netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

4 odpowiedzi4 114 wyświetleńzałożony przez Selcik, 29.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

Witam serdecznie, jestem nowa na tym forum, ale widzę że wiele z was boryka się z podobnymi problemami.
Od czterech lat mam problemy z kontaktami z moim dzieckiem. Mój były mąż odszedł do swojej kochanki, zabierając bez mojej zgody naszego synka. Po blisko rocznej walce z nim o małego, odbyło się badanie w RODK w słupsku, gdzie mimo iż syn wyrażał chęć mieszkania ze mną, to pani psycholog uznała że bezpieczniej będzie jeśli pozostanie on przy ojcu. Pierwsze tygodnie moje kontakty z synkiem przebiegały bezproblemowo, z czasem jednak były mąż i jego matka mnożyli powody abym się z dzieckiem nie widywała. Zablokowali mi wszystkie kontakty z synkiem na blisko dwa i pół roku. W tym czasie nie odbierali telefonów ode mnie, nie było ich w domu w terminach kiedy miałam się widywać z synkiem. Policja z reguły odmawiała interwencji w tej sytuacji.Ja przeżyłam załamanie z tego powodu, w tej chwili chodzę do psychologa na terapię. Niedawno zdobyłam się na odwagę i odwiedzałam dziecko w szkole w czasie długiej przerwy. Po jakimś czasie dowiedział się o tym jego ojciec, obiecał mi że nie będzie mi blokował kontaktu z dzieckiem. Zezwolił nam od tamtej pory na trzy spotkania po około 4 godzin, tłumacząc się dobrem synka. Dwa tygodnie temu przez przypadek usłyszałam przez telefon jak matka mojego byłego męża podpowiada małemu co ma mi mówić a czego nie. Ingerowała także w sytuacjach kiedy Tymek opowiadał że ?babcia i tata mówią mu że ma zostać z nimi w domu, a nie iść do mnie? krzycząc na dziecko.
Po kilku tego typu sytuacjach zdecydowałam się nagrywać rozmowy przez telefon, i bardzo często kontakty te przerywane są przez babcie i ojca po kilku minutach. Dziś zadzwoniłam do byłego męża i poprosiłam go abym mogła wziąć synka w środę zgodnie z wyrokiem sądu. W odpowiedzi wyzwał mnie od ?kurew? przy dziecku, oraz powiedział że będę tańczyć jak on mi każe albo dziecka nie zobaczę. Po czym się rozłączył. Po kilkunastu minutach ponownie zadzwoniłam do niego, i znowu zostałam wyzwana, oraz poinformowana że mam porozmawiać z synkiem, on mi wszystko wytłumaczy. Zadzwoniłam do dziecka, i usłyszałam od Tymka że nie mogę się widywać z nim w tygodniu z względu na szkołę, w soboty ponieważ chodzą na działkę, a w niedziele nie możemy się widzieć ponieważ chodzą do kościoła. Widywać możemy się w inne dni. Tak mu to wytłumaczył tata dla jego dobra. Wszystkie te rozmowy nagrałam, ale nie bardzo mam pojęcie co z tym dalej robić. Wg orzeczenia sądu Tymoteusz miał spędzać ze mną każdą środę od godziny 15-19 oraz I i III weekend każdego miesiąca od piątku godziny 16 do niedzieli do godziny 18. Nie mam już siły na kłótnie itp, pani kurator wierzy na słowo mojemu mężowi, i twierdzi że ja nie chcę się widywać z dzieckiem. W tej chwili dysponuję około 18 nagraniami potwierdzającymi moją wersję, jednakże nie bardzo wiem jak mam postępować. Obawiam się że w chwili kiedy zgłoszę się do sądu w tej sprawie, to moj były mąż powie to co zawsze ona się z nim nie widuje itp, i po raz kolejny zrobi ze mnie idiotkę.
Jeszcze jedna sprawa w tym nie daje mi spokoju, a mianowicie synek skarżył mi się że kiedy ojciec i babcia wychodzą do pracy, to moje dziecko w dni wolne od szkoły pozostaje pozbawione opieki osób dorosłych na ponad 8h. Mimo iż ma już dziewięć lat, uważam że jest to zbyt długi czas na pozostawianie go samego.

Proszę o podpowiedź co mogę zrobić w takiej sytuacji. Najbardziej chciałabym aby zmieniono orzeczenie sądu, i Tymoteuszek mieszkał ze mną, podejrzewam jednak że jest to nie realne.

