Długotrwała głodówka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: Długotrwała głodówka

Chcę zapytać, czy ktoś z Was na doświadczenia z wielodniową głodówką?

Jakie składniki powinienem bezwzględnie dostarczać organizmowi? Ile pić?

Piję dziennie około 1,5 litra wody i rano herbatę. Przyjąłem założenie, że pozwolę sobie na jeden posiłek co trzy dni. Jem w środę i niedzielę. Dziś zjadłem dodatkowo śniadanie z jednego jajka, połowy cebuli i dwóch kromek chleba. Wczoraj dwie kromki chleba. W ubiegłą środę dwie kiełbaski i trzy kromki chleba. Raz dziennie zjadam pomarańcz, grapefruit, jabłko, śliwkę lub maliny.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-01 13:20:55)

Odp: Długotrwała głodówka

skoro jesz co 2 -3 dni to to nie jest prawdziwa  głodówka.
Nie mam z  tym osobistego doświadczenia z głodówkami trwającymi powyżej 4 dni, mam znajomą, która głodówkuje systematycznie od wielu lat przez ok 2 tygodnie w roku. (co roku o jeden dzień dłużej)

Jeżeli jesz coś w trakcie głodówki, to nie głodujesz, tylko stosujesz dietę ekstremalnie niskokaloryczną.

W skrócie prawdziwa głodówka powinna trwać ponad 4 dni, ponieważ dopiero po 4 dobach w żołądku wytwarza się warstwa ochronna (taka powłoka z tłuszczów i różnych enzymów) która zapobiega trawieniu żołądka przez samego siebie.

Przejście na głodówkę powinno trwać przynajmniej tyle samo czasu co sama planowana głodówka - na początek eliminuje się całkowicie białko zwierzęce (przez kilka dni możesz jeść jeszcze żółtka), białą mąkę itp, pozostajesz na warzywach, owocach i ewentualnie nieprzetworzonych ziarnach (pestki dyni, słonecznik, odrobina orzechów, siemię lniane itp) powoli wycofujesz ziarno i zostajesz na samych warzywach, a najlepiej na świeżych sokach.  Jeżeli planujesz głodówkę krótką 2-4 dniową to po prostu jednego dnia stosujesz dietę lekkostrawną, drugiego dnia warzywa+ziarna, trzeciego dnia same soki warzywne i ostatniego dnia soki warzywne rozcieńczone wodą.

Na samej głodówce nie jesz NIC. Zero pokarmów stałych, zero soków, zero warzyw. Nawet liścia sałaty. Jeżeli spożywasz cokolwiek  wymagającego trawienia (białko, tłuszcz, jakiekolwiek węglowodany) to to nie będzie prawdziwa głodówka.  Dozwolona jest tylko woda i lekkie napary ziołowe.

Najbardziej "bolesny" jest dzień trzeci i czwarty (przynajmniej umnie), kiedy właśnie żołądek wariuje - kiedy już się wyłączy przestaje się odczuwać głód i znikają dolegliwości.

Sama nigdy nie doszłam do etapu głodówki długiej (czyli takiej powyżej 11 dni, ponoć mniej to żaden "wyczyn" dla zdrowego organizmu - moja najdłuższa to było 5 dni)  najpierw się bałam, że mi się coś stanie, potem nie bardzo miałam możliwość głodówkowania dłuższego (brak możliwości urlopu, a przy pracy fizycznej głodówka raczej odpadała ) a potem jakoś zapomniałam o tym, a szkoda..

Najlepiej zacząć głodówki od jednego dnia i stopniowo, co kilka tygodni dodawać jeden dzień. im dłuższa głodówka tym większy odstęp powinien być zachowany pomiędzy kolejnymi głodówkami  (najprościej: każdy dzień głodówki powyżej 3 dni to dodatkowy miesiąc odstępu - czyli do 3 dni możesz głodować co miesiąc, 4 dni to już dwa miesiące odstępu, 5 dni - 3 miesiące itd.  w ten sposób dochodzi się do ok 2 tygodniowej głodówki raz do roku)

Wychodzenie z długiej głodówki powinno trwać przynajmniej tyle samo co sama głodówka - wychodzenie z głodówki jest BARDZO ważne - nieostrożnym podejściem można sobie zrobić większą krzywdę niż samą głodówką, do skrętu kiszek włącznie.

