netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

23 odpowiedzi7 985 wyświetleńzałożony przez kokoss, 17.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez kokoss (2014-09-17 23:42:51)

Temat: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Dobry wieczór,

Jestem w czasie leczenia ran i wychodzenia na prostą po toksycznym związku.
Boję się, że kiedyś mogę wybrać podobnie, że znów uwikłam się z relację z psychicznym i emocjonalnym dręczycielem.

Boję się też, że mogę niesłusznie kogoś oskarżyć o psychofagię.


Czy można w jakiś sposób zabezpieczyć się przed psychopatą? Czy istnieje sposób na "sprawdzenie" intencji drugiej osoby?

2

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

(...)Czy można w jakiś sposób zabezpieczyć się przed psychopatą? (...)

Tak. Iść na terapię. Własną. Odpowiedzieć sobie w jej trakcie na pytanie: "Czemu zgadzam się na takie traktowanie?". Zrobić porządek z własnymi, ukrytymi głęboko, emocjami. Zacząć lubić, doceniać i szanować siebie.

3

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Dziękuję.
Czy terapia jest płatna?

4

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Prywatnie - tak. W ramach NFZ-u - nie. smile

5

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Dziękuję, to chyba najlepsze, co mogę dla siebie zrobić. Oby tylko starczyło mi odwagi.

6

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Odwagi do walki z samą sobą o siebie? Nie bądź zbyt ambitną. tongue Bój się, ale zrób to. Warto. smile

7

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Byłam na takiej terapii i jestem bardzo zadowolona.
Są różne formy, możesz wybrać najbardziej odpowiednią dla siebie .Są grupowe i indywidualne.Takie, które trwają około 3 miesiące i chodzi się codziennie i też takie gdzie spotkania są raz na tydzień.
Mam nadzieję ,że się zdecydujesz.Trzymam kciuki:)

8

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Byłam 2krotnie w związkach z psychopatami i wiem jak bardzo bolesne jest takie doświadczenie.
Niestety w moim przypadku terapia grupowa była porażką, indywidualna trochę lepsza, ale bez rewelacji, może dlatego, że na NFZ.
Mężczyzna już od samego początku daje wyraźne znaki, czy jest normalny, czy nie, ale osoby z niskim poczuciem wartości ufają za bardzo i widzą jak przez mgłę.

Nie chcę straszyć, ale zmiana własnego podejścia do tych spraw, jeśli wiąże się z traumą z dzieciństwa, może nie być łatwa; wymaga dużo czasu,poświęcenia i siły.

9 Ostatnio edytowany przez kokoss (2014-10-01 22:41:40)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Dziękuję Kobietki smile

Haniu, chodziłaś na terapię prywatnie czy na fundusz?

Kocurku, właśnie chodzi o te sygnały, dzięki którym można się dowiedzieć, czy intencje mężczyzny są dobre czy też nie.
Wydaje mi się, że nie będę potrafiła ich prawidłowo odebrać. Teraz mam wręcz wstręt do płci przeciwnej.
Rozglądałam się już za psychoterapeutą, ale terminy na NFZ są bardzo odległe. Boję się też, że skoro niektórzy lekarze mają takie podejście do pacjenta przychodzącego na fundusz, wpadnę w jeszcze większe bagno sad

10 Ostatnio edytowany przez Amethis (2014-10-01 23:53:52)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

Dziękuję Kobietki smile

Haniu, chodziłaś na terapię prywatnie czy na fundusz?

Kocurku, właśnie chodzi o te sygnały, dzięki którym można się dowiedzieć, czy intencje mężczyzny są dobre czy też nie.
Wydaje mi się, że nie będę potrafiła ich prawidłowo odebrać. Teraz mam wręcz wstręt do płci przeciwnej.
Rozglądałam się już za psychoterapeutą, ale terminy na NFZ są bardzo odległe. Boję się też, że skoro niektórzy lekarze mają takie podejście do pacjenta przychodzącego na fundusz, wpadnę w jeszcze większe bagno sad

ja nie chce jakiejś burzy wywoływać, naprawdę, jest to pytanie nie kierowane do autora postu, bynajmniej

ale czy kobiety aż tak bardzo wierzą, że to pomaga, że im jest lepiej

pomijam całe wielkie grono tych pokrzywdzonych, tych bitych, poniewieranych, fizycznie, psychicznie

