netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

40 odpowiedzi3 712 wyświetleńzałożony przez k.a.p, 13.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Jak w temacie. Interesuje mnie jak wybrałyście szpital w którym urodziło się Wasze dziecko? Czy chodziłyście do lekarza który "wprowadził" Was na swój oddział? Czy może położna była "przepustką"? A może poszłyście na żywioł - skurcze, wody i najblizsza izba przyjęć?

Ja nie mam lekarza pracującego w położniczym szpitalu, nie uśmiecha się nam też płacenie bajońskich sum położnej. Czy muszę być gdzieś "przypisana"? Czy jak złapie mnie porodzisko to damy radę urodzić "gdziekolwiek"? Czy każą nam się wstrzymać z bólami i poczekać na wolne wyro? lol

Takie trochę na trzy wiatry roztrzaskane to moje pytanie ale wybaczcie ciężarnej wink

2

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Ja miałam wybrany szpital, jednak w dzień mojego terminu ogłosili dezynfekcję, no i zaczęło się nerwowe szukanie szpitala. Bałam się bo nieznany szpital, nieznani ludzie a tam już miałam wszystko obcykane. Ale trafiłam do ekstra kliniki. osobne,  nowoczesne sale porodowe, w każdej sali prysznic i  możliwość korzystania z niego do woli, miłe położne, które same proponowały znieczulenie. MI się bardzo tam podobało i byłam zadowolone z tej dezynfekcji a kolejne dziecko też tam pójdę rodzić smile

Powodzenia smile

3

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Klaraa czyli fartło Ci się smile Ja się boję tego że wszyscy naokoło mają "obcykane" miejscówki a ja będę taka zielona tongue

4

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

ja mam 2 porody za sobą w tym samym szpitalu,był to mój świadomy wybór
pierwszy poród 13 lat temu,szpital już miał wiele plusów,drugi poród 3,5 roku temu szpital polepszył się o nowe sale,łazienki w tych salach,każda porodówka osobno,przy tym drugim porodzie czułam się jak w hotelu a nie na porodówce,ogromne zainteresowanie ze strony lekarzy i poloznych
pobyt już z dziecmi na oddziale noworodkowym tez wspominam miło,wiadomo trafi sie tam na zmianie jakaś wredna położna,ale w zasadzie mając dziecko przy sobie non stop,położne przychodziły tylko przed obchodem

mogłąm jechać rodzic do szpitala odległego o 20 km od domu,ale wolałam jechac 60 km w srodku zimy do normalnego szpitala,niż do rzeźni w której panują warunki i zasady jak w latach 80-tych

5

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kapciu...rodziłam w swoim miejscowym szpitalu. I choć miałam skierowanie do szpitala od swojego lekarza na cesarke (miałam wskazania medyczne) to mogłam sie zwrócić do innego szpitala.
Ale wybrałam ten bo był najbliżej a wiedziałam że mąz będzie nas odwiedzał...pozatym zależało mi na tym żeby poród przyjeła moja lekarz prowadząca.

Jak by ci wody odeszły i akcja była czy coś to każdy publiczny szpital musi cie przyjąć. Nikt Ci z rozwarciemni skurczami nie bedzie kazqł jechać przykładowo 100 km bo bedziesz gdzieś u rodziny.

6

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Dzięki dziewczyny smile

I ja wtedy tylko z Kartą Ciąży zasuwam tak? Bo się zastanawiam czy te wszystkie badania, wyniki 9 miesięczne.....to wszystko jest u lekarza prowadzącego. I to nie potrzebne przy porodzie tak? Pewnie tylko wtedy jak coś nie tak jest?

Elfik, bęcwał ciążowy jestem lol

7

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kap ja wyniki miałam wpisane w kartę ciąży,ale miałam też ze sobą plus zdjęcia z USG
pamiętaj o wyniku z grupą krwi

8

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kap nie bęcwał co ty gadasz pytasz i dobrze bo to świadczy o tym że nie jestes ignorantka.

