netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

6 odpowiedzi2 365 wyświetleńzałożony przez kwiatek62, 07.09.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

Hej!

Zwracam się do Was z pytaniem, czy następująca sytuacja powinna zapalić mi czerwoną lampkę.

Otóż będąc ostatnio na weselu z chłopakiem, zauważyłam że podczas gdy ktoś chce wypić z nim kolejkę, to specjalnie nalewa sobie wody w ukryciu itp., zamiast powiedzieć: nie, dziękuję, ja już nie chcę pić. Była też sytuacja, podczas której jego kolega chciał się z nim napić - on nie chciał, niby mu to mówił/przeczył głową, ale ten i tak mu nalał, wiec wypili.

Nie wiem dlaczego tak robi... i nie wiem czy powinnam się martwić, skoro nie umie powiedzieć nie? Bo w sumie mam wrażenie, że jakby np. nie udało mu się nalać wcześniej wody do kieliszka, to inaczej musiałby wypić. "bo przecież nie wypada", "bo przecież jeszcze z panem młodym powinienem "wypić"..."

Oki, fajnie że niby nie chce się upić (chociaż nie wiem czy nie robi tego ze względu na mnie ? ), ale coś mi nie pasuje..

Wydawało mi się że to normalne powiedzieć "nie, dziękuję, nie piję już", zamiast udawać że się pije. A jak ktoś tego nie umie zrozumieć, obraża się że się z nim nie napije, to przecież nie świadczy to o mnie... I nie jest obrazą dla kogoś że się nie chce z nim napić, nie ważne jaki by był to powód.

Chłopak zawsze mówi że nie obchodzi go zdanie innych, że ma swój rozum, ale męczy mnie to..

2

Odp: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

Udawanie, że się pije na weselu to norma. To jest okazja kiedy na prawdę trudno odmówić. A powiedzenie "dzięki, już nie piję" zwykle rodzi jakieś pytania typu: "jak, to? ze mną nie?", "jesteś abstynentem?" i takie tam więc lepiej nalać w ukryciu tej wody i mieć spokój. Nic nadzwyczajnego więc raczej bym się nie przejmował

3

Odp: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

ja chyba tez bym sie tym nie przejmowala. ma swoj rozum najwidoczniej ze nie chce sie upic tylko leje wode. a to nic zlego. na takich imprezach faktycznie zaraz padaja pytania ze jak to ze mna sie nie napijesz. mysle ze nie ma sie czym martwic smile

4

Odp: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

No niestety w naszym społeczeństwie jak ktoś usłyszy, ze druga osoba nie pije to zachodzi takie oburzenie jakby mówił "nie oddycham tym samym powietrzem co ty". Namawianie do picia szczególnie na weselach jest w naszym kraju normą.

5

Odp: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

W zupełności zgadzam się z powyższymi opiniami. Nasza polska mentalność każe "kultywować" tradycję picia do upadłego, więc własny  nakaz zaprzestania picia kolejnych porcji alkoholu spotyka się z niedowierzającym wyrzutem lub wręcz potępieniem niektórych współbiesiadników.
Podobną sytuację miałem także ja. Z tym, że postanowiłem całkowicie zrezygnować z alkoholu.
Początkowo, na przyjęciach różnego rodzaju, gdy odmawiałem wypicia choćby "jednego", za młodych itp., padały zatroskane pytania: "Antybiotyki bierzesz?", "samochodem jesteś?" i tym podobne.
Przestałem tłumaczyć, że po prostu swoje już w życiu wypiłem i więcej już nie chcę.
Od jakiegoś czasu wszyscy bliżsi i dalsi znajomi wiedzą, że nie piję i nikt mi już tego nie proponuje. A co sobie ngprawę myślą o powodach mojej abstynencji, mam serdecznie gdzieś.
Na miejscu Twojego chłopaka zamiast udawać picie, mimo wszystko byłbym stanowczy i konsekwentnie odmawiał. W końcu zostawią go w spokoju.

6 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-09-08 09:34:24)

Odp: nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

Jak ja drążyłam taki temat, zamiast sensownej odpowiedzi usłyszałam w końcu "Ty tego nie zrozumiesz", co wkurzało mnie jeszcze bardziej - bo pytałam właśnie po to, żeby zrozumieć i nie czepiać się więcej roll .

Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na takie rozkminy, i tak się nie dowiesz.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nieumiejętność powiedzenia nie alkoholowi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026