Od kilku lat jestem szczęśliwą rozwódką, jednak nie ukrywam czasem interesowało z kim aktualnie sypia mój były mąż. Pewnego razu zupełnie przypadkiem natrafiłam na kobietę która zupełnie do niego nie pasowała, zbliżyłam sie do niej nie mówiąć kim jestem , przeprowadzałyśmy wiele rozmów przy kawie opowiadałam jej o koszmarze który przeżyłam w małżeństwie, bardzo mi współczuła widać było że się lubimy, do chwili kiedy nie wyznałam jej prawdy. Od tamtej pory znajomość się zakończyła, dziewczyna i mój były maż w między czasie zaczęła dostawać wulgarne smsy, oczywiście oboje uznali moją winę. Od paru miesięcy przeżywam dramat, dziewczyna gania mnie wszystkimi możliwymi służbami nasyła na mnie prawników policje, sanepid i wszystko co jej przyjdzie do głowy co robić?
Podobne tematy
co robić?
zająć się swoim życiem?
Myślisz że tego nie robie, uważasz że chciałam zrobić na złość byłemu mężowi? Wyprowadzę Cię z tego błędu, nigdy nie reagowałam na to z kim aktualnie sypia a bzykał chyba pół miasta, zareagowałam tylko dlatego że ta kobieta miała twarz jak dziecko i myslałam że nim jest
Od kilku lat jestem szczęśliwą rozwódką, jednak nie ukrywam czasem interesowało z kim aktualnie sypia mój były mąż. Pewnego razu zupełnie przypadkiem natrafiłam na kobietę która zupełnie do niego nie pasowała, zbliżyłam sie do niej nie mówiąć kim jestem , przeprowadzałyśmy wiele rozmów przy kawie opowiadałam jej o koszmarze który przeżyłam w małżeństwie, bardzo mi współczuła widać było że się lubimy, do chwili kiedy nie wyznałam jej prawdy. Od tamtej pory znajomość się zakończyła, dziewczyna i mój były maż w między czasie zaczęła dostawać wulgarne smsy, oczywiście oboje uznali moją winę. Od paru miesięcy przeżywam dramat, dziewczyna gania mnie wszystkimi możliwymi służbami nasyła na mnie prawników policje, sanepid i wszystko co jej przyjdzie do głowy co robić?
Generalnie się jej nie dziwię. Po jaką cholerę się tak bezczelnie wracasz skoro jak twierdzisz jesteś szczęśliwie rozwiedziona?
samotnamatka35 napisał/a:Od kilku lat jestem szczęśliwą rozwódką, jednak nie ukrywam czasem interesowało z kim aktualnie sypia mój były mąż. Pewnego razu zupełnie przypadkiem natrafiłam na kobietę która zupełnie do niego nie pasowała, zbliżyłam sie do niej nie mówiąć kim jestem , przeprowadzałyśmy wiele rozmów przy kawie opowiadałam jej o koszmarze który przeżyłam w małżeństwie, bardzo mi współczuła widać było że się lubimy, do chwili kiedy nie wyznałam jej prawdy. Od tamtej pory znajomość się zakończyła, dziewczyna i mój były maż w między czasie zaczęła dostawać wulgarne smsy, oczywiście oboje uznali moją winę. Od paru miesięcy przeżywam dramat, dziewczyna gania mnie wszystkimi możliwymi służbami nasyła na mnie prawników policje, sanepid i wszystko co jej przyjdzie do głowy co robić?
Generalnie się jej nie dziwię. Po jaką cholerę się tak bezczelnie wracasz skoro jak twierdzisz jesteś szczęśliwie rozwiedziona?
Ta dziewczyna wyglądała jak koleżanka naszej nastoletniej córki, zrobiło mi się jej szkoda przezłam z tym człowiekiem koszmar, chciałam uchronić dziewczynkę która wydawało mi się że jest w wieku mojej córki lub tylko trochę starsza
6 2014-12-02 23:51:01 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-12-02 23:52:04)
Myślisz że tego nie robie, uważasz że chciałam zrobić na złość byłemu mężowi? Wyprowadzę Cię z tego błędu, nigdy nie reagowałam na to z kim aktualnie sypia a bzykał chyba pół miasta, zareagowałam tylko dlatego że ta kobieta miała twarz jak dziecko i myslałam że nim jest
Też bym Ci zamieniła życie w piekło po czymś takim.
