netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czemu milczy

15 odpowiedzi3 919 wyświetleńzałożony przez cherrie_lady, 28.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez cherrie_lady (2014-10-28 15:37:55)

Temat: Czemu milczy

Witajcie

Od pół roku spotykam się z dużo starszym mężczyzną. On przez całe swoje życie nie był w poważnym związku, bo wszystkie mu się rozpadały i na samym początku powiedział, że podchodzi z dystansem, bo boi się, że sytuacja się powtórzy.  Nasz  kontakt rozwijał się, mimo, że on rzadko kiedy miał wolny czas. Super się dogadywaliśmy, iskrzyło itd. Jednak on jest kierowcą tira i rzadko się widywaliśmy i ciągle przekładał nasze kolejne spotkanie. Dzwonił codziennie, pisał sms na dobranoc i w ciągu dnia.Po  opływie tego czasu poczułam coś do niego. Mówił, że remontuje mieszkanie, że chciałby abym zamieszkała z nim, że chce ze mną przebywać 24 godziny na dobę itp. Na dodatek on był zazdrosny o mnie. Nie pozwalał mi szminki używać, bo bał się, że poznam kogoś innego. Prosił mnie, abym była mu wierna.
Chciałam, aby wyznał mi co czuje i  nasza ostatnia rozmowa potoczyła się tak:

on- co u ciebie cukiereczku mój słychać? znajomy się interesuje
ja- znajomy? myślałam, że ktoś więcej ------------- ( inf. w końcu znamy się pół roku, zbliżyliśmy się do siebie i zdziwiło mnie to, że napisał "znajomy" )
on- może przyjaciel
ja- przyjaciel? to chyba moje uczucie jest nieodwzajemnione...
on- może adorator
ja- czujesz coś do mnie?
on- może wielbiciel
ja- może?
on- to już jest coś, jesteś za słodka dla takich typów jak ja cukiereczku ty mój
ja- ja już cię nie rozumiem,  to kim w końcu dla ciebie jestem?  chciałabym, abyś mi to powiedział, bo potrzebuje tego...

On po tym zamilkł. Nie odzywa się już 6 dni. Ja do niego nie będę dzwonić ani się pytać, o co mu chodzi, bo ostatnim razie jak się pokłóciliśmy (nie o to) ja do niego pierwsza wyciągnęłam rękę.
Raz zdarzyła się sytuacja, że milczał kilka dni, ale się odezwał do mnie. A teraz? nic
Jak myślicie o co mógł się obrazić? Ani się nie pokłóciliśmy, ani go nie obraziłam, a on tak po prostu milczy. Dziwi mnie to, że dzwonił codziennie po kilka razy, nagrywał się na pocztę, pisał smsy i tak nagle uciął kontakt?
Pozdrawiam Serdecznie

2

Odp: Czemu milczy

Przekazał ci jasną informację. Jesteś za słodka dla niego. Poza tym to "może" to zwykłe asekuranctwo i manipulacja. Może coś czuję, a może nie - zgadnij, miotaj się w domysłach, a ja sobie zniknę na parę dni, bo mam gdzieś twoje uczucia.
Nie doszukuj się w jego milczeniu podtekstów. Faceci są prości jak budowa cepa. Gdyby był zainteresowany trwałą relacją, to by o ciebie zabiegał i nie miał problemów z określeniem, co czuje. A on pewnie chce się pobawić, poflirtować itp., ale nic poważniejszego. Nie obraził się na ciebie. Po prostu nie chce się kontaktować, bo nie czuje do ciebie tego, co ty do niego. Nie zależy mu na tobie, proste.

A wiesz, dlaczego jego związki się rozpadały? Z czyjej winy? Coś mi się wydaje że to taki Piotruś Pan, niedojrzały stary facet, który nie potrafi zbudować poważnego związku, nie angażuje się, nie ma potrzeby bliskości. Na co ci to? On cię olał, to pokaż mu, że tobie też nie zależy. Zlej go tak, jak on ciebie. Nie pisz, nie dzwoń. Nawet jak za jakiś czas zatęskni, to to będzie tylko tęsknota, przyzwyczajenie, a nie żadna wielka miłość.

3 Ostatnio edytowany przez cherrie_lady (2014-10-28 17:23:21)

Odp: Czemu milczy

Dziękuje za wiadomość smile rozjaśniło mi to spojrzenie na tą znajomość. On tak ma, że odzywa się po jakimś czasie. Jest dobrze, a potem znika. Nie dam mu już więcej szansy. I tak myślę, że te związki rozpadały się przez niego, bo on nie potrafi docenić tego, że komuś zależy.
A, że słodka? to, że za dobra?

