Witam serdecznie drogie Panie. Jestem mężczyzną
Zostawiła mnie kobieta po ponad 4 latach związku. Oboje mamy po 21 lat. Wcześniej rozstawaliśmy się kilka razy ale to takie rozstania były, że po godzinie znowu byliśmy razem. Teraz minęło już kilka dni. Na początku płakałem, błagałem, przepraszałem, obiecywałem. teraz jest troszkę lepiej. Przeżyliśmy razem bardzo wiele zarówno ciężkich i wspaniałych chwil. Kochane Panie, jak Was odzyskać? Co zrobić abyście wróciły, dały kolejną szansę?
Podobne tematy
bede okrutna, ale daj spokój........... nie walcz- nic na siłe. a jezeli ona teraz zostanie z Toba z litosci??? kiedys moze bedzie tego załowała... przerabiałam to i wciaz przerabiam....
Zapomniałem dodać, że po kilku dniach spotkaliśmy się i powiedziałem, że ma rację, że tak zrobiła, że rozumiem to i nie będę już zawracał jej głowy. Podziękowałem za wszystko i poszedłem. Od tamtego czasu w ogóle się nie odzywam i ona naturalnie też. Czekam cierpliwie i mam nadzieje, że da to jakiś efekt, gdy sobie wszystko przemyśli.
wyslij jej kwiaty poczta kurierska...zapros ja tym podstepem gzies.ale o co sie rozstaliscie?
Można powiedzieć, że o całokształt. Chyba dałem jej za dużo siebie i stałem się dla niej po prostu nudny. Nie wspierałem jej wtedy gdy tego potrzebowała, a nawet krytykowałem w momentach gdy potrzebowała wsparcia. Dosyć często się kłóciliśmy ostatnio no i wyszło jak wyszło.Spotkałem się również z opinią, że najlepiej być całkowicie biernym i czekać cierpliwie aż to ona poczuje, że brakuje jej mnie i pierwsza się odezwie. Dodam, że mówiła jeszcze, że NA RAZIE nie chce ze mną być, że za jakiś czas może wrócimy do rozmowy o nas. Więc czekam, cierpię i nie mogę przestać o niej myśleć.
pomysł z kwiatami przez pocztę bardzo mi się podoba to takie romantyczne...chyba większość kobiet lubi dostawac kwiaty. Pomysł sprawdzony i najbardziej bezpieczny zeby nie strzelić gafy.
przez piec lat przechodziłam przez to... rozstania, powroty...itd.. a teraz po trzech latach małzenstwa szukam szczescia gdzies indziej... za duzo razy zawiodłam sie na moim partnerze,a tego chyba nigdy nie uda sie naprawic.. mam jedno pytanie.. czy Ty byłes dla niej pierwszym mezczyzna???
Takim poważnym mężczyzną byłem pierwszym. W sumie my rozeszliśmy się tylko 3 razy wcześniej i to na jedną godzinę jak już pisałem. tego nawet nie można nazwać rozstaniem. A co sądzicie o tym sposobie aby czekać aż ona pierwsza się odezwie?
Takim poważnym mężczyzną byłem pierwszym. W sumie my rozeszliśmy się tylko 3 razy wcześniej i to na jedną godzinę jak już pisałem. tego nawet nie można nazwać rozstaniem. A co sądzicie o tym sposobie aby czekać aż ona pierwsza się odezwie?
jeżeli jej nie zależy to możesz czekać w nieskończoność
Dziwne jest to wszystko. gdy na początku trzymałem ją na dystans to ona za mną latała, wychodziła z inicjatywą. Gdy doszedłem do wniosku, że źle ją traktuje i stałem się dla niej lepszy, więcej pieszczot itp, miłe słówka ale nie byłem też jakiś uległy, po prostu jednego tygodnia posprzeczaliśmy się kila razy po czym nie widzieliśmy się i nie rozmawialiśmy przez 4 dni. I właśnie na 5 dzień ona mnie zostawia.Boję się zrobić cokolwiek aby nie stracić jej całkowicie, mam nadzieję, że są to tylko jej gierki i chce mi po prostu pokazać, że mogę ją stracić. Tak bardzo ją kocham, tak bardzo bym chciał aby ona wiedziała co ja teraz czuję.