sorry że trochę temat podkradam

szukam, odpowiedzi na wiele pytań, wiele sam sobie zadaję

rozumie i jestem za, zeby sobie nie paprać życia,

ale czy sprowadzanie faceta do tego że daje sygnały, jest ok
to po co Wam kobietom, ukierunkowanym, wiedzącym co chcą od życia, matką, kochanką itd itp

zadaję to pytanie, wyłącznie w odczuciu, że to taki "przepis" na dobry związek
a przecież te sygnały, jak echo odbijają sie raz mocniej raz słabiej, nie raz nie dwa życie z każdego robi psychopatę


nie neguje tu niczego, tylko pytam big_smile

bo mam wrażenie, że momentami ludzie po psychologach, po terapiach
dążą do czegoś podobnie jak psychopaci
co wcale nei oznacza początku ich szczęscia

dla mnie to takie trochę oczekiwanie na nie wiem, co
kurde chyba każdy ewoluuje jakoś, życie, ten kraj, finanse, alkohol i inne używki

potrafią z miłego misia zrobić chociażby kata, i znaki, sygnały zobaczy się dopiero po kilkunastu latach

wiele tu historii, rozwód po 30 latach, mąż coś tam, czy dobrze zrobiłam,

no kurde nie przeżyjesz tego sama, się nei dowiesz,
życie chyba nie tylko na radości, spokoju, pozytywnym uczuciu, polega


bardzo pozytywnie nastawiony

11

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Tak owszem, życie nie polega tylko na tych dobrych chwilach, ale psychopata daje wyraźne sygnały, których takie kobiety jak my, nie dostrzegamy/ nie dostrzegałyśmy.
I wtedy, kiedy zaczyna być źle, wręcz zaczyna cuchnąć patologią, my głęboko wierzymy w to, że to chwilowe, że ma trudny czas albo, że tak przecież wygląda każdy związek albo, że to nasza wina. Bo pojawiają się w tym bagnie i kwiatki i jakieś prezenty i uśmiechy i czułości, szczególnie w towarzystwie, żeby każdy zobaczył jaki ON jest wspaniały.

Pewnie, że wszędzie są problemy, ale w zdrowym związku nie niszczy się godności drugiej osoby. I to często w białych rękawiczkach.

Nie szukam przepisu na dobry związek, szukam wskazówek jak szybciej się zorientować, czy aby nie wpadłam w kolejną sieć. Psychopata doskonale się kamufluje. Interesuje mnie i pewnie niektóre Netkobietki, jak go rozgryźć, by nie wdepnąć w kolejne ....
Jest tu na forum tyle kobiet doświadczonych przez tych drani, że na pewno niejedna mogłaby się wymienić swoimi spostrzeżeniami, co do sygnałów, które niestety zignorowały. 

A terapia jest po to, żeby sobie pomóc. Nie znasz stopnia wrażliwości kobiet, wobec których stosowana była przemoc psychiczna. Jedna będzie twarda i sama sobie poradzi, a druga będzie to rozpamiętywać i katować się tym przez lata.

Potrzebujemy pomocy, analizy tego, co robiłyśmy źle, z czego to wynikało i jak to wyeliminować.
Potrzebujemy się tak po ludzku wygadać, wyżalić, poradzić.
Nie chcemy sobie, jak to ładnie ująłeś, spaprać życia.

Pozdrawiam smile

12

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

Tak owszem, życie nie polega tylko na tych dobrych chwilach, ale psychopata daje wyraźne sygnały, których takie kobiety jak my, nie dostrzegamy/ nie dostrzegałyśmy.
I wtedy, kiedy zaczyna być źle, wręcz zaczyna cuchnąć patologią, my głęboko wierzymy w to, że to chwilowe, że ma trudny czas albo, że tak przecież wygląda każdy związek albo, że to nasza wina. Bo pojawiają się w tym bagnie i kwiatki i jakieś prezenty i uśmiechy i czułości, szczególnie w towarzystwie, żeby każdy zobaczył jaki ON jest wspaniały.

Pewnie, że wszędzie są problemy, ale w zdrowym związku nie niszczy się godności drugiej osoby. I to często w białych rękawiczkach.

