Mój facet nie dba o zęby - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie dba o zęby

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 64 ]

1

Temat: Mój facet nie dba o zęby

Od krótkiego czasu jestem w związku z facetem. Na początku super spotkania, fajnie się dogadywaliśmy, wydawał się ogarnięty i zaczęło mnie do niego ciągnąć. Jednak teraz zaczęło mnie odpychać gdy dowiedziałam się że myje zęby albo tylko raz na dzień, albo rzadziej kiedy ma czas.. zauważyłam to gdy przychodził do mnie nocować, a nie miał ze sobą szczoteczki. W końcu zapytałam czy nie myje zębów i dostałam taką odpowiedź jak wyżej co mnie mega obrzydziło bo sama bardzo dbam o higienę pod każdym względem. Zaczęłam mówić że za chwile mu się popsują itd, a on tylko stwierdził „to trudno”. Ma podejście jak 5 letnie dziecko, a nie dorosły mężczyzna. To że jemu się popsują to jeszcze jego sprawa, ale próchnica jest zaraźliwa. Nie mówiąc o tym ile innych bakterii przechodzi do mnie przez całowanie, a oddech nie zachęca często do całowania. Nie wiem już co robić. Szukałam rozgarniętego faceta, a znowu okazało się że poznałam duże dziecko, którego trzeba uczyć podstawowych rzeczy. Nie wiem czy iść w to dalej i „matkować” tłumacząc do skutku żeby zaczął o nie dbać, poszedł do dentysty itd, czy zostawić go póki nie jestem mega zaangażowana w ten związek. Miałyście kiedyś taką sytuacje? Co zrobiłyście? Chciałabym żebym się ogarnął bo lubię spędzać z nim czas, ale patrząc na jego podejście to chyba będzie gadanie jak do ściany. Poza tym tłumaczenie tak podstawowych czynności jest aż męczące i niezręczne. Doradźcie dziewczyny co robić..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Od krótkiego czasu jestem w związku z facetem. Na początku super spotkania, fajnie się dogadywaliśmy, wydawał się ogarnięty i zaczęło mnie do niego ciągnąć. Jednak teraz zaczęło mnie odpychać gdy dowiedziałam się że myje zęby albo tylko raz na dzień, albo rzadziej kiedy ma czas.. zauważyłam to gdy przychodził do mnie nocować, a nie miał ze sobą szczoteczki. W końcu zapytałam czy nie myje zębów i dostałam taką odpowiedź jak wyżej co mnie mega obrzydziło bo sama bardzo dbam o higienę pod każdym względem. Zaczęłam mówić że za chwile mu się popsują itd, a on tylko stwierdził „to trudno”. Ma podejście jak 5 letnie dziecko, a nie dorosły mężczyzna. To że jemu się popsują to jeszcze jego sprawa, ale próchnica jest zaraźliwa. Nie mówiąc o tym ile innych bakterii przechodzi do mnie przez całowanie, a oddech nie zachęca często do całowania. Nie wiem już co robić. Szukałam rozgarniętego faceta, a znowu okazało się że poznałam duże dziecko, którego trzeba uczyć podstawowych rzeczy. Nie wiem czy iść w to dalej i „matkować” tłumacząc do skutku żeby zaczął o nie dbać, poszedł do dentysty itd, czy zostawić go póki nie jestem mega zaangażowana w ten związek. Miałyście kiedyś taką sytuacje? Co zrobiłyście? Chciałabym żebym się ogarnął bo lubię spędzać z nim czas, ale patrząc na jego podejście to chyba będzie gadanie jak do ściany. Poza tym tłumaczenie tak podstawowych czynności jest aż męczące i niezręczne. Doradźcie dziewczyny co robić..

Na wypadek kolejnego nocowania kup mu szczoteczkę i zaproponuj użycie.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Kleoma napisał/a:
Jula98 napisał/a:

Od krótkiego czasu jestem w związku z facetem. Na początku super spotkania, fajnie się dogadywaliśmy, wydawał się ogarnięty i zaczęło mnie do niego ciągnąć. Jednak teraz zaczęło mnie odpychać gdy dowiedziałam się że myje zęby albo tylko raz na dzień, albo rzadziej kiedy ma czas.. zauważyłam to gdy przychodził do mnie nocować, a nie miał ze sobą szczoteczki. W końcu zapytałam czy nie myje zębów i dostałam taką odpowiedź jak wyżej co mnie mega obrzydziło bo sama bardzo dbam o higienę pod każdym względem. Zaczęłam mówić że za chwile mu się popsują itd, a on tylko stwierdził „to trudno”. Ma podejście jak 5 letnie dziecko, a nie dorosły mężczyzna. To że jemu się popsują to jeszcze jego sprawa, ale próchnica jest zaraźliwa. Nie mówiąc o tym ile innych bakterii przechodzi do mnie przez całowanie, a oddech nie zachęca często do całowania. Nie wiem już co robić. Szukałam rozgarniętego faceta, a znowu okazało się że poznałam duże dziecko, którego trzeba uczyć podstawowych rzeczy. Nie wiem czy iść w to dalej i „matkować” tłumacząc do skutku żeby zaczął o nie dbać, poszedł do dentysty itd, czy zostawić go póki nie jestem mega zaangażowana w ten związek. Miałyście kiedyś taką sytuacje? Co zrobiłyście? Chciałabym żebym się ogarnął bo lubię spędzać z nim czas, ale patrząc na jego podejście to chyba będzie gadanie jak do ściany. Poza tym tłumaczenie tak podstawowych czynności jest aż męczące i niezręczne. Doradźcie dziewczyny co robić..

