Witajcie,
jestem z chlopakiem od roku i juz za pierwszym razem, gdy do niego przyszlam, zauwazylam na jego tapecie zdjecie modelki pewnej firmy (chodzi o victoria´s secret). Pozniej od jego znajomych uslyszalam, ze on jest ogroooomnym fanem tej firmy. Ogromnym. Strasznie mnie to przez dlugie miesiace meczylo, balam sie, ze porownuje mnie z nimi (a one sa przesliczne, to nie sa stereotypowe modelki ´wieszaki´-one wszystko maja idealne) i ze nigdy nie bede wystarczajaco piekna. (Gadka ´ale on wybral ciebie, nie te modelki ´zupelnie nie przekonuje - ´smiertelnicy´nie maja do nich po prostu dostepu).
Za kilka dni mamy pierwsza rocznice, spytalam sie jego kumpla, co moglabym mu dac, a on bez zastanowienia ´cos z VS´.. no bo on o tym zawsze mowi, potem facet sie zorientowal, ze to moglo mi sie nie spodobac i zaczal troche krecic, wiec juz sama nie wiem, czy MOWI czy tez MOWIL... Ale potem dodal, ze faceci miedzy soba inaczej rozmawiaja. Wiec raczej MOWI........
Ja wiem, ze to wszystko dziecinnie brzmi, jakbym nie miala innych problemow, no ale.. mam juz dreszcze, jak slysze o tej firmie...
To niszczy moj zwiazek, automatycznie jestem przygnebiona, moja samoocena jest na dnie, czuje sie brzydka, gruba i do niczego.
Umiecie mi cos poradzic? ..
Pozdrawiam,
Amaretto