netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

24 odpowiedzi7 431 wyświetleńzałożony przez lichotnik, 05.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez lichotnik (2014-09-05 22:04:18)

Temat: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Cześć.
Mam pytanie do kobiet dotyczące powrotów do kobiety, więc opowiem wam moją historię. Chciałem zrobić to możliwie krótko, ale raczej się nie da.

Rozwodzę się po 23 latach. Ale wcześniej poznałem kobietę, też w trakcie rozwodu. Poznaliśmy się na jednym z portali randkowych. Pisaliśmy do siebie miesiąc. Po tym czasie zapadła decyzja, że się spotkamy. Pojechałem i tu normalnie trafił mnie piorun. Kiedyś nie wierzyłem w miłość od pierwszego wejrzenia, ale wtedy... Gdyby mi wtedy powiedziała- rozwiedź się, zrobiłbym to na drugi dzień. Nigdy w życiu nie byłem tak zafascynowany kobietą. To był ideał. Gdyby mi powiedziała "zabij" - zrobiłbym to bez wahania.

Spotykaliśmy się przez 3 miesiące. Potem sie rozpadło. Nie przeszła rzekomo mojej "mentalności". Byłem wtedy żonaty, ona się rozwodziła.( Moje małżeństwo było już fikcją, nie mogliśmy patrzeć na siebie z żoną. ).

Kolejny raz spotkaliśmy się znowu po 3 miesiącach i byliśmy pół roku. Znowu nie dała rady przejść mojej "mentalności", za duże różnice mówiła.
Jak wyglądał wtedy nasz związek? Przyjeżdżałem na weekend, szedłem na studia, wracałem do niej, rano o 5 zrywałem się i gnałem do siebie, do pracy. Wariactwo.

Minął niecały rok i znowu wylądowaliśmy ze sobą.

Po pół roku  znowu się spotkaliśmy. Wytrzymaliśmy ze sobą 2 miesiące i znowu się rozpadło. Nie wiem już dlaczego.

Kiedy chciałem się spotkać mówiła, że nie ma czasu, nie odpowiadała na smsy, na telefony, na maile. Odpuściłem po tygodniu. Czasem po pijaku wysłałem maila, za który po trzeźwemu przepraszałem mailowo. Bez odpowiedzi. Przestałem pisać, nie chciałem jej męczyć.

W międzyczasie złożyłem pozew o rozwód. Próbowałem kogoś spotkać, ale byłem już tak wyjałowiony emocjonalnie, że nie potrafiłem przejść związku.
W końcu stwierdziłem, że muszę być sam by nie unieszczęśliwiać kobiet z jakimi bym się spotykał, wciąż myślac o tamtej. I kiedy poodjąłem taką decyzję ona się odezwała mailowo.

Jeden nic nie mówiący mail, drugi- na który odpowiedziałem zdawkowo. Po trzecim mailu napisałem o co jej konkretnie chodzi, ma nie owijać w bawełnę. Napisała, że chce się kochać. Spotkaliśmy się i.. wróciliśmy po raz kolejny do siebie.

Ona zdziwiona, ze jednak złożyłem pozew o rozwód, ja zdziwiony, że rozwodzi się 4 lata.. Spotykamy się drugi miesiąc.

Mieszkam 120km od niej, możemy się spotykać wyłącznie w weekendy. Byliśmy razem na urlopie, nad morzem, w górach. Było fajnie. Ale okazuje się po raz kolejny, że mamy problem dotyczący kontaktów. Nie dzwonimy do siebie, nie smsujemy, podobno nie lubi tego typu komunikacji ( pracuje w reklamie ).. Utrzymujemy kontakt przez komunikator, parę zdań dziennie, nieraz wcale.

Kiedyś rozmawialiśmy co nas łączy. Co nas ciągnie. Praktycznie mamy sporo różnic, funkcjonujemy na podobnym poziomie emocjonalnym. Uwielbiam jej zapach, sposób w jaki mówi, porusza się, ubiera. Czyli fizyczność.
Zaczęliśmy analizować dokładniej. Związki budowane na miłości, no fajnie. Z jej strony padła propozycja otwartego związku. Mamy swoją kasę, swoje problemy, swoje mieszkania. Nie ruszamy tego. Spotykamy się od czasu do czasu, idziemy do łóżka, kino, wyjazd, płacimy po połowie. Ale nie robimy skoku w bok. I nie mieszkamy ze sobą. Tu robi się zonk. Dla mnie to dziwny układ. Oboje mamy koło 40. Wchodzimy w wiek kiedy zaczynają się problemy, różne. Przeważnie zdrowotne. Ona zaproponowała, że w przypadku problemów finansowych jedno mogłoby drugie wspomóc. Raczej ja byłbym tą stroną potrzebującą, ale dla mnie nie honor zwrócić się z czymś takim do partnerki. Radzę sobie sam. Myślałem, co bym zrobił gdyby straciła pracę. Jak bym się zachował. Co by było gdyby zachorowała? Wrodzony optymizm narzuca mi do głowy plagę XX wieku, raka.. Zastanawiałem się co by było gdyby miałą chemię, wyłysiałą, miała amputowaną pierś, cokolwiek.. W przypadku gdybyśmy żyli w takim otwartym związku raczej nic nie trzymałoby mnie. Zmieniłbym na nowszy model. Dlatego nie chciałem otwartego związku. Wolałbym mieszkać razem. Związek to nie tylko seks. Dziwnie to zabrzmi, ale związek to wspólne spędzanie czasu wieczorami, bycie ze sobą, wspieranie się. To, że masz świadomość iż ktoś na Ciebie czeka.

