netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak ją odzyskać.

14 odpowiedzi2 534 wyświetleniazałożony przez maniek1992, 20.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak ją odzyskać.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jak ją odzyskać.

Cześc jestem Michał i mam 22 lata. Nigdy nie zaglądałem na tego typu fora ale potrzebuje pomocy bo jestem juz bezradny. Chodzi oto że byłem z dziewczyną, byliśmy ze sobą 4 lata, było cudownie aż do pewnego momentu kiedy nie zamieszkaliśmy razem. Przeżyliśmy ze sobą cudowne chwile których nie da sie opisać, i których już z nikim innym pewnie nie przeżyje. Ale własnie wracając do tego momentu kiedy napisałem że byliśmy 4 lata.. Nie było u nas żadnych zdrad kochaliśmy się ale nagle w miesiąc wszystko sie posypało. nawet nie wiadomo z jakiego powodu. Po prostu ja też uniosłem się honorem bo powiedziałem że nie wyciągne ręki bo zawsze to robiłem, a że jedno i drugi było uparte to wyszło jak wyszło. Nie odzywaliśmy sie do siebie w ogole ona znalazla nowe mieszkanie przeprowadziła się i nie mieliśmy ze sobą zadnego kontaktu, ani jedno ani drugie nie dawało oznak zycia. Ja postąpiłem z jednym bardzo źle, popełniłem błąd którego bardzo żałuje otóz gdy się z nią rozstałem po około 3 miesiącach miałem juz nową dziewczyne. Nie chciałem tego ale byłem taki zdołowany i taki zrezygnowany żeby było mi wszystko jedno. Troche to też zasługa mojej siostry bo martwiła sie o mnie i twierdziła ze to mi pomoze bo widziała że jest źle. Byłem z nią przez pół roku ale w głowie był caly czas ktoś inny , wszystkich oszukiwałem że jestem szczęśliewy i że jest z***biś... przy czym oszukiwałem przy tym samego siebie i zdawałem sobie z tego sprawe. NIe wytrzymałem i postanowiłem wyjechać za granice żeby się stąd wyrwać bo nie mogłem już patrzeć na to wszystko, na nią kiedy ją przypadkiem spotkałem i na jej dom który znajduje się 1,5 km ode mnie, i koło którego musze codziennie przejezdzać. Siedząc za granicą wziołem swoją aktualna dziewczyne do siebie na miesiąc i z tego się ciesze bo zrozumiałem co ja tak na prawde z nia robie. Nie potrafilem sie na niczym innym skupic, w głowie siedział mi cały czas ktoś inny , ktoś kogo kocham nad życie. Moja dziewczyna wrocila do Polski, rozstalem sie z nia i stwierdzilem ze musze coś z tym wszystkim zrobic. Przyjechalem na wakacje i sie z nia spotkalem. Porozmawialismy i była caly czas na nie, ale najwiekszym problemem jest to ze ma chłopaka. Ale wiedzialem doskonale ze nie jest z nim szczesliwa i ze go nie kocha. Kazdy to wiedzial i nawet ona sama ale nie chce sie do tego przyznac( takie typ czlowieka)Mamy wspolnych przyjaciol, znajomych i mielismy duza paczke ludzi z ktorymi sie spotykalismy. Teraz troche sie to podzielilo ale jedyne jest dobre to ze wiem co nie raz mysli co robi gdzie jest.. ( dlugo by wszystko doslownie pisac). Po moich wakacjach pojechalem spowrotem za granice, zwolnilem sie z pracy spakowalem wszystkie swoje zeczy i wrocilem do domu. Ona studiuje w Warszawie, zdobylem adres i postanowilem ze ja odwiedze. Byla w szoku ze mnie widzi bo nikt nie spodziewal sie mojego przyjazdu i ze wroce. Na szczescie nawet wpuscila mnie do domu porozmawialismy szczerze momentami bylo na prawde bardzo fajnie. Ale do momentu kiedy mi nie przypomniala ze ma chlopaka i koniec. Wiem doskonale ze caly czas o mnie mysli ze znacze dla niej tyle co ona dla mnie i ze mnie cholernie kocha i to wszystko dziala w dwie strony. (Moim znajomym mowila nie raz ze jego nigdy nie pokocha ) , ze momentami nie daje rady sie spotykac nawet ze swoim chlopakiem bo mysli o mnie. Byly jeszcze dwie sytuacje kiedy sie spotkalismy ale za kazdym razem bylo to samo. Nie wiem co juz mam dalej robic z ktorej strony podejsc co zrobic. Na razie czekam i obiecałem sobie i jej że nie odpuszcze. Bardzo żaluje ze pare zeczy sie stało ale z drugiej strony tez sie bardzo ciesze bo wiem ile tak na prawde ta dziewczyna dla mnie znaczyla i co do niej czułem i dlatego chce to wszystko odbudować. Tylko teraz pytanie jest JAK? Co zrobić żeby mi zaufała, Co zrobić żeby ja odzyskac i zeby pokazać jej że cholernie żałuje i na prawde ją Kocham.Przepraszam że tak sie rozpisałem ale ciezko w kilku zdaniach napisac o swoim zyciu relacjach i problemie. Jesli ktos moglby udzielic mi jakiejs sensownej rady to był bym bardzo wdzieczny, tylko prosze o powazne odpowiedzi bo to jest dla mnie bardzo wazne. Pozdrawiam Michał