Na wypadek kolejnego nocowania kup mu szczoteczkę i zaproponuj użycie.

Właśnie miałam wtedy jedną zapasową nową i zapytałam w końcu czy idzie ze mną wymyć w takim razie to poszedł, ale mam wrażenie że od niechcenia bo mu „każe”. Jestem ciekawa czy kolejnym razem weźmie już swoją czy znowu będzie chciał iść spać bez wymycia..

4

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ale po co masz mu matkować? To nie jest Twoją rolą. Zostaw mu szczoteczkę, powiedz mu, co o tym myślisz i tyle. Nie ogarnie się to albo go bierz takiego jaki jest, a on będzie ponosił konsekwencje swoich działqń, albo go zostaw.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Mnie by to chyba skutecznie zniechęciło do dalszych kontaktów. A pocałunki to w ogóle by odpadły... Ja mam fioła na punkcie zębów, oddechu, higieny.
Ble, jak sobie wyobrażę ile musi być osadu na zębach Twojego faceta, ile tego musi być między zębami (bo pewnie tez nie nitkuje), a to wszystko się psuje i gnije... o bleee.
Nie baw się w mamusię która musi uczyć dziecko podstawowych rzeczy.

6

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Jak będzie musiał wydać worek kasy na prywatne wizyty u dentysty to pewnie dopiero zrozumie..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

7 Ostatnio edytowany przez M_36 (2021-01-13 16:41:31)

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Przykre.. ale prawdziwe.. Myślę, że powinnaś Mu powiedzieć, następnym razem, że miejsce na Jego szczoteczkę jest w Twojej łazience i nie masz problemu z tym, by zostawiał ją u Ciebie. Ja u swojego mam dwie szczoteczki smile nawet ostatnio kupiliśmy sobie podobne tylko różne kolory co by się nie myliły, a ciuchy i kosmetyki to normalka, mam swoją szafkę nawet.. Mój Mężczyzna ma tak piękne ząbki, że jestem pod mega wrażeniem. Nie dość, że zdrowe to białe, mimo tego, że pali papierosy to bardzo o nie dba. Najchętniej kazałabym mu się cały czas do Mnie uśmiechać bo tak ładnie to wygląda i przyjemnie się na Niego parzy smile a jeśli chodzi o mycie to u Nas jest już rutynowo.. razem myjemy big_smile
Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę powodzenia, szkoda aby to zaprzepaścić z takiego powodu smile :*

8

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Czyli żadna z was nie trafiła nigdy na takiego typa? Myślałam że większość facetow w takim razie tak ma, ale wychodzi na to że tylko ja na takiego trafiłam..

Zostaje mi w takim razie powiedzieć jeszcze raz dosadnie co o tym myśle a jak się nie ogarnie to zostawię bo nie ma sensu tkwić z kimś kto będzie mnie odpychał

9 Ostatnio edytowany przez M_36 (2021-01-13 17:13:40)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Czyli żadna z was nie trafiła nigdy na takiego typa? Myślałam że większość facetow w takim razie tak ma, ale wychodzi na to że tylko ja na takiego trafiłam..

Zostaje mi w takim razie powiedzieć jeszcze raz dosadnie co o tym myśle a jak się nie ogarnie to zostawię bo nie ma sensu tkwić z kimś kto będzie mnie odpychał

rozmowa i zobaczysz co dalej...
ja nie trafiłam nigdy, a miałam aż 2 partnerów w swoim życiu

10

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Dlaczego myślałaś ze wiekszość facetów tak ma? Ja zakladam, nawet po tych przekazach w reklamach, ze wiekszosc to myje dwa razy dziennie.
Czy od kiedy dowiedzialaś sie, ze nie myje zębów, całujecie się, przyjmujesz od niego seks oralny?

11

Odp: Mój facet nie dba o zęby
kao_makao napisał/a:

Dlaczego myślałaś ze wiekszość facetów tak ma? Ja zakladam, nawet po tych przekazach w reklamach, ze wiekszosc to myje dwa razy dziennie.
Czy od kiedy dowiedzialaś sie, ze nie myje zębów, całujecie się, przyjmujesz od niego seks oralny?

Bo do tej pory z takimi miałam właśnie styczność tylko nie miałam z nimi tak bliskich kontaktów. Do seksu oralnego między nami jeszcze nie doszło, a odkąd się dowiedziałam to całowaliśmy się po tym jak jednak wymył zęby. Na drugi dzień już nie wymył, to całowania nie było..

12

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja glębszych kontaktów z męzczyznami nie mialam, ale zawsze zakladalam ze kazdy z mojego otoczenia mył zęby tak często jak ja, czyli dwa razy dziennie.
Bardzo dobrze, że calujesz się z nim po umyciu zębów i nie robisz tego, gdy nie ma umytych zebów. Musisz dbać o swoje zdrowie

13

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja trafiłam kiedyś na takiego, ale rozmowy działały krótkimi zrywami.
Powiem tak, brak higieny to nie jest tylko dyskomfort dla ciebie i dla niego trucie przez ciebie głowy, to jest głównie twoje zdrowie. On jeśli nie dba o zęby naraża cię na próchnicę, bo ona jest zaraźliwa. Sama próchnica również może przyczyniać się do innych chorób.

