netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Doradzcie i pomóżcie ;)

22 odpowiedzi2 182 wyświetleniazałożony przez ro0bak, 10.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doradzcie i pomóżcie ;)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Doradzcie i pomóżcie ;)

Witam.

Mam na imię Kuba mam 18 lat i widziałem że pytają tutaj mężczyźni wink
Otóż jestem z dziewczyną już 6 miesięcy i wszystko pięknie, mówiła że przy mnie jest szczęśliwa, chce spędzić ze mną całe życie, że jest pewna że jestem tym jedynym, czuje się bezpieczna, kocha mnie a dzisiaj napisała mi że nie jest pewna czy dalej coś do mnie czuje i że chyba potrzebuje czasu (jedzie teraz na Kalwarię) i martwię się o naszą przyszłość bo to może głupio zabrzmieć ale szczerze ją kocham i czuje że mógłbym spokojnie stanąć z nią przy ołtarzu, spojrzeć w oczy i powiedzieć to upragnione "Tak". Wczoraj pisałem z nią, mówiła że mnie kocha nie chce mnie tracić a dzisiaj napisała że nie jest tego pewna więc nie wiem co mam robić. Przyjaciółka mi powiedziała że ona tylko tak mnie sprawdza, jak zareaguje itd. i że na pewno do mnie wróci więc mam pytanie do was jak Wy myślicie? Nie zostawi i mnie i dać jej ten czas? Bo powiem tyle że będę walczył o nią dopóki mam krew w żyłach.

Proszę powiedzcie coś smile

2

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

mówisz, że masz 18 lat, spotykasz się z dziewczyną 6 m-cy  i wiesz, że chciałbyś jej powiedzieć to sakramentalne 'tak'... AHA

3

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

No mówiłem że zabrzmi to głupio ale mieszkamy praktycznie 3 domy od siebie, razem wcześniej byliśmy w nieszczęśliwych związkach i gdy jesteśmy obok siebie czujemy coś czego nie czuliśmy przy nikim innym.

4

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

jeśli chce czasu to się zdystansuj , ogranicz kontakty chociaż o 50%. jak zatęskni to wróci

5

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

No tak szczerze to nie wierze by nagle w jedną noc przestała mnie kochać gdzie dzień wcześniej spędziliśmy cała dobę razem i było cudownie, nie było żadnych spięć czy chwili ciszy czy nudy.

6

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

to może wprowadźcie troche luzu w ten związek a nie 24h/dobę razem smile

7

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

No nie spędzamy czasu codziennie wink widzimy się co 2-3 dni bo ja trenuje piłkę nożną, uczę się i dodam że mieszkamy na wsi więc praktycznie mamy czas zajęty wink Ona pomaga w domu swoim rodzicom ja swoim wink i była też jedna sytuacja że potrzebowała czasu bo nie wiedziała o czym ma ze mną rozmawiać więc zarzuciłem tematy o naszych wspólnych zainteresowaniach wink i nie pozwoliłem jej smile Dziękowała mi później bo przez taką głupotę by mnie straciła smile (Tak mi napisała)

8

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

chyba jednak dajcie sobie trochę czasu...

9

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Ale mogę mieć pewność że do mnie wróci? Bo na pewno dam jej ten tydzień spokoju i nie będę się odzywał, będę czekał aż pierwsza napisze.

10

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)
ro0bak napisał/a:

Ale mogę mieć pewność że do mnie wróci? Bo na pewno dam jej ten tydzień spokoju i nie będę się odzywał, będę czekał aż pierwsza napisze.

a jak nie wróci to i tak jej na silę przecież nie zatrzymasz...

11

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)
ro0bak napisał/a:

Ale mogę mieć pewność że do mnie wróci? Bo na pewno dam jej ten tydzień spokoju i nie będę się odzywał, będę czekał aż pierwsza napisze.

Pewność? Masz 18 lat a ty szukasz pewności? Całe życie przed Tobą, a ty już wiesz, że to ta jedyna, ktorej powiesz "TAK". Pobądźcie ze sobą dłużej, gdy zaczną się problemy.. a nie tylko jak jest dobrze.

Nie rozumiem po co się tak we wszystkim spieszyć. Może zauważyła, ze sie uzalezniłes wrecz od niej i powoli ucieka. Wcale bym sie nie ździwiła...

12

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

No tak wiem  smile dobra dzięki za wszystko będę dobrej myśli smile

13 Ostatnio edytowany przez ro0bak (2014-08-10 18:28:53)

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)
naiwna92 napisał/a:
ro0bak napisał/a:

Ale mogę mieć pewność że do mnie wróci? Bo na pewno dam jej ten tydzień spokoju i nie będę się odzywał, będę czekał aż pierwsza napisze.

Pewność? Masz 18 lat a ty szukasz pewności? Całe życie przed Tobą, a ty już wiesz, że to ta jedyna, ktorej powiesz "TAK". Pobądźcie ze sobą dłużej, gdy zaczną się problemy.. a nie tylko jak jest dobrze.

Nie rozumiem po co się tak we wszystkim spieszyć. Może zauważyła, ze sie uzalezniłes wrecz od niej i powoli ucieka. Wcale bym sie nie ździwiła...

Byliśmy ze sobą w trudnych chwilach otóż mam też nieciekawą sytuacje rodzinną (matka wraz z ojcem są alkoholikami), powtarzam rok w klasie przez sytuacje rodzinną. Miałem lekkie wstrząśnienie mózgu byłem w szpitalu, ona z łzami w oczach czekała aż wrócę do domu i będzie mogła mnie przytulić. I przez sytuacje rodzinną miałem ochotę skończyć z sobą, (miałem już sznur nas szyi, stałem na parapecie gotowy do skoku) Tylko myśl że jest ONA trzymała mnie przy życiu.

