Witam.
Jestem z dziewczyna 7 miesiecy, mamy po 18 lat. wszystko jak dotad było idealnie. Naprawdę idealnie. Rok temu zerwała z byłym (17 lat) i odtąd nie miała z nim kontaktu i nie chciała mieć. Teraz musiałem wyjechac na miesiąc do Irlandii i sie zaczęło ... obiecała, że nie bedzie miała z nim kontaktu, a jednak ... zaczęło sie od tego, że napisala mi że nie będziemy sie tak często spotykać jak wcześniej bo ma też koleżanki ... ok. Normalne. Ale po 3 tyg pobytu zaczal sie cyrk ... powiedziała, że gada i spotkala sie z byłym i chce mieć z nim kontakt i zależy jej na nim ale tylko jak na przyjacielu. Była z nim ponad 2 lata z przerwami i często ją zdradzal. Mówi, że jak nie zaakceptuje tego, że chce mieć z nim kontakt to koniec miedzy nami ... co mam robić ?? Wracam za tydzień ... niby mówi mi o wszystkim, ale zrozumcie ... to jej były !!! Tym bardziej chciał do niej wrócić i babiarz z niego... nie miała z nim kontaktu od prawie roku a teraz jej zalezy na przyjaźni z nim ? Przysiega, że to dla niej tylko przyjaciel. Jestem o nią cholernie zazdrosny ! Mówi codziennie, że mnie kocha i chce mnie na zawsze.
Pomóżcie !!! Co mam robić ? Jak zareagować ?
Podobne tematy
Ja ci cos podpowiem , sluchaj nie mozesz sie godzic na wszystko czego ona chce ... obiecala ci ,ze nie bedzie miec z nim kontaktu a jednak slowa nie dotrzymala za to ty dales jej do zrozumienia ze jej wybaczasz , teraz znowu stawia ci ultimatum ze jesli sie nie zgodzisz na jej znjomosc z ex to koniec z wami ... hmm bardzo niedojrzala jest , na twoim miejscu nie popuscil bym tego i postawil na swoim . Pamietaj dasz dziewczynie palca to cala reke ci zabierze . ja ci dobrze doradzam ![]()
Ona mówi, że to on zagadal a ona nie chciała grać wariata ... no ale teraz chce mieć z nim kontakt ? I jej zależy na przyjaźni z nim ? Nie wiem jak postąpić ... A godze sie na to bo tak mocno ją kocham.
Mówi, że jak nie zaakceptuje tego, że chce mieć z nim kontakt to koniec miedzy nami
Aha, bardzo dorosłe i zdrowe podejście.
Mówi codziennie, że mnie kocha i chce mnie na zawsze.
Gdzie Ty widzisz sens w jej wyznaniach?
Chce Cię na zawsze z byłym pod pachą?
Mówisz, że było idealnie to jak wyszło na to, że przed Twoim wyjazdem obiecała Ci, że nie będzie miała z Nim kontaktu? Jak zeszliście na ten temat?
Zrozumiałe, że czujesz się zagrożony i zazdrosny, ale ona powinna to uszanować a nie dawać Ci ultimatum. Ultimatum w związku? Chyba żartujesz. Związek to kompromisy...(prawdziwy kompromis jest wtedy kiedy obie strony nie są do końca zadowolone). Zauważ, że ona wgl nie wzięła Cię pod uwagę rozważając kontakt z Nim. Odpisała, żeby nie "grać wariata" acha czyli przyjaźni i spotyka się z Nim też z tego powodu pewnie? Pff... Pogadaj z Nią, ale nie sądzę by to coś dało. Wciąż deklaruje Ci miłość, bo to czysta kalkulacja - zjeść ciastko i mieć ciastko.
Stary... To jest coś nie tak... nie akceptuj tego bo jak widzisz, że ona niby cię "kocha" a stawia byłego ponad ciebie grożąc, że ciebie zostawi jak tego nie zaakceptujesz to po prostu widać już, że ona ciebie tak na prawdę nie kocha...
Ona twierdzi, ze to byla jej pierwsza wielka milosc i przyjazn. Mowi, ze nie ma zamiaru mnie oszukiwac, wiec mowi mi o tym. W sumie musze podziekowac bo pomogliscie i chociaz wiem jak do tego podejsc. Tylko jeszcze jedna kwestia ... wracam za tydzien i nkd wiem, czy teraz powiedziec jej co o tym mysle, czy jak wroce w cztery oczy ?
Ja bym proponowała teraz powiedzieć jej, że zamierzasz przemyśleć pewne kwestie dotyczące waszego związku i tego, co Ci powiedziała na temat bylego. I doradź jej, żeby jeszcze raz porządnie przemyślała tą kwestię i co/kto jest dla niej naprawdę ważny, a jak wrócisz to w 4 oczy porozmawiacie na ten temat i wtedy powiedz jej co postanowiłeś.
Powiedz jej ze po Twoim powrocie czeka Was powazna rozmowa i niech do tego czasu zastanowi sie nad sytuacja w waszym zwiazku, sprawa bylego i kolezanek itp.
Ona twierdzi, ze to byla jej pierwsza wielka milosc i przyjazn. Mowi, ze nie ma zamiaru mnie oszukiwac, wiec mowi mi o tym. W sumie musze podziekowac bo pomogliscie i chociaz wiem jak do tego podejsc. Tylko jeszcze jedna kwestia ... wracam za tydzien i nkd wiem, czy teraz powiedziec jej co o tym mysle, czy jak wroce w cztery oczy ?
Nie trać na nią czasu. Osoba która stawia takie warunki nie kocha naprawdę. Przyjaźń z byłym? No proszę.. Przyjaźnić się to ona sobie może z ex mężem po 20 latach od rozwodu, albo z ex chłopakiem który okazał się gejem. Nie dawaj sobą pomiatać.
Kocha Cię, ale ważniejsze jest dla niej TWOJA AKCEPTACJA EX CHŁOPAKA czy to normalne? W tym wszystkim co napisałeś masz jedną sensowną odpowiedź. Zobacz ją..
Jesli kobieta Cie szantazuje (odejsciem) to jak myslisz co to oznacza? Podoba Ci sie taki sposob postepowania teraz i w przyszlosci. W tym momencie stawia na szali wasz zwiazak vs. kolezenska znajomosc z bylym. Teraz wiesz ile wasz zwiazek w jej oczach jest warty. Wnioski wyciagnij sam.
Ona twierdzi, ze to byla jej pierwsza wielka milosc i przyjazn. Mowi, ze nie ma zamiaru mnie oszukiwac, wiec mowi mi o tym. W sumie musze podziekowac bo pomogliscie i chociaz wiem jak do tego podejsc. Tylko jeszcze jedna kwestia ... wracam za tydzien i nkd wiem, czy teraz powiedziec jej co o tym mysle, czy jak wroce w cztery oczy ?
Powiedz pannie, że czeka was poważna rozmowa... na końcu jeśli coś nie wyjdzie to powiedz jej
"jeśli nie zmienisz podejścia nie zauważysz mego odejścia" (wiem, że z piosenki ale działa)
To na pewno coś zmieni....
Jeśli "kocha" zostanie jeśli nie to po prostu odejdź... wiem co mówię...