Czy macie jakąś swoją randkową strategię? Co robicie, gdy po poprzednim związku czujecie, że zaczynacie być gotowi na nowy? Randkujecie z tyloma osobami, z iloma się da i spośród nich wybieracie w końcu jedną? Albo nie wybieracie wcale, po prostu dobrze się bawicie
. Czy też koncentrujecie się na jednej osobie i tylko z nią się umawiacie?
Gdzie poznajecie nowe osoby? Wśród znajomych, w pracy, przez internet?
Panie, Panowie, jestem ciekawa Waszych opinii ![]()
1 2014-09-14 23:06:13 Ostatnio edytowany przez ObietnicaPoranka (2014-09-14 23:06:55)
Podobne tematy
Przede wszystkim zasada: jak cokolwiek "nie pasi" to nie należy kontynuować znajomości.
W moim przypadku nie jest łatwo kogoś poznać i logowałam się na portalach randkowych, ale z ręką na sercu- jeden wielki shit. Trzeba mieć sito z wielkimi otworami żeby wszystko przesiewać. A i później trzeba mieć oczy szeroko otwarte. I nie należy nastawiać się na cuda wianki.
Najlepiej poznać kogoś fejs to fejs, ale jak mówie, nie jest łatwo. Trzeba dać sobie czas i wyluzować.
Randkowanie w 10?
Chyba bym zapomniała co komu napisałąm/powiedziałam. ![]()
A ja właściwie od lat robię to samo - po prostu chodzę w różne miejsca i poznaję ludzi. Jeśli się sobie spodobamy, to umawiamy się na randkę. Jeśli po randce nadal się sobie podobamy, to umawiamy się na kolejną i tak aż do skutku
.
Ale na ostatniej babskiej imprezie dowiedziałam, że niektóre moje koleżanki stosują różne specjalne strategie - właśnie albo szukają, gdzie się da (real - nie tesco
, internet), albo koncentrują się mocno na jednej osobie, którą poznały, albo jeszcze mają jakąś kombinację dwóch powyższych. Być może moje działanie to też jakaś strategia
.
I dlatego byłam ciekawa innych opinii
.
A właśnie byłam ciekawa jak to jest na tych portalach - ja bym się chyba nie umiała przełamać, żeby w takim miejscu opisywać różne prywatne sprawy i jeszcze dodawać zdjęcie. Ale jeśli ktoś nie ma oporów i umie (jak zauważyłaś) odpowiednio przefiltrować, to czemu nie ![]()
Zawsze lepiej jest się poznać w realu (nie w tesco
) ponieważ bez zbędnego, czasem fałszywego reklamowania się, druga osoba może ocenić czy się spodobałyśmy czy nie i oczywiście czy nam się spodobała druga osoba. Najlepiej i najbezpieczniej. Ale jak ta metoda zawodzi...
Mieszkam teraz poza granicami kraju i tu gdzie mieszkam randki online są bardzo popularne. Nikt się nie śmieje ani nie wytyka palcami, że dziewczyna jest brzydka i niezdolna do poznania kogoś na żywo. Więc i ja się zalogowałam (nie dlatego że jestem brzydka
)
Tak, wrzucenie swojego zdjęcia i reklamowanie siebie nie jest łatwe, trzeba bardzo uważać co się o sobie mówi i pisze. Da się spotkać wartościowych ludzi ale nie od razu.
Spotykanie ludzi na imprezach i wychodzenie z nimi na randki też jest dobrą metodą. Ale czy po jakimś czasie już się nie chce (po kolejnej nieudanej randce)? Zresztą, jak stosuje się jakąkolwiek metodę i nie wychodzi po raz x to ręce opadają.
Racja jest że trzeba cieszyć się życiem, a partner ma być właśnie partnerem, towarzyszem a nie celem samym w sobie.
A no właśnie, a dla mnie ważne jest też funkcjonowanie potencjalnego partnera wśród innych ludzi. Bo przecież, jeśli będziemy razem, to nie zamieszkamy na bezludnej wyspie. Więc ten real, to chyba idealne miejsce na poznawanie się (choć może i biedronka nie byłaby zła
).
A ja właśnie nie wiem czy zawodzi. Bo wiesz, właściwie wszystkich moich partnerów w ten sposób poznałam. A że po jakimś czasie nie wyszło? Zdarza się nawet najlepszym
. Po prostu mogliśmy się nie dobrać pod jakimś względem albo zmienić w trakcie trwania związku.
