Witam mam problem chyba z sobą natomiast jestem w związku 8 lat mam fajnego synka który ma 5 lat. Niby po urodzeniu dziecka coś juz było nietak zaczęliśmy się opalać ja zajęty ciągle a ona w domu zacząłem pracować w delegacjach i co ana zaczęła mnie zdradzać raz drugi. Zakarzdym razem jakoś się uspokojalo. Na jakiś czas teraz znów wyjechałem i co? Okazuje się ze to samo ze mnie zdradza. Chce się rostac ale niemoke bo nie potrafię bez niej żyć. Ale mam dosyć tego. Ona mówi z to moja tez wina ze jej niezauwarzalem ze mnie nie kocha ale chcę dać nam szansę. Wszystko od nowa. Ma to sens dalej brnac?
Podobne tematy
Witam mam problem chyba z sobą natomiast jestem w związku 8 lat mam fajnego synka który ma 5 lat. Niby po urodzeniu dziecka coś juz było nietak zaczęliśmy się opalać ja zajęty ciągle a ona w domu zacząłem pracować w delegacjach i co ana zaczęła mnie zdradzać raz drugi. Zakarzdym razem jakoś się uspokojalo. Na jakiś czas teraz znów wyjechałem i co? Okazuje się ze to samo ze mnie zdradza. Chce się rostac ale niemoke bo nie potrafię bez niej żyć. Ale mam dosyć tego. Ona mówi z to moja tez wina ze jej niezauwarzalem ze mnie nie kocha ale chcę dać nam szansę. Wszystko od nowa. Ma to sens dalej brnac?
Męską rada? Znajdź swoje jaja i daj kopa w piz. . . ![]()
Tak bym chciał ale zostaje z dzieckiem boje się ze niedam se rady a gdzie praca?
Dasz sy rady, spoko luz. ![]()
Trzymajcie mnie, litości ,chłopie ile - sory - Ty masz lat? raz, że kobieta Cię zdradza,a Ty pytasz co dalej, a dwa - czy Ty czytasz to co już napisałeś? w każdym zdaniu po kilka błędów, tego aż nie da się czytać.Na dobrą sprawę sama nie wiem o co Ci chodzi ?
Jeśli wiesz, że kobieta Cię zdradza, należy coś w sobie,albo w samych Was coś zmienić, bo nie ma skutków bez przyczyny, zawsze jest jakieś ale,nie zastanawiałeś się dlaczego Cię zdradza? może ona zwyczajnie jest niezbyt szczęśliwa z Tobą, mimo, że macie dziecko jej może się nudzić. Dziecko może iść do przedszkola, a ona niech znajdzie jakąś pracę,wyjdzie do ludzi i...... zacznij zauważać w niej nie tylko sprzątaczkę, ale i kobietę.Powiedz czasami coś miłego,kup kwiaty, drobny upominek,wybierz się z nią do kina,na spacer,do kawiarni,przytul,porozmawiaj.Zapewne ma jakieś problemy, z którymi nie może sobie sama poradzić, pytaj ją jak się czuje,czy jej w czymś nie pomóc? Nie wiesz co się robi,aby kobieta była szczęśliwa? Pomyśl.
Tak bym chciał ale zostaje z dzieckiem boje się ze niedam se rady a gdzie praca?
rodzina ? Nie wierzę że jesteś sam, są znajomi, przyjaciele ![]()
Zbierz jakiś dowód potwierdzający jej zdrady.
Np. weź dyktafon, nagraj ją jak się przyznaje do skoków w bok.
Potem idziesz do adwokata i składasz pozew o wyłączne prawo nad opiekę nad dzieckiem.
W świetle dowodów, sąd powinien stanąć po twojej stronie.
A co do niej to soczysty liść i nie spier..... z twojego życia, i tyle chłopie.
Nie marnuj sobie życia.
Niewiem morze psycholok coc tu pomorze wspólna terapia jakas? Czy to juz ten moment na koniec
Trzymajcie mnie, litości ,chłopie ile - sory - Ty masz lat? raz, że kobieta Cię zdradza,a Ty pytasz co dalej, a dwa - czy Ty czytasz to co już napisałeś? w każdym zdaniu po kilka błędów, tego aż nie da się czytać.Na dobrą sprawę sama nie wiem o co Ci chodzi ?