Nie szukam przepisu na dobry związek, szukam wskazówek jak szybciej się zorientować, czy aby nie wpadłam w kolejną sieć. Psychopata doskonale się kamufluje. Interesuje mnie i pewnie niektóre Netkobietki, jak go rozgryźć, by nie wdepnąć w kolejne ....
Jest tu na forum tyle kobiet doświadczonych przez tych drani, że na pewno niejedna mogłaby się wymienić swoimi spostrzeżeniami, co do sygnałów, które niestety zignorowały. 

A terapia jest po to, żeby sobie pomóc. Nie znasz stopnia wrażliwości kobiet, wobec których stosowana była przemoc psychiczna. Jedna będzie twarda i sama sobie poradzi, a druga będzie to rozpamiętywać i katować się tym przez lata.

Potrzebujemy pomocy, analizy tego, co robiłyśmy źle, z czego to wynikało i jak to wyeliminować.
Potrzebujemy się tak po ludzku wygadać, wyżalić, poradzić.
Nie chcemy sobie, jak to ładnie ująłeś, spaprać życia.

Pozdrawiam smile

wiem rozumię
ja tylko facet big_smile
w dodatku przemocowiec, tylko taki jakiś pokręcony, bo ze mnie trochę ja sam a trochę życie takiego zrobiło
rozumię potrzebę zebrania się w grupę kobitek,
ale jeśli mogę, czym nei neguję niczego w każdym
razie
tylko w ramach dorzucenia od siebie,
można otworzyć oczy (psycholog, terapia) ale to nei znaczy że się będzie lepiej "widzieć"

z jednej strony, zawęży to zbiór osobników, zdecydowanie
ale z drugiej, można wpaść z deszczu pod rynnę,
mówię tu o bardziej przebiegłych osobnikach

to tylko takie moje bleah bleah

życzę wszystkiego dobrego

13 Ostatnio edytowany przez kokoss (2014-10-02 13:04:22)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, ale od czegoś trzeba zacząć smile

Pierwszy raz spotykam się z uświadomionym przemocowcem. Widać, że nad sobą pracujesz.
Życzę Ci więc wytrwałości w tej walce i trwałej poprawy wink

14

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

...ale psychopata daje wyraźne sygnały, których takie kobiety jak my, nie dostrzegamy/ nie dostrzegałyśmy.

ALE otoczenie to i OWSZEM? DOSTRZEGAŁO?
No to problem nie w psychopatach a w "pobożnych życzeniach" chyba BARDZIEJ?

kokoss napisał/a:

... szukam wskazówek jak szybciej się zorientować, czy aby nie wpadłam w kolejną sieć. Psychopata doskonale się kamufluje. Interesuje mnie i pewnie niektóre Netkobietki, jak go rozgryźć, by nie wdepnąć w kolejne ....

SŁUCHAĆ uwag otoczenia?
SPOJRZEĆ z boku - tak jakby sytuacja dotyczyła ukochanej siostry bądź przyjaciółki?

kokoss napisał/a:

Nie znasz stopnia wrażliwości kobiet, wobec których stosowana była przemoc psychiczna. Jedna będzie twarda i sama sobie poradzi, a druga będzie to rozpamiętywać i katować się tym przez lata.

TO nie wrażliwość jest tego powodem a czysty wybór... identycznie jak z wyborem w/w osobnika.
Chcę rozpamiętywać - rozpamiętuję. BO TAK chcę!
Chcę zapomnieć - zrobię WSZYSTKO by UWAGĘ skierować na własny wzrost. Nie interesuje mnie "wyłapywanie" patologii z otoczenia... nie jestem detektywem, ani tym bardziej ich "naprawiaczem".
<ONI> schodzą na dalszy plan.
Ja tylko, w ochronie samej siebie, nie JESTEM ŚLEPA na sygnały alarmowe wink
Nie radzę sobie sama - sięgam po pomoc... NIEKONIECZNIE najlepszą metodą jest rozdzielanie włosa na 4 wink

kokoss napisał/a:

Potrzebujemy pomocy, analizy tego, co robiłyśmy źle, z czego to wynikało i jak to wyeliminować.
Potrzebujemy się tak po ludzku wygadać, wyżalić, poradzić.
Nie chcemy sobie, jak to ładnie ująłeś, spaprać życia.

I TO jest JASNE postawienie sprawy.
Potrzebuję - chcę - realizuję.
Nie wymyślam wydumanych przesłanek własnych działań.
POWODZENIA smile

15 Ostatnio edytowany przez stenia_white (2014-10-05 20:50:15)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Ok to ja postaram się podać kilka takich sygnałów, z zastrzeżeniem, że nie wszystkie muszą wystąpić u każdego.