14 Ostatnio edytowany przez Olinka (2021-01-13 19:04:51)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
kao_makao napisał/a:

Ja glębszych kontaktów z męzczyznami nie mialam, ale zawsze zakladalam ze kazdy z mojego otoczenia mył zęby tak często jak ja, czyli dwa razy dziennie.
Bardzo dobrze, że calujesz się z nim po umyciu zębów i nie robisz tego, gdy nie ma umytych zebów. Musisz dbać o swoje zdrowie

Może chociaż to da mu motywacje do mycia, a później wejdzie już to w nawyk.. choć jeśli od lat tak sporadycznie mył zęby to jedno szczotkowanie nie pomoże i najlepiej by było jakby udał się do dentysty i na higienizacje. Ale nie mam pojęcia jak go przekonać

-----------

Ajko napisał/a:

Ja trafiłam kiedyś na takiego, ale rozmowy działały krótkimi zrywami.
Powiem tak, brak higieny to nie jest tylko dyskomfort dla ciebie i dla niego trucie przez ciebie głowy, to jest głównie twoje zdrowie. On jeśli nie dba o zęby naraża cię na próchnicę, bo ona jest zaraźliwa. Sama próchnica również może przyczyniać się do innych chorób.

Czyli na dłuższą metę się nie ogarnął i zerwałas znajomość?
Dokładnie o to chodzi.. więc następnym razem chyba muszę użyć argumentów że nie chce się zarazić. Bo on chyba nie jest tego świadomy i myśli że to tylko jego sprawa..






-------------
Nie pisz, proszę, postów jeden pod drugim – łamiesz w ten sposób regulamin. Jeśli chcesz coś do swojej wypowiedzi dopisać, użyj funkcji "edytuj", która znajduje się po prawej stronie każdego z Twoich postów.
Z góry dziękuję i pozdrawiam, Olinka

15

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja bym postawiła  sprawę  jasno.  "Słuchaj Misku,  zależy mi na Tobie, chciałabym  Cię często całować,  ale odpycha  mnie fakt,  że nie myjesz zębów,  więc chciałabym byś zadbał  o zęby  i minimum raz dziennie myl je.  Dzięki temu  też w przyszłości  nie wydasz fortuny na dentyste i lekarzy a przy okazji zadbasz też o moje  zdrowie". Jeśli by dalej upieral się na swoim,  to bym po prostu  unikala zbliżen itp,  a jakby zapytał o co chodzi to metodą zdartej płyty bym powtarzała  jak mantre smile

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

16

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Czyli żadna z was nie trafiła nigdy na takiego typa? Myślałam że większość facetow w takim razie tak ma, ale wychodzi na to że tylko ja na takiego trafiłam..

Ależ skąd! Nie wiem skąd ten pomysł? Zabrzmiało tak, jakby wszyscy faceci nie dbali o higienę, bo mycie zębów jest przecież elementarną czynnością w tym zakresie.
W każdym razie mój mąż bardzo dba o zęby i ogólnie o czystość, syn także, co już wytrąca argument, że faceci tak mają. Notabene, chyba nie spotkałam żadnego, któremu poświęcenie na mycie zębów kilku minut dziennie sprawiałoby taki problem, jak bohaterowi wątku.

To jest trochę chore, by wychowywać dorosłego mężczyznę, ale proponuję postawić sprawę jasno i stanowczo oznajmić, że jeśli jemu jest wszystko jedno, to niech dba o zęby dla Ciebie, bo Ciebie to odrzuca i nie wyobrażasz sobie, by taki stan miał trwać dłużej. Decyzja należy do niego, Ty jednak musisz być gotowa na ewentualne konsekwencje, jeśli będzie ona sprzeczna z Twoim założeniem.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

17

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja nie czaję ludzi, którzy nie myją zębów. Mój brat nie myje wcale. Nigdy. Odkąd był dzieckiem. To jest jakiś kosmos, ma teraz 40 lat, zniszczone zęby (11 do wyrwania), dziąsła, chore zatoki... ma - sa - kra.

No cóż, zupełnie masz prawo odmówić przytulania się i całowania kogoś, kto po prostu nie pachnie ładnie i to nie z powodu choroby czy czegoś, na co nie ma wpływu, tylko nie wyrobił w sobie takiego nawyku.

If you can be anything, be kind.

18

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Może warto takiemu powiedzieć, że nieleczona próchnica może prowadzić do sepsy a ta wiadomo do czego...

Czasami trzeba ludźmi porządnie wstrząsnąć wink

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

19

Odp: Mój facet nie dba o zęby
bagienni_k napisał/a:

Może warto takiemu powiedzieć, że nieleczona próchnica może prowadzić do sepsy a ta wiadomo do czego...