Pierwszego dnia  pijesz tylko wodę z sokiem grapefruitowym {sok z jednej cząstki owocu na szklankę wody), wieczorem 2 cząstki, następnego dnia sok pół na pół z wodą, trzeciego dnia sok warzywny, kolejnego dnia sok i DŁUGO gryzione ziarna np słonecznika lub delikatna "zupka" warzywna (rozgotowane i zmiksowane na  dość gęstą papkę warzywa) i stopniowo dołączane kolejne produkty typu żółtko, bulion, rosół, kasze itd aż do osiągnięcia normalnej, codziennej diety.

Przy głodówkach krótszych po zaczynasz od wody z sokiem i każdy posiłek się odrobinę wzbogaca.

Przed głodówką zalecane jest też wykonanie lewatywy lub picie ziół przeczyszczających żeby organizm będąc na głodówce nie wchłaniał toksyn

Taka czysta głodówka ma na celu osiągnięcie stanu, kiedy organizm wchodzi w fazę "przeżycia" ( nie wiem jak to fachowo określić ;P ) i zaczyna trawić wszystko co niepotrzebne w organizmie - stare komórki, jakieś złogi, komórki uszkodzone itp - tak jak w piecu - kiedy brakuje węgla zaczynasz palić drewnem, gazetami, starymi ubraniami, śmieciami itp - na takiej samej zasadzie postępuje organizm - zaczyna spalać wszystko, co nie jest niezbędne do zycia, żeby podtrzymać funkcje życiowe, ale własnie do tego jest potrzebne przejście tych 4 dni, po których żołądek "wyłącza" funkcję trawienia i zaczyna się to "spalanie czyszczace")

3

Odp: Długotrwała głodówka

Dziękuję Iceni, zastosuję się. Gdzieś miałem książkę Roszkowskiej o głodówkach, ale dopiero muszę poszukać. Twoja odpowiedź mi przypomniała o tej książce.

Kiedy głodowałem najdłużej pięć dni. Tym razem wszedłem tak łagodnie w fazę braku łaknienia, że aż się sam zdziwiłem.

Zastosuję się do opisanych zasad i postaram się "zaatakować" cztery dni. Na razie przeszły mi różne dolegliwości np. stawów.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

4

Odp: Długotrwała głodówka

No własnie Ty mi też przypomniałeś - uświadomiłeś mi, że krótka przerwa od głodówek zmieniła się w kilka lat hmm chyba pora sobie o nich przypomnieć.
( Ja je stosowałam z bardzo prozaicznej i babskiej przyczyny - bardzo ładnie mi się po nich cera poprawiała big_smile )

5 Ostatnio edytowany przez Animus (2014-09-01 14:09:24)

Odp: Długotrwała głodówka
Iceni napisał/a:

( Ja je stosowałam z bardzo prozaicznej i babskiej przyczyny - bardzo ładnie mi się po nich cera poprawiała big_smile )

smile To są najpiękniejsze prozaiczne przyczyny o jakich słyszałem. Mnie piękne prozaiczne przyczyny to kosmetyki, czyli "tynkowanie"  zamiast leczenia.

Ale z tej Twojej uwagi skorzystam z przyjemnością przy motywowaniu młodych dziewcząt do zachowań dietetycznych.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

6

Odp: Długotrwała głodówka

Nie wiem czy wiesz ale w ten sposób robisz sobie szkode. Nie wiem czy wiesz ?
W ten sposób chcesz schudnąć ? W ten prosty sposób mozesz popaść w różne choroby.
No to pogratulować fatalnego pomyslu.

7

Odp: Długotrwała głodówka
cisowianka napisał/a:

Nie wiem czy wiesz ale w ten sposób robisz sobie szkode. Nie wiem czy wiesz ?
W ten sposób chcesz schudnąć ? W ten prosty sposób mozesz popaść w różne choroby.
No to pogratulować fatalnego pomyslu.

Cisowianko, czytaj dokładnie.
Animus nie chce schudnąć, tylko oczyścić organizm. Czterodniowa głodówka jeszcze nikomu nie zaszkodziła, jeśli przygotowanym się jest do niej odpowiednio.

8

Odp: Długotrwała głodówka

Cyniczno - jeśli chce oczyścić sobie organizm niech uda sie do lekarza.
Nie kazdy moze przejść głodówkę jako "oczyszczenie organizmu" z takimi sprawami to tylko do lekarza.

Pogadac jasne mozna sobie na forum, ale takie zapytania powinien skierować do lekarza. On sie na tym zna. Kazdy organizm jest inny i co innego potrzebuje.

Nikomu jeszcze głodówka nie zaszkodziła ? Tu bym się gleboko zastanowiła.

9

Odp: Długotrwała głodówka
cisowianka napisał/a:

Nikomu jeszcze głodówka nie zaszkodziła ? Tu bym się gleboko zastanowiła.

