Dziwne ale prawdziwe .
To jest przemoc psychiczna córeczki (l.38) wobec ojca (60). Nie wiem gdzie zwrócić się z tym problemem. Atak furii słownych córki-lekarza nasilił się w ostatnich dniach. "Jesteś chamem, wynocha stąd ,wypier....j , smród się za tobą niesie" . Każdy mi od razu sugeruje dawne jakieś błędy wychowawcze. Świętych nie ma za dużo. Nie, ale tu chodzi o spadek , majątek . Trzy miesiące temu sprzedała w tajemnicy mieszkanie M3 przepisane na nią przez babkę. Teraz próbuje domyślam się wypędzić ojca z domu rodzinnego celem sprzedania . Jest sytuowana dobrze jako lekarze razem z mężem . Ma dwoje małych dzieci . Po śmierci żony rok temu byłem jeszcze zapraszany na święta. Teraz przemyślnie usiłuje pozbyć się ojca. Sprowadza do domu koleżankę z ADHD celem prowokowania mnie do bójek. I w efekcie eksmisji przymusowej . Alkoholu nie spożywam. Mąż lekarz kardiolog nie reaguje na to "nie poradzę że takie relacje są między wami".
Jestem zrozpaczony. Nikt nie wierzy w przemoc córki nad ojcem.
Podobne tematy
Córka M. domaga się całkowitego zerwania wszelkich kontaktów z ojcem.
Postanowiłem w miarę dokładnie dokumentować dalsze zdarzenia. Żadna to jest pociecha.
Należę do ludzi którzy cenią dobry wizerunek rodziny. To powód dla którego piszę tu. Brak osoby na tyle zaufanej,
brak ufności w rzetelność psychologów .
A Pan mieszka z córką ?
Hm... to problem raczej prawny niż psychologiczny, bo z Twojego postu wynika, że córka zachowuje się jak zachowuje ze zwykłego wyrachowania, a nie bo nad sobą nie panuje...
Na Twoim miejscu zgłosiłabym się raczej do prawnika, nawet darmowego, w urzędzie miasta czy przy wydziale prawnym uniwersytetu, opisała sytuację i poprosiła o poradę.
Niezupełnie, jest część wspólna domu. Obecnie przeprowadziła się do Przeworska. Raczej na stałe. Tu jest co 2 tyg. Natomiast jej ta fałszywa kolezanka nachodzi dość często pod pretekstem podlać kwiatki.
Marketon, ale co się takiego stało z Wami?
Zawsze były słabe relacje, czy może córce ''woda sodowa udeżyła do głowy'' i myśli tylko o kasie.
Chociaż trudno uwierzyc, że ot tak, ktoś nagle chce pozbyc się ojca.
W mojej ocenie to raczej zachowanie dość świadome, celowe nastawione na zastraszanie , próby znalezienia powodów do eksmisji.
Wszelkie porady forumowiczów są bardzo dla mnie cenne.
W mojej ocenie to raczej zachowanie dość świadome, celowe nastawione na zastraszanie , próby znalezienia powodów do eksmisji.
Wszelkie porady forumowiczów są bardzo dla mnie cenne.
W mojej ocenie to raczej zachowanie dość świadome, celowe nastawione na zastraszanie , próby znalezienia powodów do eksmisji.
.
Tylko pytanie: DLACZEGO?
Piszesz, że cenisz sobie wizerunek rodziny.
Ale jakiej rodziny? Czy takiej na zdjęciu, czy real?
Kochasz swoją córkę?
Może w tym momencie ciężkie pytanie. Ale jak to jest?
kilka rzeczy sie na to sklada.
dawne relacje oceniam jako dobre.
przypadkowa ciąża i zerwanie z chłopakiem, przeprowadzka do przeworska,
woda sodowa - z kasy
silna więż emocjonalna z koleżanką...
Oboje jesteście dorośli, może mimo wszystko warto razem się spotkac, porozmawiac.
Pochowac w kieszeń jakieś żale, niesnaski.