Czasami trzeba ludźmi porządnie wstrząsnąć wink

O, i to jest bardzo dobry argument wink, jeśli wizja posiadania dziurawych, ohydnych zębów nie jest wystarczającym, by zacząć o nie dbać. Swoją drogą i tak jestem pod wrażeniem, że jeszcze mu nie dokuczają.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

20

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Znaczy patrząc na jego uśmiech nie widzę jakiejś próchnicy widocznej gołym okiem, ale patrząc na to że nie myje tych zębów regularnie, a pali i niezbyt zdrowo się odżywia to zakładam że zdrowe to one nie są..

21

Odp: Mój facet nie dba o zęby

No, to jeszcze jak facet pali i pije kawę a nie myję zębów, to strach się bać..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

22

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Dokładnie.. odrzuca ta myśl i to bardzo..

23

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Zaraz posypią się gromy ale ja na przykład nie znoszę mycia zębów - oczywiście myje je raz dziennie. Nie znoszę dlatego ze po kazdym myciu pasta wysusza mi tak cała buzie w środku ze muszę wypić litr wody żeby znowu było ok. Istna sahara się robi. Próbowałam już wielu past i każda z nich jest taka sama - włączając w to pasty dla dzieci i wszystko inne. Póki co ta czarna z węglem robi robotę bo nie wysusza aż tak bardzo. Konsultowałam to z dentystami ale oni nie potrafili mi pomoc - zawsze słyszałam to zmień pastę. Może to nie chodzi o brak higieny albo lenistwo tylko problem jest jakiś inny.

24

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja też nie spotkałam się z tym by facet nie mył zębów.
Jak bym wiedziała, że jest taka sytuacja, to chciałabym, żeby poszedł do dentysty sprawdzić czy jest coś do leczenia.

25 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-01-13 20:40:45)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Bbaselle napisał/a:

Zaraz posypią się gromy ale ja na przykład nie znoszę mycia zębów - oczywiście myje je raz dziennie. Nie znoszę dlatego ze po kazdym myciu pasta wysusza mi tak cała buzie w środku ze muszę wypić litr wody żeby znowu było ok. Istna sahara się robi. Próbowałam już wielu past i każda z nich jest taka sama - włączając w to pasty dla dzieci i wszystko inne. Póki co ta czarna z węglem robi robotę bo nie wysusza aż tak bardzo. Konsultowałam to z dentystami ale oni nie potrafili mi pomoc - zawsze słyszałam to zmień pastę. Może to nie chodzi o brak higieny albo lenistwo tylko problem jest jakiś inny.

a spróbowałaś np. tej pasty? nieregulaminowy link] smile

26

Odp: Mój facet nie dba o zęby

W jego przypadku nie chodzi o takie problemy. Sam powiedział że rano nie myje bo zwyczajnie mu się nie chce jak wcześnie wstaje.. także niestety to jest lenistwo.

Ja też właśnie chce żeby poszedł sprawdzić do dentysty. Będę nakłaniać, a jeśli nic sobie z tego nie zrobi i oleje to się będziemy musieli pożegnać bo dla mnie to ważna kwestia

27 Ostatnio edytowany przez DamianLee (2021-01-13 20:34:53)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Czyli żadna z was nie trafiła nigdy na takiego typa? Myślałam że większość facetow w takim razie tak ma, ale wychodzi na to że tylko ja na takiego trafiłam..

Zostaje mi w takim razie powiedzieć jeszcze raz dosadnie co o tym myślę a jak się nie ogarnie to zostawię bo nie ma sensu tkwić z kimś kto będzie mnie odpychał

Większość facetów ma zdrowe, białe i proste zęby. Płyn do płukania wybielający zęby + dobra pasta wybielająca i trochę te zęby poprawiają kolor. Dla osób z bardzo żółtymi zębami pozostają licówki albo jakieś specjalne paski od dentysty. Większość ludzi też w miarę możliwości stosuje aparaty ortodontyczne itd.

Jak ktoś dba o zęby w stopniu minimalnym to do 30 powinien mieć wszystkie całe i zdrowe (wyjątkiem są ósemki, bo czasem je trzeba wyrwać z różnych powodów).
Sam niebyłym w stanie spotkać się z kobietą przed 30, która miałaby żółte zęby, widoczną próchnicę lub brak zęba innego niż ósemka.

@Bbaselle - po każdym szczotkowaniu powinnaś płukać zęby specjalnym płynem, kosztuje raptem 15 zł i starcza na miesiąc. Samo szczotkowanie nie czyści wszystkich miejsc, aczkolwiek płyn zapewnia dodatkowe działanie czyszczące + nawaliża + odświeża oddech. Nie wyobrażam sobie myć zęby bez płynu do płukania.

28

Odp: Mój facet nie dba o zęby

To że ktoś nie dba i nie jest świadomy konsekwencji przykre, ale chyba najgorzej jak ktoś uświadamia a ta osoba dalej ma gdzieś..