Jeśli wiesz, że kobieta Cię zdradza, należy coś w sobie,albo w samych Was coś zmienić, bo nie ma skutków bez przyczyny, zawsze jest jakieś ale,nie zastanawiałeś się dlaczego Cię zdradza? może ona zwyczajnie jest niezbyt szczęśliwa z Tobą, mimo, że macie dziecko jej może się nudzić. Dziecko może iść do przedszkola, a ona niech znajdzie jakąś pracę,wyjdzie do ludzi i...... zacznij zauważać w niej nie tylko sprzątaczkę, ale i kobietę.Powiedz czasami coś miłego,kup kwiaty, drobny upominek,wybierz się z nią do kina,na spacer,do kawiarni,przytul,porozmawiaj.Zapewne ma jakieś problemy, z którymi nie może sobie sama poradzić, pytaj ją jak się czuje,czy jej w czymś nie pomóc? Nie wiesz co się robi,aby kobieta była szczęśliwa? Pomyśl.
brawo
sama przeczytaj dokładnie ![]()
Niewiem morze psycholok coc tu pomorze wspólna terapia jakas? Czy to juz ten moment na koniec
Natolinka źle piszesz. Kobieta która zdradza swojego męża jest nic nie warta, on jest ok. nie jest nic z nim nie tak. Z nią jest coś nie tak. Kopa w t... k i niech leci. A facet, to nie znaczy, że musi kobietę nosić na rękach. Małżeństwo to obowiązek a nie łażenie za rączkę przed. Tym bardziej mając dziecko, a może nawet nie jego bo to może latawica.
A słownik ortograficzny?
Ja bym od tego zaczęła.
Mam nadzieję, że z żoną tylko rozmawiasz, nie piszesz. Ja bym nie dała rady..
A słownik ortograficzny?
Ja bym od tego zaczęła.Mam nadzieję, że z żoną tylko rozmawiasz, nie piszesz. Ja bym nie dała rady..
a Ty jak piszesz po kilku głębszych ?
czy ktoś kto robi błędy to od razu kur. . Gorszy jest ? A niedawno coś o traktowaniu z góry pisałaś ?
hipokryzja zapier . . . Na kilometr.
14 2014-10-31 20:58:30 Ostatnio edytowany przez Lucyfer00 (2014-10-31 20:59:58)
A słownik ortograficzny?
Ja bym od tego zaczęła.Mam nadzieję, że z żoną tylko rozmawiasz, nie piszesz. Ja bym nie dała rady..
a Ty jak piszesz po kilku głębszych ?
czy ktoś kto robi błędy to od razu kur. . Gorszy jest ? A niedawno coś o traktowaniu z góry pisałaś ?
hipokryzja zapie . . . Na kilometr. (Przepraszam za dubla, jakiś błąd mi wyskoczył)
Przepraszam za byki ale pisze z tel jestem na wyjeździe. Wiem ze nie zdradza mnie teraz ale co za pół roku? Morze i racja dam se rade sam z synkiem. Boje się ze kolejnej zdrady jej nie wytczymam pschychicznie
Lucyfer: Jest różnica między niechlujstwem i bylejakością, które tępię i tępić będę (do tego zaliczam byki ort. i int.), a jakąś niezależną od nas cechą typu choroba, wygląd.
Mylisz tolerancję z akceptacją dla nijakości i lenistwa. To nie hipokryzja, bo sama - z szacunku dla innych czytających- staram się im byków i chaosu oszczędzać.
Stare dobre, przedwojenne zasady ![]()
A autor sprzedaje godność za..? Bo ciężko wywnioskować co ta kobiecina wnosi do związku..
17 2014-10-31 21:16:12 Ostatnio edytowany przez Lucyfer00 (2014-10-31 21:19:31)
Elle88- to równie dobrze powinienem olać kumpla który robi byki jak rów mariański -.- ale na temat drugiej wojny wie wszystko
do tego czyta w miesiącu minimum dziesięć książek
taki paradoks
łatwo oceniać
ale można być kiedyś samemu ocenionym
ale skoro lubisz gnębić za pisownię kogoś kto pierwszy raz tu wita to pozdro
i nawiasem
nie każdy może być mistrzem ortografi ![]()
Paulo 71 morze masz rację. Mieszkaliśmy u rodziców moich ale to źle i tamto ok kupiłem bloki Do miasta ok. Niech będzie i tu zaczęła zdradzać. Kupiłem dom do remontu Na wsi. Bo tak lepiej i wygodniej znowu przeprowacka i co znowu zdrada z kupnem z zewsi. Tak zwany cichy romans bez zobowiązań jak wyjezdalem teraz mam bloki., dom na wsi złość sam. siebie i cały świat dlaczego.
