netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Tajemnice męża, co robić?

20 odpowiedzi5 281 wyświetleńzałożony przez monita1212, 31.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Tajemnice męża, co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Tajemnice męża, co robić?

Cześć dziewczyny,piszę bo potrzebuję pomocy osób obiektywnych. Otóż:
Jestem z moim mężem 1,5 roku po ślubie, ale znamy się ponad 5 lat. w kwietniu 2013 urodziła nam sie córeczka. Przed ciażą było super, mąż był dla mnie czuły, zabiegał o moje względy, po prostu czułam że szaleje za mną. psuć sie zaczeło jak zaszłam w ciążę. Od razu zauwazyłam, ze mąż nie interesuje sie mną, nie dotykał brzucha, nie rozmawiał z dzieckiem, jakby ta sytuacja go nie dotyczyła. potem po porodzie było jeszcze gorzej. mąż umywał rączki od wszystkiego. w niczym mi nie pomagał. nie wstawal w nocy, nie karmił butelką, nie zmieniał pieluszek, nawet w domowych obowiązkach nie mam zadnej pomocy. on tylko chodził co 2 dzień do pracy na 14h, a gdy wracał, to mówil ze nie ma siły nawet aby wziąć Hanie na ręce, a na drugi dzień oczywiście cały czas musiał odsypiać.tak jest do tej pory, zmieniło sie to, że nie mieszkamy juz razem, gdyż mój mąż ciągle czuł sie jak kawaler i nie umiał zrezygnować z wieczornych wyjść z kumplami. w ostateczności wyrzuciłam go z domu,... nie mieszkamy razem od ok 10 msc, on mieszka u rofziców. teraz to wygląda tak; spotykamy sie moze raz, dwa razy w ttyg, mieszkając 2 km od siebie w jednym mieście. nie zajmuje sie dzieckiem, nie pomaga mi w opiece bo jest wiecznie zajęty, do tej pory nie zmienia jej pamoersa. Ja od ok pół roku pracuje na pól etatu i do tego zaocznie studiuję. i odnoszę nie miłe wrażenie że mój mąż przychodzi ( jak już znajdzie chwilę...) do mnie, nie do córki bo zazwyczaj jak przychodzi, to córka idzie już spać i siedzi tylko ze mnią, i oczywiście ciągle chce się kochać. jest o mnie szalenie zazdrosny, wręcz obsesyjnie. nie mogę z nikim porozmawiać, ani popisać, np na fb ( mówię tu o innych mężczyznach) nie mogę nigdzie wyjść bez niego itd. ostatnio jak sie kłóciliśmy to zaczął robić mi na złość: np raz poszedł z koleżanką( krórej bardzo nie lubię) na dyskotekę- sami, nic mi o tym nie mówiąc, potem pisał z jakąś poznaną dziewczyną, która go ewidentnie podrywała, tez mi o tym nie mówiąc, i do tego skasował wszystkie wiadomości, zostawiając jedną, i twierdząć ze ją olał i z nią nie pisał. Potem okazało się że pojechał z kimś na dyskotekę odległą o jakieś 30 km ( tam też mieszka ta poznana koleżanka), o czym tez mi nie powiedział, dowiedziałam sie przypadkowo przeglądajac jakieś zdj w internecie.
Mam już tego dość, nie ufam mu, nie wiem co mam robić. Niby kazdą syt. jakoś mi tłumaczył ale ja już sama nie wiem co robić. Błagam dziewczyny, potrzebuję waszej pomocy, co wy byście na moim miejscu zrobiły ?? Jestem załamana.

Dodam, że ja mam 20 lat, a mój mąż ma 22 lata.

2

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Joke?? big_smile

3

Odp: Tajemnice męża, co robić?

wiesz co ja bym go zostawiła bo tak chyba będzie lepiej dla waszego dziecka będziesz zdrowsza psychicznie, ale najpierw pogadaj z nim czemu ma odchyły do swojego dziecka które nie wątpliwie sam sprowadził na ten świat.

