od czego zacząć? Nie wiem nawet co pisac, maz pije ja opiekuje sie dzieckiem siostry ktora tez pije- to ogromny skrót
ja nie mam sily
Podobne tematy
Piją codziennie? Do jakiego stopnia się upijają? Jakimi są ludźmi, można z nimi porozmawiać?
Siostra z dzieckiem mieszka z wami? jaka jest sytuacja rodzinna Twojej siostry, Twoja?
4 2014-10-08 10:03:30 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-08 10:18:14)
siostra mieszka w niemczech, ipuja sie do nieprztytomnośći , wiele razy była reanimowana, dlatego zdecydowalismy z mezem ze zabierzemy dziecko aby sie nia opiekowac.
maz pije codziennie ok 8 piw , czesto jest agresywny wyzywa itd
My mieszakmy w Polsce, mąż zawsze popijał, ale było w maire
Teraz jest agresja wyzwiska itd, niby wszystko gra na zewnatrz
nie wiem co robić nie mam sily udawac, chce chronic dziecko
ale jak to wszystko zrobić?
siostra mieszka w niemczech, ipuja sie do nieprztytomnośći , wiele razy była reanimowana, dlatego zdecydowalismy z mezem ze zabierzemy dziecko aby sie nia opiekowac.
maz pije codziennie ok 8 piw , czesto jest agresywny wyzywa itdMy mieszakmy w Polsce, mąż zawsze popijał, ale było w maire
Teraz jest agresja wyzwiska itd, niby wszystko gra na zewnatrznie wiem co robić nie mam sily udawac, chce chronic dziecko
ale jak to wszystko zrobić?
Jak?
Uciekać od tego.
Czy mąż chce się leczyć?
Czy opieka nad siostrzeńcem jest uregulowana prawnie?
Opisz coś na temat sytuacji, bo to za mało.
Wzywałaś kiedyś policję? Były jakieś interwencje?
siostra mieszka w niemczech, ipuja sie do nieprztytomnośći , wiele razy była reanimowana, dlatego zdecydowalismy z mezem ze zabierzemy dziecko aby sie nia opiekowac.
maz pije codziennie ok 8 piw , czesto jest agresywny wyzywa itdMy mieszakmy w Polsce, mąż zawsze popijał, ale było w maire
Teraz jest agresja wyzwiska itd, niby wszystko gra na zewnatrznie wiem co robić nie mam sily udawac, chce chronic dziecko
ale jak to wszystko zrobić?
Uwolnić się od męża, po prostu odejdź. Tak, boli. Tak, będzie Ci mówił, że nie dasz sobie rady. Będzie ulga, uwierz.
Co do siostrzeńca... Jak mają się prawnie sprawy? Jesteś ustanowiona jako Jego opiekun prawny? Pracujesz gdzieś/masz szansę na pracę tam gdzie mieszkasz?
siostra mieszka w niemczech, ipuja sie do nieprztytomnośći , wiele razy była reanimowana, dlatego zdecydowalismy z mezem ze zabierzemy dziecko aby sie nia opiekowac.
maz pije codziennie ok 8 piw , czesto jest agresywny wyzywa itdMy mieszakmy w Polsce, mąż zawsze popijał, ale było w maire
Teraz jest agresja wyzwiska itd, niby wszystko gra na zewnatrznie wiem co robić nie mam sily udawac, chce chronic dziecko
ale jak to wszystko zrobić?
ojej.odejsc,to dziecko to ma pecha trafia z deszczu pod rynne
Wzywać policje, założyć niebieską kartę za znęcanie sie.
Zwyczajnie kopa w dupe mu dać i juz.
Witaj!
Męża i siostrę na terapię jak się da, to wysłać!!!! Jak nie masz to ustal (jak tego chcesz) prawną opiekę nad dzieckiem. Tak w skrócie aby uporządkować.
Wiesz nie musisz ich na swoich barkach dźwigać. Niech się leczą i staną się przydatni w życiu i w społeczeństwie. Nie dawaj też obarczać się poczuciem winy. Rozejrzy się i poszukaj pomocy dla siebie. Są GRUPY WSPARCIA dla osób takich jak ty które mają w rodzinie alkoholików. Tam ci powiedzą jak masz sobie z nimi radzić. Ludzie na forum zresztą i ja też tego ci nie powiemy. Tylko FACHOWCY od uzależnienia są wstanie nakreślić ci jak masz postępować i jak masz sama się o siebie zatroszczyć.
Poszukaj takich fachowców, grup wsparcia. Zobaczysz, myślenie ci się obróci przez co będziesz silniejsza. Alkoholizm to błędne koło, nie daj się w nie wciągnąć. Poszukaj pomocy , ale tylko tam gdzie ci pomogą. Ludzie, którzy nie znają problemu alkoholowego nie wiedzą jak z nim sobie radzić.
Pozdrawiam
Oliwka
zgadzam się z wypowiedzią powyżej. sama miałam podobnie i udało się. teraz jestem kobietą wolną. wreszcie zaczęłam żyć. kobieta 72 życzę ci dużo wytrwałości i nie poddawaj się. powodzenia. walcz o godność i normalne życie dla ciebie i dla dziecka które nie jest niczemu winne.
Siostra ,musi się leczyć, no chyba, że to takie stadium, że jej już nic nie pomoże, ale trzeba walczyć, czy ona zresztą w Niemczech jest sama? nie ma przy niej nikogo z bliskich? za co tak się upija, bo przecież do pracy pijana nie chodzi? Dobrze zrobiłaś ,że zaopiekowałaś się jek dzieckiem - ono nic nie jest winne, ale to jest też i dowód na to, że siostrze nie zależy na niczym, skoro oddała własne dziecko Tobie. A co do Twojego męża - musisz z nim porozmawiać,przecież chodzi o dobro dziecka,wyrwałaś je z rąk alkoholiczki, a ma to samo u Ciebie? co to dziecko jest winne? że musi żyć w takich warunkach? Przetłumacz mężowi na spokojnie,że dziecko na to wszystko patrzy itd.... przecież skoro zdecydował się opiekować tym dzieckiem to powinien dbać o niego, a nie Tobie dokładać jeszcze nowych zmartwień.