netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

120 odpowiedzi13 637 wyświetleńzałożony przez Cyngli, 01.10.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 121 ]

1

Temat: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

spokoju...?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Miałam wczoraj taką sytuację, koleżanka wrzuciła na fb zdjęcie swojej twarzy z zapytaniem w tytule, jak się podobają jej nowe brwi. Cóż, brwi ogólnie fatalne, bo namalowane henną, za duże i za ciemne (ona jest blondynką).
Więc napisałam, że jest śliczną dziewczyną, ale brwiami się oszpeciła... No i zostałam potraktowana wiązanką, jaka to ze mnie świnia, jak mi nie pasuje, to mogę się nie wypowiadać...

Co Wy na to?
Zapraszam do dyskusji.

2

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Jestem za byciem szczera świnia smile przynajmniej następnym razem wrzuci zdjęcie z porządnie zrobionymi brwiami smile a reakcje olać smile ja bym był bardziej chamski i podał link na yt jak to porządnie zrobić xd

3

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Dowiedziałam się, że jestem zakompleksiona, bo nie podobają mi się wielkie czarne brwi.

4

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ludzie wrzucając swoje zdjęcia na fb i portale tego typu liczą raczej na zachwyty, och i achy. Publiczne powiedzenie komus czegos nie przyjemnego jest nie jest miłe i naraża ta osobę na kpiny. Z drugiej strony wrzucają coś na fb trzeba się liczyc z tym że komuś się może nie podobać i wcale nie będzia miał pozytywnej opinie. Myślę, że w takich sytuacjach lepiej zachowac dla siebie swoją ocenę i wogóle sie nie wypowiadać.

5

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
NorPol napisał/a:

Myślę, że w takich sytuacjach lepiej zachowac dla siebie swoją ocenę i wogóle sie nie wypowiadać.

Może to jest jakieś rozwiązanie.

6

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Szczerosc, bezposredniosc, wlasne zdanie = ryzyko posiadania wrogów.

Co do sytuacji. I tak liczy się którą stronę bardziej zabolało. Tą która chciała być oceniana, czy tą która nie chciała a została i to wewnętrznie smile

7

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
thepass napisał/a:

Szczerosc, bezposredniosc, wlasne zdanie = ryzyko posiadania wrogów.

Co do sytuacji. I tak liczy się którą stronę bardziej zabolało. Tą która chciała być oceniana, czy tą która nie chciała a została i to wewnętrznie smile

Nie wiem, czy koleżankę to zabolało. Pewnie tak, skoro zareagowała słowną agresją.
Mnie natomiast nie zabolało, tylko czuję się trochę rozczarowana.

8

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

I "dowiesz się" jeszcze wielu rzeczy.
Takie portale są przecież po to by pić sobie z dziubków.Mam kuzynki co lansują się spalone na solarce z widocznymi białymi piersiami w wydekoltowanej bluzce, takie co strzelają sobie fotkę przedimprezową w kreacji a w tle syfiasta kuchnia z brudnymi garami w zlewie i z czarną framugą.I tytuł fotki: taka sobie ja.
A chodzi o to by napisać,że wcale nie taka sobie tylko cud miód malina:)
I pod każdą fotką jest tekst: ale jesteś sliczniusia,jaka cudna opalenizna,śliczne kozaczki (białe) i ogólnie cmokanie i buziaczki.

9

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
gojka102 napisał/a:

I "dowiesz się" jeszcze wielu rzeczy.
Takie portale są przecież po to by pić sobie z dziubków.Mam kuzynki co lansują się spalone na solarce z widocznymi białymi piersiami w wydekoltowanej bluzce, takie co strzelają sobie fotkę przedimprezową w kreacji a w tle syfiasta kuchnia z brudnymi garami w zlewie i z czarną framugą.I tytuł fotki: taka sobie ja.
A chodzi o to by napisać,że wcale nie taka sobie tylko cud miód malina:)
I pod każdą fotką jest tekst: ale jesteś sliczniusia,jaka cudna opalenizna,śliczne kozaczki (białe) i ogólnie cmokanie i buziaczki.

Nie rozumiem tego. Po co taka hipokryzja i lizanie sobie tyłków?

