http://gry.onet.pl/11-latek-naslal-policje-na-rodzicow-bo-zabrali-mu-konsole/66dmr
"""11-latek nasłał policję na rodziców, bo zabrali mu konsolę
11-latek z Zabrza wezwał policję do rodzinnej kłótni, na miejscu funkcjonariusze odkryli, że prawdziwym powodem wezwania była kara, jaką rodzice zastosowali przeciwko dziecku... konfiskata konsoli PlayStation.
Rodzice 11-latka twierdzili, że dziecko jest uzależnione od gier i zbyt mało czasu poświęca na naukę, dlatego postanowili schować przed nim sprzęt. Rozczarowany chłopiec uznał z kolei, że wezwanie policji do rodzinnej kłótni może pomóc mu odzyskać ulubioną zabawkę.
Policjanci ustalili szybko, że na miejscu wezwania nie toczy się żadna kłótnia i ograniczyli się do poradzenia rodzicom skorzystania z pomocy Ośrodka Profilaktyki Leczenia Uzależnień.
Czy interwencja policji doprowadziła do zwrotu konsoli 11-latkowi? Szczerze w to wątpimy.""""""
________________________________________________________________________________
Czytam i własnym oczom nie wierze. Co to za czasy, aby dziecko donosiło na policje rodziców, bo szlaban dostało?
Rozumiem jakby kablem zostało zmaltretowane, ale za szlaban ? Bezstresowe wychowanie zbiera żniwa
Litujemy się nad dziećmi,zero kar, zero ograniczeń, zero wymogów, obowiązkow brak ,ale tego typu dzieci na mają litości na rodziców.
Po raz kolejny widze ,że brak dyscypliny w wychowaniu od małego doprowadza do opłakanych efektów, jak dzieci potrafią być okrutne do kogoś ,kto nieba by im przychylił. Prawda jest taka ,ze jakby rosło w zdrowej dyscyplinie to byłoby to dla niego normalne i na porządku dziennym, ze są ograniczenia, zakazy, nakazy , kary ,nagrody,obowiązki , pochwały, naganyi nie byłoby zdziwione tym faktem ,że rodzic ustala warunki i rości sobie prawo do rozporządzania małolata przywilejami ,kiedy, i za co ,a kiedy nie i za co nie
Jak widać pierwszy raz w swoim zyciu małolat dostał kare i wstrząs, bo do tego czasu głaskali go po główce, pozwalali na wszystko, dziecko nie miało ograniczeń żadnych i nigdy dyscypliny nie zasmakowało, a rzut na głęboką wodę okazał się bolesny dla każdego z 2 stron
Nic szacunki, nic wdzięczności, tylko same roszczenia " daj i mi się należy". No rośnie następca tych z Lublina nożowników ![]()
Trafiłby do izby dziecka, czy do DD na miodowy miesiąc to przekonałby się co miał a co stracił
Pytam się mojej małolaty (rówieśnica bohatera artykuły) czy doniosłaby na nas w taki sam sposób za szlaban , tylko popukała sie w czoło z pytaniem "piłaś? " bo wybredne żarty mnie się trzymają i odpowiedziała ,ze gdzie miała lepiej. Tydzień szlabanu da się przeżyć, utraty poczucia stabilizacji i bezpieczeństwa w postaci rozłąki nie wyobraża sobie. Choc nawiązała ,ze kilku znanych "kolegów' z jej szkoły potrafiło się podobnie zachować i nakapusiowac na policje za nałożoną kare ,jakiś tam zakaz i ponoć to jest ich szantaż w celach wymuszania, ale to mówiła już o największych ancymonach z statusowo porządnych rodzin , których za kilka lat nie chciałbym spotkać na spacerze
Strach się bać ![]()
Spodziewacie się ze strony własnych progenitur takich akcji? zdolne do tego byłyby?