Spróbowac powalczyc o ten dobry wizerunek rodziny.
Rodziców nie wybieramy i są dla nas ważni, mimo wszystko należy im się szacunek.
I to działa w obie strony.
Dzieci są naszymi skarbami. Jeśli dorosną, sami kierują swoim życiem.
Prawnicy mogą mi pomóc w sprawach materialnych .
Brakuje mi wsparcia psychicznego , rozstanie z małymi wnuczkami , samotnie spędzane już święta...
Jak sugeruje Vian - przyczyny furii wydają mi się przez nią prawie kontrolowane, wydają się oczywiste w świetle spadku, czasowej zbieżności. Sprzedaż była w tajemnicy.
strzała--Zdecydowana odmowa wszelkich kontaktów, nawet w obecności psychologa.
Ta kobieta jest lekarzem !!!! Jak taki człowiek może leczyć ludzi?
Mam zapis fonetyczny ostatnich rozmów, nie chcę jednak publikować ,
Niezupełnie, jest część wspólna domu. Obecnie przeprowadziła się do Przeworska. Raczej na stałe. Tu jest co 2 tyg. Natomiast jej ta fałszywa kolezanka nachodzi dość często pod pretekstem podlać kwiatki.
A niby dlaczego ta fałszywa koleźana przychodzi podlewać kwiatki ? Czy własciciel ją prosił o to .
Agatan, zrozumiałam, że córka jest współwłaścicielką, więc miała prawo prosić.
Agatan, zrozumiałam, że córka jest współwłaścicielką, więc miała prawo prosić.
Dziękuję , jest juź późno i nie doczytałam .
Dziękuję za kilka cennych podpowiedzi .
Po sprawie rozwodowej mieszkanie (moja ojcowizna) zostało przepisane na żonę , z umową dalszego mojego mieszkania bez wymeldowania. Wkrótce żona zachorowała na raka . Sam woziłem ją przez 3 lata na chemioterapię. Córka w tym czasie kończyła studia medyczne. W tej sytuacji córka w sprawie spadkowej nabiera całkowite prawo własności . Stąd potrzebny jej silny konflikt z ojcem w celu przeniesienia do jakiejś dziury. Używa do tego właśnie również koleżanki ADHD pod pretekstem podlewania kwiatów i wszczynania pozornych awantur .
Moja finansowa sytuacja rysuje się wraz z pogarszającym zdrowiem fatalnie, jestem inwalidą 3g , a podpory od córki z dyplomem lekarza nie zobaczę. Żądanie przez córkę całkowitego zerwania kontaktów idzie w parze z przeprowadzką z mężem do Przeworska i zamiarem sprzedaży domu rodzinnego.
Z wykształcenia jestem mgr inż. nauk technicznych a tego typu działania osoby która miała być moją ostoją zupełnie mnie zaskoczyły.
Wykazałem dużo dobrej woli w stosunku do jej matki i jej samej , nie powinna mieć do mnie żadnych urazów, a jako lekarz wykazać zrozumienie i poczucie obowiązku w stosunku do ojca.
Los bywa różny.
pozdrawiam wszystkich którzy do mnie napisali.
Vian dobrze zauważa że współwłaściciel może prosić osobę trzecią o podlanie kwiatków piętro wyżej i udostępnia klucze do całego domu.
Generalnie błahy celowo podstęp.
Ale czy na pewno wolno bez zgody pozostałych lokatorów?
Zachowanie tej trzeciej osoby nie podlega już wtedy żadnym regułom kultury o czym obie strony dobrze wiedzą. To jest również przemoc generowana przez córkę o której piszę w temacie postu . Osaczenie . Pośrednie wykorzystanie osoby nadpobudliwej, bezczelnej, aroganckiej do ściśle określonych celów . Tak to pojmuję.
Widzę w tym aspekt psychologiczny , oprócz prawnego o którym mówi Vian.
Niestety nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.
Vian dobrze zauważa że współwłaściciel może prosić osobę trzecią o podlanie kwiatków piętro wyżej i udostępnia klucze do całego domu.