z zachowania mi przypomina jak by była spod znaku wagi
. Powiem Ci że najprawdopodobniej jeśli chcesz ją zdobyć musisz stać się dla niej trochę niedostępny, obojętny wobec niej wtedy pobudzisz jej ambicje i sama zacznie starać się o Twoje względy. ymm coś na zasadzie że powiesz jej komplement a potem znowu stać się wobec niej obojętny wtedy sama wyjdzie z inicjatywą.
Właśnie przed chwilą się z nią widziałem przez czysty przypadek, przejeżdżałem , a ona właśnie przechodziła. Zatrzymałem się i porozmawialiśmy chwilę o pierdołach, powiedziałem, że jestem umówiony i się śpieszę. Pożegnaliśmy się grzecznie i pojechałem. Nie zdołałem nic wyczytać z jej zachowania, była taka..obojętna jakby. apoteoza23 - czyli teraz ja mam zrobić pierwszy krok i np. napisać jej teraz jakieś miłego smsa? Już się gubię, a nie chcę nic zepsuć ![]()
niezaszkodzi pierwszemu napisać , hmmm moze coś w stylu że dziś ślicznie wyglądała albo że miło znowu było usłyszeć Ci jej głos.....albo cos zabawnego że było by Ci miło codziennie tak na nia wpadać, coś takiego żeby wzbudzić w niej zaintersowanie,
Spróbuj poderwać ją jako nieznajomy. Zaintryguj ją na nowo jako nowy facet i w kulminacyjnym momencie ujawnij się. Bżdź czarująry, szarmancki, romantyczny i cholernie męski. Przeciągaj moment spotkania jak najdłużej. Nie czekaj aż zatęski bo to może nigdy nie nastąpić. Jeśli mówi " NA RAZIE " znaczy " NIGDY". Poderwij ją przez internet lub telefon niby przypadkiem. Rozwijaj tą znajomość tak żeby nie mogła się doczekać aż Cię pozna. Niech myśli ciągle o nieznajomym, niech o nim śni. A po ujawnieniu nie zmieniaj się , pozostań intrygującym facetem. O tym marzymy.
15 2009-09-26 06:23:53 Ostatnio edytowany przez Majorek (2009-09-26 07:16:43)
A wiecie co ja zrobię? Spróbuję tego co czuję. Mianowicie zrobię prezentację w power point z naszymi zdjęciami, z opisem naszych fajnych wspomnień, wyznaniem miłości itp. W tle będzie leciała piosenka, przy której pierwszy raz się pocałowaliśmy.
Zamówię kuriera z kwiatami i napisze na karteczce, że.."potrzebuje pomocy z chemii organicznej i czekam na dole"
. Mam nadzieję, że się zgodzi. Wezmę jej laptopa, powiem, że chciałem jej coś pokazać i włączę tą prezentację. Na końcu powiem, że bardzo ją kocham. Co Wy na to? Może to wypalić?
jak dla mnie to super, takie romantyczne, taki luźny pomysł, może tą prezentacje zgraj na płytkę i z kwiatkami jej wyślij i niech sama ją obejrzy bo jak będziesz przy niej to może odebrać ze sie narzucasz ale Ty znasz ją lepiej ![]()
Lepiej daj sobie spokój i zacznij szukać nowej miłości.
ja jestem zdania że jak jest cień szansy na to żeby być razem to ja zrobiłabym wszystko aby spróbować jeszcze raz. Jak odpuścić to z 100% pewnością ze zrobiłam wszytko co mogłam aby ratować zwiazek.
Majorek,mysle,ze skoro juz tak bardzo Ci na niej zalezy,to nie narzucaj sie.Badz obok,moze ona sama zechce wrocic.Uwierz,ze kobiety nie lubia nachalnych mezczyzn,a cierpliwosc to dobra cnota.I tak na Twoim miejscu dala bym sobie spokoj i znalazla kogos innego.Ale oczywiscie zrobisz jak uwazasz.