29 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-01-13 21:10:38)

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Dziwi jeszcze to, żę jeśli się zębów nie myje dłuższy czas, to zaczynają zwyczajnie boleć i to po pewnym czasie staje się tak uciążliwe, że nie da się wytrzymać..Ja raz stosowałem ketonal, żeby uśmierzyć ból i to był właśnie ból zęba..Sam przeszedłem taki okres, że zaniedbałem zęby(choć nie aż tak) i drugi raz nigdy nie popełnię tego błędu..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

30

Odp: Mój facet nie dba o zęby
M_36 napisał/a:

Przykre.. ale prawdziwe.. Myślę, że powinnaś Mu powiedzieć, następnym razem, że miejsce na Jego szczoteczkę jest w Twojej łazience i nie masz problemu z tym, by zostawiał ją u Ciebie. Ja u swojego mam dwie szczoteczki smile nawet ostatnio kupiliśmy sobie podobne tylko różne kolory co by się nie myliły, a ciuchy i kosmetyki to normalka, mam swoją szafkę nawet.. Mój Mężczyzna ma tak piękne ząbki, że jestem pod mega wrażeniem. Nie dość, że zdrowe to białe, mimo tego, że pali papierosy to bardzo o nie dba. Najchętniej kazałabym mu się cały czas do Mnie uśmiechać bo tak ładnie to wygląda i przyjemnie się na Niego parzy smile a jeśli chodzi o mycie to u Nas jest już rutynowo.. razem myjemy big_smile
Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę powodzenia, szkoda aby to zaprzepaścić z takiego powodu smile :*

A jakie piękne płuca ma  wink jak można zachwycać się zdrowiem zębów gdy gość  pali?

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

31

Odp: Mój facet nie dba o zęby

A odpowiada Ci, że pali i kiepsko się odżywia? Palisz Autorko?
Dużo do „naprawiania i zmienia” w tym facecie. Chyba w ogóle Ci nie odpowiada, więc... poszukaj takiego, co będzie Ci odpowiadał, Ty jemu i nie trzeba będzie „matkować” czy coś zmienić. To ciężka harówa jest, bez gwarancji na sukces.

32

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Palenie mi nie odpowiada, ale stara się chociaż ograniczać.Niby nikt nie jest idealny i raczej nie spasuje nam w 100%. Chociaż może faktycznie za dużo tu rzeczy do zmieniania..

33

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Po pierwsze: yikes yikes yikes

Po drugie: yikes yikes yikes yikes yikes yikes yikes yikes

Po trzecie: nie dałabym szansy facetowi, który nie myje zębów i w dodatku uważa to za normalną rzecz, a nie powód do wstydu. Już nawet nie chodzi o samo niedbanie o zęby, tylko o to, jak to świadczy o charakterze i wychowaniu takiego człowieka. Brak dbania o higienę jamy ustnej obrazuje jego ogólny stosunek do higieny. Co będzie następnym kwiatkiem, który wyjdzie po czasie? Okaże się, że prysznica też nie bierze? Zmienia bieliznę raz na miesiąc? Nie podciera tyłka po wypróżnieniu? Nie używa mydła, bo "wystarczy opłukać się wodą"? Nie sprząta i nie wietrzy, więc w waszym przyszłym wspólnym mieszkaniu będzie grzyb na ścianach i szczury?

Matkowanie, przekonywanie, zachęcanie i nakłanianie nic tu i tak nie zmienią, bo potrzeba utrzymywania higieny jest czymś, co wynosi się z domu.

34

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Gdybym wiedziała że ma taką „higienę” na samym początku to też bym nie dała szansy, ale kto to wiedział na samym początku.. jeśli już byście z kimś były i ogólnie było fajnie to i tak byście przez to zerwały? Czy spróbowały dać szanse na ogarniecie się?

35

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Idę umyć zęby !!!!

Przed użyciem wstrząsnąć.

36

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Misinx napisał/a:

Idę umyć zęby !!!!

Tylko koniecznie z płynem do płukania big_smile

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono...

37

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Gdybym wiedziała że ma taką „higienę” na samym początku to też bym nie dała szansy, ale kto to wiedział na samym początku.. jeśli już byście z kimś były i ogólnie było fajnie to i tak byście przez to zerwały? Czy spróbowały dać szanse na ogarniecie się?

W pierwszym poście napisałaś, że jesteście razem krótko, więc wnioskowałam, że właśnie jesteście na tym "samym początku". Od jak dawna się spotykacie?

38

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Spotykamy się 2,5 miesiąca. No niby to krótko, ale też spotkania były częste po dużo godzin więc odczuwam jakbyśmy się znali dłużej

39

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Przypomniał mi się anderstud, który swego czasu opisywał tu sytuację, jak zwiał, gdy w intymnej sytuacji zauważył włosy na biuście  swojej wybranki :-D Nie miał szansy wcześniej ich zobaczyć, a w tamtej chwili wzbudziły w nim ...hm dużą niechęć i przekreśliły możliwość kontynuowania znajomości :-/

Tak to działa, że pewne rzeczy nas obrzydzają i nie da się ich zamieść pod dywan. Sama nie potrafię zasnąć jak nie umyję zębów, więc świadomość notorycznego unikania tej czynności przez mojego wybranka działałaby jak naturalny środek odstraszający czy coś w tym stylu.
No nie wiem, chyba jeszcze lobotomia wchodzi w grę, żeby jakoś ten aspekt zniknął ze świadomości ;-)

40 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-01-14 12:04:23)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
MagdaLena1111 napisał/a:

Przypomniał mi się anderstud, który swego czasu opisywał tu sytuację, jak zwiał, gdy w intymnej sytuacji zauważył włosy na biuście  swojej wybranki :-D Nie miał szansy wcześniej ich zobaczyć, a w tamtej chwili wzbudziły w nim ...hm dużą niechęć i przekreśliły możliwość kontynuowania znajomości :-/