Pierwszy etap znajomości, czyli dopiero co go poznałaś:

1. Poświęca Ci ogromnie dużo czasu i jest od samego początku bardzo zaangażowany. Chce Cię widzieć prawie codziennie. To już pierwszy sygnał, że ma tendencje do osaczania.

2. Wyjątkowo mocno Cię adoruje, obsypuje kwiatkami, prezentami, łechce Twoje ego, sam natomiast przedstawia siebie jako niewartego Ciebie. To już pierwszy sygnał, że ma zaniżone poczucie własnej wartości i chce uśpić Twoja czujność.

3. Może być pedantyczny. To może być sygnał, że ma tendencję do nadmiernej kontroli i ogólnie, że ma jakiś problem z psychiką.

4. Źle się wyraża o swojej eks, twierdzi,  że go skrzywdziła, że była zła kobietą. Słuchaj bardzo dokładnie co mówi o swojej eks. Prawdopodobnie to wszystko kłamstwo, a on będzie to samo kłamał o Tobie, gdy go zostawisz.

5. Nie mówi o swoich emocjach, Ty odbierasz to w ten sposób, że to opanowany, twardy facet. Niestety w rzeczywistości to mięczak, który zupełnie nic nie czuje i nie ma żadnej wrażliwości. 

6. Używa słów, których znaczenia nie zna. Przekręca słowa i używa ich niewłaściwie. Używa dziwnych konstrukcji słownych, w dziwny sposób buduje zdania. To trudno wychwycić, szczególnie osobom gorzej wykształconym. Ja jestem purystką i mnie ogólnie rażą błędy, więc akurat szybko to zauważam. Psychopaci robią bardzo specyficzne błędy w budowie zdań i dziwnie te zdania budują.

7. Ma wysokie aspiracje, niekoniecznie natomiast potencjał, by je zrealizować. Przedstawia siebie jako człowieka sukcesu. W rzeczywistości są to jego wyobrażenia o sobie, które maja niewiele wspólnego z prawdą. Niestety na początku trudno to zweryfikować.

8. Dość szybko mówi o małżeństwie i dzieciach, powiedzmy w ciągu pierwszych dwóch miesięcy. Szybko też wyznaje miłość, w ciągu miesiąca, dwóch.

9. Sprawdź jego znajomych i przyjaciół. Psychofag nie ma żadnych przyjaciół, ani bliskich znajomych. Nie utrzymuje relacji z żadna osobą, która by go dobrze  znała od wielu lat. Jedyne kontakty, jakie ma to ewentualnie jego rodzina, lub powierzchowne kontakty z przypadkowymi ludźmi, najczęściej poznanymi w sieci, którym przedstawia swój fałszywy wizerunek.

Dalszy etap znajomości:

1. Zaniżone poczucie wartości, kompleksy i wynikające z tego zadufanie w sobie, że on wie wszystko najlepiej.

2. Chorobliwa zazdrość, eliminuje Twoich znajomych, kolegów, robi sceny zazdrości nie mając żadnych podstaw do tego. Ma paranoje, że go zdradzasz.

3. Uważa, że wie najlepiej, co jest dla Ciebie dobre i właściwe i jak go słuchasz to wtedy będziesz szczęśliwa i zadowolona.

4. Próbuje Ci mówić, jak masz się ubrać, np. twierdzi, że jakaś sukienka jest zbyt seksowna i tylko on może Cię w niej oglądać, vide: chorobliwa zazdrość.

5. Wobec obcych ludzi jest wyjątkowo uprzejmy i miły, a wobec Ciebie wcale taki nie jest.

6. Ma tendencje do sprawdzania i kontroli Twojego telefonu, emaila, sprawdzania, czy jesteś tam, gdzie mówisz, a nawet śledzenia.

7. Przekręca fakty i manipuluje. Gdy go przyłapiesz na kłamstwie, zaprzecza w bezczelny sposób.

8. Zauważasz, że cieszy go zadawanie innym psychicznych cierpień, w tym Tobie.

9. Gdy przegnie i chcesz odejść, zaczyna Ci obiecywać niesamowite rzeczy. Np. obiecuje,  że zaprasza Cię na wyjazd w ciepłe kraje i wszystko sfinansuje, udaje, że zaczyna szukać oferty. W końcu dajesz sie przekonać i wracasz. Gdy tylko uśpi Twoją czujność, okazuje się, że żadnego wyjazdu nie będzie i wymyśla jakiś śmieszny powód, dlaczego.