Prawidłowo i bezpiecznie przeprowadzona NIKOMU.

P.S Lekarze polecają głodówkę. Głównie ze względów zdrowotnych, np. kamieni nerkowych, zaburzeń wątrobowych, bóli stawowych, i mogłabym tak jeszcze długo wymieniać, tylko po co.

10 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-09-01 17:42:15)

Odp: Długotrwała głodówka

Widzisz, cisowianko, rzecz w tym, że nasi lekarze są uczeni tylko medycyny akademickiej i mało który umie leczyć inaczej niż chemicznymi medykamentami.

A glodówka, tak się składa, jest najprostszym i najstarszym sposobem leczenia. Zauważ że nawet zwierzeta kiedy są chore przestają jeść.

Głodówka w naszej cywilizacji jest niestety metodą zapomnianą i traktowaną po macoszemu, bo "niestety" nic nie kosztuje dlatego koncerny farmaceutyczne wolą sponsorować badania coraz to nowych cudownych specyfikow niz przyznac, że glodowka moglaby zrobic to samo za darmo i w dodatku bez długotrwałych efektow ubocznych.

Glodowka nie jest metoda na odchudzanie, spadek wagi jest tylko chwilowy, spowolnienie przemiany materii jest rownież chwilowe poniewaz głodówka jest procesem krótkotrwałym - glodowka to nie jest niedożywienie - nie mówimy tu o glodowaniu w sensie chodzeniu glodnym spowodowanym przyjmowaniem zbyt malej ilosci pokarmu ( np tak, jak to robią anorektyczki) - mowimy o odstawieniu pozywienia w ogole aby organizm przeszedl gwaltownie w stan przetrwania - akurat taka glodowka u zdrowych ludzi szkod nie wyrządza a przynosi duże korzysci zdrowotne. Ponadto jest wiele chorób w ktorych głodowka skutecznie pomaga.

Zresztą wystarczy spojrzec na przyklady rozbitkow czy ludzi uwiezionych pod ziemia, w jaskiniach itp - brak wody zabija, ale brak pozywienia mozna wytrzymac bardzo dlugo smile

Oczywiscie wizyta u lekarza, ktory zna zie na glodowkach bylby wskazany, tyle że czasem ciezko takiego znalezc.

11

Odp: Długotrwała głodówka

Moze i nie mam pojęcia na temat głodówki ale jedno wiem pewno aby skonsultować sie z lekarzem.
Poszukac na necie specjalistę w swojej miejscowości i juz.

12

Odp: Długotrwała głodówka
cisowianka napisał/a:

Moze i nie mam pojęcia na temat głodówki ale jedno wiem pewno aby skonsultować sie z lekarzem.
Poszukac na necie specjalistę w swojej miejscowości i juz.

Cisowianko, cenie Twoje krytyczne uwagi. Sama jednak piszesz, że może i nie masz pojęcia na temat głodówki. Obawiam się, że wśród lekarzy także jest niewielu, którzy mają pojęcie na temat głodówki.

Przed laty praktykowałem głodówkę trzy dniową dwa razy do roku. Doszedłem w moich praktykach do pięciu dni głodówki całkowitej. Teraz podjąłem dłuższą.

Wiem, że głodówka nie tylko ma wpływ na organizm, ale także na działanie mózgu. Oczyszczenie organizmu z toksyn sprzyja oczyszczeniu myśli, także zbawienny wpływ ma na psychikę, bo dobrowolność sprzyja wewnątrzsterowności, a ta z kolei pozwala czuć, że ma się wpływ na swoje losy.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

13

Odp: Długotrwała głodówka

Animus pozwól że spytam, co ma na celu według Ciebie ta głodówka?

14

Odp: Długotrwała głodówka

Głodówki strasznie wyniszczaja organizm. Wiem to sama po sobie bo taką przeżyłam, a potem było wielkie jojo.Obecnie udalo mi sie zrzucic kilogramy bez jakiejs drastycznej diety, po prostu zmienilam nawyki żywieniowe, chleb bialy na razowy, odstawilam słodycze, alkohol. Udałam się do poradni COiO i tam dostalam wiele cennych wskazowek,  najważniejsze to bardzo chcieć i nie przestawac dazyc do celu.

15

Odp: Długotrwała głodówka

Głodówki nie wyniszczają organizmu. A jojo było, bo pewnie nie wróciłaś właściwie po głodówce do normlanego odżywiania. Wraca się stopniowo, tyle dni ile się było na głodówce.