Tak to działa, że pewne rzeczy nas obrzydzają i nie da się ich zamieść pod dywan. Sama nie potrafię zasnąć jak nie umyję zębów, więc świadomość notorycznego unikania tej czynności przez mojego wybranka działałaby jak naturalny środek odstraszający czy coś w tym stylu.
No nie wiem, chyba jeszcze lobotomia wchodzi w grę, żeby jakoś ten aspekt zniknął ze świadomości ;-)

No dobra przyznam się. Raz mnie odstraszyły u kobiety chaszcze pod pachami, a raz włosy sterczące z nosa. MEA CULPA big_smile
Pewnie ja też czymś kogoś odstraszyłem, ale sobie nie zdaję sprawy.

Autorko spraw swojemu facetowi w prezencie elektryczną szczoteczkę big_smile Bardzo dobra dla leniwców, odmierza czas mycia itd.
Chociaż jak się spotykacie dopiero 2,5 miesiąca to lepiej sobie znaleźć nowego faceta wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

41

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Misinx napisał/a:

No dobra przyznam się. Raz mnie odstraszyły u kobiety chaszcze pod pachami, a raz włosy sterczące z nosa. MEA CULPA big_smile

Hahaha... W ósmej klasie spotykałem się z taką dziewczyną, i siedzimy sobie na ławce w parku, jest miło, a tu nagle za każdym razem jak wydychała powietrze z nosa z dziurki wychodziła mała kózka przyczepiona do włoska... Dla mnie to był koniec... czar prysł smile

Jak już miałem taką pierwszą poważną miłość, to zdarzyła się podobna sytuacja. Wtedy już nie przeszkadzało smile

Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono...

42

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Spotykamy się 2,5 miesiąca. No niby to krótko, ale też spotkania były częste po dużo godzin więc odczuwam jakbyśmy się znali dłużej

No to to jest bardzo krótko, to jeszcze nie jest tak naprawdę związek, tylko etap poznawania się i decydowania, czy do siebie pasujecie i chcecie być razem. Domyślam się, że już się trochę zaangażowałaś, ale bez przesady - to nie tak, że byliście razem kilka lat, a dopiero potem on przestał dbać o higienę. Poza tym nie widzę tu za bardzo nadziei na to, że on się "ogarnie", bo właśnie teraz jesteście w fazie, w której chce się zrobić jak najlepsze wrażenie na drugiej osobie. Jeśli już teraz jemu na tym wrażeniu nie zależy, to potem będzie tylko gorzej.

43

Odp: Mój facet nie dba o zęby
merle napisał/a:
Misinx napisał/a:

No dobra przyznam się. Raz mnie odstraszyły u kobiety chaszcze pod pachami, a raz włosy sterczące z nosa. MEA CULPA big_smile

Hahaha... W ósmej klasie spotykałem się z taką dziewczyną, i siedzimy sobie na ławce w parku, jest miło, a tu nagle za każdym razem jak wydychała powietrze z nosa z dziurki wychodziła mała kózka przyczepiona do włoska... Dla mnie to był koniec... czar prysł smile

Jak już miałem taką pierwszą poważną miłość, to zdarzyła się podobna sytuacja. Wtedy już nie przeszkadzało smile

No nie dziwię Ci się. Przy tej kózce to też by mi czar prysł, chociaż teraz to bym zwrócił dziewczynie uwagę, że trzeba nosek wytrzeć big_smile
Ale 8 klasa to jeszcze dzieciarnia. Mnie to się zdarzyło z dorosłymi paniami smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

44

Odp: Mój facet nie dba o zęby

W sumie też o tym pomyślałam.  Że to taki czas, że powinno mu zależeć się pokazać z dobrej strony.. i dziwne że początek a tak jak widać nie jest

45

Odp: Mój facet nie dba o zęby
MagdaLena1111 napisał/a:

Przypomniał mi się anderstud, który swego czasu opisywał tu sytuację, jak zwiał, gdy w intymnej sytuacji zauważył włosy na biuście  swojej wybranki :-D Nie miał szansy wcześniej ich zobaczyć, a w tamtej chwili wzbudziły w nim ...hm dużą niechęć i przekreśliły możliwość kontynuowania znajomości :-/

Tak to działa, że pewne rzeczy nas obrzydzają i nie da się ich zamieść pod dywan. Sama nie potrafię zasnąć jak nie umyję zębów, więc świadomość notorycznego unikania tej czynności przez mojego wybranka działałaby jak naturalny środek odstraszający czy coś w tym stylu.
No nie wiem, chyba jeszcze lobotomia wchodzi w grę, żeby jakoś ten aspekt zniknął ze świadomości ;-)

no ale ja pamiętam jak Anderstud pisał że zwiał kiedyś bo Pani miała koronkową spódnicę, a innym razem Pani zwiała bo On miał brązową kurtke i sweter smile
Autorko- jak facet pod innymi względami jest ok, to kup mu na prezent szcoteczke elektryczną i irygator do tego- męzczyzni lubia gadżety. smile

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

46 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-01-14 12:39:40)

