netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

on sie pogubil...

12 odpowiedzi3 108 wyświetleńzałożony przez malwinkaa, 16.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: on sie pogubil...

Hej. Mieszkam z chlopakiem w Austrii. Jestesmy ze soba od 1,5roku. Ponad rok wszystko bylo fantastycznie. Rozmawialismy, tulil sie do mnie za kazdym razem, okazywal mi uczucia wszedzie. Od dwoch miesiecy cos sie zaczelo psuc. Zaczelo sie od jednej klotni, po czym on stwierdzil ze albo damy sobie ostatnia szanse, albo koniec. Zamurowalo mnie wtedy, bo ludzie sie kloca o byle pierdolki a wedlug niego to powazna klotnia. Oczywiscie powiedzialam ze chce z nim byc. Wypomnielismy sobie co sie nam nie podoba, stwierdzilismy ze sie zmienimy itd. Ale od tego momentu jest jakos dziwnie, on nie rozwija tematow rozmow, ja non stop sie o cos pytam zeby podtrzymac rozmowe a on rzuca krotkimi odpowiedziami "ok", "nic", "nie wiem"... wzielam tydzien wolnego zeby dac mu czas do namyslu. Przedwczoraj wrocilam i uslyszalam ze on nie wie czego chce, ze sie pogubil, ze czuje cos do mnie, martwi sie o mnie, ale nie moze nazwac tego taka prawdziwa miloscia. Najgorsze byly slowa ze nie chce mnie zostawic bo wtedy mi zycie poplacze i nie jest pewny czy ja jestem ta osoba z ktora chcialby cale zycie spedzic. (chodzi o to ze ja musialabym sie wyprowadzic a mieszkamy za granica i wie ze trudno by mi bylo samej cos znalezc i sie utrzymac a nie chce zebym do polski wrocila..) nie wiem co robic.. chce z nim byc, myslalam ze to powazny zwiazek... prosze, pomozcie mi...

2

Odp: on sie pogubil...

Bardzo mi przykro Kochana jestes w ciężkiej sytuacji. Szczerze Ci powiem ze bedac na twoim miejscu słyszac takie słowa z ust własnego partnera odwróciłabym sie napiecie spakowałabym walizki i wrócila do Polski.Nie zniosłabym takich słow , jak on wogóle może tak postepowac. Rzeczywiscie sam nie wie czego chce od zycia .A jesli mozesz to napisz o co byla ta cala klotnia przez ktora tak sie wszystko popsulo.

3

Odp: on sie pogubil...
misiunia1986 napisał/a:

Bardzo mi przykro Kochana jestes w ciężkiej sytuacji. Szczerze Ci powiem ze bedac na twoim miejscu słyszac takie słowa z ust własnego partnera odwróciłabym sie napiecie spakowałabym walizki i wrócila do Polski.Nie zniosłabym takich słow , jak on wogóle może tak postepowac. Rzeczywiscie sam nie wie czego chce od zycia .A jesli mozesz to napisz o co byla ta cala klotnia przez ktora tak sie wszystko popsulo.

No wlasnie problem w tym, ze ta klotnia to byla taka kumulacja pierdolek... on do mnie mial pretensje ze ja robie cos w ten sposob, a on by chcial inaczej, ja do niego o ubrania ktore wiecznie na podlodze w sypialni rzuca. stwierdzil ze na weekend chcialby cos robic, gdzies wyjsc itd. Oczywiscie tez bym chciala.tylko ze on jakby do mnie mial pretensje o to ze malo wychodzimy.. ale to ja czesto daje jakies pomysly zebysmy gdzies jechali, cos zwiedzili, a slysze w odpowiedzi ze tam za daleko, ze on chcialby cos innego, ale sam nie ma pomyslu co.. on ma ciezki charakter, wiem o ty. Ale ja chce walczyc. Milosci nie ma od razu, trzeba nad nia pracowac. Tylko nie wiem jak mu przegadac, co mowic..

4

Odp: on sie pogubil...

ale do miłosci tez go nie zmusisz ...moze bedzie lepiej jak wrocisz do Polski na jakis czas wtedy zobaczysz czy mu zalezy na stworzeniu zwiazku z toba czy nie ...bo tak poki co jestescie raem i bedziecie sie czepiac siebie nawzajem o byle co.Pomysl o tym daj mu taka propozycje zobaczysz co powie.

5

Odp: on sie pogubil...
misiunia1986 napisał/a:

ale do miłosci tez go nie zmusisz ...moze bedzie lepiej jak wrocisz do Polski na jakis czas wtedy zobaczysz czy mu zalezy na stworzeniu zwiazku z toba czy nie ...bo tak poki co jestescie raem i bedziecie sie czepiac siebie nawzajem o byle co.Pomysl o tym daj mu taka propozycje zobaczysz co powie.