10

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

A tego to nie wiem bo ja za tępa na to jestem.
Ale miałam raz sytuację,że skomentowałam zdjęcie kuzynki i teraz wszyscy w rodzinie wiedzą,że jestem kłótliwa i zazdrosna chamka i z nikim się nie dogaduję,kuzynka usunęła moje komentarze a ja usunęłam konto smile

11

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Wolę mieć wrogów na pęczki smile skopiuj zdjęcie i na wioche xd pamiętajcie ! Fejsbuk to świętość ! smile na szczęście nie korzystam smile nie wiem czy wiecie, ale pracodawcy często zaglądają na profile żeby zobaczyć kto jaki jest smile

12

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Wychodzi na to, że najlepiej ignorować i nic nie mówić/pisać.

13

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Raczej jestem osoba szczerą nawet jeśli komuś to nie podoba sie.
Ale na fb jak ktoś dodaje Np takie zdjęcie co mi się nie podoba nie komentuje.
Proste.

Wole komus wprost powiedzieć sluchaj nie podoba mi się to i tamto.

Mialam ostatnio taka okazję. Koleżanka sie odchudza. Byla szczupła ale cos jej odwaliło i odchudza sie teraz, wygląda koszmarnie oczy podkrążone itp.
Spotkałam ja na mieście i mowie do niej "Jezu jak Ty wyglądasz, wez sie opanuj dziewczyno lodówkę Ci facet zamyka czy co" a ona z tekstem "spójrz na siebie, wyglądasz jak swinia" smile
O sobie nie będę pisać smile nie uwazam abym wyglądała jak swinia big_smile

Wiec jeśli chcesz cos komus powiedzieć, powiedz wprost big_smile czy nawet na prywatna wiadomość. Po za tym po co kazdy ma widzieć Wasza kłótnie.

14

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ogólnie nie skomentowałabym, gdyby nie prosiła o opinię.

15

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
cisowianka napisał/a:

Raczej jestem osoba szczerą nawet jeśli komuś to nie podoba sie.
Ale na fb jak ktoś dodaje Np takie zdjęcie co mi się nie podoba nie komentuje.
Proste.

Wole komus wprost powiedzieć sluchaj nie podoba mi się to i tamto.

Mialam ostatnio taka okazję. Koleżanka sie odchudza. Byla szczupła ale cos jej odwaliło i odchudza sie teraz, wygląda koszmarnie oczy podkrążone itp.
Spotkałam ja na mieście i mowie do niej "Jezu jak Ty wyglądasz, wez sie opanuj dziewczyno lodówkę Ci facet zamyka czy co" a ona z tekstem "spójrz na siebie, wyglądasz jak swinia" smile
O sobie nie będę pisać smile nie uwazam abym wyglądała jak swinia big_smile

Wiec jeśli chcesz cos komus powiedzieć, powiedz wprost big_smile czy nawet na prywatna wiadomość. Po za tym po co kazdy ma widzieć Wasza kłótnie.

a właśnie po to żeby inni zobaczyli smile i pewnie większość komentujących myślała podobnie do Autorki smile tylko nie każdy ma odwagę to napisać wprost smile ale przecież teraz się żyje fb smile

16

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Ogólnie nie skomentowałabym, gdyby nie prosiła o opinię.

On liczyła pewnie na pozytywna opinie i komentarze : jestes piekna , sliczna,  sweet itp a tu zonk tongue

Ja niejednokrotnie szukam przycisku " NIE LUBIE " przy takich sytuacjach no ale nie mogę go odnaleźć bo za często bym go używała . Wole nie wdawać sie w kłótnie publiczną i nie komentuje  smile jak coś to mowie delikatnie ale w 4 oczy .

17

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Lucyfer00 napisał/a:
cisowianka napisał/a:

Raczej jestem osoba szczerą nawet jeśli komuś to nie podoba sie.
Ale na fb jak ktoś dodaje Np takie zdjęcie co mi się nie podoba nie komentuje.
Proste.

Wole komus wprost powiedzieć sluchaj nie podoba mi się to i tamto.