Ja myślę że to za.....ty pomysł. Ale popieram apotezę, płytę dołącz do kwiatów i liścik, że gdzieś czekasz.
Wszystkie mu doradzacie żeby sam czekał - ale jak kobiety piszą tu wątki "rozstałam się z chłopakiem, tęsknie, nie wiem co robić a on się nie odzywa" to mówicie, że idiota, żeby o nim nie myśleć bo na pewno już ma inną skoro nie pisze.
Widać, że jednak są dwie strony medalu...
Majorek, ja ci powiem tak - nieraz przechodziłam poważne kryzysy i kłótnie z moim chłopakiem i następnego dnia jak wynosiłam się do rodziców siłą woli (z ogromnym trudem!) powstrzymywałam się, żeby nie napisać, nie zadzwonić. Bo naprawdę większość kobiet uważa, że ten pierwszy krok powinien wykonać mężczyzna - i koniec kropka. To ty masz być rycerzem, który walczy o jej serce.
Dla mnie piękne i ważne jest to, że sam zauważyłeś jakie popełniałeś błędy. Pisałeś, że nieraz nie wspierałeś jej kiedy tego potrzebowała, krytykowałeś ją - więc teraz do dzieła. Pokaż, że zrozumiałeś to i chcesz się zmienić. Jeżeli kochasz ją - to walcz.
Ja trzymam kciuki.
22 2009-09-30 15:49:13 Ostatnio edytowany przez november (2009-09-30 15:49:41)
Moim zdaniem przede wszystkim powinieneś odczekać jakiś czas. Dać sobie odpocząć od związku. Być może i ona tego potrzebuje, i choć zakończyło się akurat tak, niebawem uda się Wam dogadać. Ale z drugiej strony skoro powiedziałeś, że spotkałeś ją i była zupełnie obojętna.. tego bym się obawiała. Z jednaj strony może ona sprawdza samą siebie i udaje coś przed Tobą, a z drugiej- każdy, kto czuje coś do drugiej osoby, nie będzie zachowywał się tak, że nie da poznać po sobie zupełnie nic... Jak mój eks mnie prosił o "przerwę" to choć był czuły i ciepły, to był jakiś taki inny, jakby był daleko...zamyślony. Wszystko zależy od tego co Ty czujesz. Jeśli dostrzegasz to, że ona się oddaliła, puść to z wiatrem.
NAJWAZNIEJSZE: nie napraszaj sie i tak spaliles ze blagales... Litosc do faceta pasuje jak wodka do jogurtu... Jak nie chce, nic na to nie poradzisz. A jak sie wacha, blaganiem utwierdzisz ja na nie. Daj jej czas, nie napraszaj sie a jak jestescie sobie pisani to wroci
wierz mi
Zdecydowanie uważam że powinieneś odezwać się pierwszy. Pomysł z płytą - interesujący, powinien przynieść oczekiwany efekt, mnie by to wzruszyło:) Napisz jak Ci poszło. Powodzenia
Zgadzam się z tymi, którzy radzą ci walczyć
Rób co możesz żebyś pózniej nie żałował, że nie zrobiłeś nic. Pomysł z kwiatami i płytą jest rewelacyjny. Trzymam kciuki:)
Najpierw się porządnie zastanów, czy jest ona tego warta..... Żebys później nie żałował
Jeśłi będziesz chciał ją odzyskać zacznij od kwiatów.... Może jakieś czekoladki.....
Jśli pierwsze lody zostaną znów przełamamne, to zaproś na kawę, do ładnej erstauracji.
My kobiety lubimy być rozpieszczane
Dokładnie, jeśli zależy Ci na niej to walcz. Nie ma na co czekać.
