netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

kolacja z nieznajomym

32 odpowiedzi4 748 wyświetleńzałożony przez kasik6615, 03.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kolacja z nieznajomym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: kolacja z nieznajomym

Czesc smile sluchajcie potrzebuje Waszej rady. Od 2 tygodni pisze z chlopakiem na jednym z portali randkowych. Fajnie nam sie pisze i on zaprosil mnie na kolacje w niedziele. Przyjełam zaproszenie a on dzis zapytal na która w poniedzialek mam zajecia i czy zostane po kolacji. Nie wiem troche jak mam to rozumiec bo na kolacje idziemy do restauracji. Myslicie, ze jemu chodzi o seks czy ja jestem przerwazliwiona?

2

Odp: kolacja z nieznajomym

Nie no, chodzi mu o to byście poplotkowali i pozwierzali sobie o byłych...

3

Odp: kolacja z nieznajomym

W sumie każdemu chodzi o seks, ale niektórzy umieją nieco taktowniej go zasugerować...

4

Odp: kolacja z nieznajomym

Autorko, intencje są jasne, raczej zastanów się bardziej na jakiej zasadzie on cię traktuje, bo może właśnie jako jednorazowy epizod.

5

Odp: kolacja z nieznajomym

Pewnie chodzi o seks. Jeśli Tobie to nie odpowiada, to wspomnij mu jeszcze przed spotkaniem, że po kolacji musisz lecieć. Jeśli po tym spotkaniu przestanie się odzywać to przynajmniej będziesz miała pewność, że chciał jednego. Jednakże seks to podobno przyjemność dla dwojga uczestniczących, więc nie byłbym na Twoim miejscu jakoś wielce oburzony, że ktoś szuka tego typu znajomości. Spodoba Ci się - zechcesz tego samego, fajnie dla was, jeśli nie, nikt Ci nie karze z nim iść do łóżka.

6

Odp: kolacja z nieznajomym
thepass napisał/a:

Nie no, chodzi mu o to byście poplotkowali i pozwierzali sobie o byłych...

Ten Twój sarkazm, Thepass...

Autorko, przecież doskonale wiesz, co było intencją pytania.
Z pewnością nie jesteś przewrażliwiona.

7

Odp: kolacja z nieznajomym

Na pewno nie poszłabym na taką "kolację ze śniadaniem". Dla mnie gość jest bezczelny... hmm Oj, usłyszałby ode mnie parę ciepłych słów...

8

Odp: kolacja z nieznajomym
Agnieshka napisał/a:

Na pewno nie poszłabym na taką "kolację ze śniadaniem".

Ja poszłam. 4,5 roku temu. Do dzisiaj ów zapraszający mi miejsce w łóżku zajmuje i lodówkę opróżnia...
Nie demonizujmy. Jeśli komuś chodzi o seks to nie znaczy, że nie zacznie chodzić o coś więcej. Tak na logikę - o co ma chodzić, jeśli się drugiej osoby nie zna? Przecież nie o osobowość smile

9

Odp: kolacja z nieznajomym

No jak to ? Kobieta z mezczyzną sie poznają po to, by sie potrzymać za rączki, a nie po to by mieć seks. Seks to za 20 lat może, jak sobie zasłuży tongue
Nie wiem po co reagować na to tak agresywnie? I tak zawsze wiadomo o co chodzi w kazdej randce, predzej czy pozniej.

10

Odp: kolacja z nieznajomym

A może własnie powinno chodzć o osobowść, chęć poznania kto kim jest, jaki ktoś jest. Tak samo jak można odczuwać namiętność seksualną, można też odczuwać fascynajcę intelektualną, emocjonalną w stosunku do drugiej osoby.

11

Odp: kolacja z nieznajomym

Ale jednak są osoby, które aby przeżyć przyjemny seks potrzebują emocji, jakiejś więzi z drugą osobą...

12

Odp: kolacja z nieznajomym

To sie nie musi wykluczać. Jeśli on nie wymusza, stawia warunków że być musi, to mogą iść jej schematem. Nie musi powiedzieć od razu papa i skreślić, ale wiadomo jak to sie zwykle konczy. Człowieka skreślisz bo chce seksu, czegoś do czego i tak musi dojść w relacji ktora ma byc głębsza. Seksualna/romantyczna.

13

Odp: kolacja z nieznajomym
enya napisał/a:

A może własnie powinno chodzć o osobowść, chęć poznania kto kim jest, jaki ktoś jest. Tak samo jak można odczuwać namiętność seksualną, można też odczuwać fascynajcę intelektualną, emocjonalną w stosunku do drugiej osoby.

No pewnie, że powinno, szczególnie, jeśli celem jest związek. Ale równie dobrze można to robić w kolejności odwrotnej niż chciałaby autorka tematu smile

Do niczego nie namawiam. Śmieszy mnie tylko to rozgraniczanie "czy jemu chodzi o seks czy o coś innego".