16 Ostatnio edytowany przez Animus (2015-07-10 10:04:54)

Odp: Długotrwała głodówka
cisowianka napisał/a:

Nie wiem czy wiesz ale w ten sposób robisz sobie szkode. Nie wiem czy wiesz ?
W ten sposób chcesz schudnąć ? W ten prosty sposób mozesz popaść w różne choroby.
No to pogratulować fatalnego pomyslu.

Nie wiem, czy wiesz, ale piszesz coś, o czym nie masz pojęcia. "Różne choroby" to właśnie ustąpiły.

Fatalizmem faszeruj swoje pomysły.

Małpa69 napisał/a:

Animus pozwól że spytam, co ma na celu według Ciebie ta głodówka?

Nie stawiałem sobie żadnych celów. Nie lubię działać intencjonalnie.

punia20 napisał/a:

Głodówki strasznie wyniszczaja organizm. Wiem to sama po sobie bo taką przeżyłam, a potem było wielkie jojo.Obecnie udalo mi sie zrzucic kilogramy bez jakiejs drastycznej diety, po prostu zmienilam nawyki żywieniowe, chleb bialy na razowy, odstawilam słodycze, alkohol. Udałam się do poradni COiO i tam dostalam wiele cennych wskazowek,  najważniejsze to bardzo chcieć i nie przestawac dazyc do celu.

Osobiste, jednostkowe doświadczenie to rzecz cenna, ale nieuzasadniona ekstrapolacja to już zupełnie coś innego.

Po czterdziestu dniach postu zmieniłem nawyki żywieniowe. Niczego sobie nie odmawiam, na co mam ochotę. Alkoholu nie musiałem "odstawiać", bo mnie nie pociąga.

Mój organizm po tej głodówce (w ciągu 40 dni było pięć dni zupełnie bez jedzenia) zupełnie inaczej funkcjonuje. Odnotowałem nie tylko spadek wagi, ale poprawę samopoczucia, zniknęły zupełnie pewne dolegliwości w stawach, poprawił mi się wzrok.

Jeśli tylko znajdę w sobie motywację, to w tym roku także zafunduję sobie takie oczyszczenie.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

17

Odp: Długotrwała głodówka

Dzięki 5-dniowej głodówce pozbyłam się kamieni nerkowych i poprawiła mi się cera.

18

Odp: Długotrwała głodówka
Cynicznahipo napisał/a:

Dzięki 5-dniowej głodówce pozbyłam się kamieni nerkowych i poprawiła mi się cera.

Kamienie nerkowe to mógł być efekt określonych przeżyć i emocji. W czasie głodówki zmieniają się także emocje.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

19

Odp: Długotrwała głodówka
Animus napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Dzięki 5-dniowej głodówce pozbyłam się kamieni nerkowych i poprawiła mi się cera.

Kamienie nerkowe to mógł być efekt określonych przeżyć i emocji. W czasie głodówki zmieniają się także emocje.

Tak. Choruję na nerwicę, więc niestety, kamienie miewam.

O głodówce opowiedział mi mój lekarz rodzinny - jest również chirurgiem ogólnym, jest już dawno na emeryturze, albo sobie dorabia w prywatnym gabinecie. To naprawdę pomaga. Tylko oczywiście, potrzebne jest odpowiednie przygotowanie, nie można ot tak po prostu pewnego dnia przestać jeść.

20 Ostatnio edytowany przez Mirko_81 (2015-07-10 23:37:52)

Odp: Długotrwała głodówka
Animus napisał/a:

głodówka nie tylko ma wpływ na organizm, ale także na działanie mózgu. Oczyszczenie organizmu z toksyn sprzyja oczyszczeniu myśli, także zbawienny wpływ ma na psychikę, bo dobrowolność sprzyja wewnątrzsterowności, a ta z kolei pozwala czuć, że ma się wpływ na swoje losy.

zaprzestanie jedzenia ma wpływ na działanie mózgu, bo ów mózg w czasie głodówki musi sobie radzić z pracą na niskim poziomie glukozy, która jest jego jedynym źródłem energii,
zaczyna funkcjonować inaczej, w trybie niskiego zużycia paliwa, może nawet wyłącza, lub przytłumia niektóre swoje funkcje, stąd te niby mistyczne stany głodówkowiczów,
ogólnie ciekawa sprawa, może trafił ktoś na opisy badań neurologów na ten temat?

ja sam nie mogę przestać jeść na kilka dni z uwagi na pracę, której nie mógłbym wtedy bezpiecznie wykonywać,
tak naprawdę to nawet węglowodanów nie mógłbym drastycznie obciąć, bo wpływa na koncentrację, szybkość reakcji itp.