Jeśli to zaobserwujesz, czas wiać.

A teraz stadium bardziej zaawansowane, czyli gdy już jest za późno i gdy robi się niebezpiecznie:

1. Zauważasz wybuchy agresji, najpierw słownej i robienie awantur z błahego powodu. Masz wrażenie, ze nie panuje nad emocjami.

2. Szantaż emocjonalny. Gdy coś przeskrobie, następnie jest cholernie milutki, daje kwiatki, przeprasza, staje się niezwykle hojny i rozrzutny, byle tylko uśpić Twoją czujność.

3. W trakcie kłótni, scen zazdrości zaczyna niszczyć różne przedmioty, oczywiście Twoje.

4. Na dalszym  etapie pojawiają się sygnały, że ma skłonności do przemocy fizycznej, które ignorujesz, np. w trakcie kłótni, wybuchu zazdrości Cie popchnie, złapie mocno za rękę w taki sposób, że nie masz pewności, czy za chwile Cię nie uderzy, czy aby panuje nad sobą w tym momencie. Oczywiście za chwile przeprasza i zapewnia o tym, jak bardzo Cie kocha. Ignorujesz ten sygnał i myślisz, że coś Ci sie tylko wydawało i że on przecież by Cie nigdy nie uderzył.

5. Gdy chcesz odejść, nie pozwala. Próbuje zatrzymać Cię wszelkimi sposobami, zaczynając od manipulacji, spełnianiu Twoich potrzeb, a na agresji i przemocy fizycznej kończąc.

6.  Szantażuje Cię, że opowie o Twoich intymnych sprawach innym, gdy chcesz odejść. Grozi, że Cię zniszczy.


Itp, itd...

A na koniec to może być zdolny do wszystkiego poczynając od pobicia, gwałtu a na morderstwie kończąc.


Oczywiście jeśli coś z tego zauważasz, nie musi to od razu oznaczać, że to psychofag, ale jeśli zauważasz kilka z tych rzeczy, i coraz więcej to ...sama wiesz.

16

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

W 1 etapie znajomosci od razu powinno wyjsc takze: narzucanie, brak widzenia winy w sobie, kompromisu, taka duza dominacja i chłód, a jednoczesnie duze zaangazowanie. Czyli pewien dysonans i po prostu dawanie roznych emocji, często sprzecznych...
Pozniej dochodzi zazdrosc, ograniczanie, moze wlasnie osaczanie.

17

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
thepass napisał/a:

W 1 etapie znajomosci od razu powinno wyjsc takze: narzucanie, brak widzenia winy w sobie, kompromisu, taka duza dominacja i chłód, a jednoczesnie duze zaangazowanie. Czyli pewien dysonans i po prostu dawanie roznych emocji, często sprzecznych...
Pozniej dochodzi zazdrosc, ograniczanie, moze wlasnie osaczanie.

Moim zdaniem to, co opisujesz jest widoczne dopiero po jakichś dwóch, trzech miesiącach. Na początku właśnie jest odwrotnie, gra osobę raczej onieśmieloną, uległą wręcz.

18

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
stenia_white napisał/a:

5. Nie mówi o swoich emocjach, Ty odbierasz to w ten sposób, że to opanowany, twardy facet. Niestety w rzeczywistości to mięczak, który zupełnie nic nie czuje i nie ma żadnej wrażliwości.

Osobowość dyssocjalna nie ma zdolności do emocji, do empatii, do jakichkolwiek uczuć, może się tego w pewnym stopniu wyuczyć, ale to tylko gra.

stenia_white napisał/a:

6. Używa słów, których znaczenia nie zna. Przekręca słowa i używa ich niewłaściwie. Używa dziwnych konstrukcji słownych, w dziwny sposób buduje zdania. To trudno wychwycić, szczególnie osobom gorzej wykształconym. Ja jestem purystką i mnie ogólnie rażą błędy, więc akurat szybko to zauważam. Psychopaci robią bardzo specyficzne błędy w budowie zdań i dziwnie te zdania budują.