Mialam ostatnio taka okazję. Koleżanka sie odchudza. Byla szczupła ale cos jej odwaliło i odchudza sie teraz, wygląda koszmarnie oczy podkrążone itp.
Spotkałam ja na mieście i mowie do niej "Jezu jak Ty wyglądasz, wez sie opanuj dziewczyno lodówkę Ci facet zamyka czy co" a ona z tekstem "spójrz na siebie, wyglądasz jak swinia" smile
O sobie nie będę pisać smile nie uwazam abym wyglądała jak swinia big_smile

Wiec jeśli chcesz cos komus powiedzieć, powiedz wprost big_smile czy nawet na prywatna wiadomość. Po za tym po co kazdy ma widzieć Wasza kłótnie.

a właśnie po to żeby inni zobaczyli smile i pewnie większość komentujących myślała podobnie do Autorki smile tylko nie każdy ma odwagę to napisać wprost smile ale przecież teraz się żyje fb smile

Wiesz gdyby ludzie komentowali "prawde" przypuszczam ze mało osób by dodawało zdjęcia.
Ja jak mi sie jakieś zdjęcie nie podoba nie komentuje. Ale za to jak widzę sie z ta osoba mowie wprost, ewentualnie wiadomość prywatna.
Po co sie kłócić pod zdjęciem ? Żeby inni przyklad brali. No jakoś mi sie to nie widzi.
Po za tym ja uwazam ze fb , choć sama mam konto nie jest miejscem na kłótnie, a juz na pewno nie pod zdjęciem.

Pamietam sytuacje jak kiedyś koleżance napisalam ze na tym zdjęciu mi sie nie podoba.
Reakcja ? Najpierw dodala mi do każdego zdjecia jakieś komentarze typu beznadziejny sweterek itp. Pozniej mnie zablokowala big_smile
A wspomnę ze to bylo na naszej klasie.
A zdjęć mialam moze z 5.
Konto z czasem usunęłam, nic sie tam nie dzialo.
Doszlam do wniosku ze jak mi sie cos nie będzie podobać napisze w prywatnej wiadomości oczywiscie ubiorę w ladne slowa żeby jakas księżniczkę nie urazić smile

18

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Krytyka nie zawsze jest dla każdego przyjemna smile jeśli ją to oburzyło to znaczy, że jest pusta jak dno wyschniętej studni smile

19

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Prawdę można powiedzieć na wiele sposobów, niekoniecznie trzeba zaraz chlusnąć między oczy.

Raczej nie napisałabym osobie, którą lubię, że się oszpeciła, bo wydaje mi się, że to co najmniej odrobinę mało delikatne.

Najprawdopodobniej napisałabym, że bardziej podobała mi się w poprzednim wydaniu.

Więc tak, owszem, należy mówić prawdę, ale należy wziąć margines na to, czy się chce komuś dokopać  i raczej wtedy nie nalezy się dziwić ostrej reakcji, czy się chce prawdę powiedzieć oględnie i delikatnie by wyrazić swoją opinię, ale kogos nie urazić.

_____
Z drugiej strony, abstrahując od głównego tematu - tak jak często się spotykałam na fejsie ze zdjęciami wsiowych gwiazdeczek zalewających fb swoimi słit fociami, tak samo pretensjonalne wydaje mi się pisanie wrednych komentarzy, bo czasem tak jak ta gwiazda pragnie podziwu ze względu na swoją urodę, tak i ten przesmiewca łaknie błysnąć swoim ciętym językiem.

Nie cierpię takich Kubusiów Wojewódzkich fejsbuka ;P

(Choć czasem samej zdarza mi się pojechać za bardzo w tym kierunku. Mea culpa)

20

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Jak komuś zrobić przykrość i powiedzieć coś negatywnego, wolę nic nie odpowiedzieć. Co do formy, wolę wersję Iceni. Czasami szczerość, prawdomówność myli się wielu osobom z bezczelnością, gburstwem, buractwem.

21

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ogólnie zawsze mówię co myślę, a brzydkich zdjęć na fb po prostu nie komentuję:)

22

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

W tej sytuacji przeprosiłabym  i powiedziałabym jej, że nie napiszę komentarza, bo takie  brwi w ogóle mi się u niej nie podobają. Nie jest powiedziane nigdzie, że wszystko musi mi się podobać.

23

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Nie napisałam jej dosłownie, że się oszpeciła, tylko, że bez namalowanych brwi wyglądała lepiej.

24

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Nie napisałam jej dosłownie, że się oszpeciła, tylko, że bez namalowanych brwi wyglądała lepiej.

No ale kolezanka poczuła sie "objechana"
Nie przejmuj sie, nie Ty jedna i nie ostatnia.

Następnym razem jak juz będziesz chciala dać "krytykę" a ktoras księżniczka jest wrażliwą po prostu napisz w prywatnej wiadomości albo na żywo powiedz co myslisz (bez swiadkow) bo znowu focha strzeli ze powiedziałaś przy ludziach.

