Nigdy nie sądziłem że napisze na takim forum ale niestety stało się..,
Słuchajcie mam pewien problem z dziewczyna. Jesteśmy razem 2 lata i planujemy wspólne życie ale chyba tylko na planowaniu się skończy...
Nie wiem, czy każda kobieta ma takie coś? Chodzi o to że w obecności mojej dziewczyny nie moge powiedzieć nic o innej kobiecie, nie wiem czy ona ma jakąś obsesję czy ja coś robie nie tak. Np siedzimy oglądamy tv i mówię "o zobacz jaka fajna sukienka, byłby Ci w takiej ładnie myszko"... Wtedy jest tekst "skoro ci się tak podoba to se znajdź taka co będzie chodziła w takich sukienkach" i oczywiście jest zła. Albo opowiadam o jakiejś zabawnej sytuacji gdzie udział brała jakaś dziewczyna- już się wscieka. Nie moge też zasugerować jej jakiejś zmiany w wyglądzie (chociaż bardzo mi się podoba) bo zaraz jest tekst że skoro chce ja zmieniać to trzeba było sobie wziaźc inna... Czy ja robie coś złego? Już mnie to zaczyna denerwować, było kilka kłótni o to. Ogólnie nie można przy niej wypowiedzieć słowa "kobieta" bo zaraz jest a idź sobie do innej!!! Czy każda kobieta ma coś takiego? Czy ona mi nie ufa ? Cały czas mi wmawia że podobają mi się inne. No ja już nie wiem jak jej to wytłumaczyć. Pomocy!! Zależy mi na niej bardzo.
Podobne tematy
Nie, nie każda kobieta tak ma. Tylko te, które mają niskie poczucie własnej wartości i same kompleksy.
3 2014-11-07 16:38:46 Ostatnio edytowany przez Tilian (2014-11-07 16:40:11)
Dwa lata z nią wytrzymałeś przy takich akcjach? Bracie, jesteś twardszy niż Rambo, poważnie.
Jakby mi tak powiedziała to góra po drugim razie byłoby pozamiatane.
Pomijając ten detal nie wydaje ci sie, że ona w ten sposób wodzi cię trochę za nos? Fakt faktem nie znam całego obrazu sytuacji ale jeśli dziewczyna jest w taki sposób zaborcza to chyba trochę cię osiodłała. Ja rozumiem, związki, partnerstwo. Ale nie takie.
Jak to wyjaśnić? Ja bym zagrał na ostro. Przy kolejnej akcji tego typu postawiłbym się twardo w stylu 'o co ci kobieto, do jasnej ciasnej chodzi? Powiesz mi czy się pakujesz?'. To działa, sprawdzone na ostatnim związku. Spakowała się a ja mam spokój.
Bo inaczej chłopie fiksacji dostaniesz jak nic z tym nie zrobisz.
Problem w tym że ona kiedyś taka nie była, to się zaczęło robić od kilku tygodni, po prostu kiedy mówię o jakiejś innej dziewczynie ona dostaje niemal wścieklizny, zaczynam podejrzewać że nie ufa mi... Pod innymi względami związek jest udany i chyba to mnie przy niej trzyma.
Tym bardziej nie czaj się tylko z nią pogadaj. Bez chamówy, ale na powaznie zeby wiedziała że to nie przelewki i jednocześnie nie zraziła się tym, ze jesteś ostry. Sama raczej ci nie powie.
Tym bardziej nie czaj się tylko z nią pogadaj. Bez chamówy, ale na powaznie zeby wiedziała że to nie przelewki i jednocześnie nie zraziła się tym, ze jesteś ostry. Sama raczej ci nie powie.
A może ja rzeczywiście zbyt często mówię coś na temat kobiet i ja to już denerwuje?