28 2011-07-03 17:08:21 Ostatnio edytowany przez rossi1 (2011-07-03 17:14:50)
Czesc właśnie dzisiaj pokłóciłem się ze swoją dziewczyną jestesmy ze sobą 3 miesiące , ona mieszka 123 km ode mnie, a chciałem się spytać co zrobić a wiem że większość Kobiet ma rację. . A więc zaczynam tydzień temu mieliśmy sięspotkać ale przyjechali do niej goście ( rodzina) i nie spotkalismy sięwkurzyłem się bo powiedziała mi w ostatniej chcwili dzisiaj to samo no i na dodatekże jest odpust u niej we wsi :/wkurzyłem się poczułem się jak olewany . Alez tych nerwów nie wytrzymałem i zadzwoniłem do jejBraty pytając się czy to prawda że jest odpust i są goście potwierdził mi to.Ale wtrakcie rozmowy dostałem od niej sms'aże przesadziłęm żejąsprawdzam itp. Adodam że mówiłemjej na początku że miałem 3długie związki które zostały zakończone zdradą ze strony partnerek załamałem siępo każdym znich a terazczyjęw sercu głęboko ze trafiłem na odpowiednią kobietę z którą chce się związać i nie wiem jak mam to naprawic, napisała bym usunął jej nr telefonu a ja na to że jadę po swoje rzeczya ona zadzwoniła i spytałem się czy damy sobie jeszcze jedną ostatnią szansę a ona odpowiedziała że dzisiaj da mi odpowiedz proszewaspomóżcie dziewczyny co mam zrobić.
I To był mój błąddałem się ponieść emocjom i zdenerwowaniu wykonałem nieprzemyślany ruch czego naprawdę żałuję.
Witam . Mam na imię Kuba i mam 21 lat. Proszę o pomoc.
Byłem z dziewczyną 6 lat . W naszym zwiazku byly chwile dobre i zle, czasem bylem dla niej zly ,niewiem co mną kierowala wtedy ale wypisywalem do innych dziewczyn na Nk ze sa sliczne ze jestem wolny , obrazalem ją
Wiem ze nie ma wytlumaczenia na tego typu zachowania i jestem skonczonym chamem , tyle razy jej obiecywalem ze sie zmienie . Zostawila mnie doladnie tydzien temu przez ten czas nie spie po nocach nie jem , mam studia niemoge skupic sie na nauce ,wyje jak baba .Ona mi nie odp na smsy , blokuje mnie na gg za kazdym razem jak pisze z innego nr jezdze do niej pod blok i czekam az wyjdzie . Nawet nie powiedziala mi tego prosto w oczy tylko napisala na gg . Nie jestem pijakiem , nie pale , wiem ze sa gorsi odemnie - tak tat to nie jest zadne wytlumaczenie , ale teraz uswiadomilem sobie ze tak bardzo ją kocham i niechce innej ! Pragnalbym dostac tę ostatnią szanse aby wszystko zaczac budowac od poczatku w sumie jestemmy mlodzi ona jest rok mlodsza odemnie. Dzis udalo mi sie z nią porozmawiac na gg . Pisala mi ze nie kochala mnie tylko cos do mnie czula ! Po 6 latach ze mną byla i teraz tak mi pisze pisala ze probowala i chciala mnie pokochac ale ja to niszczylem piszac do tych dziewczyn . Naprawde mi na niej zalezy , to nie jest przyzwyczajenie ! chce z nia spedzic reszte zycia . Jezdze pod jej blok i czekam az wyjdzie , ale ona niechce mnie widziec raz mi sie udalo ją zlapac na miescie ale smiala mi sie w oczy
wszyscy mowią zebym dal sobie z nią spokoj skoro oszukiwala mnie przez tyle czasu mowic mi ze mnie kocha ale niemoge bo czuje ze ja to zepsulem ! Niechce innej !!! Ona chce byc sama a ja nie zniose tego jesli ona bedzie calowala i dotykala innego Powiedziala mi ze chce miec swoj pierwszy raz z osoba ktorą kocha, a to ze mną stracila dziewictwo . Co mam zrobic zeby dala mi ostatnią szanse ? Chce odbudowac wszystko od nowa i pokazac jej jak wyglada Nowy Kuba ,ZE potrafie sie zmienic Musi byc jakis sposob .
Kocham Cie Malwinko ! :*