Oczywiscie, nie mam ochoty go do niczego zmuszac, dlatego dalam mu czas do namyslu, a skoro z tego nic nie wyszlo, to chyba czas najwyzszy sie rozstac... problem tylko ze pracuje tutaj i ciezko mi teraz bedzie. Zapytalam go wczoraj czy dobrze zrozumialam. Czy nie chce ze mna zerwac bo wie ze wroce wtedy do Polski? Odpowiedzial ze tak... stwierdzilam ze wyglada na to ze jest ze mna z litosci.. odpowiedzial ze nie, ze czuje do mnie cos itd. Ale mam duzy dylemat. Zrezygnowac z dobrej pracy i wrocic do kiepskiej Polski? Jak zjade to watpie ze bede miala do czego wrocic..

6

Odp: on sie pogubil...

Nie, on się nie pogubił. Po prostu manipuluje tobą tak, byś to ty podjęła decyzję o końcu związku. Chce zrzucić odpowiedzialność za tę decyzję na ciebie. Jeśli się kogoś nie kocha, to się kończy relację, ale on nie ma ani siły, ani charakteru. Innymi słowy - bark mu jaj. Do podjęcia decyzji go nie zmusisz, więc weź swoje życie w swoje ręce, znajdź porządną pracę (na pewno się da), poszukaj mieszkania lub pokoju i zakończ związek sama. Na pewno znajdziesz jeszcze kogoś bardziej dojrzałego, kto cię pokocha nie na półtorej roku, ale na całe życie.

7

Odp: on sie pogubil...
Emilia napisał/a:

Nie, on się nie pogubił. Po prostu manipuluje tobą tak, byś to ty podjęła decyzję o końcu związku. Chce zrzucić odpowiedzialność za tę decyzję na ciebie. Jeśli się kogoś nie kocha, to się kończy relację, ale on nie ma ani siły, ani charakteru. Innymi słowy - bark mu jaj. Do podjęcia decyzji go nie zmusisz, więc weź swoje życie w swoje ręce, znajdź porządną pracę (na pewno się da), poszukaj mieszkania lub pokoju i zakończ związek sama. Na pewno znajdziesz jeszcze kogoś bardziej dojrzałego, kto cię pokocha nie na półtorej roku, ale na całe życie.

100% racji... Poza tym pewnie ktoś nowy majaczy na widnokręgu.

8

Odp: on sie pogubil...

Ma inną na oku, stąd "pogubienie". Nie chce Cię zostawić? Bo nie wie, czy z tamtą wyjdzie. Nie chce brać odpowiedzialności na siebie, dlatego Ty masz zerwać.

9

Odp: on sie pogubil...
Teo napisał/a:

Ma inną na oku, stąd "pogubienie". Nie chce Cię zostawić? Bo nie wie, czy z tamtą wyjdzie. Nie chce brać odpowiedzialności na siebie, dlatego Ty masz zerwać.

Nie ma innej na oku. Na 100%. Nie ma na to czasu. Pracuje w stalych godzinach i zawsze po pracy jest w domu. Nigdy sam nie wychodzi, zawsze zabiera mnie ze soba. A jego znajomych znam prawie wszystkich. Po prostu ktos go chyba w leb walnal i mu sie poprzestawialo.. ma "kryzys" tylko ze ja tego nie wytrzymuje..

10

Odp: on sie pogubil...
malwinkaa napisał/a:
Teo napisał/a:

Ma inną na oku, stąd "pogubienie". Nie chce Cię zostawić? Bo nie wie, czy z tamtą wyjdzie. Nie chce brać odpowiedzialności na siebie, dlatego Ty masz zerwać.

Nie ma innej na oku. Na 100%. Nie ma na to czasu. Pracuje w stalych godzinach i zawsze po pracy jest w domu. Nigdy sam nie wychodzi, zawsze zabiera mnie ze soba. A jego znajomych znam prawie wszystkich. Po prostu ktos go chyba w leb walnal i mu sie poprzestawialo.. ma "kryzys" tylko ze ja tego nie wytrzymuje..

Nie, nie, moja kochana smile Może z kimś gada, może w tym sklepie jest ta osoba i spędza z nią dzień w dzień te 8 godzin? Kryzys można mieć, pewnie, ale czymś musi być spowodowany. U faceta jest to zwykle druga niewiasta na horyzoncie.

11

Odp: on sie pogubil...

No niekoniecznie musi byc to druga kobieta, choc bardzo to prawdopodobne. Zapewne Tobą jest zmeczony i to Twoje narzucanie sie, pogłebia to zmeczenie.

12

Odp: on sie pogubil...
adamajkis napisał/a:

No niekoniecznie musi byc to druga kobieta, choc bardzo to prawdopodobne. Zapewne Tobą jest zmeczony i to Twoje narzucanie sie, pogłebia to zmeczenie.

Narzucanie? Ja sie go jedynienpytam czy wszystko ok, o co chodzi, czy cos sie stalo itp. Zwykle, codzienne pytania zeby po prostu miec jakis kontakt z nim. Na ktore on jedynie mruczy "tak, nie, ok, nic, nie wiem..." jesli cos takiego slysze to nie kontynuuje rozmowy. Daje mu spokoj.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026