25

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ta "mania" na  mocno zarysowane brwi trochę jest mi znana. Jakiekolwiek uwagi bez aprobaty wywołują taki właśnie efekt.

26

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
cisowianka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Nie napisałam jej dosłownie, że się oszpeciła, tylko, że bez namalowanych brwi wyglądała lepiej.

No ale kolezanka poczuła sie "objechana"
Nie przejmuj sie, nie Ty jedna i nie ostatnia.

Następnym razem jak juz będziesz chciala dać "krytykę" a ktoras księżniczka jest wrażliwą po prostu napisz w prywatnej wiadomości albo na żywo powiedz co myslisz (bez swiadkow) bo znowu focha strzeli ze powiedziałaś przy ludziach.

Chciała pod zdjęciem, to dostała.
Na żywo nie miałam jak, nie mieszkamy w jednym województwie.

Nie rozumiem też, jak można się tak oszpecić. Dziewczyna włosy jasny blond, a brwi grube i czarne, zrobione henną.

27

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ja nie rozumiem jak można wytatuować sobie delfinka na kostce albo mieć kolczyka w pępku. Ktoś inny może nie rozumieć jak można utyć 30 kg albo umalować sobie włosy na rudo. Ty nie rozumiesz jak można sobie zrobić takie brwi.

A koleżanka nie rozumie jak się to komuś może NIE podobać ;D

Może akurat trafiłaś w jej czuły punkt niechxący i dlatego tak zabolało?

28

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Iceni napisał/a:

Ja nie rozumiem jak można wytatuować sobie delfinka na kostce albo mieć kolczyka w pępku. Ktoś inny może nie rozumieć jak można utyć 30 kg albo umalować sobie włosy na rudo. Ty nie rozumiesz jak można sobie zrobić takie brwi.

A koleżanka nie rozumie jak się to komuś może NIE podobać ;D

Może akurat trafiłaś w jej czuły punkt niechxący i dlatego tak zabolało?

Nie wiem. Wcześniej miała bardzo ładne brwi.

29

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja nie rozumiem jak można wytatuować sobie delfinka na kostce albo mieć kolczyka w pępku. Ktoś inny może nie rozumieć jak można utyć 30 kg albo umalować sobie włosy na rudo. Ty nie rozumiesz jak można sobie zrobić takie brwi.

A koleżanka nie rozumie jak się to komuś może NIE podobać ;D

Może akurat trafiłaś w jej czuły punkt niechxący i dlatego tak zabolało?

Nie wiem. Wcześniej miała bardzo ładne brwi.

Wg Ciebie :-) Generalnie dopytaj się wpierw czy chodzi o szczere czy pochlebne opinie

30

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Jozefina napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Iceni napisał/a:

Ja nie rozumiem jak można wytatuować sobie delfinka na kostce albo mieć kolczyka w pępku. Ktoś inny może nie rozumieć jak można utyć 30 kg albo umalować sobie włosy na rudo. Ty nie rozumiesz jak można sobie zrobić takie brwi.

A koleżanka nie rozumie jak się to komuś może NIE podobać ;D

Może akurat trafiłaś w jej czuły punkt niechxący i dlatego tak zabolało?

Nie wiem. Wcześniej miała bardzo ładne brwi.

Wg Ciebie :-) Generalnie dopytaj się wpierw czy chodzi o szczere czy pochlebne opinie

Po co mam się dopytywać, skoro już laska mnie zablokowała smile

31 Ostatnio edytowany przez piekny_nick (2014-10-01 16:01:12)

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Jak mam możliwość: powiedzieć coś kłopotliwego/przykrego ale prawdziwego, skłamać, lub nie powiedzieć nic, to wybrałabym tę trzecią opcję. "Milczenie jest złotem".

Dziś ludzie mają taki pęd do komentowania wszystkiego, pchania się tam, gdzie ich nie chcą, wypowiadania się, a co- bo MOGĄ. OK, ale czasem warto wyhamować. Jak dziewczyna wrzuca fotę, by się "pochwalić", to można wyczuć, że chce połechtać swoje ego milusimi komencikami, po co jej psuć przyjemność- a niech ma, co chciała. A obowiązku komentowania nie ma, więc mogłaś to olać...

Ale to, że cię już zablokowała za takie coś- dla mnie to jakaś przesada, może to jakaś niezrównoważona osoba.

32

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:
Jozefina napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Nie wiem. Wcześniej miała bardzo ładne brwi.