Generalnie wszystkie badania powinnas mieć wpisane w karte ciazy ...przy porodzie ważne jest miec zapisane w niej wynik badania na gbs - robione na końcu ciazy (w przypadku dodatniego przed porodem dostaniesz antybiotyk - i bedzie git) oraz grupe krwi wink ale ja np wszystko mialam wpisane lub podpiete do karty ciązy wiec to był jedyny dokument jaki potrzebowałam

9 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-13 21:08:53)

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Ja nie miałam "obcykanego" szpitala. Miałam rodzić w naszym miejskim szpitalu, bo najbliżej i tyle. Ale jak byłam w terminie na wizycie u lekarza to mi powiedział że jeśli zgłosze się do naszego szpitala to będą czekać aż samo się zacznie wiec i 2 tygosnie mogę tam leżeć.  Z kolei jeśli pojadę do szpitala w miejscowości obok (10km) to tam nie będą czekać. Byłam kompletnie zdezorientowana. Leżałam pod ktg i myślałam co mam zrobić.  Nie znalam nikogo kto by tam rodził i w ogóle nie brałam pod uwagę innego szpitala. Ale i lekarz (pracował tam kiedyś) i położne z gabinetu mówiły że jest tam super opieka to się zdecydowałam i nie żałuję. Lekarze jak to lekarze. Jeden spoko a drugi gbur jakich mało.  Położna odbierająca poród raczej mało wylewna ale miła mówiąca szczerze, czyli że będzie boleć nie do wytrzymania, że rozwarcia jeszcze mało itd. Ale gdy już się zaczęła ostatnia faza porodu była bardzo zaangażowana.
Jak będę rodzić następne to też nie będę kombinować.  Jak się akcja sama zacznie to pojadę gdzie najbliżej, bo u mnie może się potoczyć bardzo szybko albo pojadę rodzić do tego samego co pierwsze dziecko żeby mieli akty urodzenia w tym samym USC (żeby nie latać po różnych miastach w razie czego)

Ale powiem szczerze że ja nie jestem z tych "delikatniejszych". W sensie nie potrzebuje żeby mnie lekarz lub położna za rękę trzymała, żeby ze mną siedziała, żeby do mnie zagladali po porodzie co chwila i pytali jak się czuję (choć tak było) itd. Nastawilam się na współpracę z położną i szybki poród.

Ale gdyby na temat najbliższego szpitala krążyły bardzo złe opinie to z pewnością wybrałabym inny.

A no i jeżeli chodzi o poród to tam gdzie się zglosisz tam będziesz rodzić. W tym wypadku rejonowosci nie ma

EDIT ja wzięłam wszystkie badania ze sobą ale chcieli tylko kartę ciąży i wynik grupy krwi (i chyba wynik gbs bo miałam dodatni, ale tego pewna nie jestem)

10 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-09-13 21:07:12)

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

No tak wyniki są w karcie, faktycznie! Ale dobrze że wspomniałyście o grupie krwi, bo to oryginał musi być, koniecznie muszę tego pilnować.

Oooo i tak jak Lenka podpowiada wepnę sobie wszystkie Usg.

Już mi lżej, dzięki big_smile

Mamy w Wawie co najmniej 3 pewniaki szpitale gdzie będziemy uderzać, gdzieś na pewno urodzę. Natura mi tego nie odpuści lol

LeeBee ja też odważniara jestem, nie potrzebuję pieszczot przy porodzie smile Twoja historia dodaje mi wiary w normalność całego procesu!