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ja mam fioła na punkcie zębów. Zawsze miałam, ale żyłam w ogromnej niewiedzy. Czasem tym fiołem sobie nawet zaszkodziłam. Szczoteczką elektryczną za mocno szorowałam (trzeba robić to z wyczuciem i przy niektórych zębach odsłoniły sie szyjki (nie mam paradontozy). Jedno wiem bardzo często dentyści nie mówią jak dbać o zęby.  2 minuty rano i wieczorem to za mało by zęby mogły poradzić sobie z próchnicą.Ruchy szczoteczki powinny być wymiatające, a nie jak pokazują na filmach okręzne. Okrężne mogą przyczynić się do obsuwania dziąseł. Do doczyszczenia  przestrzeni miedzy zębowych (w których zauważcie najczęściej macie leczenie) jest potrzebna nitka dentystyczna i irygator. Potem je domywacie szczoteczką i pastą. Bo w innym przypadku to tak jakbyście podłogę pełną śmieci przetarli ścierą z płynem. Syf dalej zostanie.
Ja o nitce dowiedziałam się z tekstu pełnego pogardy od dentystki z NFZ "widzę, że się nitki nie używa", o irygatorze od babki, którą podsłuchiwałam w autobusie jak opowiadała kumpeli jaki to cud jej poleciła dentystka.
Sprawdzajcie od czasu do czasu w lusterku powiększającym, czy na pewno domywacie osad przy dziąsłach, bo często okazuje się, że nie.

Chłopaki do takich moich odraz zaliczam ciagnącą się ślina przy suchych, albo mega obslinionych ustach. Fetor kupy, albo innego dziadostwa z ust. Zdarzało się, że spotkałam znajomego i nie wiedziałam jak sie odwrócić by tego smrodu nie czuć.  O jeszcze jakiś śpioch w oku. Zaraz zwymiotuję lol. AAaaaa smród potu.

47

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Ajko napisał/a:

Ja mam fioła na punkcie zębów. Zawsze miałam, ale żyłam w ogromnej niewiedzy. Czasem tym fiołem sobie nawet zaszkodziłam. Szczoteczką elektryczną za mocno szorowałam (trzeba robić to z wyczuciem i przy niektórych zębach odsłoniły sie szyjki (nie mam paradontozy). Jedno wiem bardzo często dentyści nie mówią jak dbać o zęby.  2 minuty rano i wieczorem to za mało by zęby mogły poradzić sobie z próchnicą.Ruchy szczoteczki powinny być wymiatające, a nie jak pokazują na filmach okręzne. Okrężne mogą przyczynić się do obsuwania dziąseł. Do doczyszczenia  przestrzeni miedzy zębowych (w których zauważcie najczęściej macie leczenie) jest potrzebna nitka dentystyczna i irygator. Potem je domywacie szczoteczką i pastą. Bo w innym przypadku to tak jakbyście podłogę pełną śmieci przetarli ścierą z płynem. Syf dalej zostanie.
Ja o nitce dowiedziałam się z tekstu pełnego pogardy od dentystki z NFZ "widzę, że się nitki nie używa", o irygatorze od babki, którą podsłuchiwałam w autobusie jak opowiadała kumpeli jaki to cud jej poleciła dentystka.
Sprawdzajcie od czasu do czasu w lusterku powiększającym, czy na pewno domywacie osad przy dziąsłach, bo często okazuje się, że nie.

Chłopaki do takich moich odraz zaliczam ciagnącą się ślina przy suchych, albo mega obslinionych ustach. Fetor kupy, albo innego dziadostwa z ust. Zdarzało się, że spotkałam znajomego i nie wiedziałam jak sie odwrócić by tego smrodu nie czuć.  O jeszcze jakiś śpioch w oku. Zaraz zwymiotuję lol. AAaaaa smród potu.

Pierwsze słyszę o irygatorach. Aż sobie wygooglowałem co to.

Przed użyciem wstrząsnąć.

48

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Misinx napisał/a:

Pierwsze słyszę o irygatorach. Aż sobie wygooglowałem co to.


Bardzo, bardzo polecam. Aczkolwiek sam irygator nie załatwi sprawy, jeszcze nitka jest bardzo ważna.

49

Odp: Mój facet nie dba o zęby

nie musisz szukać, zaraz google samo da reklamy.
Irygatory nie od tak dawna sa na rynku można nie słyszeć, bezpieczniejsze od nitki która można sobie dziąsła uszkodzić.
niestetyz zębami różnie bywa- czasem ktoś myje 3 razy dziennie i tak go dopadnie próchnica ( różne czynniki od nagdorliwości po ciąże itd
Inny raz dziennie i próchnicy nie ma- im bardziej żółte zęby tym trwalsze.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

50

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Tak, ja znam irygator. Sama go kupiłam jakiś czas temu, ale zaprzestała używania bo nie mogłam się przyzwyczaić do tak mocnego ciśnienia i bałam się że źle nakieruje przypadkiem i zrobię sobie krzywdę. Dlatego na razie zostałam przy nitce. A szczoteczkę polecam soniczną. Ma delikatne drgania, nie trzeba wykonywać żadnych ruchów tylko przesuwać wzdłuż linii zębów. Nie mogłabym teraz wrócić do manualnej szczoteczki