"gdyż", "ponieważ", "coś wynika z czegoś", "w skutek czegoś", "dlatego" itp.

stenia_white napisał/a:

9. Sprawdź jego znajomych i przyjaciół. Psychofag nie ma żadnych przyjaciół, ani bliskich znajomych. Nie utrzymuje relacji z żadna osobą, która by go dobrze  znała od wielu lat. Jedyne kontakty, jakie ma to ewentualnie jego rodzina, lub powierzchowne kontakty z przypadkowymi ludźmi, najczęściej poznanymi w sieci, którym przedstawia swój fałszywy wizerunek.

Psychopata potrafi świetnie oczarowywać ludzi i kobiety, potrzebuje być podziwiany, zachwytu nad swoją osobą. Ludzie są mu potrzebni tylko do realizacji jego planów.

stenia_white napisał/a:

Dalszy etap znajomości:

7. Przekręca fakty i manipuluje. Gdy go przyłapiesz na kłamstwie, zaprzecza w bezczelny sposób.

Nie potrafi rozróżnić granicy między prawdą, a kłamstwem dlatego bywa bardzo przekonywującym manipulatorem.

stenia_white napisał/a:

8. Zauważasz, że cieszy go zadawanie innym psychicznych cierpień, w tym Tobie.

Maniakalny psychopata nie ma poczucia winy dlatego nie przeszkadza mu dręczenie emocjonalne, a nawet fizyczne.

stenia_white napisał/a:

Jeśli to zaobserwujesz, czas wiać.

A teraz stadium bardziej zaawansowane, czyli gdy już jest za późno i gdy robi się niebezpiecznie:

1. Zauważasz wybuchy agresji, najpierw słownej i robienie awantur z błahego powodu. Masz wrażenie, ze nie panuje nad emocjami.

2. Szantaż emocjonalny. Gdy coś przeskrobie, następnie jest cholernie milutki, daje kwiatki, przeprasza, staje się niezwykle hojny i rozrzutny, byle tylko uśpić Twoją czujność.

3. W trakcie kłótni, scen zazdrości zaczyna niszczyć różne przedmioty, oczywiście Twoje.

4. Na dalszym  etapie pojawiają się sygnały, że ma skłonności do przemocy fizycznej, które ignorujesz, np. w trakcie kłótni, wybuchu zazdrości Cie popchnie, złapie mocno za rękę w taki sposób, że nie masz pewności, czy za chwile Cię nie uderzy, czy aby panuje nad sobą w tym momencie. Oczywiście za chwile przeprasza i zapewnia o tym, jak bardzo Cie kocha. Ignorujesz ten sygnał i myślisz, że coś Ci sie tylko wydawało i że on przecież by Cie nigdy nie uderzył.

5. Gdy chcesz odejść, nie pozwala. Próbuje zatrzymać Cię wszelkimi sposobami, zaczynając od manipulacji, spełnianiu Twoich potrzeb, a na agresji i przemocy fizycznej kończąc.

6. Szantażuje Cię, że opowie o Twoich intymnych sprawach innym, gdy chcesz odejść. Grozi, że Cię zniszczy.

Psychopata nie cofnie się przed niczym dla osiągnięcia własnego celu. Świetnie potrafi podchodzić kobiety, udawać przyjaciela i wyciągać z nich wszystkie nawet najbardziej intymne i wstydliwe tajemnice, a później je wykorzystywać do własnych celów.

Takie osoby często unikają tez alkoholu, mają specyficzne preferencje seksualne, można nawet powiedzieć duży temperament oraz nie potrafią powstrzymywać się przed zaspokajaniem swoich zachcianek.

Czasami można rozpoznać psychopatę mówiąc mu wprost o tym jego reakcja bywa czasami porażająca...

19 Ostatnio edytowany przez Diament74 (2014-10-08 21:57:54)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
srebrny napisał/a:

Czasami można rozpoznać psychopatę mówiąc mu wprost o tym jego reakcja bywa czasami porażająca...

To prawda sad
Trzeba mieć dużo siły aby zakończy związek z psychopata. Można to osiągnąć, tylko zachowując wewnętrzny spokój i pokorę.
Najważniejsze jest aby nie dać się zastraszyć.