2

Odp: Jak ją odzyskać.

Czasami jak czytam te wszystkie posty to sie zastanawiam co mnie w zyciu nie spotkalo. Twoja sytuacja przypomina mi te z moja pierwsza miloscia, z tym ze wtedy oboje bylismy za mlodzi, ja z nia nie "chodzilem" ale przez wiele lat tesknilem i myslalem o niej. Wiec jesli nie chcesz tak samo tesknic i myslec to po prostu dzialaj. Sprobój ją gdzieś spotkać, umówić się. Ważne że jesteś sam i podjąłeś określoną decyzję. Powiedz co czujesz, jakie masz plany, itp. głupio by było żebyście przez upór i głupotę zmarnowali sobie życia. Jak będziesz uparty i konsekwenty to myślę, że coś zdziałasz. Martwi mnie jednak ten upór i to obrażanie się. Tak się nie rozwiązuje problemów a w tym przypadku duma jest przeszkodą w porozumieniu. Załużmy, że się z powrotem zejdzieci ale jeśli sytuacja się powtórzy to może lepiej się nie schodzić? Tego jednak Tobie nie życzę. Ja przez wiele lat żałowałem, że po prostu do niej nie poszedłem porozmawiać. Wprawdzie to było za wcześnie (jeszcze liceum) ale ona dość szybko ułożyła sobie życie. To idź i porozmawiaj, umów się. Może gdzieś wyjedźcie potem. Warto mieć margines czasu na rozmowe i reakcje. Tak na marginesie gdybyście byli małżeństwem to by się tak nie skończyło. Po prostu bardzo rzadki przypadek skutku życia na kocią łapę, bardziej charakterologiczny.

3

Odp: Jak ją odzyskać.

Właśnie największym problemem jest to że ma chłopaka i na jakies umowione spotkanie nie ma szans. Nawet jesli znowu gdzies ja wysledze ze bedzie musiala ze mna porozmawiac to to i tak nic nie da bo mowi ze to nie jest w porzadku wobec tamtego, jest twarda i uparta.Kurde na pewno jest jakis sposob zeby to zmienic, zeby ja przekonac do siebie. Przekonac ja do tego ze nigdy sie to nie powtorzy i nie bd musiala cierpiec bo wiem ze tez tak bylo..

4

Odp: Jak ją odzyskać.

Michale, może opowiedziałbyś, co było powodem zerwania i jej wyprowadzki.
Odniosłem wrażenie, że z jakichś względów, rozmyślnie to pominąłeś.
To jednak może być ważne dla właściwej oceny Twojej sytuacji i pomocy w uzyskaniu odpowiedzi na tytułowe pytanie.

Pozdrawiam.

5

Odp: Jak ją odzyskać.

A może ma emaila i możesz opisać to co czujesz i tę sytuacje, że wg. Ciebie marnujeci sobie życie, co sądzisz o jej związku, itp. Moze jak bedzie miala na pismie to sobie przeczyta i przemysli?

6

Odp: Jak ją odzyskać.

Tak na prawde to tak jak powiedzialem, glupia klotnia przy ktorej ja postanowilem ze nic nie zrobie, nie wyciagne znowu reki a ona postanowila dalej na swoim. Pierwszy raz pamietam ze powiedziala mi takie slowa ktore nigdy w zyciu nie slyszalem ale po wysluchaniu nic nie zrobilem i wyszedlem do pracy. Miala pretensje ze spala na materacu w kuchni ale przeciez ja jej nie wyganialem nawet raz jej powiedzialem zeby przyszla. Dwa ze spala u kolezanki i ze sie nie zainteresowalem gdzie jest i czy wszystko z nia w porzadku. ( A dokladnie wiedzialem gdzie jest bo jak napisalem wczesniej mamy wspolnych zanojmych). Przez prawie miesiac sie to ciagnelo, ona postanowila nic nie robic a ja zapraszalem kumpli palilismy, pilismy piwko. Poprostu nie zwracalem uwagi dopoki nic nie zrobi i jak widac sie nie doczekalem. Wydaje mi sie ze najwiekszy wplyw mialo to ze po tak krotkim czasie mialem dziewczyne