Zajmij się swoim życiem, a innych zostaw w spokoju.
To nie Twoja sprawa, z kim sypia ex mąż.
Już nie rób z siebie takiej miłosiernej samarytanki. Dobrze wiem (i Ty też wiesz), że wcale Ci się nie zrobiło nikogo żal, chciałaś po prostu ciekawość zaspokoić i dokopać exowi przy tym.
Wcale się nie dziwię, że jesteś wrogiem.
Nie życzę nikomu tego co przeżyłam, chciałam kogoś uchronić komuś pomóc by się zatrzymał zastanowił, w chwili kiedy jej powiedziałam kim jestem już razem nie byli, nie wypowiadała się o nim w dobrych słowach też ją skrzywdził
samotnamatka35 napisał/a:Myślisz że tego nie robie, uważasz że chciałam zrobić na złość byłemu mężowi? Wyprowadzę Cię z tego błędu, nigdy nie reagowałam na to z kim aktualnie sypia a bzykał chyba pół miasta, zareagowałam tylko dlatego że ta kobieta miała twarz jak dziecko i myslałam że nim jest
Też bym Ci zamieniła życie w piekło po czymś takim.
Zajmij się swoim życiem, a innych zostaw w spokoju.
To nie Twoja sprawa, z kim sypia ex mąż.Już nie rób z siebie takiej miłosiernej samarytanki. Dobrze wiem (i Ty też wiesz), że wcale Ci się nie zrobiło nikogo żal, chciałaś po prostu ciekawość zaspokoić i dokopać exowi przy tym.
Widzisz nie każdy chce komuś dokopać ja taka nie jestem, a były mąż zawsze miał skłonności do kontaktów z dziwkami, a zinteresowałam się tylko ze względu na córkę która jest nastolatką i nie powinna patrzeć jak ojciec spotyka się z dziwkami
10 2014-12-03 00:07:42 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-12-03 00:08:50)
Cynicznahipo napisał/a:samotnamatka35 napisał/a:Myślisz że tego nie robie, uważasz że chciałam zrobić na złość byłemu mężowi? Wyprowadzę Cię z tego błędu, nigdy nie reagowałam na to z kim aktualnie sypia a bzykał chyba pół miasta, zareagowałam tylko dlatego że ta kobieta miała twarz jak dziecko i myslałam że nim jest
Też bym Ci zamieniła życie w piekło po czymś takim.
Zajmij się swoim życiem, a innych zostaw w spokoju.
To nie Twoja sprawa, z kim sypia ex mąż.Już nie rób z siebie takiej miłosiernej samarytanki. Dobrze wiem (i Ty też wiesz), że wcale Ci się nie zrobiło nikogo żal, chciałaś po prostu ciekawość zaspokoić i dokopać exowi przy tym.
Widzisz nie każdy chce komuś dokopać ja taka nie jestem, a były mąż zawsze miał skłonności do kontaktów z dziwkami, a zinteresowałam się tylko ze względu na córkę która jest nastolatką i nie powinna patrzeć jak ojciec spotyka się z dziwkami
nie masz na to wpływu, dziecko ma swoje lata, może więcej wie niż Ci się wydaje
zostaw to jej ocenie, nie mieszaj dziecku w głowie
prawdy i tak nie ukryjesz, jesli jest taka jak mowisz
bedziesz latac i zaslaniac jego widok, przed dzieckiem
ogarnij sie troche
Cynicznahipo napisał/a:samotnamatka35 napisał/a:Myślisz że tego nie robie, uważasz że chciałam zrobić na złość byłemu mężowi? Wyprowadzę Cię z tego błędu, nigdy nie reagowałam na to z kim aktualnie sypia a bzykał chyba pół miasta, zareagowałam tylko dlatego że ta kobieta miała twarz jak dziecko i myslałam że nim jest
Też bym Ci zamieniła życie w piekło po czymś takim.
Zajmij się swoim życiem, a innych zostaw w spokoju.
To nie Twoja sprawa, z kim sypia ex mąż.Już nie rób z siebie takiej miłosiernej samarytanki. Dobrze wiem (i Ty też wiesz), że wcale Ci się nie zrobiło nikogo żal, chciałaś po prostu ciekawość zaspokoić i dokopać exowi przy tym.