Generalnie błahy celowo podstęp.
Ale czy na pewno wolno bez zgody pozostałych lokatorów?
Zachowanie tej trzeciej osoby nie podlega już wtedy żadnym regułom kultury o czym obie strony dobrze wiedzą. To jest również przemoc generowana przez córkę o której piszę w temacie postu . Osaczenie . Pośrednie wykorzystanie osoby nadpobudliwej, bezczelnej, aroganckiej do ściśle określonych celów . Tak to pojmuję.
Widzę w tym aspekt psychologiczny , oprócz prawnego o którym mówi Vian.
Niestety nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.
A nie myslales aby zglosic Twoj przypadek jako przemoc w rodzinie na niebieska linie,jesli ona nie ma wobec Ciebie skrupulow to Ty tez nie powinienes miec zadnych wobec niej i ostro zareagowac.W twj instytucji napewno dostaniesz wsparcie i pomoc.
Skoro corka nie ma skrupułów i sie znęca nad Tobą to ja bym tez nie miala.
Nagrywałabym wszystko co mówi, telefonem czy jakims lepszym sprzętem.
I ta jej koleżankę tak samo bym nagrywała.
A później poszla gdzie trzeba z nagraniem i zrobila sprawę nad znęcaniem sie nad ojcem.
Człowieku zrób tak , jak radzi Ci Zielona , przecieź Ty się psychicznie wykończysz i znajdź Sobie , nawet na złość córce kobietę .
Będę nagrywał każde spotkanie telefonem. Nie czuję się za mocny jako osoba samotna podjąć konfrontację z dwojgiem lekarzy w niebieskiej linii. Z łatwością skierują ojca na leczenie zamknięte. Już podanie tematu przemocy dwojga młodych lekarzy ze schematu określa kto tu powinien zostać "leczony". Ok. Będę nagrywał.
Nagrywaj tak żeby o tym nie wiedzieli.
I nie opowiadaj sie na lewo i na prawo bo ktoś moze donosić Twojej córce co mówisz itp.
Mi czegoś tu brakuje, nie oceniam autora źle, ale zdaje mi się że o czymś nie wspomniał.
Proszę powiedz o czym nie wspomniał. Nie mogę powiedzieć wszystkiego naraz.
Marketon- chodzi o coś co działo się w domu. Zwykle takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny.
Żona była osobą dobrą o dość silnej dominacji. Nigdy wulgarną. Tego nie było w domu ani moich rodziców ani teściów. Myślę że, gdy jej zabrakło tu dominację , raczej zdesperowaną, chce prezentować córka. Widać to po sposobie traktowania męża , który nie reaguje na chamskie , albo można powiedzieć "bardzo odważne, brawurowe" słowa.
Nie zaszkodzi wizyta w Ośrodku Pomocy Społecznej i naświetlenie całej sytuacji, oni również zajmują się problemami tego typu.
Gdy sprawa otrze się o lekarską rodzinę, może wówczas zaprzestaną chamskich praktyk wobec Pana-reputacja i te sprawy....
Ops . Kilka nieprzespanych nocy daje mi się we znaki.
Pomyślałem że pojadę na V Międzynarodowe Targi Rowerowe KIELCE BIKE-EXPO. 25-27września.
Może spojrzę na to wszystko z trochę innej strony.
Być może to dobry pomysł, życzę Panu wszystkiego co dobre i powodzenia ![]()
31 2014-09-24 20:24:52 Ostatnio edytowany przez marketon (2014-09-24 23:59:08)
Zgodnie z radami Vian i Życzliwa porozumiałem się z prawnikiem.
Dziękuję forumowiczom za wsparcie .
Jak będą nowe pomyślne wiadomości to napiszę ponownie.
Pozdrawiam serdecznie.
Witam. Prawnik potwierdza stan na dzień dzisiejszy i określa jako wymagający uzupełnienia czynności sądowo-prawnych ze strony córki.