51

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Ela210 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Przypomniał mi się anderstud, który swego czasu opisywał tu sytuację, jak zwiał, gdy w intymnej sytuacji zauważył włosy na biuście  swojej wybranki :-D Nie miał szansy wcześniej ich zobaczyć, a w tamtej chwili wzbudziły w nim ...hm dużą niechęć i przekreśliły możliwość kontynuowania znajomości :-/

Tak to działa, że pewne rzeczy nas obrzydzają i nie da się ich zamieść pod dywan. Sama nie potrafię zasnąć jak nie umyję zębów, więc świadomość notorycznego unikania tej czynności przez mojego wybranka działałaby jak naturalny środek odstraszający czy coś w tym stylu.
No nie wiem, chyba jeszcze lobotomia wchodzi w grę, żeby jakoś ten aspekt zniknął ze świadomości ;-)

no ale ja pamiętam jak Anderstud pisał że zwiał kiedyś bo Pani miała koronkową spódnicę, a innym razem Pani zwiała bo On miał brązową kurtke i sweter smile
Autorko- jak facet pod innymi względami jest ok, to kup mu na prezent szcoteczke elektryczną i irygator do tego- męzczyzni lubia gadżety. smile

Brakuje go tu, nieprawdaż? :-))

Ciuchy i styl, to przynajmniej widać niemal od razu w przeciwieństwie do innych „mrocznych sekretów” :-D

Po co kupować prezenty z dedykacją-insynuacją? Prezenty mają być przyjemne dla obdarowanego a nie darczyńcy ;-)
Powiedziałabym wprost, że mnie ten brak higieny obrzydza. Albo weźmie to sobie do serca, jak mu zależy, albo oleje, a wtedy można olać go.

52 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2021-01-14 13:29:44)

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Co do tego chłopaka to pomyślałam właśnie o kupieniu mu takiej szczoteczki, ale żadnej okazji do prezentów teraz nie będzie, a nie znamy się tyle żebym mu bez okazji kupiła prezent za większą kasę. Więc następnym razem gdy będę myła swoją soniczną chyba zapytam czy by nie chciał spróbować takiej, wymienię zalety. Ciekawe czy zareaguje z ciekawością chętny do zakupu czy powie „na co mi to”

Magdalena, masz racje. Chyba zostaje powiedzieć wprost że mnie to obrzydza i nie mam ochoty na pocałunki z kimś kto ich nie myje. I przynajmniej zobaczę czy jemu faktycznie zależy czy nie. Jak tak to się ogarnie, a jak oleje No to tak jak mówisz. Wtedy ja też oleje

53

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Ajko napisał/a:
Misinx napisał/a:

Pierwsze słyszę o irygatorach. Aż sobie wygooglowałem co to.


Bardzo, bardzo polecam. Aczkolwiek sam irygator nie załatwi sprawy, jeszcze nitka jest bardzo ważna.

Nitkę to używam od wielu lat. Irygator chyba sobie jednak odpuszczę. Nie mam problemów z zębami. Mam szczoteczkę elektryczną, płyn. Wystarczy smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

54

Odp: Mój facet nie dba o zęby

A z ciekawości jak często nitkujecie zęby?

55 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-01-14 13:58:42)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

A z ciekawości jak często nitkujecie zęby?

Codziennie. Przy każdym myciu.

Przed użyciem wstrząsnąć.

56

Odp: Mój facet nie dba o zęby

Ale raz dziennie, dwa czy częściej?

57

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Ale raz dziennie, dwa czy częściej?

Przy każdym myciu. Minimum 2 razy dziennie.

Przed użyciem wstrząsnąć.

58 Ostatnio edytowany przez Ajko (2021-01-14 14:25:29)

Odp: Mój facet nie dba o zęby
Jula98 napisał/a:

Co do tego chłopaka to pomyślałam właśnie o kupieniu mu takiej szczoteczki, ale żadnej okazji do prezentów teraz nie będzie, a nie znamy się tyle żebym mu bez okazji kupiła prezent za większą kasę. Więc następnym razem gdy będę myła swoją soniczną chyba zapytam czy by nie chciał spróbować takiej, wymienię zalety. Ciekawe czy zareaguje z ciekawością chętny do zakupu czy powie „na co mi to”

Magdalena, masz racje. Chyba zostaje powiedzieć wprost że mnie to obrzydza i nie mam ochoty na pocałunki z kimś kto ich nie myje. I przynajmniej zobaczę czy jemu faktycznie zależy czy nie. Jak tak to się ogarnie, a jak oleje No to tak jak mówisz. Wtedy ja też oleje

Uważam, że się niepotrzebnie z nim patyczkujesz. Kupujesz szczoteczkę manualną i informujesz, że ma myc zęby bo dla ciebie to jest ważne. Dziwne podchody on sie nie krępuje gadac, że zeby myje raz dziennie , co jest obleśne, a ty się cackasz  z nim, zeby go nie urazić. On własnie uraził ciebie?
Macie być na równi w przekazywaniu sobie ważnych informacji, bo skończy się tak, że ze wszystkim będziesz do niego podchodzić z poziomu przepraszania i wdzięczności, że spłynęła na ciebie jego łaska, że w ogóle jest.

Posty [ 1 do 58 z 64 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój facet nie dba o zęby

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018