2

Odp: Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

Podejrzewam, że idealną matką nie byłaś, skoro dziecko zostało przy ojcu.

Tu masz coś ciekawego:

Do tej pory było tak, że rodzic, który po rozwodzie nie mieszkał z dzieckiem, a utrudniano mu kontaktowanie się z nim, to jego droga do widywania pociechy była bardzo żmudna i skomplikowana. Od 13 czerwca 2009 r. obowiązują nowe przepisy, które ułatwią mu dochodzenie swoich praw. Do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzono nowy podrozdział ?Kontakty z dzieckiem?, w którym kompleksowo uregulowano tę sprawę. Co więcej, kodeks w obecnej formie reguluje także prawo krewnych (babcia, dziadek, rodzeństwo) do widywania dziecka.

Przed zmianą przepisy mówiły o tym, że rodzic ma prawo widywać swoje dziecko. Obecnie ma nie tylko takie prawo, ale i obowiązek. Choć w praktyce bardzo trudno wyobrazić sobie, by był zmuszany przez sąd do spotykania się z nim. Gdy rodzice żyją osobno, powinni przed sądem określić sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego życzenia (to też nowość, bo dotąd dziecko miało w tej sprawie niewiele do powiedzenia). W sytuacji gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia, o kontaktach zadecyduje sąd. I tak jeśli dziecko chce, żeby ojciec częściej się z nim widywał, a matka to utrudnia ? ojciec może zgłosić tę sprawę do sądu. Ten wyznaczy kuratora, który porozmawia z dzieckiem, a treść rozmowy przekaże sądowi. Sąd weźmie także pod uwagę zdanie dziecka. Także sąd decyduje o ograniczeniu lub zakazie kontaktów rodzica z dzieckiem. Powodem takiego orzeczenia może być wyłącznie zagrożenie lub naruszenie dobra dziecka przez takie kontakty. Orzekając w sprawie kontaktów rodziców z dzieckiem, sąd może skierować rodziców na terapię rodzinną oraz skontrolować, czy to postanowienie zostało wykonane.

Znowelizowano także kodeks postępowania cywilnego, co ma umożliwić sądowi wykonywanie orzeczeń dotyczących kontaktów rodziców z dzieckiem (kpc art. 5821). Sąd może więc: zobowiązać osobę uprawnioną do kontaktu lub osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do pokrycia kosztów podróży i pobytu dziecka, a także osoby towarzyszącej (w tym kosztów powrotu), zobowiązać osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do złożenia na rachunek sądu kwoty w celu pokrycia wydatków osoby uprawnionej do kontaktów na wypadek, gdyby do nich nie doszło lub doszło inaczej, niż postanowił sąd z winy rodzica utrudniającego kontakt, odebrać od osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, przyrzeczenie określonego zachowania.

źródło: www.rodzice.pl

3

Odp: Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

Dzięki za odpowiedź.

Co do pobytu małego przy ojcu  to pisałam o tym w swoim poście że po badaniu w RODK wg pani psycholog lepiej aby synek został przy ojcu, bo to z nim mieszkał po wyprowadzce byłego męża do kochanki. To było jedyne co zadecydowało o miejscu zamieszkania mojego dziecka.

Najbardziej bym chciała aby Tymek do mnie wrócił, jednak po całym postępowaniu wątpię już w to że ktoś będzie szanował zdanie moje i dziecka. W sumie zgłosiłam całą sprawę do opieki społecznej, gdzie po przyjrzeniu się wyrokowi, aktom sprawy panie z mops przyznały mi rację, skierowano mnie do prawnika i może to coś mi da.

4

Odp: Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.
Selcik napisał/a:

Dzięki za odpowiedź.

Co do pobytu małego przy ojcu  to pisałam o tym w swoim poście że po badaniu w RODK wg pani psycholog lepiej aby synek został przy ojcu, bo to z nim mieszkał po wyprowadzce byłego męża do kochanki. To było jedyne co zadecydowało o miejscu zamieszkania mojego dziecka.

Na jakiejś podstawie owa Pani psycholog musiała to stwierdzić.
Mogłaś się nie zgodzić na to, by mąż zabrał ze sobą syna.

Na Twoim miejscu bym zrobiła wszystko, co w mojej mocy, by syna odzyskać. Choćby to wymagało batalii w sądzie. Zwłaszcza, że ojciec niezbyt dobrze opiekuje się dzieckiem (jeśli jest prawdą to, co piszesz).

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Wyzwiska przy dziecku, blokowanie kontaktu z dzieckiem.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026