14

Odp: kolacja z nieznajomym

Sorry, zacofana w takim razie jestem... I wcale nad tym faktem nie boleję... hmm

15

Odp: kolacja z nieznajomym
kasik6615 napisał/a:

Czesc smile sluchajcie potrzebuje Waszej rady. Od 2 tygodni pisze z chlopakiem na jednym z portali randkowych. Fajnie nam sie pisze i on zaprosil mnie na kolacje w niedziele. Przyjełam zaproszenie a on dzis zapytal na która w poniedzialek mam zajecia i czy zostane po kolacji. Nie wiem troche jak mam to rozumiec bo na kolacje idziemy do restauracji. Myslicie, ze jemu chodzi o seks czy ja jestem przerwazliwiona?

Jakoś wygląda to na inwestycję, a że nie pewna ta inwestycja to warto dopytać się o szczegóły. Jest oczywiste, że chodzi o seks, albo jego elementy po kolacji. Kolacja z haczykiem po 2 tyg. znajomości na jakimś portalu randkowym.
To takie prostackie a zarazem dość skuteczne, bo jeśli z 10 takich randek zaaranżować, to któraś na ten seks, choćby w imię nowoczesności się zgodzi...

Na miejscu autorki to kolacja ok, a co po niej? No nic. Przecież łatwa zdobycz dla faceta to żadna zdobycz.

16

Odp: kolacja z nieznajomym
thepass napisał/a:

No jak to ? Kobieta z mezczyzną sie poznają po to, by sie potrzymać za rączki, a nie po to by mieć seks. Seks to za 20 lat może, jak sobie zasłuży tongue
Nie wiem po co reagować na to tak agresywnie? I tak zawsze wiadomo o co chodzi w kazdej randce, predzej czy pozniej.

Tak, ale zależy w jakiej formie to wszystko zostaje "podane", zaaranżowane.
Kiedyś tez podobny tekst usłyszałam od jednego z exów i już wiedziałam, że nie mam się co fajerwerków spodziewać - podejście 'hurtowe' wink

17

Odp: kolacja z nieznajomym
vinnga napisał/a:
Agnieshka napisał/a:

Na pewno nie poszłabym na taką "kolację ze śniadaniem".

Ja poszłam. 4,5 roku temu. Do dzisiaj ów zapraszający mi miejsce w łóżku zajmuje i lodówkę opróżnia...
Nie demonizujmy. Jeśli komuś chodzi o seks to nie znaczy, że nie zacznie chodzić o coś więcej. Tak na logikę - o co ma chodzić, jeśli się drugiej osoby nie zna? Przecież nie o osobowość smile

U mnie było podobnie XD tylko nie trwa to jeszcze tyle, co u vinngi XD

18

Odp: kolacja z nieznajomym

Remi dobrze napisane big_smile
Dwa tyg, i to przez neta, mało, bardzo mało, no chyba że autorka liczy na to samo, czyli na taką przygodę, ale wątpię, bo raczej by nie pytała na forum.

19

Odp: kolacja z nieznajomym
Elle88 napisał/a:

Tak, ale zależy w jakiej formie to wszystko zostaje "podane", zaaranżowane.
Kiedyś tez podobny tekst usłyszałam od jednego z exów i już wiedziałam, że nie mam się co fajerwerków spodziewać - podejście 'hurtowe' wink

Na portalach to raczej wszystko idzie hurtowo, szczegolnie jak ludzie piszą krótki czas...

20

Odp: kolacja z nieznajomym

Nie miałam na myśli konkretnie portalu, mam wrażenie, że to zależy od charakteru jednak.

21

Odp: kolacja z nieznajomym

Dziekuje Wam wszystkm za odpowiedz smile wiem, że może to dla Was głupio zabrzmiało ale ja juz taka jestem zawsze szukam dziury w calym i sama se nakrecam wiec wole zawsze zapytac kogos co o mysli o tym wink nie lubie takich niedomowien, wole jase sytuacje wink oczywiscie odpisalam mu że narazie na kolacji skonczymy wink

22 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-10-03 21:18:17)

Odp: kolacja z nieznajomym

A ja mysle od tego, czy ludzie znają się z reala, z bliska, czy wczesniej sprawdzili czy coś iskrzy. Przez portal nigdy nic nie wiadomo, więc upewnia się co dalej, jakie są oczekiwania, co mozna, a co nie. Przeciez zmusic jej nie zmusi do tego, a skreslanie człowieka po jednym zle wypowiedzianym zdaniu, czy nawet oczekiwaniu jest tez podejsciem bardzo towarowym. Nie poznajesz w ten sposob człowieka, tylko jakas jego część, może gafe. Przeciez i tak wszystko zalezy od tego co wyjdzie na spotkaniu. Jeszcze moze wyjsc ze to ona sie na niego rzuci i tyle z postanowien będzie.

23

Odp: kolacja z nieznajomym
vinnga napisał/a:
Agnieshka napisał/a:

Na pewno nie poszłabym na taką "kolację ze śniadaniem".