19 2014-10-31 21:20:50 Ostatnio edytowany przez jarek8769 (2014-10-31 21:57:59)
Widzę ze według waz to niema sensu dalej ciągnąć morze macie racje. " lata mi lecą a ja ciągle w przysłowiowej dupie " nie
Widzę ze według waz to niema sensu dalej ciągnąć morze macie racje. " lata mi lecą a ja ciągle w przysłowiowej dupie " nie
chłopie ? Gdyby to było raz, i by żałowała. To można wybaczyć, ale tyle razy ? I jeszcze, że to twoja wina ? Widać że to latawica
więc nie marnuj sobie życia
z dzieckiem dasz sobie radę
nie tylko kobiety to potrafią ![]()
jarek8769 napisał/a:Widzę ze według waz to niema sensu dalej ciągnąć morze macie racje. " lata mi lecą a ja ciągle w przysłowiowej dupie " nie
chłopie ? Gdyby to było raz, i by żałowała. To można wybaczyć, ale tyle razy ? I jeszcze, że to twoja wina ? Widać że to latawica
więc nie marnuj sobie życia
z dzieckiem dasz sobie radę
nie tylko kobiety to potrafią
Dzięki za radę chyba tak zrobię
Uwierz mi dasz radę
a po czasie zrozumiesz, że wreszcie czujesz że żyjesz
i jeszcze spotka ciebie to szczęście
że poznasz taka z która stworzysz związek którego się nie będziesz bać
nie każda się nadaje na związki z długimi wyjazdami
to wymaga cierpliwości
samozaparcia
ale takie kobiety istnieją ![]()
jarek8769 napisał/a:Witam mam problem chyba z sobą natomiast jestem w związku 8 lat mam fajnego synka który ma 5 lat. Niby po urodzeniu dziecka coś juz było nietak zaczęliśmy się opalać ja zajęty ciągle a ona w domu zacząłem pracować w delegacjach i co ana zaczęła mnie zdradzać raz drugi. Zakarzdym razem jakoś się uspokojalo. Na jakiś czas teraz znów wyjechałem i co? Okazuje się ze to samo ze mnie zdradza. Chce się rostac ale niemoke bo nie potrafię bez niej żyć. Ale mam dosyć tego. Ona mówi z to moja tez wina ze jej niezauwarzalem ze mnie nie kocha ale chcę dać nam szansę. Wszystko od nowa. Ma to sens dalej brnac?
Męską rada? Znajdź swoje jaja i daj kopa w piz. . .
Dokładnie! Musisz się ogarnąć wiem, że to może być bolesne, ale odwagi! I miej trochę szacunku do siebie.
Jeżeli to "NARZECZONA" to puść ją wolno....... nie macie dużego dorobku życiowego .... i dobrze nie będzie ci żal, UWIERZ....w takiej sytuacji nie jest tego warta
Szkoda twojego bólu akceptacji jej zdrady....i tak będzie cię miała gdzieś....
Nie myślałem że napiszę taki post
rumpel
Powinieneś mieć więcej godności.
Jak Cię nie kocha to nie ma sensu moim zdaniem. Do tego Cię zdradzała. Miej swoją godność i wartość i odejdź od niej.
Na przyszłość zdradzilas.pl
Jak zaczalem czytac Twoje pierwsze posty to sobie pomyslalem, ze jesli z nia czasem pisales to wcale sie nie dziwie ze zaczela Cie zdradzac. A tak calkiem powaznie to ona jest k... i nie ma co przezywac, tylko znalezc jaja i isc dalej przez zycie. Masz dla kogo zyc, wiec zajmij sie dzieckiem, zapewnieniem mu dobrego bytu, dziecinstwa itd. a odpowiednia kobieta z czasem Cie znajdzie.
