Jestem ze swoim chłopakiem rok i 9 miesięcy ... Na początku jak zaczęliśmy byc razem było tak wspaniale , cudownie on był dla mnie taki kochany eh, szanował mnie, dobze traktował, pisał miłe romantyczne wiadomości, starał się dla mnie no był taki kochany ... po trzech miesiącach bycia razem zaczął mnie źle traktować eh wyzywał mnie, zaczął okropnie źle traktować przy innych nie szanował mnie, miał konto na szukam dziewczyny szukam chłopaka, a prosilam je, zeby usunął to konto, ale proszenie nic nie dało, pisał z innymi dziewczynami eh tak jaby szukał sobie dziewczyny ... ogólnie pisał do dziewczyn, że ładne są lajował zdjęcia eh tak sie podlizywał ... czasem jak mnie wyzywał strasznie sie tym przejmowałam, bo bardzo go kocham i trzęsłam się aż eh ... Kilkakrotnie próbowałam z nim o tym porozmawiać jak źle on mnie traktuje, czemu on mnie tak traktuje, ja wszystko dla niego robiłam co w mojej mocy znosiłam wszystkie wyzwiska, nigdy w życiu na niego nie przeklęłam, nie wyzwałam go, a on o robił i tak coraz częściej ... Mariusz jest pirwszym moim chłopakiem nigdy w życiu nie miałam eh chłopaka, on mi wszystko dał czego tak potrzebowałam rozkochał w sobie, jest pierwszym chłopakiem, którego kocham ... a potem przestał szanować ... ja sobie z tym wszystkim nie poradziłam ... zdradziłam go eh, ale tylko pocałunkiem ... jeździłam piłam eh czego wiem, że nie powinnam robić, ale na prawdę nie umiałam sobie z tym poradzić ja nigdy taka nie byłam i wybrałam tą drogę picia i zdradzenia ... Pewnego dnia Mariusz dowiedział się o tym eh, ale jakos mi wyaczył, przepraszał mnie, że tak już nie będzie i naprawiał wszystko, ale teraz wogóle mi nie ufa, sprawdza mnie ciągle, a ja już nigdy tak nie zrobię wiem, że nie mogę bez niego żyć nie wyobrażam sobie życia bez niego i zniose wszystko ... i już wszystko dobrze było jakoś się układało, ale Mariusza ojciec ostatnio jak wszedł na jego komputer był skyp właczony i rozmowa ze mną i pisalismy o mojej zdradzie i o tym wszystkim i jego ojciec to przeczytał eh ... co ja mam zdrobic proszę doradźcie ja więcej nie pojadę do jego rodziców cała jego rodzina będzie o wszystkim wiedziec jak ja się pokażę eh ... a Mariusza bardzo kocham jak on mnie żuci chcę umrzeć, bo dla mnie nie ma bez niego życia na prawdę ...
Podobne tematy
Jesteś idealną kandydatką do stworzenia toksycznego związku
eh
Nie rozumiem tego "eh" w każdym możliwym miejscu..
Nie rozumiem też tego wątku. Koleś był zły od samego początku a Ty i tak z nim byłaś i jesteś.
Ile Ty masz lat?
Nie od początku źle mnie traktował ... eh(to takie westchnięcie) i 18 mam lat ...
Napisałaś że po 3 miesiącach zaczął Cię źle traktować, więc od początku.
Wiesz powinnaś jednak zastanowić się nad budową zdań...
Tyle moich rad.
To przestan ehać bo robisz to w absurdalnych miejscach.
To, co czujesz do chłopaka to nie jest miłość tylko jakieś chore uzależnienie.
Co z tego, że na początku był fajny? Był fajny 3 miesiące a sk***nem pół roku, ale pół roku traktowania cię jak przedmiot to dla ciebie za mało?
Jesteś masochistką? Masz syndrom ofiary? Lubisz się publicznie sama upokarzać czy co z tobą jest nie tak?
Bo to, co piszesz o swoim zwiazku jest żalosne...
Po cholerę dziewczyny/kobiety trwają w związkach, gdzie są żle traktowane? Nie mają wspólnego domu, kredytu, dzieci czy nawet psa... Pozwalają sobie na dycie pomiataną, a potem płacz, bo po ślubie on się nie zmienił...
Po cholerę dziewczyny/kobiety trwają w związkach, gdzie są żle traktowane? Nie mają wspólnego domu, kredytu, dzieci czy nawet psa... Pozwalają sobie na dycie pomiataną, a potem płacz, bo po ślubie on się nie zmienił...
Mylą miłość z zauroczeniem. Może to tez być przez relacje w rodzinie, może mają takie wzorce. Ojciec traktuje tak matkę lub odwrotnie. Środowisko ma ogromny wpływ.
Autorka ma 18 lat i nie ma pojęcia o życiu i związkach. Dla niej 3 miesiące związku to 3 lata