Jak wiadomo zbliża się czas Manify. Czy uważacie, że Manifa rzeczywiście, ma dla nas kobiet jakieś znaczenie ? Że coś może zmienić ? Czy wybieracie się na Manifę ?
Podobne tematy
Manifa wkurza facetów. Tych patriarchalnie myślących. Jeden Pan napisał w sieci coś takiego :
"Mężczyźni żyją krócej o ok. 10 lat, częściej umierają wskutek przypadłości będących najczęstszymi przyczynami zgonów (w tym chorób układu krążenia i nowotworów złośliwych), stanowią ogromną większość żyjących z trwałym kalectwem wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, wreszcie od czterech do pięciu razy częściej popełniają samobójstwa (...)Jaka może być w tej sytuacji ocena moralna działań feministek, które demonstrują na ulicach, domagając się, by kwestię zdrowia kobiet uczyniono jeszcze większym priorytetem?" Oburzające myślenie tego Pana !!
Fragment z broszury Manify: "Jak dotąd politycy różnej maści chętnie wznoszą toasty za zdrowie pięknych pań i na tym się kończy. Gdy podejmowane są decyzje dotyczące naszego zdrowia, zachowują się, jakby mieli już dobrze w czubie".
Święte słowa!I taka jest neistety prawda, mało wiedzą o nas, o naszych potrzebach, o naszym zdrowiu, i nie ma inego wyjśćia jak im się po prostu pokazać i wyjść na ulice i powiedzieć: Panowie - nie jesteście sami! Niby jest równourpawnienie, ale skoro nadal organizowana jest Manifa, to chyba coś jest na rzeczy i nie do końca respoktuje się prawa kobiet!
Witam wszystkich
Na pytanie czy potrzebna jest nam Manifa i czemu ma tak naprawdę służyć dla mnie odpowiedź jest oczywista - TAK jest potrzebna. Manifa skupia kobiety świadome swoich potrzeb, swojej płci i wartości. Skupia nie tylko kobiety ale i mężczyzn, którzy widzą dysproporcje i którzy nie boją się partnerstwa w życiu. Jeśli takie kobiety i mężczyźni będą siedzieć w domku przed telewizorem, to kto bedzie zmieniał te pradawne stereotypy?
Cieszę się, że z roku na rok przybywa uczestników Manify - to wyraz wzrostu świadomości i odpowiedzialności za siebie i innych. Marzę jednak jeszcze o jednym, aby dołączali do niej młodzi licealistki i licealiści, studentki i studenci, żeby w gimnazjach i podstawówkach rozamwiano o partnerstwie, nie tylko płci, ale wyznania, poglądów, ras i wieku - taki jest cel MANIFY.
Dobrze powiedziałaś, ale czy w tym chorym kraju nie mogłoby się obyć bez czegoś takiego jak Manifa, od czegoś takiego jak parady gejów, czy nie mogłoby być normalnie, żeby wszyscy nawzajem respektowali swoje prawa i tolerowali swoją odmienność?
Dobrze powiedziałaś, ale czy w tym chorym kraju nie mogłoby się obyć bez czegoś takiego jak Manifa, od czegoś takiego jak parady gejów, czy nie mogłoby być normalnie, żeby wszyscy nawzajem respektowali swoje prawa i tolerowali swoją odmienność?
