Witam poznałem koleżankę pod koniec wakacji i bardzo mi się spodobała, zacząłem się o nią ubiegać zapraszalem na spotkania jeździłem na imprezy, kino długie spacery po lasach :-) lecz gdy się spytałem czy da mi szansę odpowiedziała ze po ostatnim związku nie chce się wiązać a moje pytanie brzmi. Czy jak dalej bd się starał to da mi tę szansę. Nigdy w życiu nie miałem dziewczyny a bardzo mi na niej zależy mam 19 lat ona ma 17 jak coś źle napisałem proszę o poprawienie i jakieś rady jak dalej mam postępować. Pozdrawiam Kuba
Podobne tematy
Jasno i uczciwie powiedziała Ci, że nie chce się wiązać. Po prostu dobrze czuje się w Twoim towarzystwie.
Bądź blisko niej, jeśli zależy Ci na niej, ale na więcej nie licz na razie.
Może być tak, że nie chce się wiązać z Tobą konkretnie, bo widzi w Tobie wyłącznie przyjaciela, nie kandydata na partnera?
Moim zdaniem, możesz poprosić ją o sprecyzowanie, czy nie chce się wiązać w ogóle, czy też nie chce związku właśnie z Tobą.
Jeśli chodzić będzie o Twoją osobę, musisz zapytać samego siebie, czy wystarczy Ci status przyjaciela w sytuacji, gdy wejdzie w związek z kim innym.
Pozdrawiam.
Obawiam się, że nic z tego nie będzie. Nie musisz zrywać kontaktu, ale gdyby chciała coś więcej, to by Ci powiedziała. Poczytaj to forum i zobaczysz, że nie stoisz na dobrej pozycji.
Lepiej znajdź inny obiekt westchnień.
Jasno i uczciwie powiedziała Ci, że nie chce się wiązać. Po prostu dobrze czuje się w Twoim towarzystwie.
Bądź blisko niej, jeśli zależy Ci na niej, ale na więcej nie licz na razie.
Może być tak, że nie chce się wiązać z Tobą konkretnie, bo widzi w Tobie wyłącznie przyjaciela, nie kandydata na partnera?
Moim zdaniem, możesz poprosić ją o sprecyzowanie, czy nie chce się wiązać w ogóle, czy też nie chce związku właśnie z Tobą.
Jeśli chodzić będzie o Twoją osobę, musisz zapytać samego siebie, czy wystarczy Ci status przyjaciela w sytuacji, gdy wejdzie w związek z kim innym.Pozdrawiam.
To dość istotne.
Jak ona nie chce związku z Tobą, to może najpierw ochłoń? Nie zrywaj kontaktu ale potem zadaj sobie pytanie jak się poczujesz gdy będziecie tak spędzać czas a ona pozna kogoś.
I podejmij decyzję, czy wytrwasz tak czy nie?
Odpuść sobie i jej. Ona nie jest zainteresowana tobą. Nie ganiaj za nią jak desperat bo to żałosne... Zajmij się sobą, a za jakiś czas znajdzie się inna, fajna koleżanka.
Odpuść sobie i jej. Ona nie jest zainteresowana tobą. Nie ganiaj za nią jak desperat bo to żałosne... Zajmij się sobą, a za jakiś czas znajdzie się inna, fajna koleżanka.
Dokładnie. Bo któregoś dnia usłyszysz, że jest ktoś o kim ona myśli ale Ciebie też nie chce stracić.
Jak byłaby/będzie zainteresowana to będzie się starać o kontakt i rozwój znajomości z Tobą.
Na dzień dzisiejszy (to moja subiektywna opinia) nic nie tracisz.
Podzielę się własnym doświadczeniem... Miałam takiego namolnego adoratora, wysyłał mi wiadomości na fb, na e-mail, na szczęście nie dzwonił... Zapraszał na spacery... Aż w końcu nerwy mi puściły i kazałam mu iść do schroniska wziąć psa i go na spacer prowadzać.
Gość dłuższy czas mnie denerwował i uprzykrzał życie. A wcześniaczej miałam go za symptomatyczną osobę.
Nigdy nie proś o związek/zainteresowanie/uczucia. Nigdy też nie wyjawiaj ich pierwszy, jeśli nie masz pewności że ona chce tego samego (choć zwykle poczuje sama jak jest przez mowe ciała, więc Twoje słowa i tak by nic nie znaczyły). Jeśli to zrobisz to wiesz, że to ukrócenie sobie drogi do wszystkiego. A albo B, 0% albo 100%. Czarne, albo białe. Jeśli wychodzi na czarne, a tak tu wyszło, to możesz pomachać chusteczką. Bierz sie za jej najlepsza przyjaciolke/kolezanke, ktora jest od niej ladniejsza ![]()
Raczej nie liczyłabym na nic więcej z jej strony, gdyby była Tobą zainteresowana to by Cie kokietowała.