Zastanawiam się że może to ja robie coś złego
7 2014-11-07 17:34:22 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2014-11-07 17:35:12)
Tilian napisał/a:Tym bardziej nie czaj się tylko z nią pogadaj. Bez chamówy, ale na powaznie zeby wiedziała że to nie przelewki i jednocześnie nie zraziła się tym, ze jesteś ostry. Sama raczej ci nie powie.
A może ja rzeczywiście zbyt często mówię coś na temat kobiet i ja to już denerwuje?
Zastanawiam się że może to ja robie coś złego
Posłuchaj Tiliana i porozmawiaj z Nią na poważnie. A jak zacznie coś w stylu: "nic", bądź "bo Ty się ciągle gapisz na inne baby" to musisz Jej wytłumaczyć, że Ty NIE WIESZ CO ROBISZ ŹLE I NIECH CI TO WYTŁUMACZY! Niech powie co Jej leży na wątrobie
. Innej możliwości niestety nie widzę, bo musisz być świadomy, że symptomy mogą się nasilać.
Trochę dziwne, że nagle wystąpiła taka zmiana w Jej zachowaniu. ![]()
Myślę że jak mówię jej że ja kocham i inne kobiety nie mają dla mnie znaczenia to są słowa rzucane na wiatr, tak jakby do niej nie dotarło to że ja kocham i nic ani nikt się nie liczy. Każde słowo o innej traktuje tak jakbym miał się umawiac już z ta osoba
Sa dwie mozliwosci. Albo stalo sie cos co spowodowalo spadek u niej samooceny (mogles miec w tym udzial, ale nie musiales) albo u ktoregos z Was wypala sie uczucie (stad zaczyna przeszkadzac cos co dotychczas nie przeszkadzalo).
Drogi Lukaszu,radze Ci mocno zastanowic sie nad sensem bycia z taka mala "toksynka".Nazwalam ja tak nieprzypadkowo.Podejrzewam,ze w innych sferach zycia tez ci daje niezle popalic.Dziewczyna ma po prostu problem ze soba i to wcale nie maly.Czy chcesz w tym tkwic?Zastanow sie dobrze i podejmij wlasciwa decyzje.I-na milosc boska-nie wierz,ze sie zmieni!Cuda zdarzaja sie tylko w bajkach,a zycie jak wiadomo,bajka nie jest.Pzdr.
Porozmawiam z nią szczerze o co chodzi, może rzeczywiście spadła jej samoocena albo uważa że jeżeli mówię o innej tzn że już ktoś mi się inny podoba. Jak już pisałem w innych sferach życia jest dobrze, dlatego nie bardzo chce to skończyć po prostu dziewczyna jest wartosciowa ale potrafi jej coś odbić.
Czyli to że mówię o innych kobietach rozumiem że nie jest przyczyną i nie robie nic złego?
Facet, wyobraź sobie że spotykasz się z dziewczyna a ona cały czas mówi o jakiś innych mężczyznach. Fajnie?
Jesli to samo robiles wczesniej i ona wtedy nie zwracala uwagi na to, to chyba odpowiedz jest prosta.
Moim zdaniem jak Autor ciagle komentuje ew komolementuje inne kobiety w jej obecnosci juz pal licho czy to z telewizji czy w autobusie to sie dziewcznie nie dziwei ze tak reaguje.
Mozliwe ze to wlasnie lekko zanizylo jej samoocene i mysli ze juz ci sie nie podoba.
Ktos tu napisal ze pewnie Laska jest toksyczna, ma niska samoocene i same kompleksy.
No ja nie znam osoby ktora nie ma kompleksow i ze wszystkiego w sobie jest zadowolona , wychodzilo by na to ze co 2 osoba na swiecie jest toksyczna co za bzdura.
Autorze mysle ze fajnie by bylo ja skomplementowac za cos co lubisz pochwalic i odczekac troche poobserwowac , moze ostatnim czasy wiecej ja krytykowales niz chwaliles np, kobietki niestety ptrzebuja uznania i komplementow.
Zycze powodzenia