11

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kap a ja rozważałam pomiedzy swoim szpitalem a szpitalem 25 min ode mnie w innej miejscowości. Ale tak tam ponoc obsługa przyjemniejsza a u nas złe opinie były obsługi ale za to lepiej wykwalifikkwany personel neonatologów i w ogóle bez porównania lepiej wyposażony oddział dla dzieciaczków potrzebujących. Wiec zdecydowałam sie rodzić u siebie bo usłyszałam że gdyby coś sie dzialo niestandardowego to by mi dziecko przewieźli do mojego szpitala. No a obsługa? Jak sie okazało w życiu nie spotkałam sie z milszą obsługa w szpitalu. Także z tymi opiniami to też trzeba tak podzielić przez 4 ;p

12

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Serdecznie odradzam Praski jakby co  smile

13 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-09-13 21:38:41)

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Pewnie kap. Bez ciśnienia. Ja sobie wcześniej kilka razy przeczytałam jak przebiega poród żeby być w miarę przygotowaną i tyle. Wychodziłam z założenia że tyle kobiet rodzi to i ja dam radę.  Poza tym nie ma w tym żadnej filozofii. Nie można nic zrobić źle.

Edit. No i zgadzam się z Malinowym_elfem. Oddział neonatologicznh jest bardzo ważny.  Z tego tytułu odrzuciłam od razu wszelkie kliniki, gdzie niby tak przyjemnie się rodzi, ale w razie komplikacji wiozą do rejonowego.

14 Ostatnio edytowany przez k.a.p (2014-09-13 21:40:02)

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Elfik, ja to chcę zdrowo i bezpiecznie a personel może mnie nawet od głupich pierworódek wyzywać big_smile

Pinky, wypchnęłaś Małego w Praskim? A mąż mnie na Praski namawiał bo sam się tam urodził, no to ładne kwiatki by były big_smile
Ja strzelę najpierw na Żelazną, potem Inflandzką a potem na Karową.

LeeBee napisał/a:

Wychodziłam z założenia że tyle kobiet rodzi to i ja dam radę.

Otóż to!

15

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Współczuję  Wam w tej Warszawie smile  il wiecej szpitali tym wiekszy dylemat smile

A prawda jest taka że na każdy szpital znajdzie się szereg negatywnych opinii

16

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kapciu słyszałam że przy porodzie naturalnym najważniejszejest słuchać położnej i z nia współpracować. Niestety nie wszystkie kobietki sie słuchaja z tego co czytałam i potem sa własnie dziwne opinie na temat szpitali

17

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Ja będę posłuszna big_smile
Pierwszy raz w swoim życiu chyba!

Mnie to ta otoczka wyprowadza z równowagi. Ciążę traktuję zdrowo rozsądkowo bez zbędnych pieszczot, swoje już się przy staraniach nadenerwowałam. Teraz chcę tak "życiowo" przeżyć poród. Ale czasem przy znajomych czuje się jak ignorantka, wszystkie koleżanki to chyba od 4 miesiąca wiedziały gdzie co i jak.

18

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

ja podeszłam do porodu zwłaszcza pierwszego że nie ja pierwsza rodzę i nie ostatnia
drugiego ne powiem bałam się w  ciązy będąc,ale już na izbie przyjęć cały stres odszedł
i tak jak już wiele razy pisałam na porodówce ratuje nas spokój i współpraca z lekarzami i połoznymi

19

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Żelazna duzy przemiał Inflancka mega luksus Karowa  masakra Praski do wyjeb*** w powietrze smile