4 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-10-28 17:33:44)

Odp: Czemu milczy

Za słodka to za dobra, za delikatna. I może za młoda. Tak myślę smile.

Edit: doczytałam w twoim pierwszym poście - skoro zastanawiał się nad wspólnym zamieszkaniem z tobą, a jednocześnie robił akcje pt. "znikam" to oznacza tylko jedno: lubi sobie poopowiadać i do poważnego związku się nie nadaje. Rzuca słowa na wiatr.

5

Odp: Czemu milczy

Mam takie zdanie jak Emilia. Nie zależy mu na Tobie, bawi się Tobą i manipuluje.
Daj sobie z nim spokój.
Poza tym co to w ogóle ma być, że nie możesz używać szminki? Dzieckiem jesteś, że ktoś może Tobie zabronić, czy nakazać, co masz robić? Facet nawet nie jest z Tobą w związku, a Ty w ogóle bierzesz pod uwagę jakieś jego fanaberie?

6

Odp: Czemu milczy

a to niby kobiety są niezrozumiałe tongue
swoją drogą jak te teksty - nei wygląda to jakby to pisał poważny facet, lepiej odpuścic wink

7

Odp: Czemu milczy

Popieram poprzedniczki.

Jestes mloda odpusc go sobie to Taki wieczny Piotrus Pan , ktory pewnie ceni sobie wolnosc a jak mu od czasu do czasu czegos brakuje to opowiada farmazony o wspolnym zamieszkaniu:))))

8

Odp: Czemu milczy

Dziękuje kobietki smile Tak też zrobię. Oleje gościa

9

Odp: Czemu milczy

Głupi stary dziad na poziomie umysłowym 18 latka.

10

Odp: Czemu milczy

Problem polega u kobiety na tym, że najczęściej ona mając nawet nikłe zainteresowanie mężczyzny myśli, że już stała się dla niego całym światem, tymczasem on najzwyczajniej chce się zabawić, poflirtować, poderwać na jeden raz, sprawdzić swoje samcze oddziaływanie na kobietę. Ona jest już zakochana a on dalej się bawi. Ona chce go już osaczyć, wiec on ucieka jak najdalej może. Cała prawda większości związków. Pokazać facetowi, że mu na nim zależy można, ale dopiero po wielu, wielu spotkaniu, po przegadanych tygodniach, po nieprzespanych nocach i po wspólnie zjedzonej beczce soli.

11

Odp: Czemu milczy

Minęło sporo czasu od zamieszczenia wiadomości tutaj. Chciałabym  napisać, jak zachowuje się teraz. Nie kontaktujemy się ze sobą. On milczy. Ale zaczął samochodem przejeżdżać koło mojego domu i za każdym razem zwalnia i patrzy się w okna i na balkon (palę papierosy). Czasami stanie na uboczu i się patrzy. Przed świętami czekałam na przystanku, a on był w cukierni ( zrządzenie losu, że go spotkałam) i on się z tej cukierni na mnie patrzył. Nie rozumiem tego obsesyjnego patrzenia się.

12

Odp: Czemu milczy

Zaintrygowałaś go tym, że nie latałaś za nim po tym, jak Cię olał. Brawo smile

13

Odp: Czemu milczy
cherrie_lady napisał/a:

Minęło sporo czasu od zamieszczenia wiadomości tutaj. Chciałabym  napisać, jak zachowuje się teraz. Nie kontaktujemy się ze sobą. On milczy. Ale zaczął samochodem przejeżdżać koło mojego domu i za każdym razem zwalnia i patrzy się w okna i na balkon (palę papierosy). Czasami stanie na uboczu i się patrzy. Przed świętami czekałam na przystanku, a on był w cukierni ( zrządzenie losu, że go spotkałam) i on się z tej cukierni na mnie patrzył. Nie rozumiem tego obsesyjnego patrzenia się.

To psychol, uważaj na niego. I absolutnie nie daj się ponownie zmanipulować, gdyby coś jeszcze próbował. Nie odzywaj się do niego.

14

Odp: Czemu milczy

A może on chce mnie zmanipulować, dlatego tak się zachowuje. Tylko po co?

15

Odp: Czemu milczy
cherrie_lady napisał/a:

A może on chce mnie zmanipulować, dlatego tak się zachowuje. Tylko po co?

Niektórzy tak właśnie mają, że najbardziej łechtają swoje ego kiedy mogą uzależnić inną osobę od swoich humorów. Najlepszym łupem są kobiety zbyt dobre i zbyt empatyczne. Na razie testuje na ile mu pozwolisz, potem pojawią się przytyki, na które powinnaś według niego być odporna, huśtawki jego nastrojów, oraz ciche dni ( czyli karanie milczeniem ) z byle powodu.  Z własnego doświadczenia-nie polecam.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026