Od dawna juz nie wiem co mam zrobić. Jestem w stałym związku, na codzien zasadniczo jestem szczęśliwa. Mój męzczyzna ma dużą rodzine,którą kocham jak swoją. Są bardzo uprzejmi i ciepli. Moja praca wymaga codziennego kontaktu z różnymi ludzmi, rozmowami telefonicznymi. Od dawna jakiegoś roku jak słysze glos mężczyzn przez telefon, oceniam go. Wyobrażam sobie jak wyglądają. Nachodzi mnie ciągła chęć sexu z nieznajomym. To popada w jakąś obsesje. Czasami mam wrażenie, że jestem jakąś niewyżytą niemfomanką. Zeby było smieszne, nie mam ochoty na sex z moim mężczyzna. Mam ochote zrobić to z kimś kogo nie znam. Zdaża się tak,że nawet wiem jak oni wyglądają i pomimo, że nie są jakoś bardzo przystojni to mam ochote ich przelecieć. Mam ochote poczuc wolnosc. Co o tym myslicie? Prosze wypowiedzcie sie na ten temat. Gorąco pozdrawiam
Podobne tematy
Dopóki fantazje pozostają jedynie fantazjami, to nic w tym złego. Niejedna kobieta i niejeden mężczyzna w stałym związku miewa podobne fantazje
Jednak jeśli owe fantazje wpływają na współżycie z partnerem, to nie jest już dobrze. Może zaproponuj swojemu facetowi jakieś urozmaicenie? Nie mówię tu o słynnym "trójkącie" (sama wiesz jak on by zareagował), ale o czymś co urozmaici i uatrakcyjni wasz seks. Może wybierzcie się gdzieś choćby na weekend, wynajmijcie pokój w hotelu, zróbcie to w miejscu publicznym... zróbcie coś szalonego. Moim zdaniem fantazjujesz o nieznajomych facetach, bo wkradła się do waszego łóżka rutyna. Pamiętaj jednak, że z rutyną nie tylko facet powinien walczyć, kobieta również powinna się starać.
Witaj
))) ile masz lat? i ile jesteś w stałym związku? To Twój pierwszy mężczyzna z którym uprawiałaś seks? Może po prostu w zbliżeniach z Twoim partnerem czegoś Ci brakuje? Może masz inne oczekiwania niż on? a może po prostu wkradła się rutyna w łóżku?
A może spróbujcie czegoś nowego, zacznij spełniać swoje fantazje ze swoim partnerem...wcześniej było Ci z nim dobrze? Chodzi tylko o seks?
ciężko Ci coś doradzić nie znając więcej szczegółów
mój mąż jest moim drugim jeśli chodzi o seks...był taki czas, że po prostu zastanawiałam się jak jest z innym...(ale nigdy bym mojego męża nie zdradziła) i zaczęłam pracować nad naszym seksem, próbować czegoś nowego i jest super
)
Każdy czasem miewa jakieś fantazje erotyczne i pragnienia, ważne by pozostawały one tylko w sferze marzeń. U ciebie jednak nabrało to destrukcyjnej postaci, gdyż przekładasz chęć jak to sama powiedziałaś przelecenia nieznajomego nad sex z partnerem. Jeżeli chcesz ratować związek proponuję skonsultować się ze specjalistą- seksuologiem. Może to być po prostu brak satysfakcji z życia seksualnego i należałoby coś zmienić wspólnie z partnerem w tej kwestii.