Cześć dziewczyny czy możliwe jest aby w późnym wieku obudził się instynkt macierzyński? I Czy jest sens zrealizować go tuż przed 40?bo mam co do tego obawy, ponieważ późne macierzyństwo niesie ze sobą wiele komplikacji dla matki i dziecka, co myślicie na ten temat? Dzięki więc skoro nie było czasu wcześniej na dzieciaka to teraz trzeba zapomnieć, starość nie radość,trudno-partner nie chce dziecka a ja przed 40 może lepiej sobie odpuścić gdyby miało być chore to może lepiej żeby go w ogóle nie było
1 2014-10-13 21:06:02 Ostatnio edytowany przez odyseja (2014-10-13 22:09:50)
Podobne tematy
Ja nie jestem ani za, ani przeciw. Decyzja należy do kobiety. Jeżeli chce podjąć ryzyko, to proszę bardzo. Wychodzę z założenia, że kobiety w tym wieku są dojrzałe i wiedzą, co robią.
Wszystko jest możliwe. Późne macierzyństwo niesie za sobą pewne ryzyko, ale zobacz co się dzieje w świecie show-biznesu, aktorki rodzą dobrze po 40-tce i wszystko gra.
Nie pytaj się forum, zapytaj twojego ginekologa, no i czy mąż/partner chętny jest na stawienie czoła nowym obowiązkom.
Cześć dziewczyny czy możliwe jest aby w późnym wieku obudził się instynkt macierzyński? I Czy jest sens zrealizować go tuż przed 40?bo mam co do tego obawy, ponieważ późne macierzyństwo niesie ze sobą wiele komplikacji dla matki i dziecka, co myślicie na ten temat? Dzięki więc skoro nie było czasu wcześniej na dzieciaka to teraz trzeba zapomnieć, starość nie radość,trudno
Ja jestem dzieckiem z poznego macierzynstwa rodzicow. Dzis jestem samotna. Nie mam brata ani siostry a rodzice nie zyja. Czuje sie momentami okropnie.
Wszystko jest możliwe. Późne macierzyństwo niesie za sobą pewne ryzyko, ale zobacz co się dzieje w świecie show-biznesu, aktorki rodzą dobrze po 40-tce i wszystko gra.
Nie pytaj się forum, zapytaj twojego ginekologa, no i czy mąż/partner chętny jest na stawienie czoła nowym obowiązkom.
Wszystko gra bo wiekszość z nich korzysta z in vitro gdzie za odpowiednią kasę jest możliwość przeprowadzenia wstepnych badań genetycznych a potem cicho sza przez pierwsze tygodnie i czekamy na wyniki badan prenatalnych - jak w porządku to się swiatu radosną nowinę ogłasza, jak nie to aborcja i próbujemy od nowa...
Statystyki przeciętnego zjadacza chleba mowia co innego - po 35r. ż. kobiety ryzyko z każdym rokiem znacznie wzrasta.
Po 40 to już warto w ogóle skonsultować z lekarzem czy się w ogóle płodną jeszcze jest, bo w tym wieku to już mnóstwo cykli jest bezowulacyjnych i warto tę owulację najpierw hormonalnie rozbujac zamiast próbować kolejne 2 lata...
Taką decyzję trzeba głęboko przemyśleć - czy w rodzinie są jakieś obciążenia genetyczne, czy zdrowie na to pozwala - zarówno fizyczne jak i psychiczne, czy się pali, czy zdrowo odżywia.
I na ile ktoś jest pewien, że da radę wychować ewentualnie niepełnosprawne dziecko...
Po 40 to już warto w ogóle skonsultować z lekarzem czy się w ogóle płodną jeszcze jest, bo w tym wieku to już mnóstwo cykli jest bezowulacyjnych i warto tę owulację najpierw hormonalnie rozbujac zamiast próbować kolejne 2 lata.....
No tu celna uwaga.
