netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

3 odpowiedzi1 721 wyświetleńzałożony przez mikimikix, 11.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

Jestem z chłopakiem od 3 lat. Zaczęliśmy chodzic ze sobą jako małe dzieciaki. Wszystko było pięknie, fajnie. Byliśmy dla siebie jak rodzeństwo. Rozmowy, wspólne wypady do innych miast itp. Jednak od dawna wszystko się komplikuje. On trenuje siatkówkę. Codziennie ma treningi, a w weekend mecze w miejscowościach położonych o około 250 km. Nie ma dla mnie przez to czasu. Wszędzie czuje się samotna. Nie chodzimy wspólnie na imprezy bo go wtedy nie ma. Nawet piwo ze znajomymi go nie interesuje bo woli posiedziec w spokoju gdyż jest wykończony podróżą. Ostatnio nawet nasza rozmowa się nie klei. Chodzimy jeszcze razem do szkoły, więc widujemy się prawie codziennie jednak żeby się spotkac po lekcjach nie ma mowy. Brakuje mi zwykłego ciepła, czułości której teraz nie ma. Chyba przestaje mu już na mnie zależec. Gdy z nim o tym rozmawiałam, jego slowo to przepraszam i koniec przejęcia... Dziewczyny serce mówi tak ale rozum odmawia mi posłuszeństwa. Jak myślicie jest w stanie coś zrobic żeby to uczucie powróciło, żeby nasze spotkania nie były raz na miesiąc ?

2

Odp: Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

Witam,
sprawa jest niestety prosta - jak facetowi zależy to się stara i chce się spotykać. Postaw sprawę na ostrzu noża. Powiedz, że wiele razy z nim rozmawiałaś i widzisz, że to nie ma sensu bo on się Tobą nie interesuje i a Tobie zwykłe przepraszam nie pomaga bo chcesz widzieć czyny a nie tylko słyszeć słowa bez pokrycia. Niech on zobaczy, że też jesteś niezależną dziewczyną, która nie ma zamiaru za nim łazić i się prosić o każde spojrzenie. Zacznij czerpać radość i przyjemność ze spotkań z innymi ludźmi (imprezy bez niego tez mogą być fajne). Niech chłopak zobaczy, że nie jest Twoim oczkiem w głowie i też się potrafisz fajnie bawić sama! Druga sprawa - z tego co piszesz to jesteś młodą osobą. Nie chcę Cię martwić ale z własnego doświadczenia wiem, że związki w wieku ( gimnazjum, liceum) są dla Nas bardzo ważne i cierpimy ale te związki (z reguły) nie mają szans na przetrwanie. Później przychodzą studia, ludzie bardziej dojrzewają emocjonalnie i znajdują prawdziwą miłość a ta szkolna zostaje pięknym, troszkę naiwnym wspomnieniem....
Nie martw się tym aż tak bardzo i ciesz się młodością smile

Pozdrawiam!

3

Odp: Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

Czasem mówi się o chwilowym lub całkowitym okresie wypalenia. Jak rozumiem oboje jesteście jeszcze bardzo młodzi, ale to wcale nie oznacza, że musicie być ciągle w tak zwanym trybie natychmiastowej reakcji. Być może twój chłopak naprawdę czuje się zmęczony, może właśnie przechodzi chwilową, obniżoną potrzebę kontaktu z tobą. Nie musi to jednak wcale oznaczać, ze przestało mu na tobie zależeć. Przeczekaj jeszcze jakiś czas, spróbuj pogadać, dopytać o co chodzi. Jeśli rozmowy, próby poprawienia mu nastroju, czy próby ponownego zainteresowania go bliskim kontaktem z tobą nic nie pomogą, to ustal sobie ramy czasowe - ile jeszcze wytrzymasz w poczuciu pustki i osamotnienia, jeśli w tym czasie nic się nie zmieni, bez podania przez niego konkretnych powodów jego zachowania, to uznaj, że jest to całkowity okres wypalenia i czas poszukać tak zwanej świeżej krwi.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Może ktoś przeczyta, może ktoś pomoże

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026