Hej Kochane mam straszne wypryski na pupie nie mam pojęcia od czego one się robią ogólnie pośladki mam ładne miejsce "chore" to miejsce przy "rowku" od kreski jest jakieś 2-3 cm...czyli "chory" obszar to jakieś 4-6 cm na mniej więcej całej długości pośladka....
Gdy znikaja zostają malutkie blizny których się wstydzę.... używam Sudocremu trochę pomaga ale nie na tyle zeby mieć ładne "czyste" pośladki... czy któras z Was tak ma i jakoś z tym walczy?
Podobne tematy
Hej.
Przed wizytą u dermatologa radziłabym Ci odłożyć wszelkiego rodzaju pachnące mydełka, żele i balsamy i przemywać 2x dziennie zmiany szarym mydłem - na pewno nie zaszkodzi ![]()
Hej.
Przed wizytą u dermatologa radziłabym Ci odłożyć wszelkiego rodzaju pachnące mydełka, żele i balsamy i przemywać 2x dziennie zmiany szarym mydłem - na pewno nie zaszkodzi
właśnie zapomniałam czasem przemywam tym żółtym ..siarkowym ale slyszalam ze lepsze i tańsze jest szare.. a jak Pani mi radzi?
Czy nosisz stringi i dzinsy ( zwlaszcza opięte)?
Namibiia, Radziłabym Ci najzwyklejszego "jelenia" . Szare mydło jest potasowe, które nie zawiera sztucznych barwników i substancji zapachowych ? jest naturalne i nie uczula - po prostu jest hipoalergiczne. Jedyną jego wadą jest to, że przy nadmiernym stosowaniu bardzo wysusza skórę.... można wtedy zastosować naturalny olejek dla niemowląt typu Bambino.
Ale tak jak napisałam wcześniej, lepiej umówić się do dermatologa i na czas oczekiwania na wizytę możesz go śmiało stosować.
Czy nosisz stringi i dzinsy ( zwlaszcza opięte)?
Tu też może tkwić problem, postaraj się wyeliminować opiętą odzież i prania jej w proszku czy innych środkach piorących... a szare mydło możesz również zastosować do prania bielizny...
Iceni napisał/a:Czy nosisz stringi i dzinsy ( zwlaszcza opięte)?
Tu też może tkwić problem, postaraj się wyeliminować opiętą odzież i prania jej w proszku czy innych środkach piorących... a szare mydło możesz również zastosować do prania bielizny...
stringów nie noszę - zwykłe majteczki albo bokserki damskie. najczęściej noszę leginsy czyli w sumie bardzo opięte "spodnie" a jak już zakładam jakieś jeansy czy coś to raczej nie aż tak ściskające bo mi nie wygodnie ![]()