A gdzie mieszkasz? Jeśli nie chcesz, to nie pisz
. Tak pytam z ciekawości (i wychodzi na to, że jestem ciekawska
).
Myślę, że w Polsce zarejestrowanie się w portalu randkowym nie jest aż tak strasznym wstydem. Po prostu nie wiem kto będzie to czytał i oglądał, a nie chciałabym, żeby to zobaczył ktoś nieodpowiedni
. Ale to raczej moje wewnętrzne ograniczenie niż społeczne. Moje koleżanki korzystają z takich form, choć bez spektakularnych efektów, ale nikt ich z tego powodu nie wyśmiewa.
A no właśnie - ja tak właściwie nie szukam partnera, choć nie wykluczam, że za jakiś czas mogłabym stworzyć nowy związek. Ale nie na siłę - jeśli spotkam osobę, z którą będzie mi dobrze i której będzie dobrze ze mną, to czemu nie. A jeśli nie, to też nie będę z tego powodu wyskakiwała z okna. W końcu związek to tylko jeden z elementów życia. A ja lubię moje życie
.
Ja mieszkam w Uk teraz i jak mowie poznawanie kogos online jest zwyczajne. Wydaje mi sie ze w Pl staje sie to normalniejsze, ale wsrod moich znajomych to srednia droga poznawania partnera. Ja osobiscie znam kilka malzenstw poznanych online, ktorzy to przypieczetowali zwiazek niejednym dzieckiem
Najlepiej zeby zwiazek wyrastal z przyjazni. Randka z facetem z dyskoteki zazwyczaj jest rozczarowaniem, bo w swietle dyskotekowym kazdy inaczej wyglada i sie zachowuje (ale masz mozliwosc jego wizualnej oceny). Online... Wiekszosc rozmow to gadki szmatki, duzo desperatow ktorzy wymyslaja opowoesci (kobiety i mezczyxni). Zaloguj sie z ciekawosci, nawet bez zdjecia. Zobaczysz ze to wciaga i na czym to polega ![]()
Ja też nie znam żadnej pary, która poznałaby się w takim portalu. Za to takich, które poznały się na forach internetowych kilka było (choć w większości, ale nie wszystkie, już nieaktualne). Miałam na studiach koleżankę, która bardzo nie lubiła chodzić na imprezy i w ogóle wychodzić z domu, ale przesiadywała na forum pewnego zespołu muzyczne - każdego swojego chłopaka właśnie tam poznała
. A z domu (poza obowiązkowymi miejscami) wychodziła tylko na zloty tego forum
. Tak więc rzeczywiście coś w tym musi być, ale i tak wydaje mi się, że forum, zwłaszcza takie ze zlotami, to jednak trochę coś innego niż portal randkowy.
Z dyskotekami to się zgodzę, ale z pubami, zamkniętymi imprezami w klubach czy domówkami jest już nieco inaczej, bo ludzie mają szansę po prostu ze sobą pogadać, a przy okazji potańczyć i w ogóle się pobawić.
A może i kiedyś się zaloguję i zobaczę o co w tym chodzi
. Tylko czy bez zdjęcia w ogóle się da?
A to potrzebna jest jakaś strategia? No bez przesady, z pewnością lepsza jest spontaniczność i naturalność, reszta jakoś "wyjdzie w praniu".
Postępowanie według "jakichś tam" sztucznych schematów jest po prostu głupie.
Moją strategią było "nie chodzić na randki". Umawiałam się z wieloma facetami (zwykle z portali randkowych, a absolutnie zawsze z neta) po prostu dla rozrywki. Żeby wyjść na piwo, na koncert, powłóczyć się, pojeździć rowerem, wyjechać pod namiot (
). Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek po "koleżeńskim" spotkaniu nie dążył do kolejnego. Być może nie czuli presji, że chcę ich usidlić, może po prostu dobrze się bawili ![]()
10 2014-09-17 19:38:10 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-09-17 19:39:17)
Nie ma strategii zadnej nie trzeba sztucznie nic wymyslac jak ma byc tak bedzie , przeciez czasem mozna poznac w ciagu tygodnia kilka osob wiec mozesz sie umowic z tymi kilkoma zeby blizekj poznac , sa jak jedna na miesiac czy pol roku to poznajesz jedna, nawet twoj humor dasnego dnia m,oze miec wplyw na to jak zareagujesz na druga osobe , wiec nie ma tu zasad. wszystko naturalnie powinmno byc.