Rozmarzyłem się.. Do czego zmierzam. Chciałbym z nią być i nie chciałbym. Pamiętam swój stan kiedy rozeszliśmy się i wiem jak to bolało. DŁuugo i moocno. Ale jednak wchodziłem w to za każdym razem. Coraz zimniejszy, ale wciąż tęskniący za nią, liczący, ze ją zmienię.I coraz bardziej poraniony.

Teraz przyszedł weekend i czekałem znowu na jakis znak typu przyjedź. Nie chciałem się narzucać, ale w końcu zadałem to pytanie i u słyszałem odpowiedź, że planowała spotkanie z koleżankami więc nie może się spotkać. I jest zmęczona. I chyba odwoła to spotkanie by się wyspać.

Jestem juz głupi. Przeprosiłem, że się narzucam. Ale sytuacja się powtarza. Czy ja jestem namolny, czy jak? Jak to wszystko traktować? Przepraszam za rozwlekłość, ale starałem się opisać problem możliwie najdokładniej.

2

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Az nie do uwierzenia,ze to pisze dorosły człowiek.Przeciez ona traktuje Cię jak chłopca do łożka.No chyba,ze odpowiada Ci rola uległego-nie wiem -coś to mi śmierdzi dominą kobiecą.Nie ma fajniejszych kobiet w okolicy?A może spłacasz jakąś karmę za unieszczesliwienie żony?

3 Ostatnio edytowany przez lichotnik (2014-09-05 23:14:44)

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Sam już nie wiem. Loda też nie potrafi za bardzo zrobić wink a ma 40 lat.

4

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Może zakończcie swoje poprzednie związki najpierw? Nie widzę przyszłości, niestety.

5 Ostatnio edytowany przez renatafbm (2014-09-06 00:06:48)

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.
lichotnik napisał/a:

Sam już nie wiem. Loda też nie potrafi za bardzo zrobić wink a ma 40 lat.

A u Ciebie wszystko ok?Czy to jakiś trolling?Jest latem tyle dobrych lodziarni,ze na pewno znajdziesz jakąś dobrą lodziarnię.Przy lasach zielonogórskich,słyszałam jest tego sporo.

6

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

a ona na pewno się rozwodzi?    bo mi wygląda że jesteś  kochankiem

7

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

lichotnik, myślę, że każde z Was jest po prostu na takim etapie życia, kiedy jeszcze pragnie się porywów serca, ale już nie tak łatwo iść na kompromis, by zbudować związek. Jak piszesz, podoba się Wam, że macie swoje mieszkania, znajomych, Ty nie przyjąłbyś od niej pomocy finansowej, ona nie zrezygnuje ze swoich przyjemności. Nie macie dużej potrzeby wspólnoty majątkowej generalnie.

Oprócz tego nie jesteście dla siebie tak ekscytującymi partnerami jak na początku znajomości. Kiedyś "miłość od pierwszego wejrzenia" teraz bywa, że pójście wcześniej spać to większa gratka niż spotkanie. ;-) Kilkukrotne rozstania chyba też Wam nie posłużyły.

Ty sprawę stawiasz uczciwie - wiesz, że bez wspólnego mieszkania nie znajdziesz w sobie siły, by pielęgnować związek. Brzmisz jak ktoś, kto ma dobry kontakt ze swoimi emocjami i potrafi rozpoznać swoje motywacje. Pytanie, czy partnerka również rozeznaje się we własnych pragnieniach/planach?

Oprócz tego Ty masz chyba większą motywację, by związek kontynuować. Na początku mocno Cię "wzięło", masz co wspominać. Czy ją przy Tobie trzymają równie wyraziste wspomnienia?

I czy mógłbyś wyjaśnić, co to znaczy, że "nie była w stanie przejść Twojej mentalności"?

8

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Dawno nie byłem tu.

Trolem nie jestem - to w odpowiedzi dla trolicy szukającej faceta.