Wg Ciebie :-) Generalnie dopytaj się wpierw czy chodzi o szczere czy pochlebne opinie

Po co mam się dopytywać, skoro już laska mnie zablokowała smile

Nastepnym razem zapytaj się profilaktycznie. :-)
A generalnie odpuść sobie. Jak ktoś wstawia zdjęcie z takim pytaniem to wiadomo że jest zadowolony z siebie i nie o Twoje faktyczne zdanie mu chodzi

33

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

A w sytuacji, kiedy osoba prosi o opinię w danym momencie? Np. kupiłam sobie spodnie, jak w nich wyglądam? (a wygląda okropnie).
Mówicie prawdę, czy oszukujecie?

34

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

To zależy od tego jak bliskie kontakty mam z tą osobą.

35

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Iceni napisał/a:

To zależy od tego jak bliskie kontakty mam z tą osobą.

A jeśli bardzo bliskie? Załóżmy, że to siostra/matka/najlepsza przyjaciółka.

36

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

A w sytuacji, kiedy osoba prosi o opinię w danym momencie? Np. kupiłam sobie spodnie, jak w nich wyglądam? (a wygląda okropnie).
Mówicie prawdę, czy oszukujecie?

Mowie prawde.
Chodze z mama na zakupach, wybiera sukienkę mowie wprost ze jest beznadziejna , kolor mi sie nie podoba, krój itp.
Ale nie oznacza ze nie kupi. Skoro swietnie sie w tym czuje, nie widzę problemu by kupila choć mi się nie podoba. Chyba normalne ze jak ktoś coś kupuje , kupi musi się w tym dobrze czuc, a czy sie komus to spodoba to w sumie gucio powinno ta osobę interesować.

Ale powiedzieć nalezy prawdę, skoro sie osoba pyta. A obrażać sie o takie rzeczy to dla mnie dziecinada.

37

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Wtedy nie ma problemu - walę prosto z mostu tyle ile wiem, że wytrzymają. Bliskie osoby zna sie nie od dziś i wiadomo kiedy mogą się "fochnąć" ;P

38

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:
Iceni napisał/a:

To zależy od tego jak bliskie kontakty mam z tą osobą.

A jeśli bardzo bliskie? Załóżmy, że to siostra/matka/najlepsza przyjaciółka.

Prawdę, ale nie - publicznie wink

39

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

A w sytuacji, kiedy osoba prosi o opinię w danym momencie? Np. kupiłam sobie spodnie, jak w nich wyglądam? (a wygląda okropnie).
Mówicie prawdę, czy oszukujecie?

Skoro już są kupione to po ptakach. Ale i tak powiedziałabym prawdę, tylko jakoś delikatnie a nie w stylu wyglądasz okropnie.

40 Ostatnio edytowany przez Volver (2014-10-01 18:51:55)

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Ogólnie nie skomentowałabym, gdyby nie prosiła o opinię.

W sytuacji kiedy proszona jestem o wrażenie jakiejś opinii... a jest spore prawdopodobieństwo, że udzielona przeze mnie odpowiedź może się rozmówcy nie spodobać... asekuracyjnie zadaję pytanie : Czy jesteś aby gotowa/-wy usłyszeć moją odpowiedź ? wink Oczywiście swoje odmienne zdanie,  staram się przedstawić w najmniej bolesny dla pytającego sposób... ale kłamać nie lubię i nie będę. Jak ktoś zadaje pytanie, to musi być również przygotowany na fakt, że odpowiedź którą usłyszy niekoniecznie będzie po jego myśli... wink

41 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-10-01 18:39:34)

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

A z dalszymi krewnymi, znajomymi? Ściemniacie?

Zgadzam się z Volver.

42

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Tak, bywają osoby, którym sciemniam. A może raxzej zbywam ich zdawkową odpowiedzią.

43

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Nie każdemu można powiedzieć prawdę. Wszystko zależy od relacji jaka nas z nimi łączy. Przyjaciołom nie wahałabym się powiedzieć co myślę... znam ich i wiem, że robię to dla ich dobra.

44

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Dowiedziałam się, że jestem zakompleksiona, bo nie podobają mi się wielkie czarne brwi.

Trzeba było nie mówić, skoro osoba do której się zwróciłaś na krytykę nie jest przygotowana.

Mamy trzy możliwości:

-- mówić prawdę
-- kłamać
-- milczeć

Ostatnią powinnaś była wybrać. Pod naciskiem powiedzieć, ze niezbyt te brwi są w twoim guście. Tylko niektó?ym, moralnie wysoko rozwiniętym osobom, można mówić prawdę, krytykę.