14

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)
ro0bak napisał/a:
naiwna92 napisał/a:
ro0bak napisał/a:

Ale mogę mieć pewność że do mnie wróci? Bo na pewno dam jej ten tydzień spokoju i nie będę się odzywał, będę czekał aż pierwsza napisze.

Pewność? Masz 18 lat a ty szukasz pewności? Całe życie przed Tobą, a ty już wiesz, że to ta jedyna, ktorej powiesz "TAK". Pobądźcie ze sobą dłużej, gdy zaczną się problemy.. a nie tylko jak jest dobrze.

Nie rozumiem po co się tak we wszystkim spieszyć. Może zauważyła, ze sie uzalezniłes wrecz od niej i powoli ucieka. Wcale bym sie nie ździwiła...

Byliśmy ze sobą w trudnych chwilach otóż mam też nieciekawą sytuacje rodzinną (matka wraz z ojcem są alkoholikami), powtarzam rok w klasie przez sytuacje rodzinną. Miałem lekkie wstrząśnienie mózgu byłem w szpitalu, ona z łzami w oczach czekała aż wrócę do domu i będzie mogła mnie przytulić. I przez sytuacje rodzinną miałem ochotę skończyć z sobą, (miałem już sznur nas szyi, stałem na parapecie gotowy do skoku) Tylko myśl że jest ONA trzymała mnie przy życiu.

Mam nadzieję, że przeszedłeś to i zrozumiałeś - by mimo tego - nawet jeśli wam się nie uda - nie kończyć ze sobą...

15

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Nie skończę ze sobą wink Świat dał mi po dupie już za ostro (Przepraszam za wyrażenie) Mam do udowodnienia coś rodzicom, którzy nigdy we mnie nie wierzyli. Całe moje dzieciństwo przechlali, pieniądze z mojej Pierwszej Komunii Świętej utrzymały nas przy życiu (Mam jeszcze dwóch braci) Gdy wstąpiłem do Harcerstwa wyśmiewali mnie, zacząłem trenować piłkę nożną też nie wierzyli we mnie. Wsparcie mam tylko w niej smile

16

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)
ro0bak napisał/a:

Nie skończę ze sobą wink Świat dał mi po dupie już za ostro (Przepraszam za wyrażenie) Mam do udowodnienia coś rodzicom, którzy nigdy we mnie nie wierzyli. Całe moje dzieciństwo przechlali, pieniądze z mojej Pierwszej Komunii Świętej utrzymały nas przy życiu (Mam jeszcze dwóch braci) Gdy wstąpiłem do Harcerstwa wyśmiewali mnie, zacząłem trenować piłkę nożną też nie wierzyli we mnie. Wsparcie mam tylko w niej smile

Może ją to troche przytłacza? Ona wie, że masz tylko ją i zaczyna się bać tej wielkiej odpowiedzialności?

17 Ostatnio edytowany przez ro0bak (2014-08-10 19:10:16)

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Nie wiem, nie rozmawialiśmy nigdy na ten temat, mówiła tylko, że będzie cały czas przy mnie. Pisze z nią teraz ale tak bardziej po koleżeńsku niż jakbyśmy byli razem i napisała mi takie coś:

Ona - Kurde wiesz co?
Ja - Nie wiem smile
Ona - Ja za Tobą tęsknie
Ja - Ja za Tobą też

18

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Jako starszy i bardziej doswiadczony dam Ci dobra rade, skoncz z tym przytlaczaniem jej, uswiadom sobie, ze ona jest tylko dodatkiem do Twojego zycia, a nie calym Twoim zyciem. Zyj najpierw dla siebie, potem dla rodzenstwa i dopiero dla niej. I nigdy, przenigdy nie probuj konczyc ze soba. Nie ma sytuacji bez wyjscia.

19

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Czasem tak jest, że to "coś" pomiędzy dwojgiem ludzi gaśnie, lub jedna ze stron uświadamia sobie, że tak naprawdę to co łączy ją z drugą osobą, spowodowało zauroczenie. Oczywiście nie mówię, że w Waszej sytuacji właśnie tak jest. Poczekaj do jej powrotu, wtedy sytuacja powinna się wykrystalizować.
Pamiętaj też, żeby nigdy nie robić niczego na siłę, bo chyba byś nie chciał być z osobą, która nie czuje do Ciebie tego samego, czym ty ją darzysz.

20

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Napisała mi że tęskni za mną więc poczekam do jej powrotu i jestem pewien że już jutro napisze mi że mnie kocha wink

21 Ostatnio edytowany przez MissyLady (2014-08-11 23:05:53)

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Ciekawa jestem czy tak samo powiecie za 5 lat smile sorry ale co sie wcześnie zaczyna to się wcześnie kończy smile Wylooozuj człowieku z tym wszystkim a zwłaszcza z ołtarzem. Nie zdajesz sobie sprawy co mówisz. Jeszcze nie jedną będziesz mieć miłość,gwarantuje ci to smile

22

Odp: Doradzcie i pomóżcie ;)

Missy Lady ma rację. Jak bedziesz nakrecsl sie na ten oltarz to wystaraszysz wszystkie normalne dziewczyny. Ja w wieku 18 lat jeszcze nie mialem w glowie zwiazkow, a co dopiero slubu. 3 lata temu wszedlem w zwiazek z 19latka  nie przetrwal proby czasu, a wlasciwie proby dojrzalosci.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Doradzcie i pomóżcie ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026