netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

9 odpowiedzi5 803 wyświetleniazałożony przez kasku84, 09.10.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

Na początku proszę o nie ocenianie mojego postępowania, bo wystarczy już tego, wystarczy. Proszę tylko o Wasze obiektywne wypowiedzi, bo ja już nie ogarniam tego wszystkiego.
Od lipca mam romans z żonatym, sąsiadem. Było fajnie, nie powiem. Ukradkowe pocałunki, pieszczoty,  itp. Na samo wspomnienie uśmiech się pojawia. Ale ostatnio on zachowuje się jakoś inaczej, mam wrażenie że unika mnie. Bo gdy jest okazja na choćby buziaka to On udaje że nie wie o co mi chodzi. Gra wariata. Dosłownie.
No ok, facet się znudził. Jakoś bym to przebolała.
ale, to po jaką cholerę pyta się innych facetów czy ze mną coś mieli?/ a nie mieli/... dziś nawet jeden kolega stwierdził że on jest zazdrosny o mnie. No fakt, ostatnio wydzwaniał jak mnie widział że gdzieś wychodzę. Śmiałam się że kontrola nie śpi.
Nie wiem, niby on już nie chce tego ciągnąć, a z drugiej strony...
co o tym myślicie??

2

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

że pewnie chce mieć dwie kobiety za jednym zamachem. ciebie i żonę. on żony NIGDY nie odejdzie to na bank, a tobą się tylko bawi. może i dlatego pyta się innych czy "coś z tobą mieli" bo może boi się zarazić i przywlec coś do domu do żony.
jak dla mnie powinnaś dać sobie spokój z tym facetem i wziąć się za kogoś innego, tylko nie żonatego.
pewnie niedługo ci powie "bo żona mnie nie rozumie, nie dogadujemy się" ehh nie czaje takiego czegos smile

no ale powodzenia ci życzę

3

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

Ale ja nie chcę żeby zostawiał żonę dla mnie. W sumie i tak by tego nie  zrobił, więc po co o tym marzyć.
Wydaje mi się że on mimo wszystko chce mieć kontrolę nade mną. Bo jak on twierdzi skoro nikt mnie nie pilnuje to on musi to robić. A nic nie musi. Muszę przyznać że jest typem faceta z charakterem, i prawie zawsze stara mi się dopiec czy dokuczyć. Wkurza mnie to ale i tak biegne do niego.
A uwolnić się z tego chorego związku jest naprawdę trudno...

4

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...
kasku84 napisał/a:

Ale ja nie chcę żeby zostawiał żonę dla mnie. W sumie i tak by tego nie  zrobił, więc po co o tym marzyć.
Wydaje mi się że on mimo wszystko chce mieć kontrolę nade mną. Bo jak on twierdzi skoro nikt mnie nie pilnuje to on musi to robić. A nic nie musi. Muszę przyznać że jest typem faceta z charakterem, i prawie zawsze stara mi się dopiec czy dokuczyć. Wkurza mnie to ale i tak biegne do niego.
A uwolnić się z tego chorego związku jest naprawdę trudno...

Czego oczekujesz od tego związku?

5

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

Nie szkoda Ci zycia dla kogos kto nie bedzie nigdy dla Ciebie (caly)?

Nie rozumiem Cie jestes mloda, przeciez mozesz znalesc wolnego faceta...
To co on robi nie jest normalne pomijajac to, ze zdradza zone.
Przepraszam, ale nie rozumiem Twojego postu chcesz zebysmy my Ci doradzily jaka kochanka masz byc, jak pomoc Ci zrozumiec zachowanie Twojego kochanka???

6

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

NIE MARNUJ ŻYCIA DLA PRZELOTNEGO ZWIĄZKU . szukaj kogoś dla siebie na stałe na dobre i złe. po co ci coś takiego. za młoda jesteś smile

7

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

zostawić to wszystko nie jest łatwo...
tymbardziej  że ja nie wiem o co mu chodzi... to zachowanie jego już mnie wkurza...
wolałabym usłyszeć: to koniec, niż znosić jego niby te uniki...

8

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

kasku84 faceci mimo odejscia od kobiety lubia  mniec jeszcze w jakis sposob kontrole nad kobieta smile
spokojnie z biegiem czasu znudzi mu sie ta kontrol jesli TY nie bedziesz wykazywac zadnych sygnalow
zainteresowan nim po prostu zajmij sie soba  smile  a uwierz ze jego kontrola sie skonczy - jest to moje zdanie
z mojego doswiadczenia smile

9

Odp: Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

kasku według mnie skoro teraz Cie unika ale mimo wszystko wypytuje o Ciebie to znaczy, że zależy mu na Tobie ale chyba rozum dał góre i wie, że ma żone i nie chce tego zniszczyć... chce wiedzieć co się wokół Ciebie dzieje ale nie chce w to brnąć aby nie zniszczyc swojego małżeństwa i nie zranic Ciebie... może i lepiej.... zastanów sie...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Byłam świadoma tego w co brnę... a mimo to jestem zdziwiona...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026