

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Iceni - mi chodzi o to, że wychowanie to umiejętność odróżnienia, dobra od zła.  Super jeśli dziecko wie jak zadzwonić na służby ratownicze bo babcia zasłabła, w domu się pali, ojciec przyszedł narąbany i zaraz zbije mamę - ale ten opisywany przypadek nie ma z tym nic wspólnego. Więc dla mnie problem leży w wychowaniu, bo po swoim dziecku wiem, że jakby złe na mnie nie było w związku z nałożona sankcją karną za swoje nieodpowiednie zachowanie to nie będzie przeciwko mnie swojemu rodzicowi wyszukiwało luk i kruczków prawnych by postawić na swoim - bo to JA jestem AUTORYTETEM dla MOJEGO dziecka.

19

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Mrok napisał/a:

Iceni - mi chodzi o to, że wychowanie to umiejętność odróżnienia, dobra od zła.  Super jeśli dziecko wie jak zadzwonić na służby ratownicze bo babcia zasłabła, w domu się pali, ojciec przyszedł narąbany i zaraz zbije mamę - ale ten opisywany przypadek nie ma z tym nic wspólnego. Więc dla mnie problem leży w wychowaniu, bo po swoim dziecku wiem, że jakby złe na mnie nie było w związku z nałożona sankcją karną za swoje nieodpowiednie zachowanie to nie będzie przeciwko mnie swojemu rodzicowi wyszukiwało luk i kruczków prawnych by postawić na swoim - bo to JA jestem AUTORYTETEM dla MOJEGO dziecka.

Ty tak - a co w przypadku, kiedy nie ma kto nauczyc?

Z reszta takie bezpodstawne wezwanie tez jest sygnalem, ze w rodzinie cos sie zlego dzieje.

20

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:

I , jako corke alkoholika i molestowane dziecko - cieszy mnie to, ze to sie zmienilo.

Mnie tez baaardzooo cieszy, gdy dziecko krzywdzone ma  teraz bezproblemowy dostęp do powiadomienia odpowiednie instytucje i osoby o krzywdzie gdy taka się dzieje, dzieci maja teraz wiece możliwości niż kiedyś miały, ale popadanie skrajność w skrajność do niczego dobrego prowadzi . No nie można wkładać  do tego samego wora   znęcania się nad dzieckiem i stosowania przemocy w świetle prawa bezdyskusyjnie karalnej  a ukarania szlabanem na przywileje, bo dziecko zaniedbuje podstawowe obowiązki i jego zachowanie jest karygodne i powinno ulec poprawie, stad taki środek dyscyplinarny w postaci szlabanu . Tutaj nawet nie ma co koło siebie jednego i drugiego stawiać

21

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Wiesz, ja nie twierdze, ze to dobry sposob na rodzicow.

Ale zauwaz, ze ten dzieciak, chociaz myli wage tych zdarzen WIE, ze moze.

To jest w tym istotne - on nie odroznia kategorii tych dwoch rzeczy, ale wie, ze istnieje taka mozliwosc.

Tak jak napisalam wyzej - dzieciaki tego naduzywaja, ale jezeli posrod tych naduzywajacych trafi sie jeden, ktory w ten sposob uratuje wlasny tylek - to moim zdaniem wystarczy.

22

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Iceni napisał/a:
Mrok napisał/a:

Iceni - mi chodzi o to, że wychowanie to umiejętność odróżnienia, dobra od zła.  Super jeśli dziecko wie jak zadzwonić na służby ratownicze bo babcia zasłabła, w domu się pali, ojciec przyszedł narąbany i zaraz zbije mamę - ale ten opisywany przypadek nie ma z tym nic wspólnego. Więc dla mnie problem leży w wychowaniu, bo po swoim dziecku wiem, że jakby złe na mnie nie było w związku z nałożona sankcją karną za swoje nieodpowiednie zachowanie to nie będzie przeciwko mnie swojemu rodzicowi wyszukiwało luk i kruczków prawnych by postawić na swoim - bo to JA jestem AUTORYTETEM dla MOJEGO dziecka.

Ty tak - a co w przypadku, kiedy nie ma kto nauczyc?

