netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

nicosc

3 odpowiedzi1 883 wyświetleniazałożony przez pritz, 31.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: nicosc

Witam jestem pierwszy raz na forum bo wali mi się wszystko .Miłość czy ze ona jest mam 40lat troje dzieci jednego wnuka męża alkocholika nie pijacego od dwóch lat i przyjaciela 15 lat młodszego .kupę długów na pół z mężem rodziców koło 80 lat i w tym wszystkim ja . Nie skazitelna idealna matka i żona która poległa na polu bitwy przegrała walkę bo walczyłam długo o męża zeby nie pił a jak w końcu przestał to znowu zle bo przestał bez terapii i wyprowadzilam się i tym zrujnowalam wszystko bo się zakochałam w innym . I najgorsze to to że chciałabym  być szczęśliwa i zacząć się śmiać a są coraz większe łzy .on mnie też kocha a ja uświadomiłam to sobie niedawno . Wyprowadzajac się z domu nie miałam założenia rozwiesc się chciałam żeby mnie zauważył i pokochał ale alkocholizm zniszczył wszystko .a teraz dylemat ? Powiedziałam mężowi dziś prawdę ze odchodzę i kocham innego a usłyszałam zemalolat jest ważniejszy niż rodzina ze slrzedalam się itp .czy jestem nie normalna czy poprostu mam dość?sama nie wiem ?

2

Odp: nicosc

śmiać mi się zachciało z Twojej opowieści, to taki raczej smutny uśmiech
przepraszam, nie gniewaj się, nie ma w tym ani krzty złośliwości

po prostu podobny schemat do mojego
- alkohol-nieudane życie-nowa miłość- niepicie męża- moja bylejakość- pustka - zwątpienie w życie- oskarżenia itd.

nie jesteś nienormalna, każdy chce być szczęśliwy tylko czy jeszcze potrafi po zrujnowanym życiu wyjść na prostą?
ja próbuję, choć potykam się cały czas, opadam z sil, ale nie wolno mi się poddać, choć tak bardzo już mi się nie chce...

3

Odp: nicosc

Wydaje mi sie ze majac 40 lat masz kolejnych 30 przed soba. Natomiast zwiazek z 25 latkiem w Twoim wieku? Troche to nietypowe. Mysle ze masz duzo obowiazkow, na pewno duzo sily ale potrzebujesz oparcia w czyms, w wierze, w sobie. Licza sie tez fakt a nie slowa (jesli wiesz o co mi chodzi).

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026