4

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Uciekaj od tego gościa jak najprędzej. Jeśli będziesz w tym trwać to nie dość, że pozwolisz się poniżać to jeszcze pozwolisz, żeby krzywdził Twoje dziecko. To nie jest materiał na męża, ani ojca. Nie bądź egoistką, pomyśl o dziecku.

5

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Tak to jest jak sie dzieci hajtają , bo tak wypada, bo rodzina chce ,żeby przed kumplami nie wyglądac na dziwaka albo co gorsza  na geja . Wyszłaś za dzieciaka , to że chce się wyszaleć wcale mnie nie dziwi bo to nie za bardzo jest wiek do zakładania rodziny. Coś czuję że nic z tego nie będzie. Nie teraz, może przypomni mu się za kilka/kilkanascie lat że ma dziecko, rodzinę ale teraz to jeszcze dzieciuch jest i tyle.

6

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Masakra w tak młodym wieku wziaźc ślub.
To było konieczne, byłaś wtedy już w ciąży?
Twój chłopak jest niedojrzały do bycia w małżeństwie chce się jeszcze wyszalec. To naprawdę był błąd.

7

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Dzieciaki bawią się w dom i takie są efekty...

8 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-08-01 07:24:35)

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Monita, mi się wydaję, że Ty jesteś całkiem sensowną dziewczyną, choć seks bez zabezpieczenia w wieku lat 18, to nie był dobry pomysł.
Twój mąż zdecydowanie nie dojrzał do roli ojca i męża, zresztą w dzisiejszych czasach mało kto w tym wieku jest dojrzały, aby brać na siebie taką odpowiedzialność. Jego interesujesz głównie jako laska do bzykania i nic więcej.

Przemyśl, czy wam bez niego nie będzie po prostu lepiej. Wdać, że sama w dużej mierze ogarniasz tą sytuację, pomimo, że młodziutka z Ciebie osóbka,choć na pewno jest to ogromnym kosztem. Mi się wydaje, że jedyne co on może Ci dać twój mąż to alimenty na dziecko.
Jestem pewna, że zasługujesz na wiele więcej ze strony partnera życiowego.
A jeśli po rozstaniu, życiowo ogarniesz tą sytuację, to na pewno po pewnym czasie poznasz faceta, który Cię doceni nie tylko jako laskę do bzykania, ale jako fajną ogarniętą dziewczynę.

9

Odp: Tajemnice męża, co robić?

22 lata jak na ojca .. czemu nie dziwi mnie jego brak dojrzałości? No ale czemu nikt nie może do niego dotrzeć, co na to jego rodzice, z którymi teraz mieszka? Matka mu nie przetłumaczy, żeby sie ogarnał?

10

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Ja byłam w takim samym wieku jak wyszłam za mąż, rok później też urodziłam córkę i tak nie było. Tu nie należy patrzeć na wiek, niektórzy po prostu potrzebują więcej czasu wink) Olej gościa.

11

Odp: Tajemnice męża, co robić?
monita1212 napisał/a:

Cześć dziewczyny,piszę bo potrzebuję pomocy osób obiektywnych. Otóż:
Jestem z moim mężem 1,5 roku po ślubie, ale znamy się ponad 5 lat. w kwietniu 2013 urodziła nam sie córeczka. Przed ciażą było super, mąż był dla mnie czuły, zabiegał o moje względy, po prostu czułam że szaleje za mną. psuć sie zaczeło jak zaszłam w ciążę. Od razu zauwazyłam, ze mąż nie interesuje sie mną, nie dotykał brzucha, nie rozmawiał z dzieckiem, jakby ta sytuacja go nie dotyczyła. potem po porodzie było jeszcze gorzej. mąż umywał rączki od wszystkiego. w niczym mi nie pomagał. nie wstawal w nocy, nie karmił butelką, nie zmieniał pieluszek, nawet w domowych obowiązkach nie mam zadnej pomocy. on tylko chodził co 2 dzień do pracy na 14h, a gdy wracał, to mówil ze nie ma siły nawet aby wziąć Hanie na ręce, a na drugi dzień oczywiście cały czas musiał odsypiać.tak jest do tej pory, zmieniło sie to, że nie mieszkamy juz razem, gdyż mój mąż ciągle czuł sie jak kawaler i nie umiał zrezygnować z wieczornych wyjść z kumplami. w ostateczności wyrzuciłam go z domu,... nie mieszkamy razem od ok 10 msc, on mieszka u rofziców. teraz to wygląda tak; spotykamy sie moze raz, dwa razy w ttyg, mieszkając 2 km od siebie w jednym mieście. nie zajmuje sie dzieckiem, nie pomaga mi w opiece bo jest wiecznie zajęty, do tej pory nie zmienia jej pamoersa. Ja od ok pół roku pracuje na pól etatu i do tego zaocznie studiuję. i odnoszę nie miłe wrażenie że mój mąż przychodzi ( jak już znajdzie chwilę...) do mnie, nie do córki bo zazwyczaj jak przychodzi, to córka idzie już spać i siedzi tylko ze mnią, i oczywiście ciągle chce się kochać. jest o mnie szalenie zazdrosny, wręcz obsesyjnie. nie mogę z nikim porozmawiać, ani popisać, np na fb ( mówię tu o innych mężczyznach) nie mogę nigdzie wyjść bez niego itd. ostatnio jak sie kłóciliśmy to zaczął robić mi na złość: np raz poszedł z koleżanką( krórej bardzo nie lubię) na dyskotekę- sami, nic mi o tym nie mówiąc, potem pisał z jakąś poznaną dziewczyną, która go ewidentnie podrywała, tez mi o tym nie mówiąc, i do tego skasował wszystkie wiadomości, zostawiając jedną, i twierdząć ze ją olał i z nią nie pisał. Potem okazało się że pojechał z kimś na dyskotekę odległą o jakieś 30 km ( tam też mieszka ta poznana koleżanka), o czym tez mi nie powiedział, dowiedziałam sie przypadkowo przeglądajac jakieś zdj w internecie.
Mam już tego dość, nie ufam mu, nie wiem co mam robić. Niby kazdą syt. jakoś mi tłumaczył ale ja już sama nie wiem co robić. Błagam dziewczyny, potrzebuję waszej pomocy, co wy byście na moim miejscu zrobiły ?? Jestem załamana.

Dodam, że ja mam 20 lat, a mój mąż ma 22 lata.

szczerze współczuję

10 miesięcy u rodziców, i tak sobie przychodzi kiedy ma czas sad
rodziców ma naprawdę spoko, powinni go z domu wypierniczyć, przyśpieszyć mu dojrzewanie

separacja rozdzielczość majatkowa, w pierwszej kolejności !!!
jak taki odpowiedzialny

i zablokuj seks, zobaczysz, może zaraz jeszcze, znęcanie się,
nie bądź głupia nie marnuj życia, dałaś radę tyle dasz radę zawsze,
a separacja po to żeby się opamiętał, może mu to pomoże, jak nie nic nie tracisz
a na mile oczka i płacz się nie dawaj nabierać i obietnice, to jest jak choroba, jak sie sam nie wyleczy z tego na swoją własna chęć, to na siłe go nie zmusisz do niczego..

powodzenia

12

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Z jego rodzicami to też jest trudna sytuacja. u niego w domu jest tak: ojciec pracuje i to on zarabia na rodzinę ( chociaż kokosów nie ma) , a matka ( z wyboru) siedzi od prawie 40 lat w domu, nie pracując, i udaje że sprząta, gotuje itd. Wiecznie śpiąca i przemęczona ( tak naprawdę nic nie robieniem) I wydaje mi się, że on chce tak samo aby było w naszej rodzinie. nie raz mi powtarzał że to on powinien zarabiać na rodzinę a nie ja. ostatnio stracił pracę, więc mu powiedziałam " słuchaj, to teraz ja pójdę do pracy na cale etet, a ty zajmiesz się dzieckiem". stwierdził, że jestem chyba nie normalna, że to jest robota dla kobiet a nie dla mężczyzn.