Widzisz nie każdy chce komuś dokopać ja taka nie jestem, a były mąż zawsze miał skłonności do kontaktów z dziwkami, a zinteresowałam się tylko ze względu na córkę która jest nastolatką i nie powinna patrzeć jak ojciec spotyka się z dziwkami
Kobieto, jesteście PO ROZWODZIE.
On może nawet zoofilię uprawiać, a Tobie NIC do tego.
Dopóki nie robi krzywdy córce, to NIE MASZ NIC do gadania.
Przez dramat który przechodziłyśmy zdrady narkotyki córka jest bardzo rozchwiana, nie raz skarżyła mi sie że ojciec ją zapoznaje z różnym kobietami które są dnem, np woził ją do kobiety która rozbierała się i tańczyła w klubach go go
Przepraszam ale troll?
Coraz ich tu więcej
Przepraszam ale troll?
Coraz ich tu więcej
Nie troll opowiadam wam prawdzią historię i szukam rady jak wyjść z tej sytuacji jak wytłumaczyć tej dziewczynce że nie jestem taką kobietą za jaką mnie uważa
Jozefina napisał/a:Przepraszam ale troll?
Coraz ich tu więcejNie troll opowiadam wam prawdzią historię i szukam rady jak wyjść z tej sytuacji jak wytłumaczyć tej dziewczynce że nie jestem taką kobietą za jaką mnie uważa
Daj jej spokój najlepiej i zajmij się swoją córką.
No tak, grasz córką. A córka ile ma lat? Moze decydować ze nie chce do ojca jak jej tam źle, jak mała to można dążyć go ograniczenia praw. Ake tobie nie chodzi o corke tylko o ex męża. To jest właśnie problem.
Dla mnie to jest wstrętne co zrobiłaś, wykorzystałaś perfidnie kogoś.
Córka ma lat 16 jest kochanym dzieckiem dopóki nie pojawi się w rodzinie ojca, wtedy oni niestety przekupują ją dobrami materialnymi. a jęsli chodzi o tą dziewczynę to niestety ale teraz to ona zakłóca mój spokój, mam z nią poważne problemy zresztą nie tylko ja cała moja rodzina
W wieku 16 lat może sama stanowić ale ja widze ze Ty nasz problem z tym ze ona chce do ojca? U tłumaczysz ze oni ja przekupuja.
Zostaw ta kobiete w spokoju, sama narozrabialas.
Po coś to ruszała, jak badziewie. Chciałaś chronić kobietę, dziewczynę przed byłym mężem. A co ci do tego, może lubie jego w portkach i widoczniej jej to wystarcza. A jak cię nachodzi laska to zadzwoń na policję może to ją odstraszy i będziesz miała spokój. A córka , no cóż, rożnie bywa. Jak jest mądrym dzieckiem to głupot nie będzie robila.
W wieku 16 lat może sama stanowić ale ja widze ze Ty nasz problem z tym ze ona chce do ojca? U tłumaczysz ze oni ja przekupuja.
Zostaw ta kobiete w spokoju, sama narozrabialas.
Absolutnie nie mam z tym problemu, powiem wiećej między córką a nim często zdarzają się konflity, córka czasem się obraża nie chce do niego chodzić wtedy ja jej tłumaczę że to jest jej ojciec jaki jest taki jest ale jest jej ojcem.
a jęsli chodzi o tą dziewczynę to niestety ale teraz to ona zakłóca mój spokój, mam z nią poważne problemy zresztą nie tylko ja cała moja rodzina
Trzeba było nie wciskać się tam, gdzie się nie powinno.
Sama jesteś sobie winna.
A Twojej córce współczuję. Nie dość, że ojciec dupek, to jeszcze matka intrygantka.
P.S Skoro 16-letnia smarkula daje się przekupić pierdołami, tzn. że zawiodłaś jako matka. Nic więcej. Do siebie miej pretensje.
Moi rodzice się rozwiedli, jak miałam 5 lat. Ojciec pił. Miał kasę, mógł mnie widywać. Nigdy się nie dałam przekupić, ani zabawkami, ani kasą.
To kwestia wpojonych zasad.