45

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

A z dalszymi krewnymi, znajomymi? Ściemniacie?

Zgadzam się z Volver.

Nigdy nie ściemniam, mowie wprost co mi sie nie podoba ale nie komentuje pod zdjęciem tylko prywatna wiadomość albo wprost. Ale naprawdę musi mi sie to bardzo nie podobać zebym w ogóle napisala.
Dalsi znajomi - wiec nazwa sama za siebie mówi.

46

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Gary napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Dowiedziałam się, że jestem zakompleksiona, bo nie podobają mi się wielkie czarne brwi.

Trzeba było nie mówić, skoro osoba do której się zwróciłaś na krytykę nie jest przygotowana.

Mamy trzy możliwości:

-- mówić prawdę
-- kłamać
-- milczeć

Ostatnią powinnaś była wybrać. Pod naciskiem powiedzieć, ze niezbyt te brwi są w twoim guście. Tylko niektó?ym, moralnie wysoko rozwiniętym osobom, można mówić prawdę, krytykę.

Nie wiedziałam właśnie, że nie jest gotowa. Skąd mogłam wiedzieć.

47

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Nie wyobrazam sobie zycia bez unikow i klamania. Nie na tej planecie smile

48

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Ciężko mi jest się dostosować, bo nie lubię kłamstwa, nawet w błahych sprawach. Raz, że nie umiem kłamać, a dwa, no jak już mi się uda, to potem mam potworne wyrzuty sumienia.

49

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

spokoju...?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Miałam wczoraj taką sytuację, koleżanka wrzuciła na fb zdjęcie swojej twarzy z zapytaniem w tytule, jak się podobają jej nowe brwi. Cóż, brwi ogólnie fatalne, bo namalowane henną, za duże i za ciemne (ona jest blondynką).
Więc napisałam, że jest śliczną dziewczyną, ale brwiami się oszpeciła... No i zostałam potraktowana wiązanką, jaka to ze mnie świnia, jak mi nie pasuje, to mogę się nie wypowiadać...

Co Wy na to?
Zapraszam do dyskusji.

Cyniczna, chyba Cię to nie zdziwiło? big_smile Przecież to samo jest tutaj na forum - "powiedzcie, czy robię dobrze/czy nie przesadzam/czy cokolwiek", a jak tylko napiszesz inaczej, niż autorka oczekiwała, to jesteś taka, owaka i właśnie jak się nie podoba, to się nie wypowiadaj. Brakowało tylko "nie znasz się/nie rozumiesz". big_smile

50

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

szczera prawda czasami jest zwykłym ...chamstwem
zapamiętałam sobie to zdanie, kiedy je usłyszałam kilkadziesiąt lat temu burzyłam się, dzisiaj stosuję się do tej zasady i nieraz unikam tej - szczerej prawdy

51 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-10-01 22:40:17)

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
in_ka napisał/a:

szczera prawda czasami jest zwykłym ...chamstwem
zapamiętałam sobie to zdanie, kiedy je usłyszałam kilkadziesiąt lat temu burzyłam się, dzisiaj stosuję się do tej zasady i nieraz unikam tej - szczerej prawdy

można 5 swoich groszy big_smile

w biznesie czasem ściemniam, no niestety elastyczność, tego wymaga

w sensie że nie naciągam ludzi na pieniądze
poprostu czasem czlowiek jak za dużo wie, to się wiadomo co big_smile

prywatnie jestem chamem,

czy to ojciec, tesciowa, czy proboszcz, prawda, czasem brutalna, czasem po "łacinie"
ale prosty przekaz stosuję,

pomijając prywatne życie żona -mąż, big_smile

mam spokój, nikt mnie nie zaczepia, bo wie że miło może nie być


są konkretne pytania, są konkretne odpowiedzi!!!

mówią nie rób nikomu dobrze nie będzie Ci źle!!!

tu bym to trochę podpiął

miłego, pozdr

wolę najgorszą prawdę, niż słodki uśmiech ściemy
nie mieszają mi się nie potrzebnie uczucia big_smile

Cynicznahipo napisał/a:

Ciężko mi jest się dostosować, bo nie lubię kłamstwa, nawet w błahych sprawach. Raz, że nie umiem kłamać, a dwa, no jak już mi się uda, to potem mam potworne wyrzuty sumienia.