Jego rodzice od początku mają na niego " wywalone" (mówiąc kolokwialnie) . Ich relacje opierają się na ciągłych kłótniach, wrzaskach i wyzwiskach.

Dodam też, że jego matka ( siedząc tyle lat w domu) nauczyła swoich " chłopaków" ( tzn ojca, mojego męża i jego brata) być totalnie niesamodzielnymi. Sprzątała po nich, wszystko podstawiała pod nos. oni nie robili nic.
Ona jak ta służąca, kucharka, sprzątaczka, opiekunka i nie wiem kto jeszcze się nimi zajmowała.

Nie wiem co robić, jestem w kropce. Najgorsze jest to że ja go kocham, i w tym wszystkim szkoda mi naszego dziecka.

13

Odp: Tajemnice męża, co robić?
Skywalk napisał/a:

Tak to jest jak sie dzieci hajtają , bo tak wypada, bo rodzina chce ,żeby przed kumplami nie wyglądac na dziwaka albo co gorsza  na geja . Wyszłaś za dzieciaka , to że chce się wyszaleć wcale mnie nie dziwi bo to nie za bardzo jest wiek do zakładania rodziny. Coś czuję że nic z tego nie będzie. Nie teraz, może przypomni mu się za kilka/kilkanascie lat że ma dziecko, rodzinę ale teraz to jeszcze dzieciuch jest i tyle.

tylko za kilka lub za kilkanaście lat będzie już za późno. Starałam się jak tylko mogłam aby mąż i moja Hania mieli ze sąbą jak najlepsze relacje, aby ona wiedziała że to tatuś a nie jakiś wujek...
nawet gdyby za kilka lat się opamiętał, to ja bym mu na kontakt nie pozwoliła. Dlaczego po jakimś długim okresie miałby niszczyć spokój i harmonię którą bym sama stworzyła dla swojego dziecka??? - z takiego wychodzę założenia.

14

Odp: Tajemnice męża, co robić?

Moim zdaniem on nie chciał tego dziecka i takie są efekty.
Nie zmusisz go, by stał się odpowiedzialnym i kochającym ojcem.

15

Odp: Tajemnice męża, co robić?

W wieku 22 lat to ja sie nie dziwie, ze nie dorósł do roli ojca.Mentalnie pewnie ma z 15.

16

Odp: Tajemnice męża, co robić?

latwo powiedziec w praktyce zoostaw go....kochasz go i to jest to...a ty najbardziej na tym cierpisz bo cie rani,ciebie i twoja coreczke...normalnie gdybym nie bbyla w podobnej sytuacji napisala bym ci ,,,uciekajod niego.poznasz kogos innego...no ale...sama mam dziecko z takim podobnym gogusiem...robi mi non stop przykrosci...wiem ze chwilami powinnam sie  znim rozstac a jednak...ja nie wiem..moze to to ze sie boje?ze nie mam rodziny.nie wiem czy dam sobie rade finsnowo?moze to to ze go kocham? ja nie wiem tez sama jak z takim zwiazkiem dac sobie rade jak to zakonczyc/.brak juz sil,brak odwagi...co zrobic by to zmienic/.psycholog czy jak/.wiadomo jak w kazdym zwiazku bez dziecka czy z dzieckiem jest fajnie super...sa super momenty a  pozniej gdzie sie pojawia prawdziwe zycie/./.?zaczyna sie dramat/.przede wszystkim dzieje sie tak jak zaczynaja mlodzi prawdziwe zycie,co zrobic...chyba kazdy musi sam podjac decyzje.

17

Odp: Tajemnice męża, co robić?

No i co Was trzyma przy takich frajerach????
Dziewczyny, czas się obudzić. Kolesie mają Was centralnie w okrężnicy, a Wy NIC!!!
Takich pożal się Boże tatusiów dla swoich dzieci?