Tak, rozwodzi się na pewno. Na 100 %.

Tak byłem kochankiem smile

Mentalność- hm..

9

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Zamknąłem tamten rozdział. Zrezygnowałem z niej. Spotkaliśmy się na rozprawie rozwodowej. Żona wezwała ją na świadka. Stawiła się.

Kiedy spotkałem ją na korytarzu sądu miałem ochotę pocałować, przytulić. Siedzieliśmy na korytarzu i rozmawialiśmy. Jak normalni ludzie. Inne emocje? Były. Duuużo.

Słuchałem co mówiła i miałem kompletnie wyje...ane na to co się dzieje. Byłem. Zastanawiałem się.

Po rozprawie dowiedziałem się, że czekała na mnie. Nie doczekała się. Wróciła sama. Rozprawa trwała jeszcze 2 godziny, przesłuchanie świadków...

Wieczorem dostałem smsa, że mnie kocha. Że chciała napisać to zanim będzie pijana. Że byłem najważniejszą osobą w jej życiu. I mnóstwo innych informacji. Odpisałem, ze ją kocham ale nigdy już nie będziemy razem, bo nie chcę przeżywać tej samej huśtawki.

Zadałem tylko jedno pytanie- dlaczego tyle czekała. Dostałem odpowiedź o depresji, szczerą, z wyjaśnieniami. Zrozumiałem.

Ale postanowiłem, ze nigdy nie wrócę. Bo boję się tego co przeżywałem - to raz. Drugie- jestem z kimś. Udowodniła mi nieraz nowa dziewczyna, że kocha mnie, że mogę na nią liczyć. I bardzo się bała, ze wrócę do poprzedniej.

Napisałem to by zakończyć ten temat. Ale też dla takich jak ja co nie wiedzą, co robić ze swoim życiem gdy wszystko się wali.
Zajeb..ście dużo się zmieniło w moim życiu od czasu gdy byłem tu ostatnim razem...

10

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Życie to nie jest bajka. Podejrzewam, że wrócisz do tamtej, jak tylko pojawią się pierwsze problemy w związku.  Dla Ciebie ważny był tylko seks i leciałeś na każde jej zawołanie. Wycierała Tobą swoją gębę i nie tylko, a Ty na to pozwoliłeś. Mówiąc szczerze, szmaciłeś się. Cieszy mnie, że żona uwolniła się od takiego lekkoducha. Mam też nadzieję, że nie zakatujesz obecnej partnerki wspomnieniami o byłej, bo pragniesz jej.

11

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.
Joannaxx napisał/a:

Życie to nie jest bajka. Podejrzewam, że wrócisz do tamtej, jak tylko pojawią się pierwsze problemy w związku.  Dla Ciebie ważny był tylko seks i leciałeś na każde jej zawołanie. Wycierała Tobą swoją gębę i nie tylko, a Ty na to pozwoliłeś. Mówiąc szczerze, szmaciłeś się. Cieszy mnie, że żona uwolniła się od takiego lekkoducha. Mam też nadzieję, że nie zakatujesz obecnej partnerki wspomnieniami o byłej, bo pragniesz jej.

Niestety uważam tak Samo. Tym bardziej, że dałeś dość dziwny komentarz, że nie umie "zrobić loda" - rozumiem, że Ty WSZYSTKO robisz dobrze? Skaczesz z kwiatka na kwiatek...

12

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

No i jak zwykle - ma teraz kobietę, która go kocha i dba a i tak myśli o tamtej. Ty to chyba lubisz jak ciebie się szmaci. Nie doceniasz miłości, traktujesz ją jako słabość a jak trafiła się babka co  jak psa cię potraktowała to najchętniej stopy byś jej lizał. Szkoda mi twojej aktualnej partnerki. Jesteś z nią bo ona cię kocha i możesz na nią liczyć. Ty do niej nic nie masz. Ależ wyrachowany typ. Wystarczy, że tamta trochę by cię przycisnęła, napisała jeszcze parę łzawych sms a potem przyjechała i poleciałbyś jak na skrzydłach. To aż krzyczy z tego co napisałeś. A jeszcze zaciekawiło mnie - dlaczego twoja żona powołała ją na świadka? Ponoć już nic nie było między wami. Wygląda to jakby chciała twoją winę udowodnić, wykazać, że miałeś na boku inne baby w trakcie małżeństwa.

13

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Puuudło. Nie trafiłaś.

14

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Zacytuję tu słowa mojej koleżanki, które bardzo mi pomogły i wytyczyły moja nową drogę życiową ? nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki! Raz zawiedzione zaufanie nie powróci, to jak odgrzewany kotlet, a niespecjalnie on smakuje, prawda? Nie polecam w każdym razie powrotów!

15

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

..dokładnie tak i loda nie potrafiła za bardzo zrobić...nie ma co nawet wspominać..next target...