Z reszta takie bezpodstawne wezwanie tez jest sygnalem, ze w rodzinie cos sie zlego dzieje.

To w ogóle jest szerszy problem, bo kto powinien przekazywać wartości? DOM - rodzice, rodzina, poza domem dziecko czas spędza gdzie? w SZKOLE - nie jestem nauczycielem, mam znajomych z tego środowiska i tylko na podstawie rozmów z nimi, mam taki obraz obecnej szkoły - że teraz NAUCZYCIEL ma mniej praw niż dziecko, większość narzędzi zostało pozabieranych, nie ma jak oddziaływać wychowawczo bo rodzic nie pochyli się nad problemem jeśli nauczyciel jakiś zgłasza tylko stanie po stronie dziecka (problem w obrębie wychowania), poza szkołą jest jeszcze środowisko rówieśnicze - na które My rodzice też jakiś wpływ mamy bo do pewnego okresu możemy decydować w tej kwestii. Zmienił się model wychowania - czy na lepsze, ja uważam że nie.

Sygnały czy dzieje się coś złego - jakie to muszą być sygnały, jeśli dziecko jest czyste, odpowiednio ubrane, odżywione, ma zapewnione wszystkie podstawowe potrzeby - ale rodzice nie maja czasu ani chęci na zadanie sobie większego trudu wychowawczego - to czy w takiej rodzinie coś się dzieje? Czy takim rodzinom powinno się odbierać dzieci - dla ich dobra bo za zabraną konsolę są wzywane służby - i to znak że coś złego się dzieje? Z reszta tak - coś złego się działo - rodzice zareagowali - zabierając konsolę - dla dobra dziecka.

A na koniec dodam - że paranoją to jest system przyjmowania zgłoszeń - bo ten opisywany przypadek to jest pikuś - dla mnie fajna sprawa bo godzinne spędzę w ciepłym mieszkaniu a może i na herbatkę się załapie, a jeździłem na o wiele głupsze interwencje gdzie o udział służb prosiły nie dzieci a dorośli ludzie :-) więc ja sie pytam gdzie zdrowy rozsądek osób pracujących na stanowisku dyspozytora?

23

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Cos zlego sie stalo - rodzice dopusculi do takiej sytuacji, ze dziecko zabranie konsoli potraktowalo jako krzywde, uzaleznilo sie na tyle, ze bylo gotowe siegnac po najdrastyczniejszy z dostepnych srodkow, a rodzice byli na tyle opieszali, ze nie nauczyli dziecka, ze na policje dzwoni sie kiedy dzieje sie cos zlego i nie nauczyli jak rozrozniac co to jest "cos zlego".

Tak, w tej rodzinie dzialo sie cos zlego - rodzice zalozyli szlaban na konsole kilka miesiecy za pozno.

24 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-18 00:46:26)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Kto jak kto, ale nasza Pchla potrafi mieć takie przebiegłe pomysły ,aby osiągnąć swój cel ,ze aż idzie włosy rwać, ale ten  typek to dopiero miał odpał z tym głośnikiem od radia jako imitacja granatu yikes
Może to był akt zemsty z powodu wstrzymanych kieszonkowych ? tongue

http://wiadomosci.onet.pl/slask/12-letni-chlopiec-probowal-okrasc-bank-w-siemianowicach-slaskich/jsk0j

"""12-latek z Katowic próbował okraść bank w Siemianowicach - informuje RMF FM. Chłopak krzyczał, że trzyma w ręce granat i zażądał od pracownicy banku dwóch tysięcy złotych
Zda­rze­nie miało miej­sce wczo­raj ok. godz. 16. 12-let­ni chło­piec wszedł do banku w Sie­mia­no­wi­cach Ślą­skich i za­czął krzy­czeć, że w ręku trzy­ma gra­nat. Od pra­cow­ni­cy pla­ców­ki wy­da­nia dwóch tys. zło­tych.
 