A po co jej tak mówisz? Nie chce to jej nie zmuszaj i nie nanawiaj.
Po coś to ruszała, jak badziewie. Chciałaś chronić kobietę, dziewczynę przed byłym mężem. A co ci do tego, może lubie jego w portkach i widoczniej jej to wystarcza. A jak cię nachodzi laska to zadzwoń na policję może to ją odstraszy i będziesz miała spokój. A córka , no cóż, rożnie bywa. Jak jest mądrym dzieckiem to głupot nie będzie robila.
Widzisz ona osobiście mnie nie nachodzi robią to za nią prawnicy, policja, i dzielnicowy
samotnamatka35 napisał/a:a jęsli chodzi o tą dziewczynę to niestety ale teraz to ona zakłóca mój spokój, mam z nią poważne problemy zresztą nie tylko ja cała moja rodzina
Trzeba było nie wciskać się tam, gdzie się nie powinno.
Sama jesteś sobie winna.A Twojej córce współczuję. Nie dość, że ojciec dupek, to jeszcze matka intrygantka.
P.S Skoro 16-letnia smarkula daje się przekupić pierdołami, tzn. że zawiodłaś jako matka. Nic więcej. Do siebie miej pretensje.
Moi rodzice się rozwiedli, jak miałam 5 lat. Ojciec pił. Miał kasę, mógł mnie widywać. Nigdy się nie dałam przekupić, ani zabawkami, ani kasą.
To kwestia wpojonych zasad.
To nie kwestia zasad tylko bardzo ciężkiego i skromnego życia, razem z córką wynajmuje mieszkanie ledwo wiąże koniec z końcem a ona jak to nastolatka chce mieć modne ciuchy kosmetyki, mi by to zapewnić jest bardzo trudno wiec tym wszystkim przekupuje ją nawet nie ojciec bo on woli wydać na prochy, tylko babcia i wujek
paulo71 napisał/a:Po coś to ruszała, jak badziewie. Chciałaś chronić kobietę, dziewczynę przed byłym mężem. A co ci do tego, może lubie jego w portkach i widoczniej jej to wystarcza. A jak cię nachodzi laska to zadzwoń na policję może to ją odstraszy i będziesz miała spokój. A córka , no cóż, rożnie bywa. Jak jest mądrym dzieckiem to głupot nie będzie robila.
Widzisz ona osobiście mnie nie nachodzi robią to za nią prawnicy, policja, i dzielnicowy
To tym bardziej nic nie możesz dziewczynie zarzucić, choć bardzo byś chciała, co? Wstyd.
Wstyd? Nie, jedynie żal i smutek, chciałam ją ostrzec uchronić od tego ćpuna, osiągnełam zupełnie odwrotny efekt, widziałam jej smutek żal jak ją zostawił
Dorośnie to zrozumie.
Dorośnie to zrozumie.
Córka? czy ta kobieta?
We wszystkich swoich fikcyjnych wątkach robisz te same błędy ort i interpunkcyjne.
Troll
30 2014-12-03 09:28:06 Ostatnio edytowany przez stokrotka1978 (2014-12-03 09:29:12)
Córka.
Tej kobiety nie powinno byc w Twoim życiu.
witam...
-" ćhcialaś dobrze , wyszlo jak zawsze".. Powiem tak.. (tu już na poważnie) kiedy ktoś decyduje się na związek z kims po przejsciach powinien zadać sobie pytanie. _ "Co bylo rozpadem związku,malżeństwa osoby z ktorą się wiążemy?).. Świadomość tego pozwolilaby często wielu zaoszczędzić sobie :problemów i rozczarowań. Dla mnie to co zrobilaś (taka postawa z lekka intrygantki) budzi mieszane uczucia.. Co innego gdyby ta dziewczyna sama cię odnalazla i zapytala o to wszystko , co jej opowiedzialaś.. A tak to weszlaś z buciorami w cudze życie..
Jakie są powody i zarzuty , ze nęka cię Policja itp?..
Trolling wersja hard.