z tego co obserwuję z czasem to przechodzi

to z drugiej jeszcze strony,
pyta Ci się ktoś o Twoje zdanie!!!!
więcej chyba nie trzeba dodawać,
Twoje, jest Twoje
a nie Twoje wymuszone, bo rodzina, bo niezręcznie,

tu się pojawia teskt "opinia"

52

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Eileen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

spokoju...?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Miałam wczoraj taką sytuację, koleżanka wrzuciła na fb zdjęcie swojej twarzy z zapytaniem w tytule, jak się podobają jej nowe brwi. Cóż, brwi ogólnie fatalne, bo namalowane henną, za duże i za ciemne (ona jest blondynką).
Więc napisałam, że jest śliczną dziewczyną, ale brwiami się oszpeciła... No i zostałam potraktowana wiązanką, jaka to ze mnie świnia, jak mi nie pasuje, to mogę się nie wypowiadać...

Co Wy na to?
Zapraszam do dyskusji.

Cyniczna, chyba Cię to nie zdziwiło? big_smile Przecież to samo jest tutaj na forum - "powiedzcie, czy robię dobrze/czy nie przesadzam/czy cokolwiek", a jak tylko napiszesz inaczej, niż autorka oczekiwała, to jesteś taka, owaka i właśnie jak się nie podoba, to się nie wypowiadaj. Brakowało tylko "nie znasz się/nie rozumiesz". big_smile

No tak.. jakoś na to nie wpadłam tongue

tenniedobry2, dzięki. Daje do myślenia.

53

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:
Eileen napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

spokoju...?

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Miałam wczoraj taką sytuację, koleżanka wrzuciła na fb zdjęcie swojej twarzy z zapytaniem w tytule, jak się podobają jej nowe brwi. Cóż, brwi ogólnie fatalne, bo namalowane henną, za duże i za ciemne (ona jest blondynką).
Więc napisałam, że jest śliczną dziewczyną, ale brwiami się oszpeciła... No i zostałam potraktowana wiązanką, jaka to ze mnie świnia, jak mi nie pasuje, to mogę się nie wypowiadać...

Co Wy na to?
Zapraszam do dyskusji.

Cyniczna, chyba Cię to nie zdziwiło? big_smile Przecież to samo jest tutaj na forum - "powiedzcie, czy robię dobrze/czy nie przesadzam/czy cokolwiek", a jak tylko napiszesz inaczej, niż autorka oczekiwała, to jesteś taka, owaka i właśnie jak się nie podoba, to się nie wypowiadaj. Brakowało tylko "nie znasz się/nie rozumiesz". big_smile

No tak.. jakoś na to nie wpadłam tongue

tenniedobry2, dzięki. Daje do myślenia.

ja dobrnełem do punktu że jednak życie trzeba traktować, prosto
jakby to nie brzmiało sad

może to mój sposób na mniej problemów

a na bank, na tak zwane " wszystko jasne"

smile

dzięki temu mam nie wielu znajomych, ale mam takich którzy opier papierolu, nie mają problemu przyjąć, i tego samego od nich wymagam

54

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Laska zablokowała Cię na FB za komentarz, że lepiej wyglądała bez takich brwi?
Serio?
Na inne rzeczy też tak histerycznie reaguje?

55

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Cyniczna postąpiłaś prawidłowo, na Twoim miejscu napisałabym tak samo, a może nawet troszkę złośliwiej, np. że przypomina mi Berta z ulicy Sezamkowej. Czyli tak big_smile lol
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Wszak zablokowanie, czy "pojechanie" i tak byłoby nieuchronne big_smile

56

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Życzliwa napisał/a:

Cyniczna postąpiłaś prawidłowo, na Twoim miejscu napisałabym tak samo, a może nawet troszkę złośliwiej, np. że przypomina mi Berta z ulicy Sezamkowej. Czyli tak big_smile lol
http://img3.wikia.nocookie.net/__cb2013 … rtrait.jpg
Wszak zablokowanie, czy "pojechanie" i tak byłoby nieuchronne big_smile

Hahaha tongue No cóż, kolor bardzo podobny, jednak ona miała dwie brwi, nie monobrew tongue

Czarna Kotko, też byłam troszeczkę w szoku, nie wiedziałam, że można mieć aż takiego świra na punkcie własnego wyglądu i obrazić się o taką pierdołę... Na szczęście, to nie była żadna bliższa znajomość.