28 2014-11-01 16:55:56 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-01 16:57:39)
Lucyfer00 napisał/a:jarek8769 napisał/a:Widzę ze według waz to niema sensu dalej ciągnąć morze macie racje. " lata mi lecą a ja ciągle w przysłowiowej dupie " nie
chłopie ? Gdyby to było raz, i by żałowała. To można wybaczyć, ale tyle razy ? I jeszcze, że to twoja wina ? Widać że to latawica
więc nie marnuj sobie życia
z dzieckiem dasz sobie radę
nie tylko kobiety to potrafią
Dzięki za radę chyba tak zrobię
chlopie do jasnej cho....y ,pól wsi i 3/4 miasta ja bzyka ,a ty jęczysz na forum,kopnij to w doope , zanim tobie i dziecku zaraze zniesie do domu,nie mow mi ze z tym czyms sypiasz ,bo mnie zemdli,tapla się w niej jak w bagnie ,każdy kto che a ty jeszcze na nia pracujesz...........
OGARNIJ SIE ,bo ona robi tylko tyle na ile ty jej pozwalasz,przerwij to ,bo nie wiem czego oczekujesz tu,ze cie na terapie wyślemy,szok....
Macie racje " tak być ślepym " ona niema nic, nawet gdzie odejść. Około 17 wracam z wyjazdu muzę się zająć dowodami morze jakąś ukrytą kamerę. Wiem jedno dziecka nie oddam jej. Niech poczuje co ja czuję jak się świat wali. Jakie dowody potrzebuje do sądu? Zdradzania tylko? czy że źle zajmuje się dzieckiem.??
30 2014-11-01 22:49:26 Ostatnio edytowany przez Lucyfer00 (2014-11-01 22:51:29)
http://www.netkobiety.pl/t77190.html zajrzyj tu ![]()
31 2014-11-07 09:23:03 Ostatnio edytowany przez Lexpar (2014-11-07 09:49:21)
Zbierz jakiś dowód potwierdzający jej zdrady.
Np. weź dyktafon, nagraj ją jak się przyznaje do skoków w bok.Potem idziesz do adwokata i składasz pozew o wyłączne prawo nad opiekę nad dzieckiem.
W świetle dowodów, sąd powinien stanąć po twojej stronie.A co do niej to soczysty liść i nie spier..... z twojego życia, i tyle chłopie.
Nie marnuj sobie życia.
Widzę, że u Ciebie wszystkie posty są standartowe.
"Weź dyktafon, nagraj ją jak się przyznaje do skoków w bok", " a co do niej to soczysty liść..."
Dalej nie będę cytował bo to jest żałosne.
Przede wszystkim, żeby nie wiem co i jak, to użycie przemocy wobec kobiety to oznaka słabości mężczyzny.
To jest tak samo jak wychowywanie dziecka.
Jak rodzic je uderzy to jest słaby bo brak mu argumentów.
Ale Ty Tom94 widzę, że w tym temacie masz ogromne doświadczenie.
Jestes po tylu związkach, że ja Tobie do pięt nie dorastam.
A tak na marginesie to ja w tym wątku nie doczytałem się, że oni są w związku małżeńskim i jaka to była zdrada.
Przynajmniej do chwili zacytowania Twojego postu.
Elle88- to równie dobrze powinienem olać kumpla który robi byki jak rów mariański -.- ale na temat drugiej wojny wie wszystko
do tego czyta w miesiącu minimum dziesięć książek
taki paradoks
łatwo oceniać
ale można być kiedyś samemu ocenionym
ale skoro lubisz gnębić za pisownię kogoś kto pierwszy raz tu wita to pozdro
i nawiasem
nie każdy może być mistrzem ortografi
Jak bym czytał w miesiącu 10 książek to zapewniam, że znałby ortografię.
No chyba, że czytanie to dla Ciebie jest to samo co słuchanie
W dzisiejszych czasach e-booki są powszechnie używane.
Dlatego popieram Elle w 100%.
A tak na marginesie to Lucyfer czy Ty naprawdę uważasz
, że jak autor wątku zawitał na forum to jest usprawiedliwony. To niech może co drugie słowo używa słów wulgarnych, no bo skoro jest pierwszy raz to mu wolno.
A ile on ma lat?
Ma 5 letnie dziecko więc jest dorosły.
Pisanie to jest wyrażenie własnych myśli, uczuć etc. i jak ktoś je wyraża takimi błędami to jest to trudne do zrozumienia i oceny.
Dla mnie jest to proste jak konstrukcja cepa.
witam dawo niepisalem umie duze zmiany pewnie sie podziele nimi tutaj, doswiatczeniami a jest czym duzo sie wydazylo.