Ja chcialam rodzic na Inflanckiej bo mialam pod domem ale na izbie przyjeć baby zwane dalej położnymi byly nie mile i nie jestem naprawde pipka ktora chce byc jak ksiezniczka tylko liczylam na ciutke serdecznosci
Bardzo słabo czulam ruchy zrobili usg pani dr młoda siksa nie mila jak cholera wiec stwierdzilam ze jak bede miala jakies obawy to bede jezdzila do praskiego bo tam na izbie bylam juz wiele razy czulam sie pewnie ale nie chcialam tam rodzic
Pod koniec 7 miesiaca stopy zlały mi sie z udami i nawet japonki nie dawaly rady wiec izba przyjec praski a tam juz tylko tydzien na patologii i cesarka bo wyszlo zatrucie ciazowe młody gubil tetno nie ruszal sie i wio...
Tak wiec Praski to byl przypadek ktorego zaluje...
Lezalam jeszcze tydzien po... byłam juz tak przetrzepana ze po cesarce nawet nie myslalam o moim dziecku mialam kupe zamiast mozgu
Nikt nie przyszedl nie powiedzial gdzie jest maluch ze powinnam do niego pojsc...
Dzis to wydaje mi sie logiczne ale wtedy bylam w jakims dziwnym stanie
Mlodego dostalam dopiero po 3 dniach polozna przychodzila i z calych sil upychala go do cycka mimo ze nie mialam mleka a on az sie zanosil z placzu bo byl glodny
Krytykowaly zamiast pomagac
Na koncu po 2 traumatycznych tyg kiedy lezalam ryczalam i chcialam uciec z młodym uslyszalam ze mam przyjsc do poloznych i pokazac im jak przewijam i karmie bo one mnie nie wypuszcza...
To byl koszmar

Co do Karowej bylam tam na badaniu ilosci wod płodowych to takiego pierdolnika to nigdzie nie widzialam
Wielki burdel na kółkach

Pragne dodac ze jestem zupełnie najnormalniejsza laska bez rzadnych widzi mi sie i moglabym rodzic w kartonie byle miec dobra opieke

20

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Lena a czemu drugiego się bałaś? Pierwszy Cię wymęczył?

Pinky, na Żelazną chodzę do Makowskiego na USG. Serdecznie namawia na spontaniczny przyjazd na poród, odradza "umawianki" i inne takie "zaklepywanki". Zdarza się że położniczy świeci pustkami.

O Inflandzkiej nic nie wiem prócz tego że w klinice niepłodności nam doradzali prowadzenie tam ciąży.

Karowa to trzecia pozycja na liście, w sumie sama nie wiem czemu wink Chyba jednak trochę ulegam podświadomie opiniom.

Praski skreślam na amen tongue

Dzięki!

21

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kapku bo pierwszy to był nieznane smile a drugi to już wiadomo co nas czeka
nie nie wymęczył mnie,dałam radę wink

Pinky a co to za egzamin? nie wypuszcza dopóki nie zobaczą jak przewijasz i karmisz?

22

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?
lena812 napisał/a:

nie nie wymęczył mnie,dałam radę wink

Taaaa, straszyć nie chcesz wink

No właśnie to ciekawe co Pinky pisze. Słyszałam że bez wózka czy fotelika nie wypuszczają ale że test pieluchy robią? Rany, musze poćwiczyć tongue

23

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

A jak by Ci sie chcialo i masz do tego prawo świete to przejdz sie po porodowkach wybranych szpitali i wtedy zobaczysz do ktorego poczujesz miete smile

A tak naprawde jak wszystko pojdzie jak nalezy to po 3 dniach spakujesz swoja dziewczynke wyjdziesz i zapomnisz...

A co do Praskiego to jeszcze dodatkowo patologia na ktora mozna trafic przeraza...
Lezalam na sali z laska ktora facet zaczal wyzywac bez wstydu i krepacji bo nie zabrala torby do szpitala i tak sie awanturowal ze go polozna wyprosila
A pozniej przyszla rodzic "stała klientka" nawalona darła ryja przez telefon 24 na dobe i ku mojemu zdziwieniu na nastepny dzien wyszla
Okazalo sie ze ta Pani pije rodzi zostawia dziecko w szpitalu i wychodzi i to juz kolejny raz...