Od kilku lat jestem szczęśliwą rozwódką, jednak nie ukrywam czasem interesowało z kim aktualnie sypia mój były mąż. Pewnego razu zupełnie przypadkiem natrafiłam na kobietę która zupełnie do niego nie pasowała, zbliżyłam sie do niej nie mówiąć kim jestem , przeprowadzałyśmy wiele rozmów przy kawie opowiadałam jej o koszmarze który przeżyłam w małżeństwie, bardzo mi współczuła widać było że się lubimy, do chwili kiedy nie wyznałam jej prawdy. Od tamtej pory znajomość się zakończyła, dziewczyna i mój były maż w między czasie zaczęła dostawać wulgarne smsy, oczywiście oboje uznali moją winę. Od paru miesięcy przeżywam dramat, dziewczyna gania mnie wszystkimi możliwymi służbami nasyła na mnie prawników policje, sanepid i wszystko co jej przyjdzie do głowy co robić?
Chciałaś pomóc? Nie wnikam czy Twoje intencje były szczere ale nie da się pomagać na siłę,jeśli ktoś tego od Ciebie nie oczekuje.
Jak byś zareagowała będąc w szczęśliwym związku gdybyś dowiedziała się,że znajoma,która Ci się zwierzała jest byłą Twego faceta? Bo ja pomyślałabym,że to jakaś psychotyczna baba co chce zniszczyć mój związek,która ma na pewno jakiś interes w tym,że się ze mną zakumplowała.I to nieczysty interes.No bo wiadomo- była nie jest osobą wiarygodną i pewnie chodzi jej o to by jej ex mąż miała tak samo spierdzielone życie jak ona.
Ona uważa Cię za psycholkę- co mnie niespecjalnie dziwi,skoro piszesz,że ta kobieta nie pasowała do Twego męża.Dobrze,że nie każesz mu zasięgać rady gdy zacznie się z kimś spotykać.
W sumie chyba rozumiem dlaczego jesteś rozwódką.Czy szczęśliwą- nie sądzę.Raczej z manią zaklinania rzeczywistości.
Cynicznahipo napisał/a:samotnamatka35 napisał/a:a jęsli chodzi o tą dziewczynę to niestety ale teraz to ona zakłóca mój spokój, mam z nią poważne problemy zresztą nie tylko ja cała moja rodzina
Trzeba było nie wciskać się tam, gdzie się nie powinno.
Sama jesteś sobie winna.A Twojej córce współczuję. Nie dość, że ojciec dupek, to jeszcze matka intrygantka.
P.S Skoro 16-letnia smarkula daje się przekupić pierdołami, tzn. że zawiodłaś jako matka. Nic więcej. Do siebie miej pretensje.
Moi rodzice się rozwiedli, jak miałam 5 lat. Ojciec pił. Miał kasę, mógł mnie widywać. Nigdy się nie dałam przekupić, ani zabawkami, ani kasą.
To kwestia wpojonych zasad.To nie kwestia zasad tylko bardzo ciężkiego i skromnego życia, razem z córką wynajmuje mieszkanie ledwo wiąże koniec z końcem a ona jak to nastolatka chce mieć modne ciuchy kosmetyki, mi by to zapewnić jest bardzo trudno wiec tym wszystkim przekupuje ją nawet nie ojciec bo on woli wydać na prochy, tylko babcia i wujek
Nie, to kwestia wychowania. U nas w domu też bieda piszczała, a ja jakoś nigdy nie miałam roszczeń tego typu, bo wiedziałam, że rodziców nie stać.
Skończ trollować.
Co oznacza słowo trollowac?
spytaj wujaszka google.
Wstyd? Nie, jedynie żal i smutek, chciałam ją ostrzec uchronić od tego ćpuna, osiągnełam zupełnie odwrotny efekt, widziałam jej smutek żal jak ją zostawił
Wybacz,ale zapytam Cie wprost-czujesz cos do bylego meza?pzdr.
