Witam,
Odebrałam dzisiaj wyniki badań i jestem załamana. TSH w ciągu tygodnia wzrosło z 2,8 na 5,8 a co gorsze z badań wychodzi, że mam różyczkę. Zarówno Igg jak Igm jest dodatnie. Jestem w 12 tygodniu ciąży i wiem czym to grozi. Jutro chcę powtórzyć badania ale nie wiem czy jest jeszcze jakaś dalsza procedura odnosnie tego by stwierdzić czy jestem chora na różyczkę czy sam ten wynik już o tym świadczy. Czy któraś z was ma więcej informacji na ten temat?