Ale to? Skąd masz takie informacje?
Wszystko gra bo wiekszość z nich korzysta z in vitro gdzie za odpowiednią kasę jest możliwość przeprowadzenia wstepnych badań genetycznych a potem cicho sza przez pierwsze tygodnie i czekamy na wyniki badan prenatalnych - jak w porządku to się swiatu radosną nowinę ogłasza, jak nie to aborcja i próbujemy od nowa... .....
O dżizus... każda lepsza klinika na zachodzie oferuje takie usługi niemal "w pakiecie".
Poza tym jak to jest możliwe... według statystyk na przykład zespół Downa ujawnia się u 20-latek w 1 przypadku na ponad 1600 urodzeń, a u 40-latek w 1 przypadku na ciut ponad 100 urodzeń.
Jeden przypadek na 100 to cholernie duże prawdopodobieństwo, u 45-latek to już możliwość 1:30 a u kobiet znanych, które doświadczyły późnego ma ierzyństwa wynosi 0... jak to jest możliwe? Cud jakiś, że gwiazd nieszczęścia nie dotykają?
A podałam tylko dane na temat zespołu Downa, nie licząc innych chorób związanych z wiekiem matki (np zespół Edwardsa itp.)
Nie rozumiem tylko czemu to z in vitro łączysz i jakąś wielką kasą?
Akurat zespół downa wykryje pierwsze usg prenatalne w okolicach 12-13 tc i jest dostępne na nfz.
Cześć dziewczyny czy możliwe jest aby w późnym wieku obudził się instynkt macierzyński? I Czy jest sens zrealizować go tuż przed 40?bo mam co do tego obawy, ponieważ późne macierzyństwo niesie ze sobą wiele komplikacji dla matki i dziecka, co myślicie na ten temat? Dzięki więc skoro nie było czasu wcześniej na dzieciaka to teraz trzeba zapomnieć, starość nie radość,trudno-partner nie chce dziecka a ja przed 40 może lepiej sobie odpuścić gdyby miało być chore to może lepiej żeby go w ogóle nie było
Skoro nie masz dzieci, a ich pragniesz to może warto je mieć. Tyko najpierw skonsultować się ze specjalistą, przygotować. Ja urodziłam swoje córki bardzo wcześno z przyczyn biologicznych. I niektórzy tu nie wierzą, ale nie rozbudził się we mnie jakiś wyjątkowy instynkt macierzyński nie byłam w stanie się poświęcić. Ale życia bez dzieci sobie nie wyobrażam. Teraz jestem 40+ i nie wyobrażam sobie mieć kolejnego dziecka. Ale to kwestia nastawienia. Musisz to przemyśleć skonsultować i podjąć decyzję.
10 2014-10-13 23:21:28 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-10-13 23:24:30)
Nie rozumiem tylko czemu to z in vitro łączysz i jakąś wielką kasą?
Akurat zespół downa wykryje pierwsze usg prenatalne w okolicach 12-13 tc i jest dostępne na nfz.
Badanie prenatalne jest tanie, badanie genetyczne z a n i m zapłodnione jajeczko zostanie wszczepione już do najtańszych nie nalezy. A łączę to z in vitro, bo wiele ze znanych kobiet, które to zostały w cytowanym przeze mnie poście wspomniane do in vitro się przyznaje.
W "wielkim świecie" nie dopuszcza się do tego typu "fuszerek" jak wszczepienie genetycznie zmutowanego jajeczka. Ale takie testy nie kosztują juz sto dolarów.
Znaczy są i takie,co kosztują, ale bądźmy szczerzy, kliniki na wysokim poziomie oferują trochę więcej niż "pakiet podstawowy".
Nie twierdzę, że mutacje genetyczne powstają dlatego, że in vitro, tylko in vitro + badania genetyczne ze względu na wiek tych kobiet (=mniejsza lub zanikająca płodność plus ryzyko obciążeń genetycznych).