Witam
Niestety konsekwencję swojego dobrego serca ponoszę przez cały czas, partnerka byłego męża obstawiła się prawnikami policją, pod koniec grudnia złożyłam obszerne wyjaśnienia tej sprawy, jaki będzie finał tej sprawy ciężko powiedzieć, nie ukrywam że bardzo bym chciała to przerwać
Witam
Niestety konsekwencję swojego dobrego serca ponoszę przez cały czas, partnerka byłego męża obstawiła się prawnikami policją, pod koniec grudnia złożyłam obszerne wyjaśnienia tej sprawy, jaki będzie finał tej sprawy ciężko powiedzieć, nie ukrywam że bardzo bym chciała to przerwać
Mam nadzieję, że z tej lekcji wyciągniesz właściwy wniosek. Nie wiesz jaki? Podpowiem: Nikomu nie da się pomóc, jeśli o tą pomoc nie prosi
Nie oceniam Twoich intencji bo ich nie znam, natomiast z zewnątrz nie dziwię, że się reakcją partnerki ex męża.
samotnamatka35 napisał/a:Witam
Niestety konsekwencję swojego dobrego serca ponoszę przez cały czas, partnerka byłego męża obstawiła się prawnikami policją, pod koniec grudnia złożyłam obszerne wyjaśnienia tej sprawy, jaki będzie finał tej sprawy ciężko powiedzieć, nie ukrywam że bardzo bym chciała to przerwaćMam nadzieję, że z tej lekcji wyciągniesz właściwy wniosek. Nie wiesz jaki? Podpowiem: Nikomu nie da się pomóc, jeśli o tą pomoc nie prosi
Jaka pomoc? Wścibstwo i złość, że ex znowu kogoś ma.
Wcale nie dziwię się tamtej kobiecie- o ile nie jesteś trollem-że nasyła na Ciebie instytucje.
Zachowałaś się jak obłąkana desperatka...
Leila01
Odnosiłem się do tego cytatu
Nie życzę nikomu tego co przeżyłam, chciałam kogoś uchronić komuś pomóc by się zatrzymał zastanowił, w chwili kiedy jej powiedziałam kim jestem już razem nie byli, nie wypowiadała się o nim w dobrych słowach też ją skrzywdził
Leila01
Odnosiłem się do tego cytatusamotnamatka35 napisał/a:Nie życzę nikomu tego co przeżyłam, chciałam kogoś uchronić komuś pomóc by się zatrzymał zastanowił, w chwili kiedy jej powiedziałam kim jestem już razem nie byli, nie wypowiadała się o nim w dobrych słowach też ją skrzywdził
Wiem
To tylko lekki sarkazm do tej"pomocy", o której wspomniała autorka.
Życie krótkie, nie warto dlatego co nie istnieje.
Dać sobie szanse , choć w sercu ból, -
ile myśli w mej głowie - przeszłości złodzieje.
naszej projekcji twór
Czas dla mnie , dla ciebie, bez kogoś kto już nie kocha.
To nie troska o bezpieczeństwo córki. To raczej urażona duma byłej żony. Przepraszam Autorko postu, ale zachowałaś się poniżej krytyki. Ty wręcz nękałaś nową partnerkę byłego. Sama widzisz jakie obruszenie wywołałaś wśród forumowiczów.
Jesli był taki żły, po jaka cholerę troska w Twojej osobowości? Powinnaś była cieszyć się wolnością i spokojem. Od niego. Córka ma swój rozum. Jedyne co mogłaś zrobić, to tylko być. Mamą... Kochaną. Czułą. I na każdym kroku pokazywać, że dajesz radę.
Możecie sobie to tłumaczyć jak chcecie ja wiem czemu to zrobiłam, powiem więcej nawiązałam kontakt z mamą tej dziewczyny której oopowiedziałam kim jest mój były mąż...mama interweniowała niestety uzyskała taki sam efekt jak ja, a mój maż ma już kolejną młodą naiwną tym razem z dzieckiem
Możecie sobie to tłumaczyć jak chcecie ja wiem czemu to zrobiłam, powiem więcej nawiązałam kontakt z mamą tej dziewczyny której oopowiedziałam kim jest mój były mąż...mama interweniowała niestety uzyskała taki sam efekt jak ja, a mój maż ma już kolejną młodą naiwną tym razem z dzieckiem
Sama widzisz. Chcesz naprawiać świat? Nie nadążysz. Po co to Tobie? Może... Zajęłabys się swoim życiem. Bez niego...
Mi jest naprawdę żal tylko tych młodziutkich kobiet, mimo tego że ta dziewczyna ciąga mnie wszedzie gdzie tylko może za niewinnośc, strasznie jest mi jej żal bo niestety podejrzewam ze jest narkotyzowana przez byłego męza nawet jejmatka mówi że nie jest to naturalne zachowanie jej dziecka
Przerażasz kobieto...