Często w toksyczne związki z psychofagami wchodzą osoby o niskiej samoocenie, które boją się "samotności". Zdarza się, że w takie związki wchodzą osoby niedojrzałe...
Żyłam w toksycznym związku z psychopata 15 lat...
Odeszłam.
Cięcie było szybkie i bolesne, zarówno dla mnie jak i psychofaga ale opłacało się. Oj bardzooo się opłacał smile. Ten spokój jest bezcenny, choć droga do niego była długa i bardzo "kręta".
Po czterech latach od rozstania/rozwodu mój psychofag jest mi zupełnie obojętny smile Nie było to łatwe i proste, bo mamy wspólne dziecko, które niestety również w tym czasie doświadczyło i niestety dalej odczuwa przemoc ojca p...faga.
Córka ma 18 lat i właśnie zaczęła wymarzony kierunek studiów w Walii: biologia sądowa. Jest bardzo daleko od mnie sad Nie jest nam łatwo na wielu płaszczyznach ale traktujemy, ta sytuację jako szanse na lepszą przyszłość. Córka ma możliwość zdobycia odpowiedniego wykształcenia i pracy a ja... właściwie nie wiem.
Jak ustrzec się przed psychofagami? Proste smile Uwierzyć w siebie i swoje możliwości i najważniejsze odnaleźć SZACUNEK do samego siebie.
Pozdrawiam

20 Ostatnio edytowany przez kokoss (2014-10-08 23:44:17)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

stenia_white, thepass,  srebrny,  Diament74 - dziękuję.

Myślę, że wiele kobiet skorzysta z wymienionych wskazówek.
Przerażające jest to, jak wiele z listy Steni przerabiałam.
Byłam doszczętnie zmanipulowana i ślepo zapatrzona w tego drania.

Jest mi ciągle bardzo ciężko, byłam 3 lata z psychofagiem.
To była moja pierwsza miłość. Myślałam, że na całe życie.

Codziennie zakładam maskę i udaję, że wszystko jest ok, a w głębi serca czuję, że nie daję sobie rady z tym pieroństwem.
Walczyłam z nerwicą - wróciła ze zdwojoną siłą. Samoocena wręcz na minusie.

Chyba przeżywam kryzys. Po rozstaniu chciało mi się żyć jak nigdy dotąd.
Chciałam w końcu zająć się swoim rozwojem. Zrobić coś dla siebie, o czym od dawna marzyłam.
Czułam się, jakby świeciło we mnie słońce smile

Teraz zaś znów jestem przybita, nie chce mi się dosłownie nic.
Przeraża mnie najmniejsze wyzwanie. Ciągle chodzą mi po głowie myśli, że nie dam sobie rady, że się ośmieszę,
że nie poradzę sobie w życiu. Boję się, że znów dam się omamić.

Ale poddawać się w tej walce nie zamierzam.

Dziękuję Wam jeszcze raz smile

21

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

Codziennie zakładam maskę i udaję, że wszystko jest ok, a w głębi serca czuję, że nie daję sobie rady z tym pieroństwem.
Walczyłam z nerwicą - wróciła ze zdwojoną siłą. Samoocena wręcz na minusie.

Chyba przeżywam kryzys. Po rozstaniu chciało mi się żyć jak nigdy dotąd.
Chciałam w końcu zająć się swoim rozwojem. Zrobić coś dla siebie, o czym od dawna marzyłam.
Czułam się, jakby świeciło we mnie słońce smile

Teraz zaś znów jestem przybita, nie chce mi się dosłownie nic.
Przeraża mnie najmniejsze wyzwanie. Ciągle chodzą mi po głowie myśli, że nie dam sobie rady, że się ośmieszę,
że nie poradzę sobie w życiu. Boję się, że znów dam się omamić.

Ale poddawać się w tej walce nie zamierzam.

No, mam taką nadzieję, bo nie możesz się poddawać...
Dlaczego miała byś się ośmieszyć?
Ja już dawno przestałam się przejmować, tym co inni powiedzą, bo mam to głęboko w dupi@.

Każdy z nas ma wzloty i upadki,  bo nikt nie powiedział, że życie jest proste.

Samoocena na minusie? Dlaczego?
Najważniejsze abyś pomyślała teraz o sobie... i podniosła swoją samoocenę.

Pozdrawiam

22 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2014-11-25 23:45:44)

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

.

23

Odp: Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?
kokoss napisał/a:

Dobry wieczór,

Jestem w czasie leczenia ran i wychodzenia na prostą po toksycznym związku.
Boję się, że kiedyś mogę wybrać podobnie, że znów uwikłam się z relację z psychicznym i emocjonalnym dręczycielem.