24

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Jezu yikes Zdrowe te dzieci chociaż?? yikes

25

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Nie wiem o co chodzilo z ta pieluchowa impreza bo jak dostalam wypis to minuta i mnie tam nie było
Uwierzcie mi ze jak pragnelam mojego dziecka najbardziej na swiecie tak polozne sprawily ze stracilam swoj instynkt macierzynski i wiare w siebie
Wrocilam z moim małym Misiem do domu i dopiero od nowa staralam sie zbudowac wieź miedzy nami

26

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

kobieta rodząca przynajmniej w moim szpitalu wypis dostaje po 24 godzinach,dziecko po 48 godzinach
więc pinky ta pijaczka dlatego tak wcześnie poszła do domu wink

Kap ale ja Ci nie będę owijać w bawełnę big_smile poród boli,ale jak będziesz współpracować  i się mało stresować to będzie bolał mniej i będzie trwał krócej wink

27

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Jak poszlam do mojego malego bo lezal jeszcze pozniej w cieplarce to widzialam tego maluszka bo go akurat badali...
Wygladal normalnie duzy ładny nawet śliczny
Zal mi dupe scisnal ze takie malenstwo ktore potrzebuje miłosci i czułosci i niczym nie zawinilo ma taka matke...

28

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Nie masz wyjscia urodzic musisz smile odwrotu nie ma smile
Musisz jakby co myslec tylko o swojej kruszynce a pozniej to juz pikuś smile

29

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?
lena812 napisał/a:

Pinky a co to za egzamin? nie wypuszcza dopóki nie zobaczą jak przewijasz i karmisz?

Tez się w pierwszej chwili zdziwiłam, ale w sumie w moim szpitalu podczas obchodu dla noworodków kazano nam dzieci rozbierać a potem ubierać i stały i patrzyły do póki dziecko nie było całkiem ubrane, więc to też była zapewne forma sprawdzenia.

kap nie ma co tu ściemniać, że to nie boli bo boli, ale jak bardzo to tez kwestia indywidualna.

30

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?
pinky69 napisał/a:

A pozniej przyszla rodzic "stała klientka" nawalona darła ryja przez telefon 24 na dobe i ku mojemu zdziwieniu na nastepny dzien wyszla
Okazalo sie ze ta Pani pije rodzi zostawia dziecko w szpitalu i wychodzi i to juz kolejny raz...

Żebyś nie napisała, że jesteś z Warszawy to bym pomyślała, że piszesz o tym samym przypadku, który nam położna środowiskowa opowiadała. Dokładnie tak samo: pije, rodzi, zostawia w szpitalu i na drugi dzień wychodzi i tak już 15-ro dzieci urodziła. Te pierwsze to ponoć rodziny znalazły, ale ta reszta to niestety FAS w całej okazałości.

31

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Przymusowa sterylizacja kastracja i zaszywanie dla takich...
Że tacy ludzie chodza po tym świecie i jest ich tak duzo

32

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?
pinky69 napisał/a:

Przymusowa sterylizacja kastracja i zaszywanie dla takich...
Że tacy ludzie chodza po tym świecie i jest ich tak duzo

Ja jestem dokładnie tego samego zdania. Bo tylko szkoda tych dzieci, które do pełnoletności w domu dziecka się wychowują. A przy tym kupę problemów zdrowotnych mają.

33

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Zastanawia mnie tylko ze czlowiek sie stara rok dwa piec i sie uda a takie Panie co o siebie nie dbaja widza slipy i ciąża gotowa...

34

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

To mówicie że porodu nie da się przeskoczyć? lol
No dobra, jakoś to będzie !

A żeby chociaż przez te 9 miesięcy taki patologiczny okaz się powstrzymał to rzekłabym połowa zła. Urodzi i może jakąś parę bezdzietną uszczęśliwi. Ale nie! Łoi taka całą ciążę i boba chore się rodzą.

Żeby to pojąć to trzeba mieć chyba coś ze zwojami nie tak jak trzeba yikes

35

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Kapciu oprócz grupy krwi warto mieć ze sobą wynik GBS (ale to robią pod koniec ciąży) smile

Ja wybrałam szpital ze względu na moją gin prowadzącą, no i dobrą opiekę.