Witam
Niestety konsekwencję swojego dobrego serca ponoszę przez cały czas, partnerka byłego męża obstawiła się prawnikami policją, pod koniec grudnia złożyłam obszerne wyjaśnienia tej sprawy, jaki będzie finał tej sprawy ciężko powiedzieć, nie ukrywam że bardzo bym chciała to przerwać
Trzeba było nie wchodzić w ich życie z buciorami, a zająć się swoim - brakuje Ci klasy.
Odczep się od byłego męża. Żyj swoim życiem. Generalnie Twoje postępwanie normalne nie jest...
zajmnij sie kobieto swoim zyciem , a nie innych i tam stale mieszasz . Chyba nadal Ci zal bo kochasz swojego meza .
Jakby Ci zalezało na sobie i corce to bys sie trzymała od tego jak najdalej i szukała pomocy na terapi dla corki a nie szukała wrazen
To wszystko się już stało ja ten błąd popełnilam nie potrzebnie się wtrąciłam proszę was drogie kobietki byście mi poradziły jak ztej sytuacji wyjść
To wszystko się już stało ja ten błąd popełnilam nie potrzebnie się wtrąciłam proszę was drogie kobietki byście mi poradziły jak ztej sytuacji wyjść
Ale co takiego zrobiłaś, że ta kobieta zaczęła na Ciebie nasyłać policję itd.? Przecież samo uprzedzenie jej z kim ma do czynienia, czy powiedzenie kim jesteś to za mało.
Inkaa no właśnie nic, ona zaczęła dostawać od kogoś wulgarne i agresywne smsy ktoś ją wyzywa brzydko nazywa i jej mój były mąż wmówił że ja za tym stoje
Inkaa no właśnie nic, ona zaczęła dostawać od kogoś wulgarne i agresywne smsy ktoś ją wyzywa brzydko nazywa i jej mój były mąż wmówił że ja za tym stoje
To czego się obawiasz. w razie czego powiesz że to nie ty. Przecież to pomówienie z ich strony i tak naprawdę to Ty możesz czuć się pokrzywdzona i nękana nie ona.
Lepiej się nie wtrącać, choć czasami trudno, bo nie wiadomo, co lepsze.
Znałam sytuację, w której była partnerka ostrzegła obecną partnerkę, że facet to hazardzista.
Oczywiście facet zaprzeczył, była była tą najgorszą, bo pewnie kocha i chce rozbić nowy związek.
Też dziewczyna miała nieprzyjemności.
Skończyło się, kiedy prawda wyszła na jaw i facet narobił długów na rzecz nowej dziewczyny.
Skoro to nie Ty nękasz tamtą kobietę to nic Ci nie grozi. Winę trzeba udowodnić.
Choć na pewno czeka Ciebie wojna nerwów.
samotnamatka35 napisał/a:Inkaa no właśnie nic, ona zaczęła dostawać od kogoś wulgarne i agresywne smsy ktoś ją wyzywa brzydko nazywa i jej mój były mąż wmówił że ja za tym stoje
To czego się obawiasz. w razie czego powiesz że to nie ty. Przecież to pomówienie z ich strony i tak naprawdę to Ty możesz czuć się pokrzywdzona i nękana nie ona.
Oczywiście, przecież to jest do sprawdzenia. Chyba, że masz jeszcze coś za uszami. A w ogóle co ona ma jeszcze do Ciebie, skoro ex znalazł sobie już następną (z dzieckiem)?
Skoro to nie Ty nękasz tamtą kobietę to nic Ci nie grozi. Winę trzeba udowodnić.
Choć na pewno czeka Ciebie wojna nerwów.
Dokładnie, o tym samym mówię. Za tymi wiadomościami może stać chociażby ex tamtej dziewczyny a za sprawa twojego ex męża wina spłynęła na Ciebie. Skoro to nie twoja sprawka, nie masz się czym przejmować. A najlepiej jak inni wspominali, nie wtrącaj się, bo z racji bycia jego ex zoną zawsze będziesz posądzona o nieczyste rozgrywki. Niech się martwią te co z nim zaczęły być. Jak się przejada, to same się czegoś nauczą, Ty im w niczym nie pomożesz odgrywając rolę psa ogrodnika - bo tak to z boku wygląda, jakie by nie były twoje intencje.