Ja poszłam. 4,5 roku temu. Do dzisiaj ów zapraszający mi miejsce w łóżku zajmuje i lodówkę opróżnia...
Nie demonizujmy. Jeśli komuś chodzi o seks to nie znaczy, że nie zacznie chodzić o coś więcej. Tak na logikę - o co ma chodzić, jeśli się drugiej osoby nie zna? Przecież nie o osobowość smile

Tak na logikę, to chodzi o to, by właśnie poznać kogoś lepiej, jak się nie zna tej osoby. Też nie ma ograniczeń jeśli ktoś od seksu każdą znajomość rozpoczyna, tylko musi potem kłamać, by nie wyjść na seksoholika lub rozwiązłą. Bo spotka się kogoś wyjątkowego i co? Każdy chce wyglądać jak najlepiej a tu worek na pleckach przeszłości.
Generalnie to właśnie osobowość najważniejsza, to co na co dzień, to co prezentuje osoba smile

24

Odp: kolacja z nieznajomym
Remi napisał/a:

Generalnie to właśnie osobowość najważniejsza, to co na co dzień, to co prezentuje osoba smile

I like big_smile

Jak ktoś od seksu nawet chce rozpocząć, to nie pyta o to osoby, którą zna od 2 tyg i nawet jeszcze się nie widzieli. Nie wie jaka do końca jest, widział prawdopodobnie tylko ze zdjęcia, nie świadczy to o nim po prostu dobrze. Tak jakby nie chciał jej poznać, tylko zaliczyć.

25

Odp: kolacja z nieznajomym
kasik6615 napisał/a:

Dziekuje Wam wszystkm za odpowiedz smile wiem, że może to dla Was głupio zabrzmiało ale ja juz taka jestem zawsze szukam dziury w calym i sama se nakrecam wiec wole zawsze zapytac kogos co o mysli o tym wink nie lubie takich niedomowien, wole jase sytuacje wink oczywiscie odpisalam mu że narazie na kolacji skonczymy wink

Mądrze i sprytnie. Na razie to słowo klucz co mówi = jak będziesz się dobrze sprawował, to jest szansa, a jak nie - to trudno.
Ciekawe, co ów facet stwierdzi...

26

Odp: kolacja z nieznajomym

I w tym rzecz, że nawet jak facet chce seksu od początku nie znaczy, że ma spaczoną osobowość i nie będzie potrafił zauroczyc, byc wierny, oddany itp

27

Odp: kolacja z nieznajomym

Chcieć, a proponować to dwie różne sprawy.

28

Odp: kolacja z nieznajomym
Lovelka17 napisał/a:

Chcieć, a proponować to dwie różne sprawy.

a to nie Ty czasem wczoraj pisałaś, że takie pytania są ok? O seks, całowanie, a nawet chodzenie?
poza tym on tutaj bezposrednio o seks nie pyta. Moze chce z nią pooglądać filmy smile

29

Odp: kolacja z nieznajomym

O całowanie? Zdecydowanie mówiłam, że nie.
O chodzenie? No jak byłam w podstawówce, to ok.
A jeśli o seks, to nie jest to nieodpowiednie pytanie, ale jeśli kogoś znasz, choć trochę, wtedy nie mam nic przeciwko. A tu jest sytuacja, że facet nie zna jej, bo jak można kogoś poznać przez 2 tyg? i to przez neta tylko? widział ją pewnie tylko na zdjęciach. Całkiem inna sytuacja.

30

Odp: kolacja z nieznajomym
Lovelka17 napisał/a:

Chcieć, a proponować to dwie różne sprawy.

O A to.czemu? Oszczędza tylko czas sobie i drugiej osobie bo stawia sprawę jasno.
Zresztą on wcale nie proponował seksu. Równie dobrze mogło mu chodzić o długi romantyczny spacer w świetle księżyca i rozmowę o ulubionej poezji.

31

Odp: kolacja z nieznajomym

Taaa, to oszczędzanie czasu komuś, bo i tak wyląduje się w łóżku. Najlepiej to iść i mówić - chce seksu, a jak nie to szkoda czasu na ciebie....

Taaa - romantyczny spacer do rana, po kolacji postawionej z zaznaczeniem, czy rano ma wolny czas czy nie. Taki nowoczesny romantyzm, coś jak kupić czekoladę z marketu i myśleć, że to coś wyjątkowe wink

32

Odp: kolacja z nieznajomym

Mnie ten gość wkurzył na maksa... Dlaczego? Dlatego że kombinuje, omija prawdę... Zamiast zapytać "Czy zostaniesz na noc", to się zastanawia na którą ona ma zajęcia. W zasadzie jeśli już po pierwszej kolacji chce Cię przenocować, to powinien powiedizeć "Zastanów się Asiu/Basiu/Aniu/Kasiu czy chciałabyś zostać też na noc, czy wolisz wrócić do siebie...", albo jeszcze delikatniej "Jeśli będziesz chciała, to Cię przenocuję, ale to nasz pierwsze spotkanie, więc nie odbieraj tej propozycji jako mojej napaści seksualnej". Najlepiej to pytanie odłożyć na czas kolacji.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kolacja z nieznajomym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026