Po zatrzymaniu przez policję w okolicy banku, okazało się, że "granat" okazał się głośnikiem do odtwarzania muzyki
 
Na­sto­lat­kiem zaj­mie się teraz sąd ro­dzin­ny.""""
______________________________________________


Ciarki przechodzą na samą myśl o przyszłości narodu  ,kto będzie rozporządzać naszym budżetem Państwa i emeryturami  za x lat big_smile Od szczeniaka się wprawiają lol

25

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Dla mnie ta sytuacja jest bardziej zabawna niż straszna czy przykra. Ot taki mały cwaniak.

Dzieciak faktycznie ma problem, ale sama akcja z policją mnie osobiście bawi.

26

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Moje Dzieci czasami stawiały mnie pod przysłowiową ścianą smile Bo "mądrzejsze" jak ustawa przewiduje. Znają swoje prawa jako uczeń i potrafią obie o swoje prawa walczyć. To wiem od nich i od.... nauczycieli.  Na szczęście zdają sobie sprawę czego im nie wolno. I za co grozi "kara".
I w tym miejscu wielki ukłon w stronę szkoły.

Tak samo się ma, jeśli chodzi o życie poza szkołą. Myślę, że prowadzone przez nie obserwacje zdarzeń dookoła pozwalają im zdrowo oceniać sytuację.

Niestety żyjemy w czasach, w których każdy jest mądrzejszy od drugiego. Każdy ma "swojego" prawnika, wie lepiej co powinien policjant, strażnik czy urzędnik. Chore to jakieś... 

A dzieci - takie właśnie - wyłuskują to co dla nich wygodne z sytuacji.

27

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Jeśli 11 nastolatek dzwoni na policję bo mu dano szlaban na coś tam to wcale nie odróżnia dobra od zła. Ma po prostu ustawionych pod siebie rodziców i uważa że WSZYSTKO mu się należy. A dzieciak z prawdziwymi problemami częściej będzie się bał zadzwonić bo jeśli mu nie uwierzą to go czeka istne piekło. Wypowiadała się wyżej opiekunka grupy przedszkolnej. Dzieci zawsze zmyślały i będą zmyślać bo to część rozwoju mózgu. Osoby starsze cierpiące na demencję starczą też zmyślają bo niejako cofają się w rozwoju. Ale pani w przedszkolu obserwując dziecko będzie wiedziała co się mniej więcej dzieje. Co jest bajką a co prawdą. Dzieci obserwują rodziców ale też kolegów, oglądają tv i pomysły się mnożą na różne sensacje w główce malucha.
Ale ludzie.... Jedenastolatek już nie jest taki mały i dużo więcej rozumie. Chyba że jest rozpuszczony i bezstresowo wychowywany... Wtedy wychodzą takie historie....

Syn kuzynki jej kiedyś zagroził że na policje zadzwoni bo mu kazała pomóc przy zbiorze malin w sobotę big_smile Dała mu telefon i powiedziała. "Jak Cię zabiorą do domu dziecka to nowego komputera już raczej nie dostaniesz, kieszonkowego też nie dają. Dzwoń tylko szybko bo potem zajęta jestem" Dodam że smarkacz był wtedy w buntowniczym wieku 10 czy 11 lat. Szybko się przebrał i poszedł pomagać już bez jęczenia.Więcej też już nie było podobnych problemów.

28

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
caro3109 napisał/a:

Jeśli 11 nastolatek dzwoni na policję bo mu dano szlaban na coś tam to wcale nie odróżnia dobra od zła.

Odróżnia... tylko ma inne kryteria oceny. smile
Bo zło to jest to wszystko co się dzieje przeciwko niemu, a dobro to to, że łaskawie pozwala wszystkim spełniać swoje zachcianki i oczekiwania.

29

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Straszne czasy nastały ale tak to jest gdy dzieci rodzą dzieci a same niedojrzały do wychowania

30

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
Mrok napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja tam nie widze potrzeby zeby z powodu jednostkowych przypadkow wieszczyc upadek wychowania...

Wole kiedy 11-latek naduzywa tego prawa, ale WIE, ze takie prawo ma, niz inny 11-latek, grzeczniutki i ukladny pozwala zeby go wujek "poglaskal" bo nie wie gdzie szukac pomocy.

Owszem, dzieciak wezwal policje - i co? Stalo sie cos komus?