W polskiej policji nie jest wszystko takie oczywiste, to ja jestem narażona na bieganie po komisrajatach i tłumaczenia się że to nie ja, to mi zadają nie fajne pytania.. to ja jestem ta czarną owcą bo czasem jak nie nie odbieram wezwań bo już mam dość, jestem na przegranej pozycji i boje się że zostanę skazana za coś co nie zrobiłam
W polskiej policji nie jest wszystko takie oczywiste, to ja jestem narażona na bieganie po komisrajatach i tłumaczenia się że to nie ja, to mi zadają nie fajne pytania.. to ja jestem ta czarną owcą bo czasem jak nie nie odbieram wezwań bo już mam dość, jestem na przegranej pozycji i boje się że zostanę skazana za coś co nie zrobiłam
Byłoby dobrze , źeby prawnik sie wypowiedział w Twojej sprawie . Bo z tego , co Ja się ciut orientuje , to w dzisiejszych czasach nie jest trudno namierzyć telefon z którego wysyłane są SMS do partnerki Twojego exa i do niego .
samotnamatka35 napisał/a:W polskiej policji nie jest wszystko takie oczywiste, to ja jestem narażona na bieganie po komisrajatach i tłumaczenia się że to nie ja, to mi zadają nie fajne pytania.. to ja jestem ta czarną owcą bo czasem jak nie nie odbieram wezwań bo już mam dość, jestem na przegranej pozycji i boje się że zostanę skazana za coś co nie zrobiłam
Byłoby dobrze , źeby prawnik sie wypowiedział w Twojej sprawie . Bo z tego , co Ja się ciut orientuje , to w dzisiejszych czasach nie jest trudno namierzyć telefon z którego wysyłane są SMS do partnerki Twojego exa i do niego .
Byłam u prawnika i to nie jednego, numery są na karty nikt nie będzie sobie zawracał głowę namierzaniem tego bo to bardzo trudny proces sporo kosztujący a to nie jest przecież sprawa kryminalna
A, jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała. Dawno temu zaczęłam się spotykać z nowopoznanym facetem. Mniej więcej po miesiącu odezwała się do mnie jego podobno dziewczyna (mam pecha do takich historii) ostrzegając mnie przed nim. Powiedziałam mu o tym żądając wyjaśnienia. On jak później mi ta kobieta napisała umieścił jej nr tel i zdjęcie na jakimś portalu erotycznym co skutkowało tym, że zaczęła dostawać wulgarne wiadomości i telefony - by zamknąć jej usta, z zemsty, że do mnie się odezwała. Zaczęła się bać i zgłosiła sprawę na policję. Policja od razu go namierzyła, ale jakichś większych konsekwencji nie było dla niego. Natomiast ja od razu zerwałam znajomość, dobrze że krótką, więc się nawet nie zaangażowałam a jej jestem wdzięczna choć przez to, że chciała dobrze musiała przeżyć sporo stresów.
samotnamatka35 napisał/a:W polskiej policji nie jest wszystko takie oczywiste, to ja jestem narażona na bieganie po komisrajatach i tłumaczenia się że to nie ja, to mi zadają nie fajne pytania.. to ja jestem ta czarną owcą bo czasem jak nie nie odbieram wezwań bo już mam dość, jestem na przegranej pozycji i boje się że zostanę skazana za coś co nie zrobiłam
Byłoby dobrze , źeby prawnik sie wypowiedział w Twojej sprawie . Bo z tego , co Ja się ciut orientuje , to w dzisiejszych czasach nie jest trudno namierzyć telefon z którego wysyłane są SMS do partnerki Twojego exa i do niego .
Telefon będzie na kartę. I tu pies pogrzebany. Samotna... Narobiłaś takiego bałaganu, że hej.... Będzie Ci strasznie trudno sie z tego wyplątać.
Pamietaj jednak, że ciężar udowodnienia winy spoczywa na osobie, która chce z tego tytułu wyciągnąć skutki prawne.
Gdyby telefon był na abonament, dla policji pestka.
Chyba, że nadal ktoś go używa.
Z tego co wiem nikt go nie używa telefony są różne... jedna moja sprawa już poszła do sądu byłam głupia odmówiłam zeznać i strzeliłam sobie sama w stope..