Myślę, ze fajnie jest umówić się z położnymi z różnych szpitali, pooglądać porodówki, zobaczyć jaka atmosfera panuje na oddziałach.

Na pewno wybierzecie najlepiej jak się da smile

36

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Ja rodziłam pod koniec kwietnia na Madalińskiego i z czystym sumieniem mogę ten szpital polecić pod względem opieki. Co prawda miałam tam znajomego lekarza, który mnie wprowadził, ale cały zespół lekarzy jest naprawdę profesjonalny. Nie wiem jak to jest z przyjmowaniem na porodówkę, bo ja miałam skierowanie na oddział planowane, a słyszałam, że nie mieli już za bardzo miejsc, ale warto próbować, chyba że akcja będzie postępować szybko smile Dobre opinie też słyszałam o szpitalu przy Żelaznej, moja znajoma rodziła tam kilka dni temu i chwaliła sobie.
Powodzenia smile

37

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Polsza o GBS pisałam w swoim pierwszym poście tutaj smile ale dobrze że przypomniałaś bo kapek mogła nie zarejestrować tej informacji

38

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Dziewczyny będę pamiętać o GBS ale w razie awarii umysłu proszę abyście mi przed porodem przypomniały big_smile

Malamiki, Madalińskiego również nam w Novum polecali. Trochę się zraziłam po tej ostatniej "przygodzie" w tym szpitalu ale nie żebym całkowicie miejscówkę skreśliła wink

Dziękuję :*

39

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Ją miałam ze sobą wszystkie badania. Dosłownie cały segregator :-D wołam mieć więcej niż potem chłopa wysyłać który nie jest w niczym zorientowany :-P

Szpital wybrałam dzień przed porodem. Wcześniej miałam inny na oku i byłam nawet wypełniać ankietę do znieczulenia itp ale dzień przed porodem byłam na ktg w innym szpitalu. Lekarz zapisał mnie na dzień następny na oddział iw końcu stwierdziłam szpital jak szpital urodzić trzeba no i tam poszłam. Opieką po porodzie fajna tylko babki od noworodków dziwne. Położna tragedia i niestety niektóre pominęły síe z powołaniem tak jak moja. Owszem my mamy słuchać położnych ale one nas już nie? Gdy ją wolałam że odeszły mi wody (poród wywoływany)to zaczęła síe drzec z drugiego pomieszczenia że to niemożliwe że tak szybko. Łaskawie przyszła po czym zawołała sprzątaczke żeby posprzątala bo " jedna síe zlała". Potem było tylko gorzej a na koniec zmieniła podejście i zaczęła mnie chwalić bo skurcze parte miałam tylko 25minut . Gdyby nie ona to rzekłabym że poród marzeń miałam. Więcej razy tam nie pójdę ze względu na nia chyba że dadzą mi inna ale myślę że wszystkie tam takie są już z twarzy widać że poza chanidlem nic tam nie ma.

40

Odp: Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?
Selene1 napisał/a:

Ją miałam ze sobą wszystkie badania. Dosłownie cały segregator :-D wołam mieć więcej niż potem chłopa wysyłać który nie jest w niczym zorientowany :-P

Ja miałam tak samo smile Wszystkie badania, wyniki, USG, miałam w jednym skoroszycie. Badania ułożone chronologicznie tongue Lekarze mówili, że tak uporządkowanej pacjentki jeszcze nie mieli tongue No ale wiecie jaka u mnie była sytuacja. W każdej chwili mogłam trafić do szpitala i w razie czego trzeba by było szybko działać, więc czułam się spokojniejsza mając te wyniki przy sobie tongue
No i za radą pani gin miałam zawsze przy sobie wynik badania grupy krwi, który do tej pory noszę w portfelu smile

Szkoda, że w innych dziedzinach życia nie jestem taka uporządkowana lol

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Porodówka - świadomy wybór czy kwestia przypadku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026