Nie nic się nikomu nie stało :-) Tak się składa, że byłem na kilku tego typu interwencjach - to nie jest odosobniony przypadek, a teraz z mojej perspektywy - na taką interwencję muszę dojechać, poustalać wszystko, doradzić i rozpisać się z tego w taki sposób by mieć chronione własne 4 litery, bo nikt nie lubi gdy Policja ładuje mu się na chatę tylko dlatego że dzieciak miał takie a nie inne widzimisię - ale Ja to MUSZĘ zrobić bo takie mam obowiązki nałożone przepisami. Zauważ że na takie "nic się nikomu nie stało" idą pieniądze z "TWOICH" podatków :-), ba! z racji tego że jestem TAM nie ma mnie gdzie indziej - gdzie doszło do kolizji i ludzie czekają a ja mógłbym to zrealizować, gdzie doszło do wypadku - a ja mógłbym go zabezpieczyć i zminimalizować "straty" , mógłbym jechać za zgłoszonym "nietrzeźwym kierującym" albo za czym kolwiek innym - ale nie ja jestem na interwencji pt. "z dupy" gdzie nic nikomu się nie stało :-) i to za WASZE pieniądze! big_smile

Ale za to dzięki temu może dwóch studentów wypiło sobie spokojnie piwo w parku bez mandatu smile

Ja tu widzę walor edukacyjny. Dziecko dowiedziało się, że dopóki mieszka z rodzicami, to oni go wychowują i żadna policja nie wskóra nic, bo nie jest od tego. Porażka to by była, gdyby policja kazała oddać rodzicom konsolę i ukarała ich za kradzież mienia smile

31 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-25 23:23:25)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
antykobieta napisał/a:

Ja tu widzę walor edukacyjny. Dziecko dowiedziało się, że dopóki mieszka z rodzicami, to oni go wychowują i żadna policja nie wskóra nic, bo nie jest od tego. Porażka to by była, gdyby policja kazała oddać rodzicom konsolę i ukarała ich za kradzież mienia smile

Na cale sczeszcie do 18 r.z młodocian nie dysponuje żadną własnością osobista ,nie ma nieograniczonych praw do tego i do pełnoletności glownym właścicielem   rzeczy malolata są rodzice, to oni dysponują wszystkim z czego młody korzysta i co posiada ( własność ma ograniczoną) ,wiec dobrze ,ze o kradzieży mowy nie ma. A jak rodzina praktykująca święta jak bym smarka do stolu wigilijnego nie zaprosiła, bo to mały przebiegly  sukinkotek  na jakiego nie mogłaby patrzeć bez obrzydzenia  z bity miesiąc smile Oczywiście zamiast prezentów sama rózga jak się patrzy , a konsola  jeszcze w ten sam dzień donosu bylaby rozłupana  o ścianę na jego oczach

32

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
mortisha napisał/a:
Iceni napisał/a:

A gdziez te mnozace sie przyklady? Nie ma to jak popadac w przesade...

No popadać w przesadę nie można, ale coraz częściej słychać o tego typu zagrywkach, czy to w mediach ( było słychać i słyszymy), czy podczas prywatnych spotkań i rozmowach o róznych problemach w tym wychowawczych, stąd moje wnioski ,ze  eskalacja jest wyczuwalna. Może nie w ekspresowym tempie, ale swój postępowy przebieg na liczniku jakiś tam ma

Akurat temat jest mi obcy, ale....
Mnie zawsze rozwala argument  z mediami.
"Teraz tyle chorob, teraz tyle gwaltow, tyle kradziezy, tyle wypadkow, takie dzieci niedobre"
A nikt nie pomysli ze wczesniej po prostu nie bylo takiego dostepu do informacji po prostu. I dlatego tak czesto nam sie wydaje ze cos jest na taka wielka skale. Cos jak z epidemia ptasiej grypy.