7

Odp: Jak ją odzyskać.
maniek1992 napisał/a:

Tak na prawde to tak jak powiedzialem, glupia klotnia przy ktorej ja postanowilem ze nic nie zrobie, nie wyciagne znowu reki a ona postanowila dalej na swoim. Pierwszy raz pamietam ze powiedziala mi takie slowa ktore nigdy w zyciu nie slyszalem ale po wysluchaniu nic nie zrobilem i wyszedlem do pracy. Miala pretensje ze spala na materacu w kuchni ale przeciez ja jej nie wyganialem nawet raz jej powiedzialem zeby przyszla. Dwa ze spala u kolezanki i ze sie nie zainteresowalem gdzie jest i czy wszystko z nia w porzadku. ( A dokladnie wiedzialem gdzie jest bo jak napisalem wczesniej mamy wspolnych zanojmych). Przez prawie miesiac sie to ciagnelo, ona postanowila nic nie robic a ja zapraszalem kumpli palilismy, pilismy piwko. Poprostu nie zwracalem uwagi dopoki nic nie zrobi i jak widac sie nie doczekalem. Wydaje mi sie ze najwiekszy wplyw mialo to ze po tak krotkim czasie mialem dziewczyne

Uważam, że oboje zachowywaliście się niedojrzale.
Urażona duma nie pozwoliła na gest dobrej woli żadnemu z Was.
Teraz próbujesz to odkręcać, ale po drodze narobiłeś głupstw (nowy związek, jako plaster na ranę i skrzywdzona z tego tytułu, nieświadoma swojej roli w Waszej rozgrywce, niewinna niczemu dziewczyna).
Twoja była robi to samo, tylko z innych pobudek.
Masz cierpieć, a jak długo będzie to trwało, ona chce decydować.

Co zrobić?
Spotkać się - nie pisać, dzwonić, ale spotkać się.
Porozmawiaj z nią poważnie o ewentualnych Was.
To powinna być ostatnia rozmowa.
Potem daj jej trochę czasu - miesiąc?
Jeśli będzie trwała przy swoim, jak twierdzisz, taktycznym związku, zakończ swoją walkę, by zachować do siebie szacunek.

Pozdrawiam

8

Odp: Jak ją odzyskać.

Excop wiesz co Ci powiem ze zadna odpowiedz dotychczas ze strony moich przyjaciol ani rodziny nie przekonala mnie niczym, nic mi to nie dawala. Ale wydaje mi sie ze masz racje. Jesli chodzi o ta dziewczyne to tak przynaje ci 100% racje jak i z tym ze nie była to tylko moja wina. Powiem mi jeszcze jak uwazasz bo spotkałem sie pare razy juz z nia i za kazdym razem mowi mi to samo. Krotko mowiac ze Nie i ze ma chlopaka. Uwazasz ze na prawde powinienem zrobic to wszystko ? Teraz to juz wszystko opadlo bo ona wyjechala na studia. Niby co weekend wraca ale jakos jej nie widuje bo stara sie mnie unikac. A ze to jest taktyczny zwiazek to prawda bo jak mowilem mamy paru wspolnych przyjaciol. A ze chca dla nas jak najlepiej to tez probuja z kazdej strony. Uwazasz ze jak bym sie z nia spotkal to powiedziec jej o tym ze ma miesiac zeby sie zastanowic ? Bo sam nie wiem. Czy zostawic ja w takim przekonaniu i z myslami..

9

Odp: Jak ją odzyskać.
maniek1992 napisał/a:

Excop wiesz co Ci powiem ze zadna odpowiedz dotychczas ze strony moich przyjaciol ani rodziny nie przekonala mnie niczym, nic mi to nie dawala. Ale wydaje mi sie ze masz racje. Jesli chodzi o ta dziewczyne to tak przynaje ci 100% racje jak i z tym ze nie była to tylko moja wina. Powiem mi jeszcze jak uwazasz bo spotkałem sie pare razy juz z nia i za kazdym razem mowi mi to samo. Krotko mowiac ze Nie i ze ma chlopaka. Uwazasz ze na prawde powinienem zrobic to wszystko ? Teraz to juz wszystko opadlo bo ona wyjechala na studia. Niby co weekend wraca ale jakos jej nie widuje bo stara sie mnie unikac. A ze to jest taktyczny zwiazek to prawda bo jak mowilem mamy paru wspolnych przyjaciol. A ze chca dla nas jak najlepiej to tez probuja z kazdej strony. Uwazasz ze jak bym sie z nia spotkal to powiedziec jej o tym ze ma miesiac zeby sie zastanowic ? Bo sam nie wiem. Czy zostawic ja w takim przekonaniu i z myslami..