ale kusi mnie jakiś wariant pośredni, tj. odżywianie się przez kilka dni urlopowych wyłącznie bezsmakową, skoncentrowaną odżywką białkową, w dawkach 200g dziennie [4x50g], najlepiej izolat, czyli jakieś 750kcal,
nie ma tam praktycznie żadnego tłuszczu, węglowodanów, błonnika, jest trawiona szybko i prawie w całości,
organizm przerobi ją sobie na energię, nie powinien przejść całkowicie na zjadanie własnych mięśni, jak to ma miejsce w zwykłym głodowaniu, co będzie miało wpływ na sylwetkę,

a będzie można zobaczyć, jak to jest oczyścić się z tych wszystkich syfów obecnych we współczesnej żywności: tłuszczów, nadmiaru cukrów, konserwantów, wypełniaczy, spulchniaczy , substancji antyzbrylających itp. , mieć praktycznie pusty przewód pokarmowy,
i przekonać się o możliwości funkcjonowania na 1/3 zapotrzebowania kalorycznego, np. 5 dni,
do tego trzustka odpocznie, gdyż nie będą potrzebne tak obfite wyrzuty insuliny, typowe dla ludzi na typowo polskiej diecie,
tylko czy dałbym radę myśleć wtedy o czymś innym, niż najedzeniu się do syta?

21

Odp: Długotrwała głodówka

Mirko, mało wiesz  o fizjologii człowieka smile

22

Odp: Długotrwała głodówka
Iceni napisał/a:

Mirko, mało wiesz  o fizjologii człowieka smile

gdzie błąd?

23 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-11 00:40:41)

Odp: Długotrwała głodówka

Zdecydowanie większa cześć mózgu nie potrzebuje glukozy do prawidłowego funkcjonowania.  Żadna cześć mózgu się nie "wyłącza" ani nie przestaje działać mniej sprawnie. Mózg jest ostatnim organem w kolejce do ograniczania energii, a niezbędną ilość glukozy jest w stanie wytworzyć z tkanki tłuszczowej. Każdy (zdrowy) organizm żywy ma ewolucyjnie ukształtowane takie systemy obronne, ze bez żadnej szkody dla zdrowia jest w stanie przetrwać krótki okres głodowy.

Głodówki nie zaczyna się z dnia na dzień, bo wtedy faktycznie samopoczucie siada, do głodówki trzeba się przygotować i psychicznie, i fizycznie.  Okres wchodzenia i wychodzenia z głodówki powinien trwać co najmniej tyle, ile sama głodówka. Wtedy organizm ma szansę uruchomić wspomniane systemy obronne, przejść głodówkę, a następnie je wyłączyć.

Ograniczenie węglowodanów do minimum powoduje, że organizm wchodzi w stan ketozy, a to automatycznie chroni mięśnie przed spalaniem.

Jedzenie białka to najgorszy z wyborów - białka najbardziej obciążają układ trawienny i dają najwięcej odpadów metabolicznych - a przecież jednym z celów głodówki jest jej działanie oczyszczające. Przy skrajnie niskiej kaloryczności białka i tak zostaną potraktowane jako opał. Opał, który ze wszystkich możliwych wariantów daje najwięcej toksycznych resztek. Na dodatek jest najdłużej trawiony.

1/3 kaloryczności to nie głodówka :D to co najwyżej lekki post, z naciskiem na "lekki". Efekt jakiś będzie, ale raczej niewielki. No, powiedzmy będzie to 1/3 efektu :P

Głodówka krótkotrwała/post rządzi się trochę innymi prawami niż głodówka długotrwała.

Efekt "odlotu" daje  wejścia w stan ketozy, to działa jak endorfinowy kop, a psychiczne uspokojenie i jasność umysłu to efekt ustabilizowania się hormonów.

Oczywiście nie da się na głodówce (głodówce, czyli 0kcal, nie poście w granicach 800kcal) funkcjonować na pełnych obrotach, ale nie ma problemu ze spowolnieniem myślenia (chociaż może być spowolniony czas reakcji ze względu na rozdrażnienie związane z głodem :P)

Osobiście dla mnie najcięższy jest 3 i 4 dzień, w 5 już przychodzi wyciszenie, a do 6 dnia, z przykrością muszę stwierdzic, że nie dotrwałam (siła wyższa :D ).

24

Odp: Długotrwała głodówka

Dzień trzeci, to była tragedia.
Miałam katar, wszystko mnie bolało i potwornie śmierdziałam. Ale głodu już nie czułam.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021