33 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-26 04:27:51)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
mortisha napisał/a:
antykobieta napisał/a:

Ja tu widzę walor edukacyjny. Dziecko dowiedziało się, że dopóki mieszka z rodzicami, to oni go wychowują i żadna policja nie wskóra nic, bo nie jest od tego. Porażka to by była, gdyby policja kazała oddać rodzicom konsolę i ukarała ich za kradzież mienia smile

Na cale sczeszcie do 18 r.z młodocian nie dysponuje żadną własnością osobista ,nie ma nieograniczonych praw do tego i do pełnoletności glownym właścicielem   rzeczy malolata są rodzice, to oni dysponują wszystkim z czego młody korzysta i co posiada ( własność ma ograniczoną) ,wiec dobrze ,ze o kradzieży mowy nie ma. A jak rodzina praktykująca święta jak bym smarka do stolu wigilijnego nie zaprosiła, bo to mały przebiegly  sukinkotek  na jakiego nie mogłaby patrzeć bez obrzydzenia  z bity miesiąc smile Oczywiście zamiast prezentów sama rózga jak się patrzy , a konsola  jeszcze w ten sam dzień donosu bylaby rozłupana  o ścianę na jego oczach

Masz racje ALE nie istnieje cos takiego jak ograniczone orawo wlasnosci. Jest pojecie ograniczonych praw rzeczowych ale to zupelnie inne pojecie (hipoteka, zastaw, uzytkowanie, sluzebnosc itd.).
Wiec jak juz mowic o prawie, to mowic z sensem.
Wybacz, rzucilo mi sie w oczy po prostu.

Sponiewierana - zgodze sie jesli chodzi o tego dzieciaka ale w jednym zdaniu naprawde napisalas glupote.
to zle ze ktos zna swoje prawa i wie co urzednik i policjant ma zrobic a czego mu nie wolno? No chyba sie przeslyszalam. Zyjemy w demokratycznym panstwie prawnym i policjant nie ma prawa wobec mnie zrobic wiecej niz przepis mu zezwala a od urzednika mam prawo zadac tego co jest w prawie nakazane i do czego ja jestem uprawniona. Wiec chyba to nic zlego ze zyjemy w czasach kiedy ludzie swoje prawa znaja.
Jakbym nie miala prawa tego zadac to byloby panstwo totalitarne. Kazdy ma prawo znac swoje uprawnienia i  z nicch korzystac. I nie jest to chore. To normalne. W kazdym demokratycznym panstwie tak jest.

Na temat dzieciaka sie nie wypowiadam - nie mam dzieci, nie moja sprawa.
Sorki, ale jak widze oczywiste bledy to az mnie korci zeby wyjasnic. Albo jak sie z czyms nie zgadzam jak np z tym ze znajomosc wlasnych uprawnien to cos zlego. Tak, mam prawo pouczyc urzednika czy zlozyc skarge na policjanta przekraczajacego uprawnienia. Sponiewierana, to zadna nowosc.

34 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-26 14:17:08)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
kammiś napisał/a:
mortisha napisał/a:
Iceni napisał/a:

A gdziez te mnozace sie przyklady? Nie ma to jak popadac w przesade...

No popadać w przesadę nie można, ale coraz częściej słychać o tego typu zagrywkach, czy to w mediach ( było słychać i słyszymy), czy podczas prywatnych spotkań i rozmowach o róznych problemach w tym wychowawczych, stąd moje wnioski ,ze  eskalacja jest wyczuwalna. Może nie w ekspresowym tempie, ale swój postępowy przebieg na liczniku jakiś tam ma

Akurat temat jest mi obcy, ale....
Mnie zawsze rozwala argument  z mediami.
"Teraz tyle chorob, teraz tyle gwaltow, tyle kradziezy, tyle wypadkow, takie dzieci niedobre"
A nikt nie pomysli ze wczesniej po prostu nie bylo takiego dostepu do informacji po prostu. I dlatego tak czesto nam sie wydaje ze cos jest na taka wielka skale. Cos jak z epidemia ptasiej grypy.

W tym temacie akurat mam racje jeśli mowa o   zawiadomieniu policji z powodu kary, nie było to kiedyś spotykane i to jest prawda  . Słyszałaś kiedyś  kilkadziesiąt lat wstecz  ,aby   donieść na rodzica za nałożony szlaban? Nie, takie sytuacji nie występowały i z tym nie ma co się spierać. Tu nie piszemy o znęcaniu się  i dziecko szuka pomocy , ale  o konsekwencji kary  jakie poniosło za własne zachowanie ,młody gnojek odegrał się i się ośmieszył.

