Mam problem ze słabymi zębami,które ciągle mi się sypią. Nie ma miesiąca, żeby mi sie jakiś nie wykruszyć i nie zrobiła sie mega dziura. Co miesiąc jestem u dentysty, wyleczy, sprawdzi, nic nowego nie widzi, za miesiąc jestem na borowaniu nastepnego zęba. Jednocześnie mój ortopeda wynalazł u mnie chondromalazję.
Ja tymczasem sie zastanawiam, że to może ma jakis związek jeden z drugim. Może przesadzam. Może to tylko kwestia złej diety?
Podobne tematy
Hm nie wiem co to ta chrom... ale ja też am kruche zęby. Borowane, i po jakimś czasie ścianki od plomb mi odpadały. Jak mi usuwano zęba to nie mogła wyrwać korzenia bo jej się ząb dosłownie kruszył pod szczypcami. Ale podobno ja to mam po tacie, on stracił zęby w wieku 25 lat i od tej pory ma protezę. Natomiast nie wynaleziono mi nic ortopedycznego. Mam problem z kolanami, ale to z przeciążenia spowodowanego pracą i nic mi ortopeda nie mówił o tym. Więc niekoniecznie to ma coś ze sobą wspólnego. Najlepiej zapytaj lekarza, powinien wiedzieć ![]()
3 2014-09-27 22:08:12 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-09-27 22:08:34)
Wcześniej popękane zęby mogą się kruszyć. I podobno liczy się szkliwo. Tak mi powiedziała moja dentystka.
Słabe stawy? To chyba lekarz powinien się zainteresować. Można pewnie jakoś je rehabilitować.