A i ja poznawalem z portalu randkowego kobiety tez ok bylo z jedna mialem kilkuletni ziwazek wiec mozna ale gorzej maja kobiety przez namolnych facetow nmiewyrytych sexualnie hhehe.
A to potrzebna jest jakaś strategia? No bez przesady, z pewnością lepsza jest spontaniczność i naturalność, reszta jakoś "wyjdzie w praniu".
A może naturalność i spontaniczność też jest strategią ![]()
Moją strategią było "nie chodzić na randki". Umawiałam się z wieloma facetami (zwykle z portali randkowych, a absolutnie zawsze z neta) po prostu dla rozrywki. Żeby wyjść na piwo, na koncert, powłóczyć się, pojeździć rowerem, wyjechać pod namiot (
). Nie przypominam sobie, żeby którykolwiek po "koleżeńskim" spotkaniu nie dążył do kolejnego. Być może nie czuli presji, że chcę ich usidlić, może po prostu dobrze się bawili
Czyli przyjęłaś strategię umawiania się z kilkoma
.
PS: To słowo "strategia" było trochę z przymrużeniem oka, nie chodzi o rozpisanie sobie dokładnego planu i postępowanie zgodnie z nim, tylko po prostu sposoby działania ![]()
Życzliwa napisał/a:A to potrzebna jest jakaś strategia? No bez przesady, z pewnością lepsza jest spontaniczność i naturalność, reszta jakoś "wyjdzie w praniu".
A może naturalność i spontaniczność też jest strategią
Haha! Koleżanka szybko się uczy
Może i tak być ![]()
Zaloguj sie z ciekawosci, nawet bez zdjecia. Zobaczysz ze to wciaga i na czym to polega
Zalogowałam się, przejrzałam kilka profili i poczułam się jakbym szukała idealnego płynu do płukania w portalu zakupowym
. Dam temu sposobowi jeszcze jedną szansę, ale póki co nie widzę w tym nadziei ![]()
Wiadomo że od razu nic nie znajdziesz! Poświęć na to trochę czasu, miej do tego humor i wyluzowanie. Desperatów skreśl od razu.
I seksoholików:P ale czasem jest wiele wiadomosci ktore sa po prostu podchwytyliwe. Faceci tez testuja dystans i otwartosc kobiet. Dzis mi jedna napisała że testował jej wyobraznie i powiedzial tak: co bys zrobiła gdybys zobaczyła mnie takiego, ktory ma 10cm wzrostu.
Niby głupkowate, ale roznie odpowiadały dziewczyny, ale wiekszosc foch rzeczywiscie ![]()
A mozna odpisac ze poszukalabym przycisku ktory powiększa do normalnych rozmiarow, albo cuś. No ale po co, lepiej obrazic sie i zażenować naganną postawą ;d jak kto lubi, jaki kto drętwy.
co bys zrobiła gdybys zobaczyła mnie takiego, ktory ma 10cm wzrostu.
Niby głupkowate, ale roznie odpowiadały dziewczyny, ale wiekszosc foch rzeczywiscie
To jeśli dostanę taką wiadomość, będę wiedziała, że jest od Ciebie
.
Wiadomo że od razu nic nie znajdziesz! Poświęć na to trochę czasu, miej do tego humor i wyluzowanie. Desperatów skreśl od razu.
Ale dla mnie nadal to wygląda jak zakupy przez internet - bo na podstawie czego mam wybierać? Zdjęcia? Kilku zdań w opisie?
A może polecacie jakieś portale?
ObietnicaPoranka, dotarłam tu i chętnie poczytam o randkowych strategiach
przyznam, że ja chyba żadnej nie stosuję, bo i randkować przez ostatnie kilka lat nie musiałam i zwyczajnie szkoda mi czasu na obmyślanie ich. chociaż, ja pierwszego spotkania (we dwójkę) nigdy nie traktuję jak randki. to dla mnie po prostu zwykłe koleżeńskie spotkanie i zachowuję się tak, jak w kontaktach ze znajomymi. przez to jestem wyluzowana i jakoś lepiej się rozmawia.
co do portali, to ja założyłam konto na sympatii. założyłam i nie zalogowałam się na nim od tego dnia
coś czuję, że mnie nie powinno się stawiać za przykład, jeżeli chodzi o poszukiwania partnera ![]()
Moja strategia na randke, to po prostu byc soba
I nie robic jak to wiekszosc facetow ze sie slinia odrazu na jej widok
luz luz jeszcze raz luz
Co ma byc to bedzie ![]()