Michale, moim zdaniem powinieneś jej wyraźnie powiedzieć, że bardzo Ci na niej zależy, ale życie upływa i nie stać Cię na dalszą stratę czasu.
Mówiąc "daj jej trochę czasu", miałem na myśli to, abyś po tej rozmowie (o ile do niej dojdzie) całkowicie zawiesił kontakty z nią, dajmy na to, na miesiąc.
Nie  wyznaczaj terminów, bo to dość pretensjonalne.
Jeśli zależy jej na Tobie, zinterpretuje tę "przerwę" jako znak, że potraktowałeś jej związek poważnie i pogodziłeś się z tym, że należy do innego.
Jeśli jest tak, jak mówią Wasi znajomi, złamie się.

Jesli jest jednak inaczej, po prostu, pozbądź się jej numeru, sam zmień, usuń ją ze wszystkich komunikatorów.
I postaraj się o niej zapomnieć.

Radzę Ci tak, bo znam ludzi z ich różnej, także tej mniej miłej, strony i to, jak potrafią manipulować.

Pozdrawiam.

10 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2014-10-20 23:09:19)

Odp: Jak ją odzyskać.

Sorry autorze za odrobinę prywaty wink ale porady już uzyskałeś i to całkiem sensowne, więc pozwolę sobie, mam nadzieje, że nie będziesz miał mi za złe.

Excop : To będzie mój list miłosny tongue;) do Ciebie ..
Chciałam Ci powiedzieć, że jesteś jednym z niewielu mężczyzn o tak dojrzałej wrażliwości tu na Forum. Ale wrażliwości nie w takiej ckliwej i nieporadnej formie, ale w takim męskim, "otulającym" wydaniu, a przy tym nie brakuje Ci stanowczości i siły w tym co piszesz, bo ja wiem, że Ty wiesz o czym wink
Czytałam też czym się wcześniej zajmowałeś zawodowo i idealnie mi się to w Twój charakter wpasowuje. Widzę Cię jako takiego emerytowanego glinę z "Pitbulla" (czyli w najlepszym wydaniu) - taki Facet z jajami, który za rodzinę i wartości dałby się pokroić, a honor i zasady to nie puste słowo.

Cieszę się, że jesteś na Forum taką mocną męską reprezentacją i pozytywnie wyróżniasz się na tle gary-podobnych kogucików bez kręgosłupa moralnego i charyzmy osadzonej w silnym charakterze.


----Koniec pieśni big_smile

11

Odp: Jak ją odzyskać.

Mylicie tutaj "spotkanie na ulicy" z "powaznym spotkaniem z rozmowa" niestety.

12

Odp: Jak ją odzyskać.
Elle88 napisał/a:

Sorry autorze za odrobinę prywaty wink ale porady już uzyskałeś i to całkiem sensowne, więc pozwolę sobie, mam nadzieje, że nie będziesz miał mi za złe.

Excop : To będzie mój list miłosny tongue;) do Ciebie ..
Chciałam Ci powiedzieć, że jesteś jednym z niewielu mężczyzn o tak dojrzałej wrażliwości tu na Forum. Ale wrażliwości nie w takiej ckliwej i nieporadnej formie, ale w takim męskim, "otulającym" wydaniu, a przy tym nie brakuje Ci stanowczości i siły w tym co piszesz, bo ja wiem, że Ty wiesz o czym wink
Czytałam też czym się wcześniej zajmowałeś zawodowo i idealnie mi się to w Twój charakter wpasowuje. Widzę Cię jako takiego emerytowanego glinę z "Pitbulla" (czyli w najlepszym wydaniu) - taki Facet z jajami, który za rodzinę i wartości dałby się pokroić, a honor i zasady to nie puste słowo.

Cieszę się, że jesteś na Forum taką mocną męską reprezentacją i pozytywnie wyróżniasz się na tle gary-podobnych kogucików bez kręgosłupa moralnego i charyzmy osadzonej w silnym charakterze.


----Koniec pieśni big_smile

Zarumieniłem się jak sztubak, gdy to przeczytałem.
Dziękuję.

13

Odp: Jak ją odzyskać.
maniek_z_maniek napisał/a:

Mylicie tutaj "spotkanie na ulicy" z "powaznym spotkaniem z rozmowa" niestety.

Z czego wynika ta uwaga, Mańku?

14

Odp: Jak ją odzyskać.

Dziękuje bardzo za poświecony mi czas i za próbe pomocy mojej osobie. Nie wiem jeszcze co dokładnie zrobie, ale wydaje mi się, że nie dam rady czekać na nią teraz rok, albo dwa. Pozdrawiam wszystkich serdecznie a Ciebie Excop w szczególności.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak ją odzyskać.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026