Choc subiektywnie stwierdzam ,ze gwałtów, kradzieży i przemocy było kiedyś znacznie więcej niż obecnie się dzieje, kiedyś  ofiara  bardziej była pozostawiona samemu sobie i Władze kraju  nader czesto bagatelizowały przestępczość, teraz machina od razu rusza i więcej pomocy i instytucji pomocnych powstało

kammiś napisał/a:
mortisha napisał/a:

Na cale sczeszcie do 18 r.z młodocian nie dysponuje żadną własnością osobista ,nie ma nieograniczonych praw do tego i do pełnoletności glownym właścicielem   rzeczy malolata są rodzice, to oni dysponują wszystkim z czego młody korzysta i co posiada ( własność ma ograniczoną) ,wiec dobrze ,ze o kradzieży mowy nie ma. A jak rodzina praktykująca święta jak bym smarka do stolu wigilijnego nie zaprosiła, bo to mały przebiegly  sukinkotek  na jakiego nie mogłaby patrzeć bez obrzydzenia  z bity miesiąc smile Oczywiście zamiast prezentów sama rózga jak się patrzy , a konsola  jeszcze w ten sam dzień donosu bylaby rozłupana  o ścianę na jego oczach

Masz racje ALE nie istnieje cos takiego jak ograniczone orawo wlasnosci. Jest pojecie ograniczonych praw rzeczowych ale to zupelnie inne pojecie (hipoteka, zastaw, uzytkowanie, sluzebnosc itd.).
Wiec jak juz mowic o prawie, to mowic z sensem.
Wybacz, rzucilo mi sie w oczy po prostu.
.

Do czasu uzyskania pełnoletności rodzice mają pełne prawo dysponować i rozporządzać "jego" rzeczami , gadżetami, zabawkami czy się to komu podoba czy nie. Maja prawo zabrać komputer, skonfiskować konsole, wstrzymać inne jego przywileje ,a nawet jego kieszonkowe ( np. jeśli wydaje na używki itd.albo na cos innego na co pozwolenia nie dostał)bo jest nieletni i w tym temacie nie ma dyskusji, bo jest to oczywiste, ze pełnej nieograniczonej swobody nie ma w tym temacie

35

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Głupotą rodziców ów 11-latka było to, że kupili mu konsolę i sami przyczynili się do tego, że Młody się uzależnił.
Zapewne nie bardzo rozumiał co się stało bo najpierw kupili mu konsolę, pozwolili grać, a potem zabrali tłumacząc to tym, iż się nie uczy. Takie rzeczy powinno się korygować na bieżąco.

Co do zgłoszenia to znów dzieciak nie był świadomy konsekwencji, jakie mogą ponieść jego rodzice.
Nadal uważam, że jest to wina rodziców i ich głupoty.

36 Ostatnio edytowany przez kammiś (2014-12-26 16:02:08)

Odp: Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu
mortisha napisał/a:
kammiś napisał/a:
mortisha napisał/a:

No popadać w przesadę nie można, ale coraz częściej słychać o tego typu zagrywkach, czy to w mediach ( było słychać i słyszymy), czy podczas prywatnych spotkań i rozmowach o róznych problemach w tym wychowawczych, stąd moje wnioski ,ze  eskalacja jest wyczuwalna. Może nie w ekspresowym tempie, ale swój postępowy przebieg na liczniku jakiś tam ma

Akurat temat jest mi obcy, ale....
Mnie zawsze rozwala argument  z mediami.
"Teraz tyle chorob, teraz tyle gwaltow, tyle kradziezy, tyle wypadkow, takie dzieci niedobre"
A nikt nie pomysli ze wczesniej po prostu nie bylo takiego dostepu do informacji po prostu. I dlatego tak czesto nam sie wydaje ze cos jest na taka wielka skale. Cos jak z epidemia ptasiej grypy.

