netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

beznadziejna sytuacja

12 odpowiedzi4 799 wyświetleńzałożony przez zuzane, 28.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » beznadziejna sytuacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: beznadziejna sytuacja

Mam 46 lat i przegrane życie coraz częściej myślę aby usunąć się z tego świata ;( Całe moje życie to same niepowodzenia i brak sensu ,mieszkałam w domu gdzie było nas 10oro dzieci rodzice nadużywali alkoholu często zostawaliśmy sami i głodni ten czas to koszmar częste libacje w domu w towarzystwie pijanych kolegów i koleżanek rodziców.Gdy miałam 7 lat zostałam zgwałcona nikt tym się nie przejął to był mój sąsiad nie wiedziałam wtedy co się stało bolał mnie brzuch mama dała mi jakieś leki przeszło ale to się powtarzało przynajmniej raz w tygodniu później już nic nie czułam byłam zła opuszczona ojciec bił mnie kiedy wpadałam w złość czy zmoczyłam łóżko z nikim o tym nie rozmawiałam wszystkich nienawidziłam i mnie nie lubiano w szkole miałam duże kłopoty brak koleżanek w wieku15 lat wyszłam z domu i od tamtej pory próbuje żyć w wieku 19lat wyszłam za mąż urodziłam dwoje dzieci lecz ten rozdział to same niepowodzenia po 10latach rozeszłam się z mężem z jego winy okazał się brutalem pił i bił nie zważając na dzieci syna też pobił chciał go zabić zgłosiłam to do prokuratury uciekłam pierwszą noc spędziłam z dziećmi na dworcu potem znalazłam pokój mieliśmy spokój sprawa o alimenty była szybka i otrzymałam pieniążki otrzymałam rozwód mój mąż był ścigany ale rodzina winiła mnie za to wszystko nie było łatwo sama z dwójką małych dzieci wtedy poznałam mężczyznę urodziłam córkę wszystko układało się w miarę nie było słodko bo pił i miał swój pogląd na życie ale zmarł i znowu byłam sama z dziećmi teraz córka wyszła za mąż ma dwoje cudownych dzieci i w miarę poukładane życie syn ożenił się a najmłodsza chodzi do technikum ale nie mamy żadnego kontaktu nasze rozmowy kończą się kłótnią staram rozmawiać się spokojnie ale robię coś nie tak jestem w dole psychicznym byłam leczona na depresje ale nie skończyłam teraz leże i całymi dniami patrze w okno telewizor bądź internet nie wychodzę do ludzi boje się nie włączam światła wieczorem i z nikim nie rozmawiam coraz częściej myślę że śmierć uwolni mnie od tych myśli i lęków czekam tylko aż Kasia będzie pełnoletnia

2

Odp: beznadziejna sytuacja

Bardzo Ci wspołczuje . Napewno Twoje złe samopoczucie , to samotność . Moźe napisz z kąd jesteś  .

3

Odp: beznadziejna sytuacja

Życie dało Ci mocno w kość, na pewno potrzebujesz pomocy, terapii, samej ciężko się z takiego stanu wygrzebać. Ale dlaczego piszesz że sytuacja jest beznadziejna, zobacz wcale tak nie do końca jest. Wyszłaś z tego okropnego domu, życie Tobą dalej zamiatało ale nie siedziałaś bezczynnie, uwolniłaś się z 2-ką dzieci od męża sadysty- tu wielkie brawa, zobacz jaką siłę w sobie pobudziłaś, przerwałaś te krzywdy nie jedna kobieta chciałaby to zrobić a nie potrafi wziąć się w garść. Wydałaś na świat i wychowałaś troje dzieci- kolejne brawa, masz cudowne wnuki i jeszcze jedną córkę w domu. Nie jesteś sama, masz rodzinę pomimo tego że kontakty nie najlepsze. Zapewne ciężko jest żyć pod jednym dachem z kimś kto ma depresję, więc to się odbija na Twoich relacjach z córką. Ale kobieto masz zaledwie 46 lat jeszcze kawał życia przed Tobą a Ty piszesz jak już by Cię miało nic dobrego nie spotkać. Zrób coś dla siebie, zgłoś się do specjalisty, kontynuuj leczenie jeśli trzeba, pomyśl sobie że jesteś ważna nie możesz tak zmarnować sobie życia, tym bardziej że teraz ono zależy od Ciebie nie od kogoś tak jak kiedyś.