Boję się też, że mogę niesłusznie kogoś oskarżyć o psychofagię.


Czy można w jakiś sposób zabezpieczyć się przed psychopatą? Czy istnieje sposób na "sprawdzenie" intencji drugiej osoby?

Witaj.Niestety,przerobilam kilku psychopatow.Tak jak pisza poprzednicy,niezbedna jest terapia,dzieki ktorej bedziesz mogla poprzygladac sie sobie dlaczego wchodzisz w takie relacje lub dlaczego je kontynuujesz.Jest wiele symptomow,dzieki,ktorym mozna ich rozpoznac nawet we wczesnym etapie.oto kilka z nich:1.sa nienaturalnie mili,elokwentni-potrafia zachowac sie idealnie.2.sa calkowicie do naszej dyspozycji-potrafia bezwzglednie poswiecac sie dla nowo poznanej osoby(czytaj:ofiary)-non stop telefony;mozna miec poczucie ,ze sie o nas "martwia",ze jestesmy dla nich "wazni"3.zaczyna sie proba kontroli-pomalu zaczynaja organizowac nam zycie-zaczynaja nas zmieniac,krytykowac,nie szanuja naszej wolnosci i prywatnosci;podporzadkowuja sobie nas-wymagaja zebysmy sie tlumaczyli ze wszystkiego.4.Manipulacja-w tym sa najlepsi.Psychopaci potrafia zjednac sobie zaufanie rzeszy ludzi-sa swietnymi psychologami,potrafia dac nam to,czego w danej chwili potrzebujemy najbardziej.Do tego sa swietnymi showmanami-sprawiaja wrazenie eksertow w wielu dziedzinach( w rzeczywistosci ich wiedza czewsto jest plytka:aczkolwiek niejednego rozmowce sa w stanie wrecz zahipnotyzowac).5.Nie dbaja o relacje z ludzmi-z reguly nie umieja ich dluzej utrzymac.Psychopaci nie widza potrzeby bycia bezinteresownym-nie potrafia np przyjac kogos by sobie od tak,pogadac-to nie wchodzi w gre.On musi cos z tego miec.6.Brak empatii.Nie wczuwaja sie zarowno w wielkie tragedie (np katastrofy,smierc bliskich) jak rowniez w problemy kolegi z pracy.Potrafia natomiast swietnie udawac ,ze sluchaja,ze wspolczuja-jest to absolutnioe sztuczne,wyuczone.7.Brak poczucia winy.Psychopata nigdy nie ma obiektywnej oceny swojego postepowania .Uwaza,ze wolno mu wszystko,a inni powinni mu to ulatwiac.Jezeli ktos im to utrudnia -potrafia cierpiec i nie pojmuja jak mozna mu to robic.8.Nie przestrzegaja norm spolecznych.Jedyne zasady,ktorych sie trzymaja to ich wlasne zasady.Dobro ogolu ich kompletnie nie interesuje.9.Skrajny egocecentryzm.Kazdy psychopata jest przekonany,ze jest centrum wszechswiata.Przy tym cechuje ich hedonizm,brak skrupolow i chlod emocjonalny.10.Bezwzglednosc z elementami sadyzmu.Psychopata cale zycie wykorzystuje innych do swoich celow(instrumentalne traktowanie innych,stosowanie"chwytow ponizej pasa",dazenie do karieryitp)11.Klamstwo.Bardzo latwo ich po tym poznac.Praktycznie kazdy z nich to patologiczny klamczuch-wymysla niestworzone historie na swoj temat,cechuje go wrecz groteskowy narcyzm.12.Adrenalina.Maja ciagla potrzebe silnych doznan, czesto zdradzaja partnerow,zmieniaja miejsca pracy itd.Stabilnosc jest ich wrogiem.Duzo bym mogla wymieniac.Proponuje lekture profesora Roberta D.Hare a -napisal duzo dobrych pozycji.W jednej z jego ksiazek przyznal sie,ze nawet on padl ofiara psychopaty-co moze jedynie swiadczyc o ich przebieglosci,niezwyklych umiejetnosci wplywania na innych i pomyslowosci(maja wyobraznie naprawde).Podsumowujac ,moge pradzic zglebienie tematu,uwazna obserwacje i zdanie sie na wlasna intuicje.Powodzenia.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak ustrzec się przed kolejnym psychopatą?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026