16

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Nie jesteś czasem tym z Warszawy co o Emily pisał? Takie podobne jedno do drugiego.

17 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-04-22 15:38:47)

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Nie wiem dlaczego, ale w kilku ostatnich wypowiedziach wyczuwam nie raacjonalne podejscie, ale pelna emocji "solidarnosc jajnikow" na zasadzie: musze mu dowlic bo przeciez mogę trafic na takiego *** (wstawic dowolne okreslenie).

A ja autorowi troche wspolczuje - kiepsko jest trafic na kogos, przy kim nam serce bije dwa razy szybciej, a potem przekonac się, ze droga bedzie wiodla tylko pod gore. I wspolczuje mu, ze na jego drodze stanela taka kobieta.

I coz za obruszenie z powodu uwagi o lodzie big_smile big_smile jakby kazda kobieta z otwartymi ramionami witala analfabete seksualnego, ktoremu czterdziestka stuknela tongue

18

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

...Iceni kiepsko to rozumiesz...przeczytaj ze zrozumieniem i fajnie by było gdybyś dostrzegła dysfunkcję życiową obojga....parokrotnie Twoje wpisy były nakierowane na poklask dla mężczyzny..dlaczego?...myślałaś nad tym...osobiście nie zauważyłam stronniczości na forum....wiesz co to jest przedmiotowe traktowanie?...dobrze jak nie trafisz na takiego, bo możesz inaczej śpiewać..

19

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Poklask dla mezczyzn bo wspolczuje takiemu, co trafil na pokrecona i niezdecydowana manipulatorke?

20

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Oj tam lodzik.. Koleżanki to takie zakonnice ze ślubną koszulą z dziurą pośrodku.. W sumie to powinienem napisać "delikatnie pieścić dawcę rozkoszy swymi gorącymi, karminowymi ustami". Biedaczki z Harleqinów.. ;-) To chyba nie jest obraźliwe.. Przeglądając posty tutaj jestem pod wrażeniem.. Dobrze, ze zmądrzałem.. Hm, Iceni.. dziękuję za normalne podejście.. ;-) Analfabeta seksualny - dobre..

21

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

...na jakiej podstawie te wnioski?....mam wrażenie, że jego mentalność nie specjalnie dawała się manipulować....wiesz co znam podobny przypadek i mam wrażenie, że jego ego miało spory udział w tych rozstaniach...

22

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Jesteś ukryty cham i burak bardzo dobrze że zdrajca dostał kopa. Piotruś pan i tyle.

23

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.
lichotnik napisał/a:

Oj tam lodzik.. Koleżanki to takie zakonnice ze ślubną koszulą z dziurą pośrodku.. W sumie to powinienem napisać "delikatnie pieścić dawcę rozkoszy swymi gorącymi, karminowymi ustami". Biedaczki z Harleqinów.. ;-) To chyba nie jest obraźliwe.. Przeglądając posty tutaj jestem pod wrażeniem.. Dobrze, ze zmądrzałem.. Hm, Iceni.. dziękuję za normalne podejście.. ;-) Analfabeta seksualny - dobre..

Popłakałam się :'). Chłopczyku (nie wierzę, że jesteś dorosłym mężczyzną) nie bez powodu zamiast napisać JAKĄKOLWIEK JEJ ZŁĄ CECHĘ wymieniłeś tak naprawdę tylko tego loda - to bardzo dużo o Tobie świadczy. Jakieś pożądanie pięknie nazwałeś "miłością od pierwszego wejrzenia". Nie zdziwiłabym się gdyby widziała Ciebie tylko w roli kochanka. No i Jej wspominanie o Twojej mentalności oraz rozchodzenie się z tego powodu - zastanów się, bo coś w tym jest. Wątpię, aby przy Jej rozwodzie chodziło o Twoje małżeństwo :').

24

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Przepraszam, przepraszam, przepraszam.. :-D  Teraz jestem już dorosły.. Nie jakiś chłopczyk.. Wymieniać złą cechę.. Proponuję zakończyć to pitupitu, sprawa umarła, ja dojrzałem. Odpuściłem sobie łomoty serca, zabawy w dom i miłość.

25

Odp: Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.
lichotnik napisał/a:

Przepraszam, przepraszam, przepraszam.. :-D  Teraz jestem już dorosły.. Nie jakiś chłopczyk.. Wymieniać złą cechę.. Proponuję zakończyć to pitupitu, sprawa umarła, ja dojrzałem. Odpuściłem sobie łomoty serca, zabawy w dom i miłość.

No zobacz, a piszesz trochę jak chłopiec wink. No i dobrze trzeba żyć z pożytkiem dla Siebie i otoczenia.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Pytanie do kobiet o powrót do byłej kobiety.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026