4

Odp: beznadziejna sytuacja

tutaj nie ma specjalistów mieszkam na wsi gdzie każdy żyje swoim życiem do miasta muszę jechać autobusem a tam ludzie serce mi staje na samą myśl że mam wyjść z domu a tu jeszcze wesele w sylwestra syna w kościele gnębi mnie ta sytuacja ma być 150 osób a Kasia jest naprawdę super nie sprawia kłopotów wychowawczych śmierć jej taty też nie był łatwym dla niej okresem uczy się jeździ konno i jest wesoła znalazła znajomych dzieci mam poukładane tylko zemną jest coś nie tak w nocy nie sypiam nie przyjmuje obcych bo obawiam się że zrobią krzywdę mojej córce mam przed oczami zdarzenia z dzieciństwa jak autobus spóźnia się ja już dzwonię do Kasi gdzie jest ma prawie 17 lat nie była na żadnej zabawie czy gdzieś wieczorem boje się puścić ją do naszego sklepu wieczorem wszędzie widzę ciemność i zło syn już mnie błaga abym dała spokój i nie dzwoniła do niego mówi że raz na wieczór starczy mieszka kilka domów za mną do starszej córki dzwonie dwa razy w tygodniu bo pracują nie wiem jak to zmienić brałam już różne psychotropy od psychiatry ale to tylko mnie ogłupiło a nie pomogło leczyłam się jeszcze w gliwicach jak mieszkałam z mężem a teraz biorę ziołowe ale to mnie tylko wycisza a nie angażuje do życia

5

Odp: beznadziejna sytuacja

Witam rzadko tu jestem bo zawieszam się i bije z złym samopoczuciem jestem na skraju być albo nie być walczę z tym z całych sił ale jest gorzej nie mam do kogo zwrócić się o pomoc a lekarz daleko nie umiem poukładać sobie w głowie i popadam w dół dziś straciłam na chwilę świadomość i rozwaliłam głowę ledwo zatamowałam krew szczypie i boli bo się przewróciłam straciłam pracę bo zapominałam poszczególne zadania pracowałam na taśmie dziś zapomniałam zapłacić fakturę i wyłączyli mi telefon no koszmar nie pamiętam kiedy przespałam całą noc niedługo nie będę w stanie się ubrać boli mnie w plecach i mam problemy z chodzeniem jak leże to jest ok nie wiem czy to już nie załamanie

6

Odp: beznadziejna sytuacja

to mi wygląda na depresje, choć mogę się mylic,
potrzebujesz pomocy, wsparcia
masz trojke dzieci, musisz ich poprosić o pomoc skoro nikogo innego nie masz, oni sa już dorośli

7

Odp: beznadziejna sytuacja

właśnie dzieci koło mnie jest 16 letnia córka która ledwo stanęła na nogi po śmierci taty starsza ma pracę dom męża i dwójkę dzieci mieszka 70 km ode mnie syn za miesiąc bierze ślub ma swoje sprawy jutro ogarnę się i spróbuje dojechać do ośrodka w szpitalu stwierdzono u mnie nerwice depresyjną w tamtym roku wcześniej leczono mnie na inną depresję ukrytą nie wiem co to znaczy

