Cześć
Skąd mam wiedzieć czy chłopakowi na mnie zależy ? Kiedyś myślałam że może tak jest, ale później traktowałam go jak kolegę bo stwierdziłam że się mną nie zainteresuje. Można powiedzieć że traktuje go jak bardzo dobrego kumpla jeśli ma problem to staram mu się pomóc nawet jak dziewczyna go olała i się załamał że żadna go nie chce i że z nikim mu się nie układa. Jedni mówią mi że tak naprawdę żadnej dziewczyny nie było i że o mnie mówi szczerze nie wiem. Jedynie zaczęłam się zastanawiać jak w jeden dzień miałam problem z prądem a byłam sama w domu i od razu chciał do mnie przyjechać niestety nie przyjechał bo dałam radę i nie miałam tego wieczoru czasu ale jak następnego dnia mu zaproponowałam żeby do mnie przyjechał to się zgodził bez większego problemu jak kiedyś... Trzy dnie później znów przyjechał jak go zaprosiłam to znaczy wygłupiałam się i sprawdzałam czy znów się zgodzi i przyjechał. I właśnie to jest dla mnie dziwne wszyscy mi mówią że on bezinteresownie nie przyjechał...Nie wiem co o tym wszystkim sądzić może mu zależy ale to czemu do mnie nie napisze ani nic. Dodatkowo on przy mnie jest strasznie spokojny i mało mówi dopiero jak się odezwę i narzucę temat to coś powie... No i co ja mam o ty myśleć...Naprawdę nie wiem....
Podobne tematy
Przeciez to Ty jestes skomplikowana, dorabiasz ideologie, testujesz.
Przeciez to Ty jestes skomplikowana, dorabiasz ideologie, testujesz.
A niby co mam robić on jest strasznie zmienny raz się zachowuje jakby do mnie startował, a potem wręcz odwrotnie...Na najchętniej bym się go zapytała ale nie wiem czy to dobry sposób raczej nie...
A jak do Ciebie sie startuje, po czym poznajesz? Lubisz takich niezdecydowanych, nawet jeśli? Robiących krok w przod, tył, bys sie zastanawiała o co mu chodzi i to takie fajne?
Jak on taki jest to sie nie dowiesz jak wprost sie nie zapytasz czy jestes dla niego kolezanka czy mysli o czyms wiecej zobaczysz jak zareaguje i wogole jaka odpowiedz da.
Jak on taki jest to sie nie dowiesz jak wprost sie nie zapytasz czy jestes dla niego kolezanka czy mysli o czyms wiecej zobaczysz jak zareaguje i wogole jaka odpowiedz da.
No w sumie mogę spróbować co mi szkodzi, może masz rację z tym że to taki typ człowieka i mi nigdy nie powie bo z tego jak ostatnio przyjechał to zachowywał się raczej jakby chciał mnie poderwać, a może uważa że to on właśnie nie ma u mnie szans albo coś jak się nie zapytam to się nigdy nie dowiem...
Faceci skomplikowani???Dobre sobie:)) Toż to prosty sprzęt jest. Jak mówi tak to myśli tak, jak mówi nie to również myśli nie:)) zdrowy mężczyzna to bardzo prosta w obsłudze maszyna.
A jeśli mu zależy to potrafi to okazac.
Uwaga: Oni nie znoszą testowania, w związku z tym radzę zaprzestac strategii, którą stosujesz.
Faceci skomplikowani???Dobre sobie:)) Toż to prosty sprzęt jest. Jak mówi tak to myśli tak, jak mówi nie to również myśli nie:)) zdrowy mężczyzna to bardzo prosta w obsłudze maszyna.
Oj uwierz on jest strasznie skomplikowany nawet koledzy się tak nie zachowują, w sumie on sam tak mi ostatnio powiedział że ma humorki swoje...Jak dla mnie każdy ma tylko czasami mnie to już wkurza że się tak zachowuje i nie wiem o co mu tak naprawdę chodzi...Jakby nie wiedział czego chce...
Przepraszam, a ty wiesz czego od niego chcesz?
Przepraszam, a ty wiesz czego od niego chcesz?
Wiem czego kiedyś chciałam ale teraz to nie ja się już w tym wszystkim gubię...
adamajkis napisał/a:Przepraszam, a ty wiesz czego od niego chcesz?
Wiem czego kiedyś chciałam ale teraz to nie ja się już w tym wszystkim gubię...
To najpierw swoje uczucia ogarnij, a nie zajmujesz się czyimiś.
Faceci są prości, to my wszystko komplikujemy i szukamy drugiego dna. Bo my w takich relacjach nie jesteśmy do końca szczere - udajemy, że nam nie zależy albo że zależy, że czegoś nie chcemy albo czegoś chcemy. A prawda jest taka, że często (na początku) same nie wiemy czy nam zależy i czego chcemy.
W Twoim przypadku rozwiązania są dwa:
- albo mu na Tobie zależy
- albo traktuje Cię jak koleżankę
Sama musisz wyczuć albo po prostu zapytać.
Powiadasz, że facet ma humorki:))
FUUUUUUUUUJ foszasty facet!
Nie dziwcie się dziewczynie, że powoli gubi się w tej sytuacji, skoro facet miewa humory i pewnie zdanie zmienia często.
Radzę nie reagowac na jego humory czyli przyjąc postawę olewczą- skoro rozmowy nie pomagają to ta metoda będzie najlepsza. Jak się zorientuje, że fochami nic nie jest w stanie zdziałac to może wreszcie dojrzeje. Jeśli nie...to cóż...było miło:))
Chyba jednak traktuje mnie jak koleżankę wczoraj mi powiedział że spotyka się w sobotę z tą dziewczyną którą jak mi wszyscy mówili nie ma a jednak jest....A co najgorsze gdy mi to napisał dotarło do mnie że mi strasznie na nim zależy ale teraz to już nic z tym nie zrobię muszę jakoś z tym żyć...Mam nadzieję że z czasem mi przejdzie...
15 2014-09-23 14:05:18 Ostatnio edytowany przez lawendowapani (2014-09-23 14:06:38)
Wnioskuję że macie po 16 lat z tego jak się zachowujecie-trzeba było jasno określić,że lubisz spędzać z nim czas i chciałabyś go lepiej poznać a nie bawić się w podchody-w sumie wciąż nie jest na to za późno, to że się z nią spotka jeszcze o niczym nie świadczy. Napisz do niego jak tak Ci zależy,kto wie:-)
bylo sie nie angazowac za bardzo jak nie wiedzialas co jes tz jego strony teraz to chyba jednak fsaktycznie trzeba dac sobie spookoj