18

Odp: Tajemnice męża, co robić?
monita1212 napisał/a:

a matka ( z wyboru) siedzi od prawie 40 lat w domu, nie pracując, i udaje że sprząta, gotuje itd. Wiecznie śpiąca i przemęczona ( tak naprawdę nic nie robieniem)
(...)
Dodam też, że jego matka ( siedząc tyle lat w domu) nauczyła swoich " chłopaków" ( tzn ojca, mojego męża i jego brata) być totalnie niesamodzielnymi. Sprzątała po nich, wszystko podstawiała pod nos. oni nie robili nic.
Ona jak ta służąca, kucharka, sprzątaczka, opiekunka i nie wiem kto jeszcze się nimi zajmowała.

Nie wiem co robić, jestem w kropce. Najgorsze jest to że ja go kocham, i w tym wszystkim szkoda mi naszego dziecka.

LOGICZNA jesteś do bólu...
To i nie dziwota, że "dogadane" mieliście te swoje ROLE w małżeństwie aż miło wink
TY - kobieta i matka twierdzisz, że W DOMU nie ma roboty, którą można się zmęczyć?
To i nie dziwota, że i On uważa analogicznie.
Nie będę się rozczulać i powiem: "widziały gały co brały"
Mnie TEZ żal Twojego dziecka.

19

Odp: Tajemnice męża, co robić?

No, popatrz.....toż Ty autorko jesteś na wzór i podobieństwo teściowej!
W korcu maku żeście się szukały.
Też udajesz, że zajmujesz się dzieckiem (wstajesz do niego w nocy, karmisz go, zmieniasz mu pampersy), też udajesz, że robisz wszystkie prace domowe.....a wszystko TO z własnego wyboru.
Facet ma przechlapane - jaka matka, taka żona.

Jeśli chodzi o męża, to z tego co piszesz, nie odnalazł się w roli męża, ani tym bardziej ojca.
Nie przeszedł z etapu narzeczeństwa do małżeństwa.
To dla niego za wysokie/za trudne progi.....on by chciał, żeby było tak jak dawniej.
Małżeństwo to dla niego kajdany.
Kajdany można mu zdjąć.....no, ale Ty go przecież kochasz.
Może poddać go resocjalizacji.....

Piszesz, że studiujesz i dodatkowo pracujesz na pół etatu, to kto w tym czasie zajmuje się dzieckiem?

20

Odp: Tajemnice męża, co robić?
żyworódka napisał/a:

No, popatrz.....toż Ty autorko jesteś na wzór i podobieństwo teściowej!
W korcu maku żeście się szukały.
Też udajesz, że zajmujesz się dzieckiem (wstajesz do niego w nocy, karmisz go, zmieniasz mu pampersy), też udajesz, że robisz wszystkie prace domowe.....a wszystko TO z własnego wyboru.
Facet ma przechlapane - jaka matka, taka żona.

Jeśli chodzi o męża, to z tego co piszesz, nie odnalazł się w roli męża, ani tym bardziej ojca.
Nie przeszedł z etapu narzeczeństwa do małżeństwa.
To dla niego za wysokie/za trudne progi.....on by chciał, żeby było tak jak dawniej.
Małżeństwo to dla niego kajdany.
Kajdany można mu zdjąć.....no, ale Ty go przecież kochasz.
Może poddać go resocjalizacji.....

Piszesz, że studiujesz i dodatkowo pracujesz na pół etatu, to kto w tym czasie zajmuje się dzieckiem?

Widzę, że nie potrzebnie rozpoczynałam kwestię " teściowej", albo mogłam opisać to dokładniej. mówiąc udaje miałam na myśli"
fakt,  otóż twierdzi że całe dnie sprząta a i tak w domu panuje ogólny bałagan, nieporządek, wszystko jest porozwalane na podłogach, w kuchni brudno itd. Chyba nie na tym sprzątanie polega...

Jeżeli chodzi o moją pracę, kiedy pracuję z dzieckiem siedzą moje babcie.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Tajemnice męża, co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026