8

Odp: beznadziejna sytuacja

dziś wypiłam i jestem na luzie zauważyłam że alkohol daje mi spokój od kilku miesięcy nie wychodzę dalej niż na plac siedzę w domu a częściej leżę co się ze mną dzieje nie mam sił walczyć łzy lecą same nie mam leków może i dobrze bobym zażyła chyba wszystkie chaos jaki mam w głowie nie daje mi spokoju a mam jeszcze córkę boże daj mi siłę bo brak mi sensu życia pustka wszystko nie tak chcę się położyć i nie wstać nie obudzić się bałagan trzeba posprzątać zaczynam i co rzucam czym popadnie i znowu bałagan nie umiem się skupić na ważnych sprawach jak uzyskać siły aby żyć teraz pisze a za chwile znowu wpadnę w dół jak z tym walczyć skoro jestem sama nie mam z kim porozmawiać zawsze byłam sama myślałam że jestem silna że skoro dałam rade przeciwnością to teraz też dam rade a tu zachwiania nastroju i ciągłe zmęczenie a z córką prawie nie rozmawiam a ona mnie potrzebuje coraz mniej o niej wiem ale nie mam siły pytać bo zaraz jest kłótnia znaczy Kasia odpowiada głośniej a ja się zamykam aby nie rozpalić większej kłótni jestem z natury spokojna na dzieci nie krzyczałam ani biłam zawsze tłumaczyłam czym skończą się ich wybryki jak będą postępować niewłaściwie dusiłam w sobie negatywne wybuchy złości nigdy przy dzieciach nie pokazywałam swoich słabości i złości ale coś teraz ze mną się dzieje niepokój trzęsą mi się ręce mam drgawki które przechodzą w środku dusi mnie tak się czuje teraz

9

Odp: beznadziejna sytuacja

Święta siedzę sama syn u siebie ze swoją rodziną,córka z mężem i z młodszą świętują w mieście a ja sama no taki los nie wiem co robić patrzę na choinkę telewizor zaglądam do internetu i pusto,przeraźliwie cicho ,dobija mnie ten stan,może czas odejść nikomu nie jestem już potrzebna;(

10

Odp: beznadziejna sytuacja
zuzane napisał/a:

Święta siedzę sama syn u siebie ze swoją rodziną,córka z mężem i z młodszą świętują w mieście a ja sama no taki los nie wiem co robić patrzę na choinkę telewizor zaglądam do internetu i pusto,przeraźliwie cicho ,dobija mnie ten stan,może czas odejść nikomu nie jestem już potrzebna;(

E tam... W taki sposób rozumując to wiele osób - czując sie nikomu niepotrzebnymi - mogłoby "odejść". Nie ma tak łatwo! Trza się męczyć i zmagać z tym zyciem. Przeciez kazdy dzień moze przynieść coś nowego i ciekawegoObrazek dodany przez użytkowniczkę

11

Odp: beznadziejna sytuacja

Tak bywa że trzeba nie myśleć bo nic innego nie wymyślę ;

12

Odp: beznadziejna sytuacja

W samotności łatwiej dochodzi się do samouwielbienia, a jednocześnie do skrajnej nienawiści, kończącej się nieraz samobójstwem.Naj­większą ta­jem­nicą życia jest je­go koniec. A prze­cież - tak myślę - dojście do końca jest zeb­ra­niem wszys­tkiego w garść, ujęciem w jedną małą ko­lek­cję chwil życia.

13

Odp: beznadziejna sytuacja

wiem, że to pewnie głupia rada, ale zawsze możesz zadzwonić na pogotowie i powiedzieć, w jakim stanie psychicznym się znajdujesz i na pewno przyjadą po Ciebie i się Tobą zajmą. Jeśli z różnych powodów nie chcesz/nie możesz zwrócić się o pomoc w rodzinie, to dzwoń na pogotowie, bo Twój stan sam się nie polepszy,a może się skończyć tragicznie, nie rób tego swojemu dziecku. Nieleczona depresja jest chorobą śmiertelną, ten telefon może zmienić Twoje życie. Ponadto jest jeszcze antydepresyjny telefon zaufania 22 6544041 w poniedziałek zadzwon między 17 a 20

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » beznadziejna sytuacja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026