Ada,
mogłoby, ale człowiek ma różną naturę. różnią nas nasze potrzeby, poziom świadomości, cele jakie sobie stawiamy, wartości jakimi się kierujemy. dlatego jedemu wystarczy zjeść na kolację kromkę chleba z szynką a inny musi delektowąć się kawiorem popijając szampanem. jednemu wystarczy szacunek i miłość innemu potrzeba władzy, poczucia bycia lepszym od innych. jednemu wystarczy domek z ogrodem a innemu potrzeba pałacu , mega bryki i zabawiaczy do towarzystwa. Jeśli ten drugi oczekuje życia jak król to ten pierwszy musi orać na jego królewskie życie. Tym co rządzą, zależy na dużych dysproporcjach. Im mniej mądrych , świadomych , wykształconych ludzi tym lepiej - bo władza manipuluje tymi, którzy są podatni na manipulację. Kim najłatwiej sie manipuluje?? ![]()
Myślę, ze wielu ludzi myśli podobnie jak ty Ada -chciałoby odrobiny normalności w tym kraju. Ponieważ jej nie znajdują - wyjeżdżają za granice ... Manifa jest potrzebna - zgadzam się. W Anglii jest wiele rożnych kobiecych ugrupowań i manifestacji i nikt nie robi z tego powodu zamieszania takiego jak w Polsce. To jak w Polsce traktują nas faceci woła o pomstę do nieba. Ale cieszę się że jest grupa kobiet które chcą to zmienić !
Myślę, ze wielu ludzi myśli podobnie jak ty Ada -chciałoby odrobiny normalności w tym kraju. Ponieważ jej nie znajdują - wyjeżdżają za granice ... Manifa jest potrzebna - zgadzam się. W Anglii jest wiele rożnych kobiecych ugrupowań i manifestacji i nikt nie robi z tego powodu zamieszania takiego jak w Polsce. To jak w Polsce traktują nas faceci woła o pomstę do nieba. Ale cieszę się że jest grupa kobiet które chcą to zmienić !
Właśnie, z feministek robi sie w naszym kraju "dziwolągi", ośmiesza się, dyskredytuje - tak umacniane przekonanie tylko pomaga zachować stereotypy a komu to jest na rękę? To że oczekujemy równości, swoich praw, możliwości uczestniczenia w podejmowaniu decyzji o nas samych to takie śmieszne, zboczone i niepojęte? To jak nas traktują panowie to jedno, ale to jak nas traktują same panie, które stoją obok tych panów to jest żałosne! Ile z tych pań potrafi bronić naszych praw, domagać sie polepszenia warunków życia, walki z dyskryminacją? Czy wciąż mamy liczyć na słuszne dla kobiet męskie decyzje w kobiecych sprawach, w sprawach rodziny? Potrzebny jest dialog partnerski, partnerskie decyzje - ale jak można prowadzić dialog partnerski, kiedy decydentami są w statystycznie większej liczbie głosów panowie?
w moim domu decyzję podejmuje się wspólnie - wygrywa... nie On albo Ona, wygrywa zdrowy rozsądek i to co jest lepsze dla Obojga.
9 2013-03-12 13:19:46 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-03-12 13:50:25)
Manifa jest potrzebna. Właśnie mamy 14. manifę Porozumienia Kobiet 8 Marca.
Kto inaczej zwróci uwagę na problemy kobiet?..... skoro nawet one same nie potrafią przyznać, że bywają dyskryminowane. Jeśli bywają.
A ja mam pytanie do Netkobiet: CZY CZUJECIE się dyskryminowane?
cześć. A kiedy ta manifa i gdzie? ;-)
cześć. A kiedy ta manifa i gdzie? ;-)
Manifa była dziś w Warszawie
Następna szansa za rok ![]()
A ja mam pytanie do Netkobiet: CZY CZUJECIE się dyskryminowane?
Tak na co dzień to nikomu na to nie pozwalam.
Ale jakby tak się w to wgłębić, to generalnie można by było właśnie dyskryminacją nazwać to podejście naszych polityków do problemów: in vitro, aborcji, antykoncepcji.
Faceci w ławach poselskich dyskutujący i o zgrozo decydujący o takich kwestiach, to dla mnie właśnie dyskryminacja.
Oczywiście sprawa jest jeszcze głębsza, bo w grę wchodzi jeszcze całe kościelne lobby. Tak czy siak więcej w tym niepotrzebnych mężczyzn, a za mało myślenia o kobietach.
TAK jest potrzebna. /.../ Skupia nie tylko kobiety ale i mężczyzn, którzy widzą dysproporcje i którzy nie boją się partnerstwa w życiu. Jeśli takie kobiety i mężczyźni będą siedzieć w domku przed telewizorem, to kto bedzie zmieniał te pradawne stereotypy?