W tym temacie akurat mam racje jeśli mowa o   zawiadomieniu policji z powodu kary, nie było to kiedyś spotykane i to jest prawda  . Słyszałaś kiedyś  kilkadziesiąt lat wstecz  ,aby   donieść na rodzica za nałożony szlaban? Nie, takie sytuacji nie występowały i z tym nie ma co się spierać. Tu nie piszemy o znęcaniu się  i dziecko szuka pomocy , ale  o konsekwencji kary  jakie poniosło za własne zachowanie ,młody gnojek odegrał się i się ośmieszył.

Choc subiektywnie stwierdzam ,ze gwałtów, kradzieży i przemocy było kiedyś znacznie więcej niż obecnie się dzieje, kiedyś  ofiara  bardziej była pozostawiona samemu sobie i Władze kraju  nader czesto bagatelizowały przestępczość, teraz machina od razu rusza i więcej pomocy i instytucji pomocnych powstało

kammiś napisał/a:
mortisha napisał/a:

Na cale sczeszcie do 18 r.z młodocian nie dysponuje żadną własnością osobista ,nie ma nieograniczonych praw do tego i do pełnoletności glownym właścicielem   rzeczy malolata są rodzice, to oni dysponują wszystkim z czego młody korzysta i co posiada ( własność ma ograniczoną) ,wiec dobrze ,ze o kradzieży mowy nie ma. A jak rodzina praktykująca święta jak bym smarka do stolu wigilijnego nie zaprosiła, bo to mały przebiegly  sukinkotek  na jakiego nie mogłaby patrzeć bez obrzydzenia  z bity miesiąc smile Oczywiście zamiast prezentów sama rózga jak się patrzy , a konsola  jeszcze w ten sam dzień donosu bylaby rozłupana  o ścianę na jego oczach

Masz racje ALE nie istnieje cos takiego jak ograniczone orawo wlasnosci. Jest pojecie ograniczonych praw rzeczowych ale to zupelnie inne pojecie (hipoteka, zastaw, uzytkowanie, sluzebnosc itd.).
Wiec jak juz mowic o prawie, to mowic z sensem.
Wybacz, rzucilo mi sie w oczy po prostu.
.

Do czasu uzyskania pełnoletności rodzice mają pełne prawo dysponować i rozporządzać "jego" rzeczami , gadżetami, zabawkami czy się to komu podoba czy nie. Maja prawo zabrać komputer, skonfiskować konsole, wstrzymać inne jego przywileje ,a nawet jego kieszonkowe ( np. jeśli wydaje na używki itd.albo na cos innego na co pozwolenia nie dostał)bo jest nieletni i w tym temacie nie ma dyskusji, bo jest to oczywiste, ze pełnej nieograniczonej swobody nie ma w tym temacie

Ale czy ja napisalam ze sie z Toba nie zgadzam?. Masz racje.
Ale nie nazywa sie to ograniczonym prawem wlasnosci bo taka instytucja prawna nie istnieje. Koniec kropka. Tylko o to mi chodzilo. Jak piszesz o stanie prawnym, to pisz POPRAWNIE. Nauczona jestem ze lepiej sie nie odzywac niz robic podstawowe bledy.
Jest cos takiego jak ograniczanie (inne znaczenie!) prawa wlasnosci ale to zupelnie co innego (np. wywlaszczenie).
Klocisz sie nie majac racji i udowadniajac ze ja Ci zaprzeczylam i tlumaczac. wczytaj sie w poprzedni post -nie zaprzeczytal tylko pokazalam ze robisz blad i uzywasz nazewnictwa ktore nie istnieje probujac przybierac poze fachowca. I tyle.
Na dodatek mylisz wlasnosc, posiadanie i korzystanie (nie, nie sa wlascicielem wszystkiego z czego dziecko korzysta czy co posiada - a taka bzdure napisalas - tak samo jak nie sa wlascicielem wszystkiego z czego sami korzystaja i co posiadaja; posiadanie NIE ROWNA SIE wlasnosc) ale naprawde juz mi sie nie chce.... Wole obejrzec film wink

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Drodzy rodzicie ,strzezcie sie przed nalozeniem szlabanu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026