57

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Jej... Cyniczna... Czasem mam wrażenie, jakbyś kompletnie nie ogarniała rzeczywistości... Koleżanka wrzuciła zdjęcie na fb z zapytaniem o opinię, Ty jej udzieliłaś i się dziwisz, że Cię zjechała, bo przecież prosiła o opinię! No nie załamuj mnie... Ktoś, kto wrzuca swoje foty publicznie raczej nie oczekuje szczerych odpowiedzi z serca...

58

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Teo napisał/a:

Jej... Cyniczna... Czasem mam wrażenie, jakbyś kompletnie nie ogarniała rzeczywistości... Koleżanka wrzuciła zdjęcie na fb z zapytaniem o opinię, Ty jej udzieliłaś i się dziwisz, że Cię zjechała, bo przecież prosiła o opinię! No nie załamuj mnie... Ktoś, kto wrzuca swoje foty publicznie raczej nie oczekuje szczerych odpowiedzi z serca...

Też czasem mam wrażenie, że urodziłam się w nieodpowiedniej epoce.

59

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:
Teo napisał/a:

Jej... Cyniczna... Czasem mam wrażenie, jakbyś kompletnie nie ogarniała rzeczywistości... Koleżanka wrzuciła zdjęcie na fb z zapytaniem o opinię, Ty jej udzieliłaś i się dziwisz, że Cię zjechała, bo przecież prosiła o opinię! No nie załamuj mnie... Ktoś, kto wrzuca swoje foty publicznie raczej nie oczekuje szczerych odpowiedzi z serca...

Też czasem mam wrażenie, że urodziłam się w nieodpowiedniej epoce.

Nie, nie, to nie wina epoki raczej, a Twojego małego zorientowania się na otaczający Cię świat. A akurat ten przykład, który podałaś, to występował i występuje w każdej epoce smile

60

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Wniosek: najlepiej nic nie mówić, albo kłamać. Prawda nie jest w cenie.

61

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Wniosek: najlepiej nic nie mówić, albo kłamać. Prawda nie jest w cenie.

Można jeszcze powiedzieć prawdę w bardziej delikatny sposób.
Twój taki nie był.

62

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
luc napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Wniosek: najlepiej nic nie mówić, albo kłamać. Prawda nie jest w cenie.

Można jeszcze powiedzieć prawdę w bardziej delikatny sposób.
Twój taki nie był.

Uważam, że był. Napisałam jej, że jest śliczną dziewczyną, ale w poprzednich brwiach było jej lepiej.

63

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Uważam, że był. Napisałam jej, że jest śliczną dziewczyną, ale w poprzednich brwiach było jej lepiej.

Napisałaś, że się oszpeciła wink Potem wprawdzie zmieniłaś na to co wyżej, ale w pierwszym poście napisałaś wyraźnie. To nie był delikatny sposób. Zresztą znając Twój sposób wypowiadania się na forum, specjalnie mnie to nie dziwi. Bez urazy, ale masz dość obcesowy sposób wyrażania swojego zdania. To tak do przemyślenia wink
Pomijam w tym momencie reakcję tamtej dziewczyny, bo ocena jest oczywista.

64

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
luc napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Uważam, że był. Napisałam jej, że jest śliczną dziewczyną, ale w poprzednich brwiach było jej lepiej.

Napisałaś, że się oszpeciła wink Potem wprawdzie zmieniłaś na to co wyżej, ale w pierwszym poście napisałaś wyraźnie. To nie był delikatny sposób. Zresztą znając Twój sposób wypowiadania się na forum, specjalnie mnie to nie dziwi. Bez urazy, ale masz dość obcesowy sposób wyrażania swojego zdania. To tak do przemyślenia wink
Pomijam w tym momencie reakcję tamtej dziewczyny, bo ocena jest oczywista.

Nic nie zmieniałam. Nie napisałam jej dosłownie, że się oszpeciła.
Może i obcesowy. Taka już jestem.

65

Odp: Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego
Cynicznahipo napisał/a:

Nic nie zmieniałam. Nie napisałam jej dosłownie, że się oszpeciła.

Być może, choć Twój pierwszy post mówi coś innego.
Ale sama wiesz najlepiej.

Cynicznahipo napisał/a:

Może i obcesowy. Taka już jestem

To się nie dziw reakcjom wink

Posty [ 1 do 65 z 121 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mówić prawdę i narażać się na nieprzyjemności, czy kłamać dla świętego

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026