Zgadzam się w 100%.
Konieczne jest przełamywanie stereotypów. W Pakistanie czy innym islamskim kraju nie ma Manify
i czasem pojawiają się doniesienia jak wygląda życie kobiet.
Czy kobiety są dyskryminowane? Tak
Kilka lat temu na rozmowie o pracę usłyszałam pytanie o opiekę nad dzieckiem, mój facet - nie, mimo iż chodzi o to samo dziecko.
Czas jakiś temu usłyszałam, że w jego pracy zatrudnili dziewczynę... by chłopcy mniej rzucali kur*** w rozmowach między sobą. Chyba żaden facet nie chciałby być zatrudniony, bo ma np. odpowiedni rozmiar buta.
W sklepie na pytanie jak głośno pracuję podkładka chłodząca pod notebooka, pan odpowiedział mi, że cichutko, bo jest podłączony przez USB
czy jakaś kobieta może wiedzieć, co to są dB? albo jak szukaliśmy głośników pan obsługujący rozmawiał z moim mężczyzną, wyraźnie sugerując, że kobiety nie mogą zrozumieć jaki doniosłe znaczenie w życiu mężczyzny ma dobór odpowiedniego sprzętu, a mój partner spoglądał się na mnie, by upewnić się, że kontroluję sytuację i wiem, o czym tenże miły pan mówi ![]()
Przykłady można mnożyć. Takie myślenie niestety pociąga za sobą obiektywne dyskryminowanie kobiet. Mimo iż jest tacierzyński, to jednak kobieta nosi przez 9 miesięcy dziecko i rodzi je, więc... lepiej nie zatrudniać młodych kobiet. Jeśli kobieta zostaje w domu z dzieckiem (bo mąż lepiej zarabia) to nie zdobywa doświadczenia, później ubiegając się o pracę jest na gorszej pozycji,... itd
Osobiście nie czuję się dyskryminowana, jednak uważam, że ze stereotypami należy "walczyć" i robię to przy każdej okazji.
Co do praw kobiet, uważam, że w Polsce powinno być prawo do aborcji na życzenie.
Manifa i po Manifie ![]()
Hasła tegorocznej: "Podatki na matki", "Jeszcze Polka nie zginęła", "Biskup nie jest bogiem", "Macica pod zaborami"
Odbyły się też w innych miastach, wszędzie poruszano inną kwestię:
9.03 (sobota):
ŁÓDŹ, godz. 14.00, Pasaż Shillera
10 LAT, ZERO ZMIAN
KRAKÓW, godz. 12.00, pl. Szczepański
Kraków potrzebuje feminizmu!
10.03 (niedziela):
WARSZAWA, godz. 12.00, plac przed Pałacem Kultury
Wielka Manifa Warszawska 2013
OLSZTYN, godz. 12.00, Most św. Jana
Wychowanie seksualne - twoje prawo naturalne
SZCZECIN, godz. 12.00, Pomnik Czynu Polaków
Manifa Równości
GDAŃSK, godz. 12.00, spod Złotej Bramy
PRAWO WYBORU DOBREM OGÓŁU
WROCŁAW, godz. 14.00, Rynek pod Fredrą
ZA KRYZYS PŁACĄ KOBIETY (wg mmtrojmiasto.pl)
cześć. Jaka teraz jest najbliższa manifa? Ja byłam na demonstracji, która dotyczyła ochrony życia nienarodzonego. Byłam tam bo był tam chłopak, za którym kiedyś łaziłam itd.....Ogólnie demonstracja katolicka i w sumie tego tak nie rozumiem, niby sex po ślubie, ale jednak bronią jak ktoś zbłądzi itd...i tak troche tego nie rozumiem...no ale była ta "manifka" no i zebrał się tłum, który chciał coś ogłosić i coś pokazać innym ludziom. Bo ponoć jesteśmy jak te owieczki, co idą razem w stadzie...
czasymira ale chyba Ci się manify pomyliły ![]()